Dodaj do ulubionych

Metallica. Co sądzice o nich ostatnio?

28.07.04, 14:33
Ja jakoś coraz mniej ten zespół lubię. Albumu Load i Reloaded to ostatni,
które poznałem lepiej. Nie podoba mi się ich nowe brzmienie, ani ich postawa.
Zasłyszane utwory z ich albumu z orkiestrą symfoniczną uważam za porażkę.
Poprzednio zdawało mi się, że się po prostu starzeją, ale to chyba coś
więcej. Na przykład słyszałem wywiad z Hammettem, w którym bronił on kursu,
jaki przyjęli. Powiedział, że się zmieniają, a jak ktoś chce słuchać zespołu
nagrywającego w kółko tą samą płytę, to niech się zainteresuje Panterą. I nie
brzmiało to jak żart! Poza tym przez pewien czas był lansowany ich nie
najświeższy zresztą utwór "And nothing else matters", który trawię tylko na
wiolonczele. Jest tkliwy w złym tego słowa znaczeniu i mało ciekawy. Na
dodatek pan Hetfield nabrał jakiejś niefajnej maniery śpiewania. Dziwacznie
intonuje i lubi dorzucać "yeah", co jak wspomniałem gdzie indzie lubię tylko
u Roba Zombie. Zacząłem ostatnio się zastanawiać, czy nie wyszło by Metallice
na zdrowie, gdyby po przyjściu Hammetta odszedł ww. Hetfield, a Mustaine
zaczął spiewać. St. Anger nie słuchałem całej, ale z to com usłyszał nie
podchodzi pod mój gust. Ktoś się ze mna zgadza? Jakieś przeciwne opinie?
Oczekuję na wasze wpisy.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.07.04, 15:22
      Napiszę krótko - "St. Anger" to porażka.
      • Gość: mierna&bierna Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? IP: *.bphpbk.pl 28.07.04, 15:25
        Zapomniałeś dodać Asie- moim zdaniem.
        Pozdr.
        • Gość: As Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.07.04, 16:07
          Oczywiście że zapomniałem smile
          Ale miało być krótko.
    • Gość: fayanz Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 15:28
      Ja sadzę ostatnio tak jak na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków.
      • humbak Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 15:32
        Czyli zę? Dobra jest twoja o nich opinia, jak przupuszczam i podoba ci się
        ewolucja jaką przeszli?
        • cham_i_prostak Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 15:53
          St. Anger to największe gówno jakiego kiedykolwiek samkowały moje uszy. Do
          końca życia będe żałował kasy którą wydałem na oryginal a mogłem przecież
          ściągnąc z neta. Gdybym to zrobił za żadne skarby nie polecialbym do sklepu w
          dniu premiery. Płyta jet tak kiepska, że aż dziwie się sobie, że cokolwiek
          jeszcze chce mi się o niej pisać. Jej sluchanie strasznie mnie męczylo, więc
          skończyłem z wkładaniem jej do odtwarzcza. Utwory są za długie, nie mam nic
          przeciwko 6 czy 7 minutowym kawałkom, ale pod jednym warunkiem coś się musi w
          nich dziać! Wszystkie utwory są tak monotonne, że aż mnie kurwica trafiała,
          czasami mam wrażenie, że one nie chcą się skończyć. Do tego te w kólko
          powtarzane przes Jamesa wersy, aż mnie chuj od tego strzelał. Kończe bo mi się
          robi niedobrze jak sobie przypominam męki których doświadczyłem podczas
          sluchania tego gniota.
          • cham_i_prostak Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 15:55
            Jeszcze tak perkusja... ja wiem, że to byl zabieg celowy ale brzmi to
            tragicznie.
    • Gość: pagaj Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? IP: 193.0.236.* 28.07.04, 16:00
      humbak napisał:

      > Na przykład słyszałem wywiad z Hammettem, w którym bronił on kursu,
      > jaki przyjęli. Powiedział, że się zmieniają, a jak ktoś chce słuchać zespołu
      > nagrywającego w kółko tą samą płytę, to niech się zainteresuje Panterą.

      Tu się wtrącę, jako ktoś kto Metalliką niespecjalnie się interesuje: ma facet
      rację. I nie chodzi mi o Panterę. smile Jeśli nie podoba ci się to co robi jakiś
      muzyk czy inny artysta, to znaczy, że czas znaleźć sobie nowego "idola". Mnie
      średnio podoba się to co ostatnio robi The Cure, który kiedyś należał do moich
      ulubieńców. Jakoś przeszedłem nad tym do porządku dziennego. Jest tyle innej
      świetnej muzyki.
      • humbak Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 16:17
        Nie o to mi chodzi. Po prostu wkurzyło mnie, że na zarzut, o komercjalizacji, a
        taki zastał wspomniany przez osobę prowadzącą wywiad, gość obraża innych
        muzyków. Pomijam już fakt, że się z gościem nie zgadzam. Ja nie jestem
        konserwatystą. Zmiany stylistyki Paradise Lost mi się podobały (ostatni album
        podszedł mi wprawdzie po chwili przemyślenia). Nie wiem, jakoś drażni mnie
        sposób w jaki Metallica się zmienia i aura wokół nich. Chciałem dowiedzieć się
        co inni o tym.
    • dzems_hetfield Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 16:41
      Taaa... "reload", to była płyta, you know, huhuhuh, pierwotnie miała nazywać
      się "unforgiven - parts I - XIX" i składać się z kolejnych 19 cześci
      utworu "unforgiven", ale po pijaku nie mogliśmy połapać się w tym całym
      liczeniu do 19tu i koncepcja upadła. Z resztą Marianna też nigdy nie była w
      stanie zapamiętac w której dokładnie części "unforgiven" ma zaharczeć na wokalu
      i wwalała się nam w sam środek "unforgiven 13" zamiast na poczatek "unforgiven
      17" i refren "unforgiven 18".
      Pamiatam też, ze w 1983 roku to nawet sam chciałem się wyjebać z zespołu, ale
      potem wytrzeźwiałem i przyjąłem się do zespołu z powrotem. A jak ktoś mówi,
      ze "nothing else matters" w wersji bez wiolonczeli jest kiepskie, to nie
      słyszał jeszcze wersji przearanżowanej na banjo, grzechotki i kastaniety.
      p.s.
      A kirka to radze nie słuchać, bo on tylko udaje erudytę i wszystkie te swoje
      dyplomy to kupił na od ruskich po koncercie na "monsters of rock" w moskwie.

      ----
      you know, huh huh...
      • humbak Czyżby? 28.07.04, 17:11
        www.gumicsizma.hu/swf/nopic/millionaire.swf
      • Gość: As Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.07.04, 18:02
        dzems_hetfield napisał:

        > Taaa... "reload", to była płyta, you know, huhuhuh, pierwotnie miała nazywać
        > się "unforgiven - parts I - XIX" i składać się z kolejnych 19 cześci
        > utworu "unforgiven", ale po pijaku nie mogliśmy połapać się w tym całym
        > liczeniu do 19tu i koncepcja upadła. Z resztą Marianna też nigdy nie była w
        > stanie zapamiętac w której dokładnie części "unforgiven" ma zaharczeć na
        wokalu
        >
        > i wwalała się nam w sam środek "unforgiven 13" zamiast na
        poczatek "unforgiven
        > 17" i refren "unforgiven 18".
        > Pamiatam też, ze w 1983 roku to nawet sam chciałem się wyjebać z zespołu, ale
        > potem wytrzeźwiałem i przyjąłem się do zespołu z powrotem. A jak ktoś mówi,
        > ze "nothing else matters" w wersji bez wiolonczeli jest kiepskie, to nie
        > słyszał jeszcze wersji przearanżowanej na banjo, grzechotki i kastaniety.
        > p.s.
        > A kirka to radze nie słuchać, bo on tylko udaje erudytę i wszystkie te swoje
        > dyplomy to kupił na od ruskich po koncercie na "monsters of rock" w moskwie.
        >
        > ----
        > you know, huh huh...


        Obstawiam, że za tym nickiem kryje sie Jasiek666.
    • kondoreus Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 18:45
      .
      no cóż tu durzo gadać - chłopaki po prostu nie wyczuli momentu w którym powinni
      na kilka lat usunąć się ze sceny muzycznej jako Metallica. powinni trochę
      pobawić się w twórczość solową i najwyżej za lat kilka, jak im kaski braknie
      powinni powrócić na scenę. ambicja niestety wzięła górę nad dobrym smakiem. a
      takie gadania że zespół się rozwija blebleble to chyba nie zawsze się
      sprawdzają. są zespoły które tworzyły standardy muzyczne (np. Metallica) i albo
      powinny utrzymać się na własciwym sobie poziomie, albo nie nagrywac płyt w
      nadzieji że kilku fanów je jednak kupi i kaski troszkę wpadnie.
      chyba za bardzo wycieńczyły ich walki z napsterem itp pogoń za kasą
      .
    • Gość: rockfanka Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 19:30
      Co sadze?

      Chujnia. oto co sadze.
    • mandolinista Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 21:01
      humbak napisał:

      > Ja jakoś coraz mniej ten zespół lubię.

      Ojej...

      > Albumu Load i Reloaded to ostatni,
      > które poznałem lepiej.

      O k...

      >Nie podoba mi się ich nowe brzmienie, ani ich postawa.

      Maja krzywe kregoslupy czy platfusa?

      >słyszałem wywiad z Hammettem, w którym bronił on kursu,
      > jaki przyjęli. Powiedział, że się zmieniają, a jak ktoś chce słuchać zespołu
      > nagrywającego w kółko tą samą płytę, to niech się zainteresuje Panterą.

      To na co czekasz?

      > Poza tym przez pewien czas był lansowany ich nie
      > najświeższy zresztą utwór "And nothing else matters", który trawię tylko na
      > wiolonczele.

      A ja tylko w wersji na grzebien.

      > Jest tkliwy w złym tego słowa znaczeniu i mało ciekawy. Na
      > dodatek pan Hetfield nabrał jakiejś niefajnej maniery śpiewania. Dziwacznie
      > intonuje i lubi dorzucać "yeah", co jak wspomniałem gdzie indzie lubię tylko
      > u Roba Zombie.

      Yeah.

      >Zacząłem ostatnio się zastanawiać, czy nie wyszło by Metallice
      > na zdrowie, gdyby po przyjściu Hammetta odszedł ww. Hetfield, a Mustaine
      > zaczął spiewać.

      Hahahahahahahahaha

      >St. Anger nie słuchałem całej, ale z to com usłyszał nie
      > podchodzi pod mój gust.

      Trudno.

      > Ktoś się ze mna zgadza?

      Nie.

      > Jakieś przeciwne opinie?

      Tak.

      > Oczekuję na wasze wpisy.

      Prosze.

      > Pozdrawiam

      Ja rowniez
      • humbak Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 21:33
        Skomentuje tylko jedno, bo reszta nie potrzebuje czegoś takiego. Jeśli uważasz,
        że krytykowanie innego zespołu jest obroną godną muzyka, to gratuluję. Czy
        uważasz, że Anselmo i ferajna się nie rozwijają?
        • grimsrund Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 23:00
          Abstrahując nieco od tematu dyskusji (acz osobiście także uważam, iż Metallica
          swoje najlepsze płyty ma, że tak to ujmę, raczej za sobą niż przed sobą)
          pozwolę sobie zauważyć, iż Anselmo i ferajna z pewnością się już nie rozwijają.
          Coś, co nie istnieje, czyli między innymi Pantera, z natury rzeczy rozwijać się
          już nie może.

          Pozdrawiam.
          • humbak Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 23:14
            Tegom nie wiedział. Nie czytuję zbyt dużo na tematy muzyczne i tu leży pies
            pogrzebany. Niemniej jednak ten wywiad moał miejsce jakoś w tym okresie, co
            Pantera wydała Reinventing steel, więc raczej jeszcze istniała.
            • mandolinista Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 23:33
              Ale pisz dalej bo dobrze piszesz. Nie czytaj nic. Napisz o Offspring teraz. I o
              Pink Floyd.
              • humbak Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 28.07.04, 23:38
                Świetnie. Nie mam prawa pisać, bo nie czytam? O Floydach nic nie piszę, bo od
                ich muzyki odstrasza mnie aura doskonałości itp. Offspring... Weź, pojedyncze
                kawałki ich znam. Niektóre mi podeszły. Jak kupiłem album, to się
                rozczarowałem. Nie czytam prasy muzycznej, bo mi na to czasu brakuje. Słucham
                ile mogę. Czy to źle? Rozumiem, że ty wiedzę czerpiesz z gazet i internetu? Nie
                sądzę. Więc o co Ci chodzi?
              • humbak Poza tym: 28.07.04, 23:39
                Rzuciłeś zarzut nie odpowiadając na moje pytanie. Ładnie to tak?
                • mandolinista Re: Poza tym: 28.07.04, 23:42
                  Napisz o pierogach z jagodami.
                  • humbak Brawo! 28.07.04, 23:43
                    Aleś się wykazał. Normalnie odpowiedz, to pogadamy. Póki co: dobrej nocy rzyczę.
                    • Gość: rockfanka Re: Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 23:49
                      ale ty humbak debil jesteś
                      • humbak Dzięki. 28.07.04, 23:53
                        A za co mnie ta przyjemność spotkała? Też za to że nie czytuję gazet muzycznych?
                        • Gość: rockfanka Re: Dzięki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 23:54
                          bo piszesz takie bzdury na tym forum że się żygać chce
                          • humbak Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. 28.07.04, 23:59
                            Mea culpa.
                            Dobranoc
                            • grimsrund Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. 29.07.04, 00:03
                              Drodzy moi, nadal się dziwicie, że ludzie z tego forum uciekają?

                              Ech...

                              Dobranoc.
                              • humbak Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. 29.07.04, 00:09
                                To jest pierwsza taka kótnia od dłuższego czasu.
                                • humbak Dobranoc wszystkim. 29.07.04, 00:09

                              • homohedonistus Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. 29.07.04, 10:45
                                grimsrund napisał:

                                > Drodzy moi, nadal się dziwicie, że ludzie z tego forum uciekają?


                                Nie, ale mnie chyba nic zdziwić nie może. No chyba, że narzekania na poziom merytoryczny tego forum osób, które przestały tu pisać.
                                • Gość: pagaj Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. IP: 193.0.236.* 29.07.04, 11:10
                                  homohedonistus napisał:

                                  > Nie, ale mnie chyba nic zdziwić nie może. No chyba, że narzekania na poziom mer
                                  > ytoryczny tego forum osób, które przestały tu pisać.

                                  Mnie natomiast dziwi to, że najwyraźniej boli Cię istnienie pewnego forum, na
                                  którym owe osoby piszą. Taki wniosek mi się nasuwa między innymi po wątkach typu
                                  "Czego słuchaliście w lipcu?" czy tego najnowszego o tiszertach.
                                  • humbak Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. 29.07.04, 11:36
                                    Nie wiem jak Homohedonistusa, ale mnie to boli. Czemu? Zubożało to forum Nawet
                                    jeśli ja bym w wątkach ludzi z forum "The Beatels..." się nie udzielał zbytnio
                                    (rozbierzność zainteresowań), to są tu tacy, którzy z chęcią by to zrobili. Wy
                                    tymczasem zamykacie się w jakiejś mniejszej grupce. Alienujecie się, bo część
                                    pokłóciła się tu. Fakt kłótnie nie są niczym miłym, ale zdarzają się. Nic się
                                    na to nie poradzi. Ja zamierzam zminimalizować mój udział w jako takich.
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: pagaj Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. IP: 193.0.236.* 29.07.04, 11:58
                                      Najwyraźniej źle zrozumiałeś o co chodzi na forum Cze. To nie jest bynajmniej
                                      zamknięte kółko wzajemnej adoracji. Pisać tam, o ile się nie mylę, może każdy,
                                      pod warunkiem że pisze MERYTORYCZNIE i z zachowaniem podstawowych reguł
                                      kulturalnej dyskusji. Pisać można o dowolnej muzyce, stąd nie rozumiem fragmentu
                                      o rozbieżności zainteresowań. Nawet jeżeli nie ma na tamtym forum nikogo, kto
                                      słuchałby tego co Ty, zawsze masz szanse w ciekawy sposób przekonać innych do
                                      tego, by posłuchali.
                                      • humbak Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. 29.07.04, 12:43
                                        Jak dotąd przekonać kogoś do czegoś próbowałem na FM raz. Jednego pana o tym,
                                        że muzyka elektroniczna też jest dobra. Wnioske był taki, że się do tego nie
                                        nadaje. Nie wszyscy zaś wiedzą o isynieniu tego forum. Do rozmów dla wszstkich.
                                        Do rozmów na poziomie założono to forum. Można się postarać, aby taie właśnie
                                        rozmowy tu przeważały.
                                        Pozdrawiam
                                        • pagaj_75 Re: Najwyraźniej na więcej mnie nie stać. 29.07.04, 13:02
                                          humbak napisał:

                                          > Do rozmów na poziomie założono to forum. Można się postarać, aby taie właśnie
                                          > rozmowy tu przeważały.

                                          To jest raczej niewykonalne na publicznym, praktycznie niemoderowanym forum.
                                          Jest wielu ludzi, którzy potrafią i chcieliby ciekawie pisać o muzyce, ale
                                          zdecydowanie odstrasza ich myśl, że to co napiszą i tak utonie w zalewie wątków
                                          w rodzaju "Z jakim piosenkarzem chcialybyscie sie przespac?" lub wyzwisk od
                                          debili. A świecenie dobrym przykładem, jak pokazuje życie, bardzo rzadko zdaje
                                          egzamin.
                                  • homohedonistus ból istnienia 29.07.04, 13:50
                                    Nie byłem zwolennikiem tworzenia forum prywatnego, które się pokrywało tematycznie z już istniejącym. Takie forum zostało utworzone. Większość ludzi, którzy decydowali o poziomie tego forum, postanowiło tam pisać, mieli swoje powody, ich wybór i nic mi do tego. Bawi mnie natomiast perspektywa tego, że takie same wątki będą się pojawiać na obu forach. Z bólem istnienia na razie to ma niewiele wspólnego.

                                    A z merytorycznym pisaniem to bym nie przesadzał. Nikomu jeszcze nie zaszkodził niemerytoryczny wątek raz na jakiś czas.

                                    hh


                                    p.s. w sumie nie mogę się zdecydować, czy dziwi mnie, czy też raczej nie, Twoja odpowiedź na mój post.
                                    • pagaj_75 Re: ból istnienia 29.07.04, 14:09
                                      homohedonistus napisał:

                                      > Bawi mnie natomiast perspektywa tego, że takie same wątki będą się
                                      > pojawiać na obu forach.

                                      Mnie to też się nie podoba i sam nie zakładam "podwójnych" wątków. Natomiast
                                      jeśl inni czują taką potrzebę, to nie mam możliwości im tego zabronić. Trudno.

                                      > Z bólem istnienia na razie to ma niewiele wspólnego.

                                      A tutaj już nie nadążam za Twoim tokiem rozumowania. O co chodzi z tym bólem?

                                      > A z merytorycznym pisaniem to bym nie przesadzał. Nikomu jeszcze nie zaszkodził
                                      > niemerytoryczny wątek raz na jakiś czas.

                                      Owszem, zaszkodził. Jeszcze niedawno procent niemerytorycznych wątków na tym
                                      forum był tak pokaźny, że nie dawało się tego wytrzymać. Nie wspominając już o
                                      dnie, którego zaczęły sięgać publiczne przepychanki między niektórymi
                                      forumowiczami. Dlatego doszło do schizmy.

                                      > p.s. w sumie nie mogę się zdecydować, czy dziwi mnie, czy też raczej nie, Twoja
                                      > odpowiedź na mój post.

                                      A dziw się, jak chcesz. nudzi mi się w robocie to sobie piszę.
        • humbak Hej, Mandolinisto. 29.07.04, 00:38
          Cofam to gratuluję. Mnie się nie podoba takie zachowanie, ale Ty masz przecie
          prawo do innego poglądu. Nie zaglądam tu, by się kłócić. Mam nadzieję, że nie
          masz za złe moich wypowiedzi?
          Pozdrawiam
    • zlewozmywak1 Re: Metallica. Co sądzice o nich ostatnio? 29.07.04, 14:17
      Juz mi wiszą. Słucham tylko ich starych płyt. Ostatnia płyta to koninkturalny
      łomot. Gdyby nagrał to jakis tam zespół z ameryki nikt by tego nie dostrzegł.
      Powiini juz skończyc pieprzyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka