sultanofswing 28.02.02, 11:39 Czy są jeszcze ludzie, nadludzie, mistrzowie, którzy słuchają PINK FLOYD? Jeśli tak to napiszcie om waszych ulubionych kawałkach, płytach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: moto Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.kato.gazeta.pl 28.02.02, 11:41 dziś rano słuchałem płyty wish you were here i co z tego Odpowiedz Link Zgłoś
sultanofswing Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD 28.02.02, 11:46 Stary! Jak możesz tak mówić? To jest jedna z bardziej zajebistych płyt najlepszej grupy świata, a ty mówisz no i co z tego? To jest przesłanie jakie trzeba zrozumieć, przeanalizować. To nie jest coś tak chujowego do analizy jak liryka słowackiego czyn innych pojebów. Właśnie tego powinni uczyć w szkołach. Album Pink Floyd The Wall ma większe przesłanie moralne niż wszystkie polskie utwory razem wzięte. To właśnie jest klasyka. Tio trzeba zrozumieć i docenić. Ale się nagadałem. Odpiszczie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X-ray Responde IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 14:47 Alez to glebokie co mowisz. "Przeslanie moralne, to trzeba zrozumiec, itd"... A powiedz mi prosze, jak ty rozumiesz np. Have a Cigar?? Tak zeby nie bylo za trudno)) CU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Respondin' IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.03.02, 15:12 I'd call it "...riding the gravy train" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Nie jestem mistrzem! IP: 172.16.2.* 28.02.02, 12:04 No dobra, skoro nalegasz to pozwolę sobie coś napisać od siebie. Pink Flydów lubię, nawet bardzo. Jednak wbrew opinii zdecydowanej większości uważam, że najlepszą płytą tej grupy jest "Animals", a nie żadna "The Wall" czy "Dark Side...". Dlaczego? Jest to najbardziej rockowa płyta Flojdów, nie ma tam np. instrumentów dętych czy też żeńskich wokaliz które mi naprawdę przeszkadzają w ich muzyce. Na Animals wszystkie utwory są zarąbiste, ale najlepsze to "Dogs" (ta solówka!) i "Sheep" - bardzo energetyczny kawałek jak na nich. Na drugim miejscu stawiam płytę "Wish You Were Here" - też bardzo fajna, ale ciężej się jej słucha. A teraz ulubione utwory poza tymi co wymieniłem: "Atom Heart Mother", "Time", "Shine On Your Crazy Diamond" obie części, "Wish You Were Here", "Another Brick In The Wall Pt. II", "Hey You", "Learning To Fly", "High Hopes". Także trochę tego jest. A tak swoją drogą to uważam że Waters to dupek jakich mało wśród muzyków rockowych. A tak na marginesie. Parę lat temu odkryłem zespół grający progresywnego rocka, który zrobił na mnie dużo większe wrażenie niż PF. Jest to zespół co najmniej równie dobry, a dla mnie nawet lepszy niż Flojdzi, a jest on jednak mniej znany i ceniony. Zespół ten nazywa się Camel. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Nie jestem mistrzem! IP: 172.16.2.* 28.02.02, 12:09 Tak patrząc na Twojego nicka to czy Ty czasem nie jesteś kimś kogo znam? If yes, to nie dekonspiruj mnie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 12:16 Ja tez najbardziej lubię "animals", za "the wall" nie szaleję. Natomiast moja żona, która bardzo lubi floydów nie przepada właśnie za "animals". Strange... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crotalus Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: 157.25.121.* 28.02.02, 12:31 Szczerze mówiąc dawno nie słuchałem Pink Floydów, w ogóle ostatnio nie słuchałem starej muzyki. Ale chyba dzisiaj naszła mnie ochota. Jak wrócę do domu to sobie zarzucę Animals. Wczoraj słuchałem Nirvany. Też nie wiem co mnie naszło, bo z dwa lata jej nie słuchałem. Wielkie zespoły mają to do siebie, że się do nich wraca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 12:37 A jeszcze ulubione kawałki: comfortably numb, wish you were here. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moto Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.kato.gazeta.pl 28.02.02, 15:45 po prostu nie dzielę muzyki na wielka i mała, tylko na taką którą lubię lub nie na marginesie: camel to wiocha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maj Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.pszczyna.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 19:14 , camel to wiocha O TAK! porownania z PF nie na miejscu. najlepsze albumy to te pierwsze z barretem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flak Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 00:52 Gość portalu: maj napisał(a): . > najlepsze albumy to te pierwsze z barretem > Jakie albumy?!!! Nagrali razem tylko jedna płytę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: 172.16.2.* 28.02.02, 19:17 Gość portalu: moto napisał(a): > na marginesie: camel to wiocha Hmmmm. Czy dlatego są wiochą, że inspirują się czasami folkiem? I czy to znaczy, że JA jestem wieśniakiem? No cóż, trzeba będzie się pozbyć słomy z butów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teddy Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: 62.233.138.* 28.02.02, 23:41 DARK SIDE OF THE MOON usłyszałem pierwszy raz w szóstej klasie podstawówki. Kupiłem winyl i katowałem go do oporu, najczęściej wieczorem - przy zgaszonym świetle i wyobrażałem sobie jak z moją koleżanką z klasy, w ktorej się kochałem, spaceruję po plaży. A potem zacząłem się uczyć angielskiego na tekstach z tej płyty. Dla mnie to płyta stulecia. Lubię też słuchać WISH YOU WERE HERE i ANIMALS ("Dogs" - absolutnie rewelacyjna rzecz). Od jakiegoś czasu najczęściej z twórczości PF słucham utworów "Remember A Day" i "Set the controls for the heart of the Sun" z płyty "A SAUCERFUL OF SECRETS". Płyty najsłabsze - FINAL CUT i THE WALL (z tej drugiej lubię tylko parę rzeczy). Ulubiony muzyk - RICHARD WRIGHT. Niestety, po ANIMALS obniżył loty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flak Pink Floyd tak by grał z Watersem dziś IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 00:57 A ja wam polecam fajna kapelkę która brzmi czasami jak Floyd z lat 70-tych czyli zespół ANATHEMA. ps. Osobiscie uważam ze najlepsza płyta Floydów jest UMMAGUMMA, to jest jazda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PER Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.chello.pl 01.03.02, 20:36 Uwielbiam Floydow. To byla taka reakcja lancuchowa. Sporo sluchalem rocka z lat 70-tych, glownie King Crimson i predzej czy pozniej musialem blizej zapoznac sie z Floydami. W koncu, po odsluchaniu setki razy "On the turning away" z plyty "A momentary lapse of reason" zlapalem na dobre bakcyla. A propos zespolu Camel to rowniez go goraco polecam. Na marginesie, tak zupelnie niezobowiazujaco moge wspomniec tez o calkiem wspolczesnym zespole Porcupine Tree. Niektorzy milosnicy Floydow mogliby miec sympatyczne skojarzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Uwaga Słuchający PINK FLOYD IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.03.02, 15:52 Był taki czas, kiedy wałkowałem 'Atom...' co noc przed snem, uważając ten właśnie album za najlepszy. Potem była fascynacja drugą częścią 'Ściany'. Teraz bardzo przyjemnie słucha mi się 'Wish you...', zwłaszcza sam początek. Z refleksji: 'Division Bell' uważam w większości za zbytnio jednak komercyjne, coś, jakby Flojdzi poszli wtedy na łatwiznę. Z kolei 'Dark Side...' jest dla mnie przesadnie przepełniony treścią i brakuje mi w nim spokojnej przestrzeni, odpoczynki są za krótkie; zbytnia kondensacja. Ale jeśli utwory brać z osobna, każdy brzmi genialnie. Poza tym- uważam, że warstwy: muzyczna i tekstowa, są w przypadku Flojdów całkowicie nierozłączne, jeśli chodzi o właściwe rozumienie ich utworów. Mówiąc 'właściwe' mam na myśli wyłapanie pewnego, czasem dość konkretnego- dramatu, przenikającego właściwie chyba całość ich nagrań. Sama melodia mogłaby przecież zwieść słuchacza, a nie o to chyba Różowym Kropkom chodzi... Aha! I jeszcze coś, o czym nikt na razie nie wspomniał. To znaczy: obraz. Między innymi tak niesamowitego koncertu, jak PULSE chyba nigdy nie było! Obrazy wyświetlane w tym 'oku' perfekcyjnie oddają psychodelicznego (a czasem nawet psychopatycznego) ducha. A już teledysk do 'Time' z 'Dark Side...' według mnie po prostu genialny! 'Ściana' z napisami na dole ekranu to przecież też często może być wstęp do Flojdów dla Nieobeznanych. PS.Sory za jakiś taki analityczny ton, który się tutaj wkradł, bo nie tak w zasadzie odbieram Pink Floyd (a wręcz przeciwnie), ale ciekawy jestem właśnie konkretnych opinii, a nie tylko 'ochów' i 'achów'. Poza tym kawał dobrej, rozrywkowej sztuki, jaką nam ci panowie od kilkudziesięciu lat serwują zasługuje poniekąd na rozumny namysł; to nie są bynajmniej banalne treści. Jasne, że wolno się rozpływać w muzyce, ale to nie znaczy, że to jedyny i najwyższy sposób jej odbioru. W gruncie rzeczy prawdziwa inspiracja uczy, a nie tylko zabawia. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
vorondil Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD 03.03.02, 01:01 Tak Sultan, z tego co widać istnieje jeszcze dużo NADludzi ). Oczywiście należę do nich i JA. "THE WALL" KRÓLÓJE!!!!!!!!Ludziska PINK FLOYD to nie tylko muzyka! To jest sposób na życie! Zastanówcie się przez chwilę: prawie wszystko co was spotyka jest w jakiś sposób powiązane z RELIGIĄ PINK FLOYD! Fanowie PINK FLOYD łączmy się!!!!!!!!!!!!!! And remember: "May the force of PINK FLOYD be with YOU!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GuidO Do pluga klocki... IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 20:13 A wy tam go..o wiecie o dobrej muzyce. Majteczki w kropeczki sialalalala.... trzepala Zoska dywan, z dywanu lecial kurz, kierowca autobusu wyrucha mnie tuz tuz... No to jest muzzzzik! Peace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tet Re: Uwaga Mistrzowie Słuchający PINK FLOYD IP: *.csk.pl 05.03.02, 11:19 Najbardziej lubie meddle, atom, animals i ummagumme. Co do camela to rowniez polecam, jak rowniez porcupine tree. Od siebie dodalbym jeszcze dream theater... Odpowiedz Link Zgłoś