cze67
31.05.04, 11:58
Chodzi oczywiscie o pelnowymiarowe CD a nie np. maksisingle.
Ja mam dwa takie okazy. Pierwszy to jedna z plyt dwuplytowego CD Genesis
"Three Sides Live". Kupilem ja sobie dla jednego tylko (pozostale utwory na
plycie mialem na innej wersji tego wydawnictwa) utworu Me and Virgil.
Drugi to skladanka Marillion z m.in. dluzsza niz na Misplaced Childhood (i
wedlug mnie - o wiele lepsza) wersja Lavender. Dla tego jedynie utworu
wydalem ponad 3 dychy.