humbak
18.08.04, 21:09
Właśnie leci w TV. Kurcze! Nie wiem który już raz to oglądam. Matko, co za
muzyka! Ray Charles na Hammondach, głosy jego, Franklin, Hookera. Sekcja
denta to coś wspaniałego. Dlaczego teraz takiej muzyki nie słychać? Ten rytm,
ta melodyka, te basy. Brzmienie rewelacyjne. I to przez marny głośniczek
telewizora. Nie sposób usiadzieć. Czy wy też lubicie te brzmienia? Co
powiecie (napiszecie)?
Przy okazji. Tamten rythm & blues i r&b to to samo? Bo jakoś mi jedno nie
przypomina drugiego.
Pozdrawiam