Dodaj do ulubionych

Opis polskiego metala

23.09.04, 23:47
Polski metal jest prosty do sprecyzowania.
Wyglada nastepujaco:

Ma dlugie wlosy (zazwyczaj)
Nosi smieszne czarne bluzy z prasowanka (zazwyczaj metallici)
Ma glany
Nie lubi lajtowego rocka ala the strokes
Metal-dziewczyny zazwyczaj maja okres pisania wierszy
Zima nosza dlugie czarne plaszcze
Jezdza na Przystanrk Woodstock
Sa katolikami (zazwyczaj)
Mysla ze sa oryginalni
90% slucha Iron Maiden
...
i jeszcze wiele, ktore sami powinniscie uzupelnic
Obserwuj wątek
    • Gość: Sugar Re: Opis polskiego metala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:10
      1. Nosi garnitury, lub jeansy i marynarki.
      2. Nosi krawat
      3. Ma krótko ostrzyżone włosy
      4. Pracuje w dużej firmie internetowej (a kiedyś w Urzędzie Miasta)
      5. Nigdy nie był na Woodstock
      6. Jest oryginalny
      7. Słucha:

      Slayer - Krisiun - Nile - Bolt Thrower - Death - SoaD - SlipKnot - Cannibal
      Corpse - Morbid Angel - and many many more...

      ---

      chujowy ten twój opis. Chyba patrzyłeś w lustro jak pisałeś. Za ile lat masz
      maturę??
      • humbak Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 16:13
        Sugar, a Ty patrzyłeś to pisząc w lustro?smile Tak wogóle to ten wątek jest w mym
        mniemaniu bez senzu.
        • Gość: Sugar Re: Opis polskiego metala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:19
          humbak napisał:

          > Tak wogóle to ten wątek jest w mym mniemaniu bez senzu

          Serio ??? wink

          Zwykle nie odpisuję na większość tego typu beznadziejnie bogatych w brednie
          wątków, ale ten jest tak ekstremalnie idiotyczny, że wprost nie mogłem sie
          powstrzymać wink
          • humbak Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 16:26
            A tak wogóle to coś mało skandynawów zasugerowałeśwink
            • Gość: Sugar Re: Opis polskiego metala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:29
              humbak napisał:

              > A tak wogóle to coś mało skandynawów zasugerowałeśwink

              Bo nie lubię ich muzyki. Mam co prawda całą dyskografię The Haunted, ale to był
              bardziej chwilowy kaprys, niż jakaś głębsza fascynacja.

              Chociaz poszczególne płyty poszczególnych wykonawców są ok. (np. "Wolverine
              Blues" Entombed, czy wczesny Unleashed).
              • humbak Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 16:40
                Ja wogóle jeszcze nie zagłębiam się w całe dyskografie. Za dużo tego. jak już
                coś się spodoba, to zaraz nowe się pojawia. Tak mam z Satyriconem, Zyklonem,
                Burzum, Meshuggah... Oczywiście Skandynawia to nie wszystko. A o gustach się
                nie dyskutuje, więc cofam uwagę.smile
        • Gość: RunDLL32 Re: Opis polskiego metala IP: 195.245.217.* 24.09.04, 16:24
          > Sugar, a Ty patrzyłeś to pisząc w lustro? smile

          Awangardowa polszczyzna smile
          • humbak Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 16:28
            To taka nowa odmiana inwersji, zastosowana celem podkreślenia znaczenia:p
      • dreaded88 Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 18:07
        Gość portalu: Sugar napisał(a):

        > 1. Nosi garnitury, [...]
        > 2. Nosi krawat

        Panie Boże, toż to Akercocke wink
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 17:14
      > Metal-dziewczyny zazwyczaj maja okres pisania wierszy

      to maja zwykle okres czy zwykle pisza wiersze? a moze jedno i drugie na raz? a
      moze tylko podczas okresu pisuja wiersze?
    • Gość: niet metal Re: Opis polskiego metala IP: *.oskar.net.pl / 212.160.181.* 24.09.04, 17:53
      podejrzewam, ze pisza wiersze o swych okresach
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 18:15
        hmm..to takie na wskros realistycze..istny naturalizm poetycki... moze byc
        niezle
        • humbak Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 18:20
          ???? Ciekawy okres? Z naturalizmem nie powinno się przesadzać.
          • dziewczyna_mickiewicza Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 18:26
            no wiesz, to wszystko zalezy od sposobu opisaniawink
            a tak naprawde, to po prostu rece mi opadaja jak czytam takie watki jak ten -
            co kogo obchodzi jaka subkultura. yuppie tez wygladaja tak samo w koncu, no
            nie? fani indie tez wszyscy podobnie, goci maja swoj styl ubierania sie, a
            punki swoj. o kazdej grupie mozna by rzucic watek ale gdzie tu sens?
            • humbak Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 18:31
              Gotów to już mało na świecie zostało. Wizygoci byli w Hiszpanii bodajżewink
              Zgodzę się z założycielem o tyle że ci, co na czarno się noszą często słuchają
              muzyki, która jakaś szczególnie ciężka nie jest. Tyle, że nie widzę sensu
              pisania o tym. A już wymyślanie, że większość słucha zespołu takiego a takiego
              to jakaś totalna bzdura!
              Nie tylko opisania, ale i przeczytaniasmile
              • dziewczyna_mickiewicza Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 18:39
                hehehe... no spokosmile
                ale kogo to obchodzi czy sluchaja czegos ciezkiego, czy nie? dla mnie ciezkie
                moze byc.. no nie wiem co bo mi nic konkretnego nie przychodzi chwilowo do
                glowysmile, no ale to wszystko jest wzgledne, no nie? smile wiec wlasnie mnie guzik
                obchodzi co slucha jakis tam metal, ktorego mijam gdzies na skrzyzowaniu, bo ja
                akurat, powiedzmy, sobie dead kennedys zapuszczam, a moge w danym momencie
                wygladac jak rozczochrana wersja nelly furtado. no i co? to znaczy ze slucham
                folkloru latino? wink))
                • humbak Re: Opis polskiego metala 24.09.04, 18:46
                  Ciężki może być John Zorn.
                  Moja najpoważniejsza refleksja na temat all blacks: koszulki metalowych
                  zespołów niemal zawsze są z dupnego materiału.
                  Urozmaicają otoczenie, a poza tym masz rację. A niech se i Dave'a Hollanda
                  słuchają. To akurat na zdrowie im wyjdziesmile
                  • Gość: As podkoszulki z zespołami IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 24.09.04, 20:05
                    Nienawidzę czarnych podkoszulek z zespołami. W czarnych podkoszulkach jest
                    cholernie gorąco. Poza tym będąc w podstawówce nosiłem podkoszulkę z zespołem
                    Scorpions i prawie że zostałem pobity za to. Od tamtego czasu mam uraz.
                    • humbak Re: podkoszulki z zespołami 24.09.04, 20:11
                      Trauma. Nie masz jakichś nieprzyjemnych doznań przy słuchaniu Scorpions? I czy
                      oni wiedzieli, że ty jesteś Asem?
                      Poza tym zawsze mnie to drażniło, że są tylko czarne. I że najfajniejsze
                      graficznie mają zespoły, których nie słucham (np. Lacrimosa).
                      • Gość: As Re: podkoszulki z zespołami IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 25.09.04, 11:09
                        humbak napisał:

                        > Trauma. Nie masz jakichś nieprzyjemnych doznań przy słuchaniu Scorpions?


                        Słucham ich tak rzadko, że jakoś nie miałem okazji się nad tym zastanowić. Ale
                        przeprowadzę małą próbę psychologiczną niebawem smile


                        I czy
                        > oni wiedzieli, że ty jesteś Asem?


                        To było tak dawno temu, że sam jeszcze o tym nie wiedziałem wink


                        > Poza tym zawsze mnie to drażniło, że są tylko czarne. I że najfajniejsze
                        > graficznie mają zespoły, których nie słucham (np. Lacrimosa).

                        Fajnie by było gdyby istniały koszulki z samymi okładkami płyt, ale bez nazw
                        zespołów i tytułów ... Wtedy tylko ci wtajemniczeni by wiedzieli do czego
                        nawiązuje obrazek na koszulce smile A tak to wszystko jest podane na tacy.
                        • humbak Re: podkoszulki z zespołami 25.09.04, 11:37
                          Koszulki bez nazw i zespołów nie tylko metalowych. Amon Tobin byłyby fajne, on
                          ma ciekawe okładkismile Widziałeś?
                          downloads.ninjatune.net/1280x1024_(UK_single).jpg
    • sanctum.officium METAL IS GAY AS HELL! 24.09.04, 18:40


      i te wasze długie, pedalskie kudły
      • humbak Re: METAL IS GAY AS HELL! 24.09.04, 18:47
        Długie włosy są pedalskie. Uważaj co piszesz. Możesz się łaaatwiutko potknąć.
        • piotrek-smierdzipotek Re: METAL IS GAY AS HELL! 24.09.04, 23:24
          Witam, dziekuje wszystkim za udzial w moim dennym forum.
          Oczekuje kolejnych opinii.
          I jeszcze cos ode mnie: temat jeszt oczywiscie zartem (czlowieku patrz na moj
          nick smile ). Ogolnie chodzi mi o to, ze w moim srodowisku jest duzo metali i
          wszyscy ci ludzie sa moze fajni, ale malo oryginalni. Ten opis charakteryzuje
          mlodego metala. Ja nie jestem i nigdy nie bylem metalem. Razi mnie nie muzyka,
          lecz wtornosc. Koszule zielone z niemiecka flaga i temu podobne ubiory sa malo
          ciekawe. Prosze, wymyslcie cos nowego.
          Jestescie jak Chinczycy. Wszyscy tacy sami. Nie odroznisz jednego od drugiego.
          Troche inwecji ludzie!
          • Gość: homek_toft Re: METAL IS FUNNY AS HELL! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 09:41

            Większość to i tak pozerzy. Zresztą, bez różnicy, bo nawet Ci co powaznie do
            tego podchodzą (jeżeli w ogóle można podejść do tego powaznie) też wyglądają
            jak debile. Ale jeśli ktoś lubi pot, smród, zapuszczone kudły... pewnie ma to
            jakiś urok. No, a gotyk-laski rzeczywiście piszą wiersze smile Dobre
            spostrzeżenie smile Poza tym popadają w wyimaginowane depresje, bo tak trzeba
            przecież, żeby być "metalówą", no i nie radzą sobie z życiem, z czego są bardzo
            dumne. Oczywiście mówię o tych chlubnych wyjątkach, które na każdym kroku
            przypomną ci, że są za prezydenturą antychrysta. Zadajesz takiej pytanie o
            szkołę, a ona na to: "Wiesz, dostałam piątkę z francuskiego ostatnio, cieszę
            się z tego, ale tak naprawdę to nie sądzę, aby chodzenie do kościoła było dobrą
            decyzją, praktycznie wolę antychrysta". No, a chłopcy, żeby gotyk-laski na nich
            leciały, są bardzo wrażliwi, nakierowani na emocje, wcaaaale nie myślą o
            seksie, nie chcą nawet dotykać swojej dziewczyny, wolą bowiem związek dusz, czy
            coś takiego. Są bardzo romantyczni tak ogólnie, a to, że gówno wiedzą o życiu,
            o samym sobie, to im nie przeszkadza smile Nie posiadają żadnej filozofii życia
            poza tym, że Woodstock to super świetne wydarzenie, na którym chcieliby być,
            gdyby im mama pozwoliła (ale z rodzicami mają problemy - bo głupi starzy się
            wkurwiają nie wiadomo czemu, jak pociechy puszczają sobie cichutko jakiś
            łomot), no i że czarny to jedyny kolor zasługujący na noszenie smile
            Śmieszna subkultura, nawet chyba śmieszniejsza od skejtów, czy punków. Tak bym
            im dał miejsce ex equo z drechami, często punktacja iq jest bowiem wyrównana,
            tylko drechy nie pierdolą przy tym o schizofrenii i Kobainie. A naprawdę - już
            wolę niekiedy słuchać gadki o "fajnych dupach", czy nowych spoilerach w
            maluchu, bo to chociaż mnie śmieszy. A "wrażliwość" i "problemy emocjonalne"
            metali są raczej żałosne. Dzięki, wyrzuciłem z siebie gdzieś tak 50%
            wnerwienia - uczęsię historii i zmuszam się, bo mi się nie chce. Więcej takich
            wątków to stanęsię spokojnym,wyżytym człowiekiem smile Papa.
            • nierymek Re: METAL IS FUNNY AS HELL! 25.09.04, 10:17
              big_grin
            • piotrek-smierdzipotek Re: METAL IS FUNNY AS HELL! 25.09.04, 11:49
              homek_toft napisał to wszystko, co chcialem przeczytac na ten temat. Nic ujac,
              moze troche dodac
          • humbak Re: METAL IS GAY AS HELL! 25.09.04, 11:43
            Wiesz, patrząc na parę innych Twoich wątków widać, że są do śmichu, ale nie
            przeszkadza to pogadać poważnie.
          • humbak A tak wogóle to :))) 25.09.04, 11:45

    • Gość: krwawa-mary Re: Opis polskiego metala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 13:16
      Za moich czasów chodziło tak samo o muzę, jak i o alkohol, trawę, klej i inne
      takie. Wyrwałam się z towarzystwa jak zobaczyłam stoczonych przyjaciół, którym
      nijak nie mogłam pomóc. A szkoda, cholera jaka szkoda! Moim zdaniem większość
      tych dzieciaków szukała akceptacji, było w tym trochę buntu, od czasu do czasu
      agresji. Niestety znamienita większość osób jeździła na koncerty nie po to żeby
      posłuchać muzy. Większość była tak pijana i najarana, że niewiele z konceru
      wiedziała. Dodatkowo drobne kradzieże, rozruby, bijatyki miast przed
      koncertami. Niewiele tam było z ideologii, oj niewiele. Nie wiem jak teraz
      wygląda metalowiec. Ja nadal słucham starego metalu (Sepultura, Slayer,
      Paradise Lost, Tesrtament ...). Głównie stare zespoły i stare kawałki.
      Przebywanie w środowisku metali pozostawiło mnie w przeświadczeniu, że wygląd
      metalowca ma niewiele wspólnego z jego znajomością samej muzyki metalowej.

      to tyle
      • klymenystra Re: Opis polskiego metala 25.09.04, 15:47
        ano. z ta znajomoscia to roznie bywa. jak np taki duzy dwudziestoparoletni
        napakowany dlugowlosy podchodzi do 14-letniego chloptasia pijacego tanie wino i
        chloptas ow nie wie w jakim roku byl jakis tam koncert to ten duzy zabiera mu
        koszulke sad oto znajomosc
        przejechalam sie na tej subkulturze, ktora kiedys taaaaak mnie fascynowala.
        co nie znaczy ze nie ma w niej ludzi wartosciowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka