ja generalnie nie jestem jakims nalogowcem, ktory desperacko stara sie
sledzic jakies notowania i od 15 lat spisuje pierwsze 20-stki

ale bardzo lubie sobie pobuszowac w radiowych listach ze stajni BBC - to
znakomite miejsce do wyszukiwania nowych twarzy, a do tego solidna wyrocznia,
bo generalnie wiem co pol roku pozniej pojawi sie u nas

czasem zagladam sobie na listy billboardu, czy rolling stone, ale do bibisia
mam przywiazanie wierno-poddancze
szkoda, ze u nas takie zapoznienie, a dzieki polityce wytworni nowych twarzy
wlasciwie nie ma

//