Dodaj do ulubionych

zespoły jednego przeboju

    • vulture One Hit Wonders continued 17.06.02, 18:10
      No to zaczniemy po polskiemu:

      Quorum - Ach co to był za slub

      Andrzej Dąbrowski - Do zakochania jeden krok

      Krystyna Giżowska - to w zasadzie bohaterka jednego tryptyku: Nie było ciebie
      tyle lat/Przeżyłam z tobą tyle lat/Minęło znowu kilka lat (na szczęście już
      parę lat minęło od kiedy zniknęła)

      Edward Hulewicz - Serdeczne żyzcenia (wcześniej śpiewał z Tarpanami i
      Heliosami; pojawił się w filmie "Wodzirej"; ostatnio powracał ze starymi
      przebojami w rytmach umpa-umpa)

      Jan Kowalski - W kaźni wyobraźni (lata 80-te; ten zespół nawet doczekał się
      albumu, a piosenka była puszczana w "Wideotece")

      Jacek Lech - Bądź dziewczyną z moich marzeń

      Pro Contra - Kochajmy orkiestry wojskowe (lata 70-te; żeńska grupa wokalna z
      Łodzi; po jej rozpadzie kariery solowej próbowała solistka Elżbieta Jagiełło)

      TABOO - Nie musisz (żałosny los polskich girlsbandów - po sprzedaniu kilku
      zaledwie tysięcy płyt grupę rozwiązano, a jedyne co po niej zostało, to Sylwia
      Wiśniewska)

      ORANGE - Ta sama chwila (upiorna przeróbka Bajmu i następna, "Ghostbusters", ni
      wzbudziły zainteresowania - aktualnie panie śpiewają w teleturnieju "Jaka to
      melodia")


      i zagranicznie

      Tommy Roe - Dizzy (1969, power flower itp)

      Albert Hammond - It Never Rains In Southern California (power-flower itp...)

      Caron Wheeler - Livin' In The Light (była wokalistka Soul II Soul, której głos
      słychać było w przebojach "Back To Life" i "Keep On Moving". Po wydaniu
      solowej płyty "UK Black" i problemach z prawem, o pani ucichło)

      Rubettes - Sugar Baby Lve (podobno był to taki boysband, że i partie wokalne,
      i instrumentalne po części nagrali muzycy sesyjni)

      Pete Seger -Where Have All The Flowers Gone (w polskiej wersji nagrała to
      mi.in. Sława Przybylska jako "Gdzie są kwiaty z tamtych lat")

      Meredith Brooks - Bitch (następne single z płyty już nie chwyciły, a kolejny
      album, promowany przez przeróbkę Melanie "Lay Down (Candles In The Rain)"
      odpadł w przedbiegach)

      Mary Mary -Shackles (wokoder, dużo wrzasku i to by było na tyle)

      Praise -Only You (z reklamówki forda - po kilku latach głos z tego utworu,
      należący do pani Miriam Stockley, pojawi się w jeszcze jednej jednoprzebojowej
      formacji Adiemus)

      Adiemus - Adiemus (Czyli wokale Miriam Stockley w nakładkach plus orkiestra
      symfoniczna - po drugim singlu "Kayama" ludzie przestali odróżniać, a orkiestra
      grała dalej...)

      Liquido - Narcotic (Jedno z wielu nieszczęść zza Odry, które miało jeden hit po
      angielsku i potem przez resztę kariery nie wie, co ze sobą zrobić)

      H Blockx - Move Ya (Jedno z wielu nieszczęść zza Odry... itd)

      Guano Apes - Open Your Eyes no i niech jeszcze będzie Lords Of The Boards
      (Jedno z wielu nieszczęść zza Odry.. itd)

      Bell Book And Candle - Rescue Me (Jedno z wielu nieszczęść... itd)

      Millie - My Boy Lollipop (lata 60-te; w utrzymaniu kariery nie pomogło ani
      nagrywanie w kółko takiej samej piosenki - pod różnymi tytuami - ani rozbierane
      fotki)

      Del Shannon -Runaway (melodia kojarzona z serialem "Crime Story"; w latach 80-
      tych Shannon nagrał płytę, którą chciał powrócić na rynek, ale doszedłszy do
      wniosku, iż może to być powrót nieudany, na wszelki wypadek się zastrzelił)

      The Chiffons - You're So Fine (piosenka słynna także dlatego, bo George
      Harrison przegrał z jej autorami proces o plagiat dotyczący jego utworu, "My
      Sweet Lord" o podobnym wstępie)

      The Crazy World Of Arthur Brown - Fire (rzeczywiście szalony pan; ostatnio
      powrócił w nowej wersji Fire - jako gość - nagranej przez Die Krupps)
      • an-nah Re: One Hit Wonders continued 17.06.02, 18:37
        vulture napisał(a):

        > Bell Book And Candle - Rescue Me (Jedno z wielu
        nieszczęść... itd)


        Hi, hi, nagrałam sobie kiedyś z radia tą piosenkę, bo
        myślałam, że to dziełko tego samego zespołu, którego
        piosenka mnie kiedyś zachwyciła... Oczywiście okazało się
        że tamten zespół to The Cranberries (jeden z moich
        ulubionych obecnie) a o Bell Book And Candle nigdy więcej
        nie słyszałam...
      • Gość: Tomek Re: One Hit Wonders continued IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.06.02, 18:45
        Nowe wyzwanie wink ?
        >
        > Quorum - Ach co to był za slub

        OK
        >
        > Andrzej Dąbrowski - Do zakochania jeden krok

        A "Zielono mi"?
        >
        > Edward Hulewicz - Serdeczne żyzcenia (wcześniej śpiewał z Tarpanami i
        > Heliosami; pojawił się w filmie "Wodzirej"; ostatnio powracał ze starymi
        > przebojami w rytmach umpa-umpa)

        No wiesz, żeby Edwarda redukować do jednego przeboju? I to wcale nie
        największego? A "Różowe miasto"? A "Za zdrowie Pań"? A "Obietnice" (z Heliosami)?
        Kochaaaany....
        >
        > Jan Kowalski - W kaźni wyobraźni (lata 80-te; ten zespół nawet doczekał się
        > albumu, a piosenka była puszczana w "Wideotece")

        OK - ale czy to był przebój?????
        >
        > Jacek Lech - Bądź dziewczyną z moich marzeń

        A "Dwadzieścia lat a może mniej" i "Warszawa jest smutna bez Ciebie" to pies?
        >
        > Pro Contra - Kochajmy orkiestry wojskowe (lata 70-te; żeńska grupa wokalna z
        > Łodzi; po jej rozpadzie kariery solowej próbowała solistka Elżbieta Jagiełło)

        Tak jest - stamtąd wywodzi się też nasza kochana Gaygusia smile
        >
        > TABOO, ORANGE - daj spokój... Gdzie im do Giżowskiej i Hulewicza wink))
        >
        Co do zagranicy - są tego miliony, więc trudno tu wyliczać. Dodam od siebie Leo
        Sayera ("When I Need You")
        • vulture Wyzwanie? Niekoniecznie 17.06.02, 19:03
          > > Andrzej Dąbrowski - Do zakochania jeden krok
          >
          > A "Zielono mi"?

          Tak, ja oczywiście wiem, że Dąbrowski i Hulewicz mieli więcej popularnych
          utworów, ale jaki procent osób zapytanych o przebój Andrzeja D. wymieniłoby -
          skądinąd całkiem ładne - "Zielono mi"? To samo z Edziem H. "Życzenia" były bodaj
          najbardziej obciachowe (teledysk!!!)
          Jeśli o Jacka Lecha chodzi, owszem, ale teraz w programach wspominkowych
          puszcza się tylko dziewczynę z marzeń.

          Zresztą, z tym co było a co nie było przebojem to zawsze kwestia dyskusyjna -
          u nas n.p. była swego czasu dość popularna Kim Wilde, podczas gdy obecnie w
          Wielkiej Brytanii jest ona postrzegana jedynie jako wykonawczyni "Kids In
          America"...




      • xetras Re: One Hit Wonders continued 02.01.16, 14:56
        Monohitowy ąsambl ?
        Skoro również soliści tu są wymieniani to na szybko na gorąco z głowy po mojemu:
        -Tim BuckleY - Song to The Siren
        -Slim Whitman - Indian Love Call
        [melodyjka krusząca marsjanom czachy w filmie Tima Burtona :]
        Mgmonohit to też
        ????? rappera ???; ksywka ??
        Ale to już w kategorii: Taniec sportowy smile.
        Nic tego nie przebija jak do tej pory.
        [czyli Park Jae-Sang czyli PSY]
        Muszę przyznać, że użytkownik nika "vulture" zawyżył poziom komentarzy w inauguracyjnym poście !
    • vulture No to znów mi się przypomniało 17.06.02, 22:02
      Zacznę tym razem od zagranicznych, żeby staropolskiej gościnności stało się
      zadość...

      Adina Howard - Freak Like me (aktualnie przerabiane przez Sugababes)

      Edie Brickell & The New Bohemians - What I Am (Tak, ja wiem, że ona coś tam
      potem robiła, że był kower Dylana i płyta pod kierunkiem małżonka, Paula
      Simona, ale jednak...)

      Robert Miles - Children (łup-łup-łup plum-plum -plum łup-łup-łup... itd)

      Whigfield - Saturday Night (Ależ to był horror - łazienkowy potwór z suszarką)

      Amanda Lear - Follow Me (Tak, wiem, że ona dużo nagrała, ale...)

      no i przejdźmy do jakże lubianych produkcji krajowych

      KLINCZ- Disneyland/Gorączka (gorączkował chyba nieźle autor utworów podczas ich
      powstawania)

      KLAUS MITFOCH - Jezu, jak się cieszę (Lech Janerka w ogóle jest przebojowym
      człowiekiem)

      HAZARD - Ciągły ból głowy (Grupa-efemeryda z Grzegorzem Markowskim na wokalu,
      taki smutny środek lat 80-tych)

      JOLANTA KACZMAREK - Z tamtej strony powiek (pani miała zadatki na gwiazdę, ale
      skończyła chyba w kabaretach i teatrzykach)

      DANUTA STANKIEWICZ - Wernisaż (potem prezentowała niby-erotyczny repertuar,
      który podniecić mógł co najwyżej kuracjuszy uzdrowisk w Ciechocinku)

      YARO -Rowery dwa (kiła prezentowana na przemian z Norbim)

      MAJA KRAFT - Moje skrzydła (skrzydła są po to by się wzbić... I was born to
      make you happy...)

      MAREK BILIŃSKI Ucieczka z tropiku (Jakiś czas temu wrócił jako MaBi z remiksem -
      oczywiście, strasznym - tego utworu)

      MECH- Oni chyba przeboju jako takiego nie mieli tylko dwie
      płyty, "Bluffmania" i "Tasmania" a potem Maciej Januszko, wokalista, nagrał z
      Jackiem Skubikowskim na potrzeby programów dziecięcych piosenkę
      ortograficzną "Żółta żaba żarła żur". Sam natomiast próbował dla "dorosłych" z
      utworem "Samosierra", ale nie wyszło.
      • Gość: Tomek Polskie - krótki komentarz IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.06.02, 21:12
        Tak jak pisałem - zagranicznych to właściwie jest 98% więc mozna by tu wyliczać i
        wyliczać. A polski "rynek jednego przeboju" jest moim zdaniem znacznie ciekawszy
        z socjologicznego punktu widzenia wink
        >
        > no i przejdźmy do jakże lubianych produkcji krajowych
        >
        > KLINCZ- Disneyland/Gorączka (gorączkował chyba nieźle autor utworów podczas ich
        > powstawania).

        Oprócz tego mieli jeszcze słynne "Plamy na Słońcu" i na koniec "kariery,
        wiosną '85, "Jak Lodu Bryła" - był nawet teledysk zaczynający się niby "scenką".
        Dziewczyna wyciąga coś z lodówki, facet podchodzi do niej i mówi "Zimna jesteś",
        na co ona "Trujesz". I zaczynała się piosenka. Aha - i mieli jeszcze niezły utwór
        instrumentalny "Latarnik" (puszczany najczęściej jako zapchajdziura w "Piosenkach
        na życzenie" w programie II PR). Tak że chyba nie było tak źle z tym Klinczem.
        >
        > KLAUS MITFOCH - Jezu, jak się cieszę (Lech Janerka w ogóle jest przebojowym
        > człowiekiem)

        No a "Strzeż się tych miejsc"? A "Śmielej" - był to przebój i basta bo żeśmy to
        spiewali na przerwach w podstawówce (VII klasa!)
        >
        > HAZARD - Ciągły ból głowy (Grupa-efemeryda z Grzegorzem Markowskim na wokalu,
        > taki smutny środek lat 80-tych)

        Oj tak - teledysk też był czadowy, jak kłócił się z żoną, wrzucał jakies prochy
        do szklanki... W sam raz na tamte piekne czasy. Hazard miał tez piosenkę, taką
        bardziej rockandrollową, "Jeśli nie wiesz, co jest grane"
        >
        > JOLANTA KACZMAREK - Z tamtej strony powiek (pani miała zadatki na gwiazdę, ale
        > DANUTA STANKIEWICZ - Wernisaż (potem prezentowała niby-erotyczny repertuar,
        > YARO -Rowery dwa (kiła prezentowana na przemian z Norbim)
        > MAJA KRAFT - Moje skrzydła (skrzydła są po to by się wzbić... I was born to

        Cztery pomioty artystyczne, o których nic nie powiem, bo nie wiem
        >
        > MAREK BILIŃSKI Ucieczka z tropiku (Jakiś czas temu wrócił jako MaBi z remiksem
        > oczywiście, strasznym - tego utworu)

        Ale była jeszcze Fontanna Radości i Dom w dolinie mgieł... Aczkolwiek bez takiego
        teledysku... A moim ulubionym kawałkiem Marka Bilińskiego są kosmiczne opowieści
        z płyty "Wolne Loty"
        >
        > MECH- Oni chyba przeboju jako takiego nie mieli tylko dwie
        > płyty, "Bluffmania" i "Tasmania"

        Powiedzmy, że częsciej niż inne rzeczy można było usłyszeć pieśń "Czy to możliwe"

        > a potem Maciej Januszko, wokalista, nagrał z
        > Jackiem Skubikowskim na potrzeby programów dziecięcych piosenkę
        > ortograficzną "Żółta żaba żarła żur". Sam natomiast próbował dla "dorosłych" z
        > utworem "Samosierra", ale nie wyszło.

        Nie nie - "Samosierra" to był jeszcze Mech. On ze Skubikowskim śpiewał jakies
        takie sprośne piosenki i rzeczywiście dla dorosłych. A potem na krótko wylądował
        jako prowadzący w programie dla młodzieży "Luz". I odtąd słuch wszelki o nim
        zaginął.

        • vulture Re: Polskie - krótki komentarz 20.06.02, 22:30
          > > KLAUS MITFOCH - Jezu, jak się cieszę (Lech Janerka w ogóle jest przebojowy
          > m
          > > człowiekiem)
          >
          > No a "Strzeż się tych miejsc"? A "Śmielej" - był to przebój i basta bo żeśmy to
          >
          > spiewali na przerwach w podstawówce (VII klasa!)

          Tak, pamiętam, niektóre utwory to strony B singli tonpressowskich, ale akurat w
          mojej podstawówce nie były przebojami, a ja byłem w jakiejś III/IV klasie dopiero
          wtedy... smile



          HAZARD Hazard miał tez piosenkę, taką
          > bardziej rockandrollową, "Jeśli nie wiesz, co jest grane"

          Tak, ona też znalazła się na stronie B singla.

    • Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju - kolejna porcja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 20:32
      chociaż 50% wszystkich obecnych na listach przebojów, to zespoły jednego
      przeboju i układanie takiej listy jak ta nie ma wcale sensu, "kontynuujmy
      dalej" wink)

      black - wonderful life (spopularyzowany jako podkład do prezentacji mody)
      king - love and pride (później odniósł większy sukces jako DJ w MTV)
      kool and the gang - joanna
      abc - the look of love (u nas bardziej znane jako instrumental z LP III)
      g.rafferty - baker street
      daryl hall & john oates - meneater (inne przeboje zjadł ząb czasu)
      rockwell - somebody's watching me (póżniej miał ładny kawałek "knife", ale nie
      przebił się)
      mike & the mechanics - the living years (nagrali chyba z 10 płyt, ale 1 hit)
      art company - susanna
      nik kershaw - wouldn't it be good
      yes - owner of a lonely heart (!)
      m.head - one night in bangkok

      cdn
    • vulture No więc jeszcze kilka... 19.06.02, 22:23
      ...ale tylko kilka smile

      Zacznę od polskich wykonawców - niektórych kojarzę całkiem dobrze z tv czy z
      radia, ale nie jestem we wszystkich przypadkach ustalić, czy mieli jakiś
      przebój, a jeśli tak, to jaki... w każdym razie pojawiali się i znikali.

      RSC - Zespół nagrał w latach 80-tych album "Fly Rock" z którego coś tam
      leciało w tv; sam tytuł miał byc terminem na rodzaj muzyki przez grupę
      uprawiany. RSC zniknęło i odrodziło się paręlat temu, eksploatując stare
      kawałki i nagrywając je na nowo.

      SIEDEM - Ta formacja (lub sama jej wokalistka)wygrała "Drogę do gwiazd", po
      czym doczekała się płyty oraz puszczanego w radiu dość często utworu - tytułu,
      oczywiście, nie pamiętam. Utworu też. Akualnie MTV puszcza nowy utwór, którego
      też już nie pamiętam.

      KARMACOMA - Projekt Piotra Łukaszewskiego (eks-IRA), który od czasu do czasu
      nagrał coś do jakiegoś filmu, ale tak jakby nie wzbudził większego
      zainteresowania.

      DARIUSZ KORDEK - Na nic kraty i drzwi - Teledysk puszczała TVP na początku lat
      90-tych. Kordek próbował w nim okazać się atracyjniejszy od jednego z mostów w
      Warszawie, na którym klip był kręcony. Piosenkę napisał nieśmiertelny Romuald
      Lipko, ale niestety kariera gwiazdy "Metra" i serialu "W labiryncie" skończyła
      się szybko i aktualnie jakiś szmatławiec od czasu do czasu go wspomni.

      GRZEGORZ MARKOWSKI - W labiryncie ludzkich spraw - Skoro już tu jestem, nie
      mogę pominąć kultowego dzieła TVP, przy którym chowa się cała awangarda kina
      światowego, oraz pieśni, towarzyszącej zza kadru...

      No i zagranicznie

      BOBBY HEBB - Sunny - kilkanaście lat potem z powodzeniem wziął to na warsztat
      zespół Boney M.

      THE CASCADES Rhythm Of The Rain - kilkadziesiąt lat później z takim sobie
      powodzeniem wziął to na warsztat przecudowny Jason Donovan.

      BETTY EVERETT The Shoop Shoop Song - kilkaset lat później na warsztat ze sporym
      powodzeniem wzięła Cher, która jeszcze wtedy nie bawiła się wokoderem i nie
      miała na głowie piuropusza z kroplówek.

      PETER ANDRE - Mysterious Girl - taki straszny chłopiec, który częściej się
      chyba chwalił opalonym torsem niż głosem, podobnym do wokalu La Toyi Jackson

      LA TOYA JACKSON - Be My Playboy - kariera tej pani była tyleż krótka, co
      niezrozumiała. Chyba tylko fakt posiadania słynnego rodzeństwa usprawiedliwia
      wchodzenie do studia nagraniowego.

      OMC - How Bizzare - Wielkie odkrycie roku, które po następnym singlu "On The
      Run" szczęśliwie poszło się zakryć.

      M - Pop Music - pan się naprawdę nazywa(ł) chyba Robin Scott, a utwór co jakiś
      czas wraca w nowym remiksie.

      ELKIE BROOKS - No More The Fools - kolejna z typu Laura Branigan/Kim
      Carnes/Pat Benatar. Dramatyczna ballada dla wytrwałych.

      LITA FORD -Close My Eyes Forever (w/Ozzy Osbourne) jedna z wielkich
      królowych "pudlowego" metalu, odeszła w niepamięć (były też m.in. Doro,
      wcześniej w Warlock, i Lee Aaron).

      Jenocześnie uprasza się o niewrzucanie na tę listę grup typowo nieprzebojowych
      typu Black Sabbath, Jethro Tull czy Yes, ponieważ BYŁY one popularne, acz nie
      wydawane kolejno single o tej popularności świadczyły. Na tej samej zasadzie
      jako wykonawców jednego przeboju można by wymienić Patti Smith ("Because The
      Night") czy Mike'a Oldfielda ("Moonlight Shadow").

      Gratuluję osobie która powyżej jako zespół jednego przeboju umieściła The
      Beatles. Może dopiszmy jeszcze The Rolling Stones i n.p. Beethovena.

      • Gość: cc Re: vulture culture IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 23:55
        vulture napisał(a):

        > Jenocześnie uprasza się o niewrzucanie na tę listę grup typowo nieprzebojowych
        > typu Black Sabbath, Jethro Tull czy Yes, ponieważ BYŁY one popularne, acz nie
        > wydawane kolejno single o tej popularności świadczyły. Na tej samej zasadzie
        > jako wykonawców jednego przeboju można by wymienić Patti Smith ("Because The
        > Night") czy Mike'a Oldfielda ("Moonlight Shadow").
        >
        kwestia interpretacji tytułu wątku. YES nie był zespołem-meteorem, który zasłynął
        przez 15 minut i to chyba każde dziecko, duże czy małe, wie. Jednak niech mi ktoś
        udowodni, że YES miał więcej przebojów w top10, czy w świadomości masowej. A
        Oldfielda można też tak zakwalifikować, czemu nie. Jak dotąd są oni twórcami
        jednego przeboju. hough.

        nie sądzę za to aby jakieś karmacomy (pierwsze słyszę) czy kordki były zespołami
        jednego przeboju, bo nie miały żadnego. proszę nie umieszczać rzeczy, o których
        nikt nie słyszał oprócz autora postu wink)))
        • vulture A ja się upieram przy swoim 20.06.02, 05:56
          No więc dobrze - jeden przebój miał YES, jeden miał Oldfield i po jednym mieli
          Mendelssohn (z zagranicznych)i Wybicki (z polskich), natomiast - co do
          interpretacji - "zespół jednego przeboju" to właśnie na ogół określenie
          pięciominutowej gwiazdki, która coś tam kiedyś wprowadziła na listy i zniknęła, a
          nie grup zasłużonych dla rocka - vide dyskusja powyżej n.t. "Smoke On The Water"
          Deep Purple.
          Jeśli natomiast chodzi o zespoły typu Karmacoma czy Siedem, umieściłem je tutaj,
          ponieważ ja osobiście nie pamiętam żadnych przebojów tychże, ale być może nie
          dlatego, że ich nie miały, tylko akurat ja mogę ich nie znać, zwłaszcza iż
          twórczość wyżej wymienionych raczej średnio mnie interesuje. Być może faktycznie
          nadają się bardziej na formum "Zespoły zera przebojów", ale na nim zaraz
          pojawiliby się wykonawcy rockowi, artrockowi i alternatywni, którzy przebojów
          singlowych faktycznie nie mieli. Ale to kwestia interpretacji tytułu wątku smile
          • Gość: cc Re: A ja się upieram przy swoim IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 10:00
            ok, bury the hatchet...
            smile)))
            • Gość: mb verve! IP: *.katowice.agora.pl 20.06.02, 10:51
              trochę wyżej ktoś napisał: verve ”bittersweet symphony”. fakt, ze był to ich
              największy przbóej, ale chocby tylko z tej płyty (urban hymns) było kilka
              innych. Najważniejsze jest jednak, że ten krążek to łabedzi śpiew zespołu 0
              prawdziwą muzykę verve grał dekadę wcześnej (arcypłyta ”strom in heaven”wink - co
              ciekawe, to właśne z ich starych dokonań korzysta teraz np. negatyw

              • teddy4 Re: verve! 20.06.02, 10:53
                I nie robi tego dobrze.
    • vulture Heh znowu mi się przypomniało 20.06.02, 14:00
      Ale tym razem zagranicznie tylko (tego jest na kopy)

      CAMEO Word Up (ostatnio przypomniane w fatalnej wersji - a czego się było
      spodziewać - przez Mel B)

      STEPPENWOLF Born To Be Wild (zespół coś tam tworzył od czasu do czasu, ale ani
      ciekawie, ani przebojowo)

      MARY WELLS My Guy (duży przebój wytwórni Motown z lat 60-tych)

      LIL' LOUIS French Kiss (bardzo popularne na początku ubiegłej dekady nagranie z
      żeńskim wzdychaniem w roli głównej)

      MARTHA REEVES & THE VANDELLAS Dancin' In The Street (Ten utwór, napisany przez
      Marvina Gaye'a, nagrali też m.in. Mamas & Papas oraz David Bowie w duecie z
      Mickiem Jaggerem)

      JULEE CRUISE Fallin' (z serialu "Twin Peaks"; niestety na tym się skończyło -
      późniejCruise nagrała jeszcze jedną płytę z Badalamentim, ale została ona
      zignorowana)

      IAN HAMMER Miami Vice - temat z serialu (nic dodać, nic ująć plus marynary
      Dona Johnsona z dopasowanymi do nich T-shirtami tongue_out)

      REYNOLDS GIRLS I'd Rather Jack (przebój tylko w Wielkiej Brytanii; jednorazowy
      produkt spółki Stock-Aitken-Waterman)

      ASIA Heat Of The Moment (w momencie założenia była to supergrupa, złożona z
      byłych muzyków Yes, King Crimson i ELP; po drugiej płycie kariera załamała się
      i masowo zaczęli zespół - działający zresztą do dziś - opuszczać muzycy rasowi,
      zastępowani przez coraz mniej znanych i ciekawych)

      WHITE TOWN Your Woman (typowy one-hit-wonder; jak się pojawił, tak zniknął bez
      śladu)

      SNOW Informer (początek lat 90-tych; na szczęście nie dane mu było długo
      cieszyć się sławą i przepadł)

      REPUBLICA Ready To Go (Ani nie udało im się zdyskontować sukcesu pierwszego
      singla - na marginesie, odniósł on sukces dopiero wydany po raz drugi - ani
      sprzedać drugiej płyty, "Speed Ballads")

      2 B continued
      • Gość: cc Re: Heh znowu mi się przypomniało IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 21:56
        cd..
        Oran Juice Jones - The Rain
        Levert - Casanova (1988)
        Karel Fialka - Hey Matthew
        The Fixx - Sign of Fire
        Big Country - Look Away
        Kenny G - Songbird
        Samantha Fox - Touch me
        Johnny Hates Jazz - Shattered Dreams
        Gladys Knight - Licence to Kill
        • vulture Re: Heh znowu mi się przypomniało 20.06.02, 22:24
          Hmmm Gladys Knight? Gwiazda jednego przeboju? JEEEEEEEEEEEEEEEEEEZUUUUUUUUU
          A Sammy F. miała jeszcze co najmniej dwa duże (przeboje, oczywiście) -
          Nothing's Gonna Stop Me Now i cover I Only Wanna Be With You

          Dzięki za przypomnienie Karela Fialki - to też mój koszmar z dzieciństwa. smile
          • Gość: cc Re: JEEEZUUUU IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 10:46
            vulture napisał(a):

            > Hmmm Gladys Knight? Gwiazda jednego przeboju? JEEEEEEEEEEEEEEEEEEZUUUUUUUUU
            Fakty pliz.

            A dzisiaj:
            Bobby McFerrin - Don't Worry Be Happy (pogwizdał i tyle, choć gdzieś mi mignął na
            Vivie ostatnio)
            The Shamen - Move Any Mountain (Clubland UK 1990's - nadal skoczne!)
            Soul Asylum - Runaway Train (przejmujące video)
            Joan Jett & The Blackhearts - I Love Rock'n'roll (obecnie spier...one przez tę
            blondi co ma nos jak mały cygan nogę)
            • vulture G L A D Y S K N I G H T 21.06.02, 13:12
              A więc "gwiazda jednego przeboju" GLADYS KNIGHT, która faktycznie ostatni
              sukces odniosła, śpiewając temat z filmu o dzielnym agencie 007 zgłoś
              się, "License To Kill", była bardzo popularna jakieś dwadzieścia lat temu,
              występując jako GLADYS KNIGHT & THE PIPS (chociaż bardziej popularna w USA niż
              w Europie).

              HITY

              I Heard It Through The Grapevine (1967) - potem jednak przyćmione przez wersję
              Marvina Gaye'a
              If I Were Your Woman (1970)
              Midnight Train To Georgia - Nr 1 w USA (1973)
              I've Got To Use My Imagination (również wysoko notowane w USA)też 1973
              I Feel A Song (1975) Nr 1 na listach soulowych
              oraz
              gościnny udział w utworze Stevie Wondera "That's What Friends Are For" (obok
              kompozytora oraz Eltona Johna i Dionne Warwick)

              Zespół prowadził potem własny show tv, a potem zanikł i Gladys Knight
              przypomniała o sobie Bondem, a parę lat temu "Missing You", nagranym razem z
              Brandy, Tamią i Chaką Khan do filmu "Set It Off", który okazał się klapą.
              • Gość: cc Re: G L A D Y S K N I G H T IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 20:51
                Jestem pod wrażeniem.
                Tylko, że mieszkam w Polsce i tu numero uno nigdy nie było nic innego (nawet
                LtKill chyba też nie), więc pani ta nie zaistniała jako hit maker tongue_out
          • teddy4 Re: Heh znowu mi się przypomniało 21.06.02, 11:51
            Jako fan JOHNNY HATES JAZZ muszę zaprotestować. Ich cała pierwsza płyta jest
            hiciorska. Najbardziej inteligentny pop lat 80-tych.
    • vulture I jeszcze kilka 21.06.02, 13:53
      BILLIE MYERS Kiss The Rain (ciężki los piosenki z reklamy telewizyjnej)

      DONNA LEWIS I Love You Always Forever (wielki talent, objawienie i w ogólw, a
      ani LP "Donna Lewis", ani następny, "Blue Planet" nie zostały dostrzeżone)

      GARY NUMAN Cars (ostatnio przypominali to Fear Factory - z gościnnym udziałem
      Numana - oraz Armand Van Helden)

      PATRICK SWAYZE She's Like The Wind (z filmu "Dirty Dancing")

      JENNIFER WARNES & BILL MEDLEY I've Had The Time Of My Life (też z "Dirty
      Dancing"; Medley był połową duetu Righeous Brothers, która w latach 60-tych
      miała przeboje "Unchained Melody" - wykorzystane potem w filmie "Ghost"
      oraz "You've Lost That Lovin' Feelin'"

      CORNERSHOP Brimful Of Asha (remiks Normana Cooka czyli Fatboy Slima z
      irytującym teledyskiem - ostatnio zespół próbuje odzyskać popularność nowym
      albumem, ale raczej mu się to nie uda)

      SNEAKER PIMPS Six Underground (z soundracku do nowej wersji "Świętego" z Valem
      Kilmerem... potem od zespołu odeszła wokalistka i obecnie i zespół i ta pani
      wydali nowe płyty, ale chyba zostaną one także zignorowane)

      US3 Cantaloop (wiem że popularni i zapraszani ale więcej znaczących utworów nie
      było)

      TOUCH & GO Would you...? (podobne do US3 tylko bardziej dyskotekowe - tu też
      więcej hitów nie ma co szukać)

      BEAUTIFUL WORLD In Existence (smutny los piosenek z reklam tv...)
      • Gość: cc Re: Numan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 20:54
        vulture napisał(a):

        > GARY NUMAN Cars (ostatnio przypominali to Fear Factory - z gościnnym udziałem
        > Numana - oraz Armand Van Helden)

        Numan nigdy nie był przebojowy, ale wydał z 10 płyt i jego piosenki, lub w
        duetach (np. Sharpe & Numan) gościły na brytyjskich listach przebojów
        przynajmniej 5-6 razy. Ostatni jego przebój, to "Radio Heart" z 1987.
    • Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 14:25
      monika borys co ty królu złoty
      made in poland ja myślę
      l-4 super para
      zoo na drzewie
      bóm wakacje w rzymie dziewiąty
      roxa a ona tańczy
      mad money na twojej orbicie
      milion bułgarów czerwone krzaki
      balkan electrique ye me poday
      lubomski spacerologia
      ziyo magiczne słowa
      for dee sami sobie

      te piosenki oprócz pierwszej pochodzą ze składanek programu 3 wydanych przez
      pomaton, nie posiadam wiedzy o innych przebojach ww zespołów, może ktoś inny
      wie coś więcej
      • teddy4 Re: zespoły jednego przeboju 21.06.02, 14:33
        Gość portalu: sixa napisał(a):

        > monika borys co ty królu złoty
        > made in poland ja myślę
        > l-4 super para
        > zoo na drzewie
        > bóm wakacje w rzymie dziewiąty
        > roxa a ona tańczy
        > mad money na twojej orbicie
        > milion bułgarów czerwone krzaki
        > balkan electrique ye me poday
        > lubomski spacerologia
        > ziyo magiczne słowa
        > for dee sami sobie
        >
        > te piosenki oprócz pierwszej pochodzą ze składanek programu 3 wydanych przez
        > pomaton, nie posiadam wiedzy o innych przebojach ww zespołów, może ktoś inny
        > wie coś więcej

        Ziyo chyba miało więcej przebojów, Balkan Elektrique chyba też.A ZOO przynajmniej
        dwa.
        • Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 15:17
          i jeszcze firebirds harry
        • vulture Re: zespoły jednego przeboju 21.06.02, 16:57
          Monika Borys lansowała jeszcze utwory "Ściana i groch", "Słodka lady" i "Nie
          masz parwa", po czym zniknęła. Parę lat temu wróciła i nagrała jakiś porażająco
          beznadziejny (nawet na tle jej poprzednich dokonań) utwór, do którego nakręcono
          teledysk, ale na tym się skończyło. Obecnie występuje na imprezach okalnego
          kalibu, piknikach, festynach itp., podobnie jak jej wiele koleżanek po fachu
          (Benedyk, Jurksztowicz, Dąbkowska, Stanisławska itp).
      • Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 14:38
        ciąg dalszy

        with cytadela
        yanina wielkie podzielenie
        human słońce moje
        gang olsena uwierz mi
        dziewczyna z południa wysoko jak ptaki
        sorry gregory w dżinsach mieszczę (jedyny przebój dziennikarzy radia zet)
        qligowscy z kopyta kulig rwie (też inicjatywa radia zet)
        dziani czajorije
        members of pozytywne wibracje hit (m.in. kayah)
      • Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 14:51
        z zagranicznych:
        no doubt don't speak
        coolio gangsta's paradise
        crowded house don't dream...
        sam brown stop
        • Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 21:07
          No doubt powróciło z jakimś dyskotekowym kiczem (wczoraj widziałem w TV).

          A porcja na dzisiaj:
          Swing Out Sister - Surrender
          Robbie Neville - C'est la Vie
          Glass Tiger - Someday
          The Housemartins - Caravan of Love
          Stan Ridgeway - Camouflage
          Mel & Kim - Respectable
          Bruce Willis - Respect Yourself (he he)
          Club Noveau - Lean on Me
          Cutting Crew - Just Died in Your Arms
          USA for Africe - We Are the World (o! to był prawdziwy zespół jednego przeboju)
          Until December - Heaven
          John Farnham - You're the Voice
          Living in the Box - Living in the Box
          Gino Vanelli - Wild Horses
          M.A.R.R.S. - Pump up the Volume
          Ray Parker Jr - Ghostbusters
          Bros - When I'll be Famous
          Dollar - Oh L'amour
          The Kane Gang - Don't Look Any Further
          Taylor Dayne - Tell it to My Heart

          uff...
          Comments?
          Vultures?
          • vulture Mel & Kim 22.06.02, 00:02
            Mel & Kim - kolejny produkt fabryki przebojów Stock/Aitken/Waterman - miały
            jeszcze jeden duży przebój "Showing Out (Get Fresh At The Weekend)" i parę
            mniejszych, m.in. "That's The Way It Is". Po smierci Mel, KIM APPLEBY
            zdecydowała się na rozpoczęcie kariery solowej i wydała płytę z trzema
            przebojowymi singlami: "Don't Worry", "G.L.A.D." i "Mama", jednak później jej
            kariera uległa załamaniu.
    • vulture Chcesz? To masz. 21.06.02, 22:57
      Od razu zacznę od wykonawców zera przebojów, ale takich, których media kreowały
      na Bóg wie co i nic z tego nie wyszło:

      WNIEBOWZIĘCI - zespół prowadzony przez znanego gitarzystę sesyjnego Michała
      Grymuzę; w połowie lat 90-tych doczekali się płyty, która raczej nie została
      odnotowana w historii polskiego rocka.

      PATI YANG - nagrała płytę "Jaszczurka", nad którą rozpływało się kilku krytyków
      muzycznych i byli oni prawdopodobnie jednymi z niewielu, którzy płytę
      wysłuchali.

      KASIA LESING - miało być objawienie sceny pop, ale poza umiarkowaną promocją
      utworu "Wielki błękit", który mi osobiście bardziej przypominał disco polo,
      kariera tej pani szczęśliwie rozpłynęła się w niebycie.

      MANCU - bodaj najbardziej znaną piosenką były srebrne koła. Zespół nie dawał za
      wygraną dość długo i mimo kompletnego braku zainteresowania wydał kilka płyt i
      składankę. Ciekawe, bo jak się wydaje składankę, to na ogół trzeba mieć z czego
      ją złożyć, ale może się czepiam...

      SODA - "Parę chwil" - piosenka z filmu "Gniew" odniosła taki sam sukces, jak i
      film, o całej płycie zepołu Soda nie wspominając.

      EDMUND FETTING "Deszcze niespokojne" smile A co, nie?

      BOOM BOX "Noc, dzień" - kolejna próba stworzenia polskiego boysbandu. Po
      nagraniu dwóch płyy chłopcy szczęśliwie dali sobie siana. Jeden z nich
      aktualnie robi chórki u Stachursky'ego, co w pewnym sensie można uznać za jakąś
      tam karierę smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      GOYA "Bo ja" - kolejny 'rewelacyjny debiut', który po wylansowaniu jednego
      takiego sobie przeboju, na szczęście zaprzestał procederu.

      BUZU SQUAT "Kocie sprawy" Okolice 1993/1994 roku; tv często puszczała teledysk,
      ale na tym się jakoś zakończyło.


      JAROSŁAW WASIK "Nas troje" Początek lat 90-tych; chyba śpiewał to w Opolu
      (wygrał tym jakiś ówczesny telewizyjny plebiscyt, typujący piosenki do
      festiwalu opolskiego), potem zniknął tak szybko, jak się pojawił.

      ILLUSION "Nóż" Już teraz chyba niewiele osób pamięta nieistniejącą fomację
      Tomka Lipnickiego, który usilnie starał się śpiewać jak Eddie Veder.

      MAREK KOŚCIKIEWICZ "Tylko błękit"/"Szczęśliwego Nowego Jorku" W tym drugim
      utworze śpiewa Artur Gadowski, ale to Kościkiewicz firmował ten kawałek z filmu
      o tym samym tytule. Natomiast jedyne dzieło w peni autorskie
      Kościkiewicza, "Tajemnice", z utworem "Tylko błękit", nie przebiło, delikatnie
      mówiąc, sukcesu Roberta Chojnackiego.

      zagranicznie krótko

      skoro wspomniano USA FOR AFRICA, to konsekwentnie

      BAND AID/BAND AID II "Do They Know It's Christmas" O ile w pierwszym Band Aid z
      połowy lat 80-tych wystąpiły postacie, kojarzące się z muzyką o pewnej jakości,
      drugą i znacznie mniej popularną edycję z bodajże 1992 r., zdominowały
      podupadające gwiazdki spółki Stock/Aitken/Waterman którym towarzyszyli artyści
      zupełnie doń (wtedy) repertuarowo nieprzystający, n.p. Chris Rea.

      STARS "Stars" (utwór napisany przez Ronniego Jamesa Dio z Black
      Sabbath/Rainbow/Dio - taki charytatywny kawałek z postaciami ówcześnie modnymi
      na scenie metalu pudlowego)

      ROCK AID FOR ARMENIA "Smoke On The Water" Na ofiary trzęsienia ziemi w Armenii -
      Ian Gillan, Ritchie Blackmore, Keith Emerson, Bruce Dickinson, Brian May, Tony
      Iommi i inni...

      MANDY "Boys And Girls" Była żona Billa Wymana z The Rolling Stones pod opieką
      spółki Stock/Aitken/Waterman - chwilowy sukces w Wielkiej Brytanii, spowodowany
      bardziej sensacją wokół romansu i ślubu pary Wyman/Smith niż umiejętności
      wokalnych panny młodej...

      SONIA "You'll Never Stop Me Loving You" Ulubienica brytyjskich przedszkolaków,
      przebój był niewielki i tylko w Wielkiej Brytanii, choć trafił do Top 10 (też
      spółka S-A-W), natomiast pani przyjechała kiedyś do Sopotu, gdzie udowodniła,
      że o ile w studiu można zrobić wszystko z głosem...

      CRYSTALS "Da Doo Run Run" Jedna z grup wylansowanych przez Phila Spectora,
      krótko jednak istniejąca.

      808 STATE "Pacific State" Bardzo poularny instrumentalny, elektroniczny utwór z
      1989 roku. Tworzący zespół DJe potem zajęli się współpracą z różnymi
      wykonawcami i robieniem remiksów.

      GURU JOSH "Infinity" Bardzo podobny instrumentalny kawałek elektroniczny z tego
      samego okresu co powyższy. Pan wydał jedną płytę (z przeróbką słynnego
      tematu "Popcorn") i zdematerializował się.

      TOM COCHRANE "Life Is A Hihghway" Przeboik z początku lat 90-tych, pan pochodzi
      z Kanady i - zdaje się - wrócił do korzeni, czyli do popularności lokalnej.

      EDDIE MONEY "Take Me Home Tonight" Popeliniarz, popularny w latach 80-tych w
      Stanach Zjednoczonych. Europa oparła się jakoś wdziękowi jego repertuaru.



      • teddy4 Re: Chcesz? To masz. 22.06.02, 14:53
        Co do Mancu - faktycznie czepiasz się. Ta kapela po prostu grała o 4 lata za
        późno i o 12 za wcześnie.
        • vulture Mancu 22.06.02, 18:34
          Nie czepiam się - faktem jest, że grupa nie cieszyła się jakąś szaloną
          popularnością i nie dorobiła się znaczącej ilośći hitów. Rozumiem rozgoryczenie
          tych, którym się muzyka Mancu podoba(ła), ale tak to już jest.
      • Gość: cc Re: Chcesz? To masz. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 20:49
        Pepsi & Shrile miały jeszcze piosenkę "Goodbye Stranger" w lecie 1987 na
        brytyjskich listach. A u nas nawet ten większy "przebój" nie był żadnym
        przebojem.
    • vulture A skoro już tu jestem... 22.06.02, 19:30
      ...to podzielę się kilkoma następnymi tytułami, jakie mi się przypomniały...

      PEPSI & SHIRLIE "Heartache" te panie stanowiły kiedyś chórek zespołu Wham! i
      można było je oglądać w teledyskach tegoż. PO jakimś czasie zapragnęły kariery
      samodzielnej i przez chwilę byo o nich słychać, a potem zniknęły zupełnie.

      PAT & MICK "Use It Up Wear It Out" Przebój dyskotekowy końca lat 80-tych;
      produkcja niezmordowanych panów Stocka, Aitkena i Watermana.

      BROTHER BEYOND "The Harder I Try" Boysband produkcji niezmordowanych S/A/W.
      Jednen z jego członków ładnych parę lat później występował w równie ambitnym
      zespole Worlds Apart.

      ACE "How Long" Zespół, w którym karierę wokalną zaczynał Paul Carrack, później
      w Mike & The Mechanics. "How Long" było spory przebojem w 1974 r. i Carrack 22
      lata później nagrał ten utwór jeszcze raz na swoją płytę "Blue Views" i nawet
      wydał na singlu.

      JON SECADA "Just Another Day" Podopieczny Glorii Estefan, który chyba do
      dzisiaj próbuje, ale mało kogo to obchodzi...

      BO RADLEYS "Wake Up Boo" Duży przebój z 1995 roku. Po kilku nieudanych próbach
      zdyskontowania sukcesu, zespół ostatecznie rozwiązał się pod koniec lat 90-tych.

      LES McKEOWN "It's A Game" Przebój w Niemczech (wówczas RFN); produkcja boskiego
      Dietera Bohlena.

      SURVIVOR "Eye Of The Tiger" Zespół o ligę niżej od Asii i Foreigner, próbujący
      podczepiać się nieco pod muzykę rockową, ale niezbyt to im wychodziło. Utwór
      ten doczekał się przeróbki w wykonaniu... Glorii Gaynor.

      THE ANGELS "My Boyfriend's Back" Kolejne żeńskie trio z lat 60-tych, które
      pojawiło się szybko i jeszcze szybciej przepadło.

      MEN WITHOUT HATS "Safety Dance" Chyba też żadnych hitów więcej nie mieli.

      P.M.DAWN "Set Adrift On Memory Bliss" Czarny duet, który w tym przeboju
      wykorzystał fragment utworu Spandau Ballet. Potem panowie jeszcze wydali sporo
      singli, ale żaden nie zaskoczył.

      TEN SHARP "You" Duet - bodajże z Holandii, ale głowy nie daję - którego jedyny
      przebój co jakiś czas powraca w nowych wersjach.

      i polskie króciutko

      GARDENIA "Papierosy i zapałki" Pamiętam utwór z listy PRIII, ale co się stało z
      zespołem, który go wykonywał, nie mam pojęcia.

      EMIGRACI "Na falochronie" Piosenka 'antymilitarna' z wokalem Pawła Kukiza.
      Potem w zespole, prowadzonym przez Edmunda Stasiaka (eks-Lady Pank) mikrofon
      przejął Marek Hojda.

      MACIEJ BALCAR "Czarno" Ten chłopak cały czas próbuje, ale coś mu zdecydowanie
      nie idzie. Najpierw nie wyszła mu płyta solowa, potem występował w Teatrze
      Muzycznym w Gdyni w "Jesus Christ Superstar", potem dołączył na stanowisko
      wokalisty do grupy Dżem.

      ANNALIST "Falling Down" W zasadzie to nie był przebój, ale chyba grupa starała
      się wypromować ten właśnie utwór. Pamiętam ich z koncertu Marillion
      (oczywiście, rozgrzewali); wydali parę płyt i tak jakoś słuch o nich zaginął.
    • vulture Jak to miło chmurką być 23.06.02, 23:21
      A oto kolejna porcja wykonawców jednego przeboju, tym razem tylko
      zagranicznych, ale niektórzy obciachowością dorównywali polskim smile

      BILLY RAY CYRUS "Achy Breaky Heart" - pan, któremu wydawało się, że śpiewał
      country, a miał z C&W tyle wspólnego, co nasza rodzima kowbojka, Grażyna
      Świtała; potem zmasakrował jeszcze "These Boots Are Made or Walking" z
      repertuaru Nancy Sinatry i szczęśliwie zniknął.

      DIVINYLS "I Touch Myself" - Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, czy ten
      zespół był uprzejmy cokolwiek innego wydać - w teledysku niezbyt, delikatnie
      mówiąc, urodziwa wokalistka dokonywała automacażu i być może po ujemnych
      wrażeniach estetycznych u widzów po prostu zespołowi zabroniono wink

      DOBLE YOU "Please Don't Go" -wyżelowany pan jak z reklamy szamponów
      łupieżotwórczych w przeróbce KC & The Sunshine Band. Następnych kilka singli,
      na ogół też przeróbek, były zaaranżowane dokadnie tak samo jak pierwszy, więc
      publiczność bardzo szybko przestała je odróżniać

      MAGGIE REILLY - oczywiście miała parę przebojów z Mikiem Oldfieldem ("Moonlight
      Shadow", "To France" czy "Foreign Affair"), ale jako solowa artystka dorobiła
      się tylko jednego dużego hitu, "Everytime We Touch". Zdesperowana
      niepowodzeniami następnych solowych singli nawet zaczęła wypuszczać chamskie
      dyskotekowe remiksy utworów Oldfielda i własnych pod trudnym do odgadnięcia
      pseudonimem M.R. - być może fakt, że artystka obecnie mieszka w Niemczech,
      wpłynął na ukształtowanie dość specyficznych upodobań muzycznych. Ostatnia
      płyta Maggie "Starcrossed" usypia już podczas pierwszego utworu.

      ELECTRONIC "Getting Away With It" - popularni głównie w Wiekiej Brytanii.
      Projekt muzyków New Order i The Smiths z gościnnym udziałem Neila Tennanta z
      Pet Shop Boys

      LOVE AFFAIR "Everlasting Love" - tak to ta "znana piosenka Sandry"; naprawdę
      została po raz pierwszy nagrana na przełomie lat 60/70 a poza cudowną panią
      Cretu wykonywali ją jeszcze m.in. Gloria Estefan, U2 i nieodżałowany smile zespół
      Worlds Apart

      TOM TOM CLUB "Genius Of Love" lata 80-te. Ostatnio sampli z tego kawałka można
      było posłuchać w utworze Mariah Carey "Fantasy"

      TONI CHILDS "Don't Walk Away" Jeszcze niedawno Onyx puszczał teledysk do tego -
      nie wiem, co pani tworzyła poza tym

      JADE "Don't Walk Away" (inny utwór niż powyżej) czarne żeńskie trio które chyba
      chciało dorównać popularnym wówczas (1992) En Vogue i Salt'n'Pepa, no ale nie
      miały tego szczęścia

      NELSON "(Can't Live Without Your) Love And Affection" Synowie gwiazdy muzyki
      Ricky'ego Nelsona, postanowili pożerować nieco na legendzie tatusia i wydali
      płytę (początek lat 90-tych), która nawet jakoś tam poszła, głównie w USA.
      Następne płyty zawierały podobny, poprockowo-cukierkowy repertuar z przewagą
      płaczliwych balladek. Zespół niestety nagrywa do dziś

      JOHN PAUL YOUNG "Love Is n The Air" - przebój z początku lat 70-tych, który
      jego wykonawca uparcie co parę lat nagrywa na nowo (ostatnio w zeszłym roku, z
      jakimiś niemieckimi DJami)

      CLIMIE FISHER "Love Changes (Everything)" - przebój z końca lat 80-tych; potem
      jego autorzy pracowali częściej jako producenci lub autorzy utworów dla innych
      wykonawców, n.p. Fleetwood Mac. Simon Climie nagrywał też solo.

      RA JAM "Black Betty" - jedyny przebój tego zespołu, który wydał tylko dwie
      płyty (1977 i 1979), w 1990 roku powrócił w postaci gustownego remiksu
      dyskotekowego

      THELMA HOUSTON "Don't Leave Me This Way" - jeden z wielu przebojów epoki disco
      lat 70-tych. Artystka próbowała (i chyba nadal próbuje) spopularyzować jeszcze
      parę innych piosenek, ale ewidentnie jej to nie wyszło

      JESUS JONES "Right Here, Right Now" - na początku lat 90-tych popularne było
      tzw. brzmienie manchesterskie, czyli zespoły typu Stone Roses, Jesus Jones, the
      Farm. Jesus Jones umieścili w Top 10 w Wielkiej Brytanii 3 single, z których
      tylko ten pozostał zapamiętany (dwa pozostałe to "International Bright Young
      Thing" i "Who Wheer Why")

      THE FARM "All Together Now" Piosenka nie ma nic wspólnego z utworem The Beatles
      o tym samym tytule. Potem wielokrotnie była wykorzystywana w reklamach i
      programach tv

      OLETA ADAMS "Get Here" Ta pani cały nagrała w sumie dużo płyt i wydała mnóstwo
      singli, ale właśnie ten, dzięki któremu została zauważona, okazał się jej
      jedynym dużym przebojem - reszta zdecydowanie nie (mignęła jeszcze tylko na
      listach przeróbka "Don't Let The Sun Go Down On Me" z albumu poświęconego
      twórczości Eltona Johna i Bernie Taupina, ale w tym samym czasie Elton i George
      Michael też wydali ten kawałek, a ich wersja zyskała o wiele większą
      popularność)

      PAULA COLE "Where Have All The Cowboys Gone" - pani śpiewała w chórkach u
      Petera Gabriela podczas trasy promującej płytę "Us". Wydała dwie płyty, "This
      Fire", z której pochodzi jej jedyny przebój (jest tam też duet z Gabrielem)
      oraz "Amen" - pod szyldem Paula Cole Band - która jest prawdziwym treningiem
      cierpliwości

      LA BOUCHE "Be My Lover" chamskie dicho, regularnie tłuczone kilka lat temu w
      stacjach typu VIVA. Ostatnio była wokalistka grupy, Melanie Thornton, próbowała
      zrobić karierę, ale zginęła w katastrofie samolotowej w ubiegłym roku

      SWV "Right Here" Sisters With Voices (albo without) odniosły sukces tym
      nagraniem, wykorzystującym fragmenty utworu Michaela Jacksona "Human Nature" z
      1983 roku. Następne single tria nie były zapamiętywalne i trio przepadło

      INI KAMOZE "Here Comes The Hotstepper" przebój (dość duży) z filmu Roberta
      Altmana "Pret-A-Porter" z wybitnym udziałem jednej z naszych aktorek smile

      ciąg dalszy niewątpliwie nastąpi...
      • vulture errata 23.06.02, 23:27
        jest: RA JAM
        ma być: RAM JAM
        Przepraszam.
    • vulture Niebem płynąć jak po wodzie 24.06.02, 15:21
      Wprawdzie nikt niczego nie dopisał, ale temat gwiazd jednego przeboju,
      ewentualnie jednego sezonu, względnie zera przebojów, nie został wyczerpany, co
      udowadniam poniżej.

      WALLFLOWERS "One Headlight"
      Zespół z synem Boba Dylana, Jakobem, na wokalu, który troszkę lepiej wygląda,
      niż tworzy, co zapewne wpłynęło na dość krótką popularność grupy, która
      aktualnie przygotowuje nowy album


      SISTER SLEDGE "We Are Family"
      Radosna grupa rodzinna z lat 70-tych, prowadzona - jak sama nazwa wskazuje -
      przez siostry o nazwisku Sledge. Miały jeszcze jeden mniejszy przebój "Lost In
      Music" (wszystko pod koniec lat 70-tych), a potem już tylko od czasu do czasu
      wydawały remiksy "We Are family" (ostatnio w 1993 roku, więc można się niedługo
      znów spodziewać)

      STEVE PERRY "Oh SHerrie"
      Wokalista (były) niezbyt popularnego w Europie zepołu Journey w latach 80-tych
      wylansował solo ten jedyny przebój

      JOHN WAITE "Missing You"
      Lata 80-te. Niedawno ten utwór przypomniała Tina Turner.

      ASHFORD & SIMPSON "Solid"
      Spółka kompozytorska, prywatnie para, pisali utwory dla wielu czarnych
      wykonawców z i z okolic wytwórni Motown. Valerie Simpson ponoć również
      dogrywała partie wokalne w nagraniach Marvina Gaye'a i Tammi Terrell (za Tammi,
      oczywiście), gdy Terrell była bardzo chora. W 1984 roku Ashford & Simpson
      odnieśli wielki sukces singlem "Solid", jednak potem ich popularność znacznie
      zmalała.

      DIANA KING "Shy Guy"
      Utwór z soundtracku do filmu "Bad Boys". King potem jeszcze przez chwilkę była
      obecna w mediach (m.in. z przeróbką utworu Arethy Franklin "I Say A Little
      Prayer"), ale żaden z jej następnych singli nie dorównał popularnością
      pierwszemu

      MR MISTER
      Zespół dwóch przebojów: "Kyrie" i "Broken WIngs", które co jakiś czas powraca w
      jakichś koszmarnych przeróbkach z Niemiec rodem

      LISA LOEB & NINE STORIES "Stay"
      Wielki przebój i potem już nic

      LOS LOBOS "La Bamba"
      Z repertuaru Richie Valensa, ze ścieżki dźwiękowej do flimu o nim. Autorskie
      nagrania Los Lobos nie zdyskontowały popularności "La Bamba"

      STARSHIP
      Znów zespół dwóch przebojów "We Built This City" i "Nothing's Gonna Stop Us
      Now" - zespół powstały na bazie Jefferson Airplane. Ostatnio w zmienionym
      składzie nagrał album jako Jefferson Starship.

      ROBIN S. "Show Me Love"
      Suerprodukcja ze Szwecji, niepoparta następnymi singlami, które pozwoliłyby
      utrzymać wykonawczyni popularność, i bardzo dobrze

      a z polskich przypomniały mi się dwa:

      NO LIMITS "Summer Love"
      Zespół z Trójmiasta, prowadzony na początku lat 90-tych przez Macieja
      Łyszkiewicza (chyba brat ś.p. Bogdana), odniósł sukces najpierw nagrywając hymn
      solidarnościowy "Solidarity" z Jackiem Cabą (ostatnio tenże wrócił), a potem
      nagrał album "No Movie Soundtrack" i słuch o nim zaginął

      LATAWCE "Do You Feel"
      Grupa młodzieżowa powstała w pierwszej połowie lat 90-tych. Nagrała album "Do
      You Feel" z chwilowo popularnym utworem tytułowym i jej kariera nagle się
      zakończyła, zanim się zdążyła na dobre rozkręcić

      przypomniał mi się jeszcze zespół ANKH, który wzbudził zainteresowanie pierwszą
      płytą, ze względu na użycie skrzypiec w typowo rockowym repertuarze (i cytatów
      z klasyki), ale przebojów jako takich nie miał, a jako że kolejne płyty były
      gorszymi kopiami poprzednich, zainteresowanie zespołem znacznie spadło

      c.d. pewnie nastąpi
      • xetras Re: Niebem płynąć jak po wodzie 02.01.16, 15:39
        Monohitowy ąsambl z ewergrinem
        Gratuluję tematu, zgrabnych komentarzy a zwłaszcza wiedzy. No to do roboty:

        LIPPS INC - Funky town
        ADAMSKI (plus Seal) - Killer
        SHAMEN - Ebenezer Goode
        ECHO & THE BUNNYMEN - Bring On The Dancing Horses
        SIGUE SIGUE SPUTNIK - Love Missile
        RED NEXX - Cotton Eye Joe
        JIMI TENOR - Outta Space
        ARMY OF LOVERS - Crucified
        THE FIXX - The Sign Of Fire
        BUZU SQUAT - Nasze przebudzenie
        [myślałem, że to jedyny przebój a tu następny się odnalazł , mi nieznany "Kocie sprawy" :]
        MALARZE I ŻOŁNIERZE - Po prostu pastelowe
        ELŻBIETA MIELCZAREK - (Dworcowa) Poczekalnia pkp
        JACEK SKUBIKOWSKI - Hotel na godziny
        [mnóstwo pisał i tekstów i muzyki dla innych]
    • Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 21:09
      Kolejna porcyjka, tym razem międzynarodowa (kto poda narodowości wszystkich
      wykonawcó, ten gość wink):
      Scritti Politti - Word Girl
      Peter Schilling - Terratitanic (potem był jeszcze jeden, ale to tylko echo-o-o)
      Baden Baden - Alla Ord
      Fashion - You and the Night (bardzo ładny utworek pana dużo później i mocniej
      związanego z Enigmą)
      Propaganda - Dr Mabuse
      Fiction Factory - Feels Like Heaven
      The Assembly - Never Never (Vince Clarke po rozpadzie Yazoo)
      Dalek I Love You - Horroscope
      Altered Images - Happy Birthday
      Rainbow - Street of Dreams
      Sheena Easton - Telephone (gwiazdka Eurowizji 1983)
      U8 - Fantasy for Dreamers (a la Scorpions)
      Styx - Mr Roboto (2-3 lata temu nawet to przesamplowano na nowo)
      Power Station - Get it On (postduranowski project)
      It's Immaterial - Driving Away from Home
      Big Audio Dynamite - E=mc2 (niezbyt udany "postclashowski project")
      Randy Crawford - Almaz (prekursorka celiny dion i takich klimatów)
      Mori Kante - Yeke Yeke (klimaty afrykańskie)

      • vulture RAINBOW... ZESPÓŁ JEDNEGO PRZEBOJU... HEEEEELP!!! 25.06.02, 22:17
        1. Zespół RAINBOW, powstały na gruzach Deep Purple, w pierwszym okresie
        działalności (wokalistą był RONNIE JAMES DIO) nie miał żadnych przebojów w
        sensie singlowym (choć dużym uznaniem cieszyły się nagrania "Catch The
        Rainbow", "Long Live Rock'n'Roll" i "Man On A Silver Mountain"), natomiast
        płyty nagrane w tym skadzie uznawane są za najwybitniejsze dokonania tej grupy.
        Duże przeboje zaczęły się od 1979 roku: "Since You've Been Gone" i "All Night
        Long" (śpiewał Graham Bonnet) oraz "I Surrender" i "Spotlight Kid" (śpiewał Joe
        Lynn Turner, potem na krótko w Deep Purple). "Street Of Dreams", pochodzące z
        ostatniej płyty grupy przed rozwiązaniem (reaktywowała się jeszcze na moment w
        1995) - mimo że przygotowany z myślą o listach przebojów - nie trafił na nie,
        podobnie jak poprzedzający go dość podobny singiel "Can't Let You Go".

        2. STYX mieli też duży przebój "Show Me The Way" i jeszcze większy "Babe", w
        latch 90-tych przerobiony przez boysband Caught In The Act (brrr). Popularna
        były też piosenki "Boat On The River" i "Blue Collar Man (Long Nights)".

        3. RANDY CRAWFORD miała dużo przebojów m.in. "Forget Me Nots" (samplowany przez
        Willa Smitha do "Men In Black"), "You Might Need Somebody" (również hit w
        wersji Sholi Amy -to dopiero była gwiazda jednego przeboju) oraz pochodzącą
        bodajże z którejś części "Zabójczej broni" przeróbkę "Knockin' On Heaven's
        Door".
        • Gość: cc Re: RAINBOW... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 09:58
          vulture napisał(a):

          > 1. Zespół RAINBOW, powstały na gruzach Deep Purple, w pierwszym okresie
          > działalności (wokalistą był RONNIE JAMES DIO) nie miał żadnych przebojów w
          > sensie singlowym (choć dużym uznaniem cieszyły się nagrania "Catch The
          > Rainbow", "Long Live Rock'n'Roll" i "Man On A Silver Mountain"),
          "Long Live Rock'n'Roll" wyszedł na singlu dwukrotnie - w 1978 i 1981 roku; jednak
          trudno mówić o sukcesie.
          > Duże przeboje zaczęły się od 1979 roku: "Since You've Been Gone" i "All Night
          > Long" (śpiewał Graham Bonnet) oraz "I Surrender" i "Spotlight Kid"
          Nie pamiętam czy były to duże przeboje. W Polsce na listę trafił dopiero
          "Street Of Dreams" i w sensie przebojowym pozostanie u nas kojarzony z tą
          piosenka.

          > 2. STYX mieli też duży przebój "Show Me The Way" i jeszcze większy "Babe", w
          > latch 90-tych przerobiony przez boysband Caught In The Act (brrr). Popularna
          > były też piosenki "Boat On The River" i "Blue Collar Man (Long Nights)".
          OK, zapomniałem o "Babe".

          Istotnie na tej liście są zespoły, które nagrały wiele płyt i miały jakieś
          przeboje gdzieś tam (np. w USA), ale dla Polaków pozostają tylko nazwą zespołu,
          kojarzoną może z 1-2 piosenkami. Na tej zasadzie mogę podać kilka kapel z
          Niemiec, których "wielkie przeboje" nie wyjechały poza obszar niemieckojęzyczny.
          Tylko co z tego? Albo zespoły z lat 60-tych, których tytuły przebojów zapomnieli
          nawet sami ich wykonawcy z powodu sklerozy wink)
          pozdr
          cc
          • vulture R A I N B O W ! ! ! 26.06.02, 18:32
            Muszę Cię rozczarować, ale akurat w Polsce nagrania Rainbow są dość
            popularne, ze względu na niewiarygodną wręcz popularność Deep Purple, zespołu,
            od którego Rainbow "w prostej linii" pochodzi (zwracam uwagę na ilości ludzi,
            przychodzące na koncerty Deep Purple, którzy ostatnio są w Polsce w ramach
            każdej kolejnej trasy). W Polsce najbardziej jest cenione to pierwsze
            wcielenie Rainbow, z Ronnie Jamesem Dio za mikrofonem. I Rainbow było popularne
            w Europie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i w Niemczech, a także w Japonii.
            Podbój Ameryki nigdy im się nie udał.
            • Gość: cc Re: R A I N B O W na Hop Bęc ;-) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:48
              A gdzie one są tak popularne?? Wśród grona fanów Dio i Purpli?
              • vulture RAINBOW 26.06.02, 21:00
                Uprzejmie proszę przyjrzeć się temu, co napisałem o ilości ludzi,
                przychodzących w Polsce na koncerty Deep Purple. A najlepiej sprawdzić
                osobiście. Ale skoro zespół jednego przeboju Rainbow miał jedyny
                przebój "Street Of Dreams" to znaczy że inny zespół jednego przeboju Black
                Sabbath miał jedyny przebój "Snowblind", zespół jednego przeboju Deep Purple
                miał jedyny przebój "Burn", a zespół jednego przeboju The Beatles miał jedyny
                przebój "The Long And Winding Road".
                • Gość: cc Re: Deep Purple - zespół jednego przeboju i in. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:01
                  no comments
      • Gość: mac Re: zespoły jednego przeboju IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.06.02, 02:02
        Blind melon - No rain
    • Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju (w Polsce) - cd IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:02
      Inspiral Carpets - This is how it feels
      Holly Johnson (ex Frankie Goes to Hollywood) - Americanos (wcale nie z reklamy
      jeansówwink
      Apache Indian - Boomshack-a-lak
      Chyp-Notic - Nothing Compares to You (piosenka oczywiście S.O'Connor, napisana
      przez Prince'a, żeby było śmieszniej)
      Concrete Blonde - Joey
      Animotion - I Engineer
      Claire Hammill - The Moon is a Powerful Lover (próbowała z innymi, ale bez
      efektu)
      M.McKee - Show Me Heaven (nic innego nie słyszałem)
      Thomas Dolby - Hyperactive
      C&C Music Factory - Gonna Make You Sweat
      Salt'n Pepa - Let's Talk about Sex
      Gino Vanelli - Wild Horses

      cdn
      • vulture S&P 26.06.02, 21:12
        Salt'n'Pepa miały jeszcze spory (chyba pierwszy) przebój "Push It",
        przeróbkę "Twist And Shout", a potem jeszcze współpracę z En Vogue ("Whatta
        Man") i profanację "Another Brick In The Wall" Pink Floyd ("The Brick Song").
        • Gość: cc Re: Korekta do zestawień Sz.P. Vulture ;-) i in. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 21:10
          Wykonawcy i zespoły, które wcale NIE MIAŁY JEDNEGO PRZEBOJU:

          Gloria Gaynor, poza I will Survive miała kilka innych hitów w różnych latach:
          np. Never Can Say Goodbye (1974), I Am What I Am (1984).

          Laura Braningan dwa inne: Gloria (przed Self Control) i Solitaire.
          Milli Vanilli (czy ktokolwiek to był): Blame it on the Rain i Girl I'm Gonna
          Miss you.
          WIlson Philips miały kilka innych.
          Ofra Haza - singiel Galbi cieszył się w miarę powodzeniem.
          Dexy's Midnight Runner, poza Aileen, mieli dużo innych hitów w swoim czasie,
          np. Geno, There There My Dear, Show Me i Jackie Wilson Said.
          Londonbeat przed I've Been Thinking About You mieli 4 mniejsze przeboje, nie
          licząc ich występów w innych projektach.
          Mungo Jerry - Baby Jump i Lady Rose.
          10 CC - np. I'm Not in Love i 10 innych.
          Del Shannon - miał 15 piosenek na listach przebojów do roku 1967.
          Cameo - przed Word Up wylansował m.in. She's Strange (1984) i She's Mine.
          Jan Hammer (a nie Ian!), poza Miami Vice Theme cieszył się popularnością innego
          tematu: Crockett's Theme.
          J.Warnes i B.Medley w duecie nie powtórzyli sukcesu piosenki z Dirty Dancing,
          ale sama Warnes miała wiele przebojów wcześniej: Up Where We Belong, Ain't No
          Cure fo Love, First We Take Manhattan (cover) i Right Time of Night.
          Sister Sledge odniosła pewien sukces z singlem Frankie (1987) i paroma innymi.

          To parę przykładów jak można opisać prawie KAŻDEGO wykonawcę jednego przeboju z
          tego wątku (też podanych przeze mnie). Nikt nie jest nieomylny, jednak nie
          trzeba sprawiać wrażenia eksperta, jeśli nie jest się nim w 100 procentach wink)
          • vulture Przebój jednego zespołu 27.06.02, 22:12
            Gość portalu: cc napisał(a):

            > Wykonawcy i zespoły, które wcale NIE MIAŁY JEDNEGO PRZEBOJU:
            >
            > Gloria Gaynor, poza I will Survive miała kilka innych hitów w różnych latach:
            > np. Never Can Say Goodbye (1974), I Am What I Am (1984).

            Toteż ją umieściłem w kategorii wykonawców KOJARZONYCH z jednym przebojem, mimo
            posiadania na koncie kilku innych, co napisałem wyraźnie i po polsku. Poza tym
            jeszcze miała "Reach Out I'll Be There" (przeróbka hitu motownowskiego)
            czy "Honey Bee".

            >
            > Laura Braningan dwa inne: Gloria (przed Self Control) i Solitaire.

            Jak wyżej, a poza tym jeszcze miała "Shattered Glass" (produkcja -niezmordowani
            Stock Aitken i Waterman) oraz "Moonlight On Water"


            > WIlson Philips miały kilka innych.

            Owszem, "Impulsive", "Release Me", "The Dream Is Still Alive" czy "You Won't See
            Me Cry", tylko że niewiele osób byłoby w stanie obecnie wymienić tytuły.

            > Ofra Haza - singiel Galbi cieszył się w miarę powodzeniem.

            Oczywiście, i jeszcze "Fatamorgana", i "Wish Me Luck", a także współpraca z
            Sisters Of Mercy nad nowszą wersją "Temple Of Love".


            > Del Shannon - miał 15 piosenek na listach przebojów do roku 1967.

            Owszem - na przykład "Swiss Maid" czy "Sue's Gotta Be Mine", ale o nich dzisiaj
            niewiele kto pamięta. Shannon był także rozpatrywany jako kandydat na zastępcę
            Roya Orbisona w Travelig Wilburys (oni mieli 2 przeboje: "Handle With Care"
            i "End Of The Line"), ale...

            Ja nie wątpię, że tzw. wykonawcy jednego przeboju, zwłaszcza ci z lat 60-tych,
            umieścili na listach przebojów (w górnych rejonach) sporo utworów. Problem tylko
            w tym, ile z nich DZIŚ się pamięta. Zresztą, dzisiaj jest to samo - wykonawcy,
            którzy odniosą sukces jednym świetnym singlem, siłą rozpędu sprzedają dwa albo
            trzy następne, ale one jak szybko wchodzą na listy, tak szybko z nich spadają i -
            owszem - miejsce w Top 10 zaliczone, ale co z tego? Z tych względów jeśli spytamy
            kogoś n.p. o Petulę Clark, odpowie "Downtown" i co bardziej
            zorientowani "Sailor", a kobieta miała masę przebojów na listach, tylko
            krótkotrwałych. Co do zespołów rockowych, nie zmieniam zdania, bo zastanawianie
            się, czy taki King Crimson to zespół jednego przeboju, jest mało celowe.
            Jednocześnie chciałbym zaprzeczyć pomówieniom, iż twierdzę, że się na wszystkim
            znam, bo się nie znam, acz tym, co wiem, pragnę podzielić się z innymi, a także
            dowiedzieć się czegoś od nich i uzupełnić bądź skorygować posiadane informacje. A
            jak się to komuś nie podoba, to niech mu ziemia lekką będzie.

            Sz. P. Vulture
            • Gość: cc Re: endnote IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 21:01
              vulture napisał(a):
              > tym, co wiem, pragnę podzielić się z innymi, a także
              > dowiedzieć się czegoś od nich
              Z tego co widzę raczej pragniesz skrytykować lub wyśmiać zdanie innych (patrz:
              posty vulture powyżej).
              Ale kultura i wiedza nie zawsze idą w parze. Podobnie jak w tym cytacie:
              > jak się to komuś nie podoba, to niech mu ziemia lekką będzie.
              I tu się skończyła merytoryczna dyskusja. Bez odbioru.
              • gacjan A MOŻE COOLIO 28.06.02, 21:19
                Gangsta`s Paradise z Młodych Gniewnych

                albo np.

                EL DUPA

                a co do zespołów wcześniej prezentowanych:

                Daab- nie zgadzam się, było jeszcze "Nie wolno" i "Przed nami wielka..."
                16: dwa przeboje "Lawa" i "Wenus"
                (pamiętam z 30 ton)
                Podobnie Kosiarkiewicz(której nie lubię)
                ale na pewno np.
                Black- Wonderful life(to jest symbol)
                • Gość: P-77 Re: A MOŻE COOLIO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 15:26
                  gacjan napisał(a):

                  > Gangsta`s Paradise z Młodych Gniewnych
                  >
                  A "I See You When You Get There" to czasem nie oni?
    • Gość: P 77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 20:04
      Przede wszystkim –dzięki za rewelacyjny temat dyskusji... Aż by się chciało w
      innych katalogach np. pisarze jednego dzieła, sportowcy jednego turnieju itp.
      Ale do rzeczy
      Z zagranicznych
      The Eagles „Hotel Callifornia”cryingmoże mieli inne ale ten megahit przyćmił
      wszystko)
      The Animals „House of the rising sun”cryingjw.)
      Brian Hyland „Sealed with a kiss
      .Derek And The Dominos „Layla”
      Man At Work “Down under”
      Cheap Trick “If you want my love”
      Alan Parson’s Project “Don’t answer me” (genialny teledysk w formie komiksu)
      Status Quo “In the army now”cryingmój ulubiony kawałek)
      Saxon “Broken heroes”
      Accept „Metal heart”
      Brian May (po śmierci Freddiego Mercurego próbował kariery solowej, wylansował
      przebój “Driven by you” i wraz z kolegami zajął się pielęgnowaniem pamięci
      Freddiego)
      The Beloved „Sweet harmony”cryingpamiętacie golasy w teledysku)
      Jennifer Rush „Power of love”
      The Bangles “Manic monday”
      Tic Tac Toe (nie pamiętam tytułu, w kółko puszczali to w 97 roku, Niemcy mają
      jeszcze gorszy muzyczny gust od nas)
      Fool’s Garden „Lemon tree”
      Emilia „Big big world”
      Scatman “Scatman John”
      Miesto Wstrieczi „Piatnica” (rosyjska werja „Friday, I’m in love” The Cure)
      Aktor podkładający głos pod Barta Simpsona “Do the Bartman”
      Aktorzy podkładający głos pod Beavisa i Buttheada nowa koszmarna wersja „I got
      you babe”cryingmimo udziału samej Cher –wykonawczyni pierwowzoru)
      Tityo “Come along” i mała Francuzka Alisee “Moi Lolita” obie błysnęły w zeszłym
      roku i zniknęły, chyba podzielą los pozostałych.
      Z polskich
      Nasza Basia Kochana „Samba sikoreczka”cryinghit FAMY)
      Elżbieta Wojnowska „Zaproście mnie”
      Magda Umer „Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominku”cryingma oczywiście
      olbrzymi wkład w rozwój muzyki jako reżyser i dziennikarka)
      Henryk Fabian „Napiszę do ciebie”
      Adam Gierczak „Zabrałaś mi lato”
      Homo Homini „Z tobą Karolino”
      Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie mam
      pojęcia jaki)
      Renata Zarębska„Za tę noc z Renatą”cryingjeszcze jeden z koszmarów końca lat 80)
      Różowe Czuby „Dentysta sadysta” (to wprawdzie Maryla Rodowicz, ale wtedy nikt
      tego jeszcze nie wiedział)
      Dzieci Kapitana Klossa „Pieśń o bohaterze”
      Śmierć Kliniczna „Nienormalny świat”
      Brygada Kryzys „To co czujesz” (wiem, że to ikona polskiej sceny
      undergroundowej, ale wskażcie mi jeszcze jakiś ich przebój)
      DePress “Bo jo cie kochom”
      Houk „Transmition into your heart”
      Fatum “Mania szybkości”
      Danuta Błażejczyk(to chyba największy ewenement na naszej scenie muzycznej,
      gwiazda bez przebojów o uznanym statusie- częste wizyty w talk showach czy
      biesiadnych programach w Dwójce, gdzie wykonuje cudzy repertuar. Ostatnio była
      jurorką w „Drodze do gwiazd”, nawet znany z wazeliny wobec jurorów Zbigniew
      Wodecki nie wiedział co o niej powiedzieć i dlatego poprosił ją, by się sama
      przedstawiła; wykonywała tam piosenkę z cudem i miodem w tytule)
      Robert Janowski „Mury Jerycha” (jemu też lepiej wychodzi cudzy repertuar,
      vide „Jaka to melodia”
      Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”cryingtytuł może być inny)
      Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”cryingjedyny prawdziwy przebój, choć
      i tak to chyba najlepszy obecnie polski zespół a Wojciech Waglewski to
      najlepszy kompozytor i gitarzysta w Polsce)
      Nocna Zmiana Bluesa „Czwarta nad ranem”
      Agnieszka Maciąg „Zatrzymaj czas”cryingznane z reklamy Karotki, pani ta to jedna z
      lepszych rodzimych modelek, występowała w teledyskach De Mono)
      Andrzej Krzywy „Chcemy tańczyć” (każdy z muzyków De Mono, próbował kariery
      solowej, Krzywemu wyszło najgorzej)
      Cezary Pazura „Przystojny jesem”, Bogusław Linda „I’m your man”, Jerzy
      Stuhr „Śpiewać każdy może”, Marek Kondrat „Mydełko Fa” –przygody aktorów z
      piosenką
      Sex Bomba „Halo, to ja”
      Małogrzata Ostrowska po rozstaniu z Lombardem jeden przebój „Lawa”, ostatnio
      duet z „Gulczasem” z Big Brothera, co gorsza to „Gulczas” ma przyciągnąć tłum,
      pomyśleć że w latach 80 na punkcie Gochy szalała cała Polska)
      Kasia Stankiewicz poza Varius Manx tylko „Dopiero od jutra”cryingrefren „Jutro będę
      ideałem – marzenie ściętej głowy?)
      Michał Bajor „Nie chcę więcej”
      Tomasz Żółtko „Kochaj mnie i dotykaj” ostatni gwiazdor poezji śpiewanej z
      prawdziwego zdarzenia
      Wniebowzięci (ktoś już ich wspomniał), pamiętam taki kawałek „Matko, pilnuj
      swoich córek” o zgwałconej dziewczynie, w sam raz na motto muzyczne dla
      programu 997
      I kilka tworków potworków ostatnich lat z zadatkami na gwiazdy jednego przeboju
      -LO 27 „Mogę wszystko” (śpiewający podlotki przed mutacją, leader podkładał
      głos pod Krzysia w polskiej wersji Kubusia Puchatka)
      Sylwia Wiśniewska „To cała ty”
      Gabriel Fleszar „Kroplą deszczu”
      Ha Dwa O –„Zatrzymaj mnie”
      Sami „Słońce świeci nad nami..”
      Wspomniana Maja Kraft
      Alicja Bachleda Curuś „Marzyć chcę”
      Marek Torzewski „Do przodu Polsko o o”cryingnie licząc przeboju pt. „Dlaczego nie
      ja?” będącego wezwaniem do nagonki na Edytę Górniak po meczu z Koreą)
      Monika Sewioło „Urodziłam się by grać”cryingchyba)
      Waldek Goszcz
      Grzegorz Markocki(z Baru)
      A także, choć tego bym akurat nie chciał, Pogodno i ich „Pani w obuwniczym”,
      ale kto będzie chciał w nich inwestować?
      I jeszcze dwie sprawy
      Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyle”?
      W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oomen- Zanego
      utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był?
      • vulture Re: zespoły jednego przeboju 23.07.02, 20:48
        Gość portalu: P 77 napisał(a):

        > The Eagles „Hotel Callifornia”cryingmoże mieli inne ale ten megahit przy
        > ćmił
        > wszystko)
        > The Animals „House of the rising sun”cryingjw.)

        No ale typowi one-hit-wonders to nie są. Powyżej toczyła się dyskusja o "Smoke
        On The Water" Deep Purple czy "Paranoid" Black Sabbath. Muzyka rockowa do
        takiej klasyfikacji się nie nadaje.

        Oj, a "Eternal flame" i "Walking Like An Egyptian" chociażby?

        > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie mam
        > pojęcia jaki)
        "Biały latawiec" zapewne.

        > Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”cryingtytuł m
        > oże być inny)
        Absolutnie nie - a "Czas nas uzcy pogody" i "Brzydcy"?

        > Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”cryingjedyny prawdziwy p
        > rzebój
        No to już lekka przesada - polecam notowania archiwalne Listy Przebojów Trójki
        (są na stronie PR III) i przekonanie się, ile tam tego jest.

        > Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyle

        Agata Kryszak


        > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oomen-
        > Zanego
        > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był?

        Nie pamiętam nazwiska (tylko wygląd), ale utwór wcale nie jest Ewy Demarczyk,
        tylko sprzed wojny zdaje się.
        • michalgajzler Re: zespoły jednego przeboju 24.07.02, 11:08
          vulture napisał:

          > Gość portalu: P 77 napisał(a):
          >
          > > The Eagles „Hotel Callifornia”cryingmoże mieli inne ale ten megahit
          > przy
          > > ćmił
          > > wszystko)
          > > The Animals „House of the rising sun”cryingjw.)
          >
          > No ale typowi one-hit-wonders to nie są. Powyżej toczyła się dyskusja
          o "Smoke
          > On The Water" Deep Purple czy "Paranoid" Black Sabbath. Muzyka rockowa do
          > takiej klasyfikacji się nie nadaje.
          >
          > Oj, a "Eternal flame" i "Walking Like An Egyptian" chociażby?
          >
          > > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie ma
          > m
          > > pojęcia jaki)
          > "Biały latawiec" zapewne.
          >
          > > Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”cryingty
          > tuł m
          > > oże być inny)
          > Absolutnie nie - a "Czas nas uzcy pogody" i "Brzydcy"?
          >
          > > Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”cryingjedyny prawdz
          > iwy p
          > > rzebój
          > No to już lekka przesada - polecam notowania archiwalne Listy Przebojów
          Trójki
          > (są na stronie PR III) i przekonanie się, ile tam tego jest.
          >
          > > Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyl
          > e
          >
          > Agata Kryszak
          >
          >
          > > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oo
          > men-
          > > Zanego
          > > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był?
          >
          > Nie pamiętam nazwiska (tylko wygląd), ale utwór wcale nie jest Ewy Demarczyk,
          > tylko sprzed wojny zdaje się.
          Muzyka-Zygmunt białostocki, słowa Andrzej Włast. Nie mam pojęcia kim byliwink,
          ale wykonanie Demarczyk lubię.
        • Gość: P-77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:45
          vulture napisał:

          > Gość portalu: P 77 napisał(a):
          >
          > > The Eagles „Hotel Callifornia”cryingmoże mieli inne ale ten megahit
          > przy
          > > ćmił
          > > wszystko)
          > > The Animals „House of the rising sun”cryingjw.)
          >
          > No ale typowi one-hit-wonders to nie są. Powyżej toczyła się dyskusja
          o "Smoke
          > On The Water" Deep Purple czy "Paranoid" Black Sabbath. Muzyka rockowa do
          > takiej klasyfikacji się nie nadaje.
          O.K., masz rację.
          > Oj, a "Eternal flame" i "Walking Like An Egyptian" chociażby?
          Fakt.
          > > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie ma
          > m
          > > pojęcia jaki)
          > "Biały latawiec" zapewne.
          >
          > > Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”cryingty
          > tuł m
          > > oże być inny)
          > Absolutnie nie - a "Czas nas uzcy pogody" i "Brzydcy"?
          A czy "Czas nas uczy pogody" nie śpiewał najpierw Sojka?
          > > Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”cryingjedyny prawdz
          > iwy p
          > > rzebój
          > No to już lekka przesada - polecam notowania archiwalne Listy Przebojów
          Trójki
          > (są na stronie PR III) i przekonanie się, ile tam tego jest.
          Na LPIII było dużo ciekawych utworów, które nie zaistniały jako przeboje w
          powszechnej świadomości. Choć akurat w temacie VooVoo za przebój można by uznać
          jeszcze "Flotę zjednoczonych sił".
          > > Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyl
          > e
          >
          > Agata Kryszak
          >
          >
          > > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oo
          > men-
          > > Zanego
          > > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był?
          >
          > Nie pamiętam nazwiska (tylko wygląd), ale utwór wcale nie jest Ewy Demarczyk,
          > tylko sprzed wojny zdaje się.
          Demarczyk też to śpiewała (pamiętam z Programu Sylwestrowego na jej cześć).
          Ten utwór był też w widowisku "Niech no tylko zawkitną jabłonie" Agnieszki
          Osieckiej.
          Trochę późno odpowiadam, ale kiedy to pisałem po raz pierwszy nie miałem
          stałego łącza.
          Pozdr.
      • Gość: brian Re: zespoły jednego przeboju IP: 212.244.37.* 24.07.02, 10:28
        Z pewną taką nieśmiałością zaznaczam, że poniżej wymienieni wykonawcy byli
        gwiazdami dwóch przebojów wink

        > Magda Umer „Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominku”
        + "przepraszam za słońce, przepraszam za deszcz....."

        > Homo Homini „Z tobą Karolino”
        + "drzewa ruszają w drogę ( no i jeszcze piękne "wieczorem zwykle jestem
        sam", ale to już znają tylko fani HH )

        > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie mam
        > pojęcia jaki)
        Prekursorami disco polo zostali mniej więcej w roku 1978 ( piosenka "nie szkoda
        róż ) ale przedtem śpiewali pop zabarwiony lekko country i w tamtych czasach
        (1974) wylansowali przebój "nie odchodźcie gitarzysci"


        > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oomen-
        > Zanego
        > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był?
        Przeróbkę "Rebeki" ( utwór przedwojenny - moja mama go pamięta ) z lat 80
        kojarzę ze śpiewającą tancerką Ewą Kuklińską.
    • Gość: betek Re: zespoły jednego przeboju IP: *.provider.pl 06.03.03, 10:44
      zespół HAYSI FANTAYZEE i ich przebój z początku lat 80-tych - "Shiny, shiny".
      • tripis Re: zespoły jednego przeboju 06.03.03, 10:54
        Nie pamietam tytulu, ale mam przed oczmi klip,
        ktory lecial w Telewizyjnej Liscie Przebojow TVP.
        Zespol nazywal sie "Rozowe Czuby"
        wink))
        • tripis Re: zespoły jednego przeboju 06.03.03, 10:55
          Juz wiem: "Dentysta sadysta"
          big_grin
          • Gość: betek Re: zespoły jednego przeboju IP: *.provider.pl 06.03.03, 13:59
            W "Różowych Czubach" była Maryla Rodowicz (notabene jakiś czas temu w Wideotece
            Dorosłego... powtórzyli ten teledysk).
    • Gość: jarek MR ZOOB IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 22:31
      Mój test ten kawalek podłogi
      • tripis Re: MR ZOOB 07.03.03, 08:41
        niby tak, ale grali jeszcze hit: "Nie gniewaj sie Waldek"
        • Gość: jarek Re: MR ZOOB IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 05:10
          fakt, muszę ograniczyć masełkosmile
          j.
    • Gość: piautre Re: zespoły jednego przeboju IP: 1.0.4.* 07.03.03, 09:18
      dzien dobry, zastałem jolke?
      z dawniejszych nieco czasów (lata szescdziesiąte)
      everythings allright - the mojos ( nikt juz dzis o nich nie pamieta)
      a wykonawcy stworzeni dla wykonania tylko jednego utworu?:
      napoleon IX - they comming to take me away, ha ha
      singing nun - dominique
      a w polsce: zespół quorum nagrał utwór-widowisko: ach, co to był za slub.. i
      zniknął
    • gosiowo Re: zespoły jednego przeboju 07.03.03, 09:45
      Tasmin Archer Sleeping Satelite
      • Gość: P-77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:59
        Przypomniała mi się jeszcze TZN Xenna "Ciemny pokój".
        Natomiast nie byli wykonawcami jednego przeboju Shakin Stevens (co najmniej
        kilka - "Cry Just A Little Bit, Breaking Up My Heart", "Merry Christmas
        Everyone), Limahl ("The Neverending Story" i "Only For Love") a z polskich
        Martyna Jakubowicz (także "Kiedy będę starą kobietą" czy "Żagle tuz nad
        ziemią" a także "Kołysanka dla Misiaków" - owoc związku z Andrzejem Nowakiem z
        TSA), Aya RL (oprócz "Skóry" popularność zdobyły "Nasza ściana", "Unikaj zdjęć"
        czy "Ulica miasta"), Azyl P. ("Mała Maggie" ale także "Och, Lilla") i paru
        innych, zaliczonych niesłusznie do tej kategorii.
        • tripis Re: zespoły jednego przeboju 07.03.03, 14:41
          Gość portalu: P-77 napisał(a):

          > Przypomniała mi się jeszcze TZN Xenna "Ciemny pokój".

          no dobra, a "Dzieci brudnej ulicy"...?
        • Gość: luukasz4 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 07.03.03, 14:45
          Nocna Zmiana Bluesa „Czwarta nad ranem”

          To raczej Stare Dobre Malzenstwo - tez trzy wyrazy, ale inny zespol.

          W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –
          nomen oomen- Zanego
          utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był?

          Pamietam, mam to nagrane wlasnie z trojki, Zespol nazywal sie Rebeka wlasnie,,
          ciekawe co t oza muzycy byli.

          • Gość: P-77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 15:21
            Łukaszu masz świętą rację, nie wiem skąd mi ta Nocna Zmiana Bluesa wyskoczyła.
            To było ponad pół roku temu i był to mój debiut na forum "GW", więc chyba się
            zagalopowałem.
            Mam pytanie - kto z was kojarzy nazwisko - Magda Durecka?
            • Gość: luukasz4 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 07.03.03, 15:43
              Kojarze, to ta od Mydelka Fa? hmm, moze nie, ale chyba pokrewne klimaty.
            • Gość: Zdzichu Re: zespoły jednego przeboju IP: *.acn.pl 08.03.03, 00:20
              Gość portalu: P-77 napisał(a):

              > Mam pytanie - kto z was kojarzy nazwisko - Magda Durecka?

              Niezła dupa (kiedyś?) ze stajni tekściarza i menadżera Andrzeja Kosmali - to
              ten od Krawczyka, Gielniaka, Mizgalskiej, zespołu Orfeusz i paru innych
              projektów. Kosmala podobno rypał wszystkie lansowane przez siebie gwiazdy, a
              był i jest dość obleśny...
              Durecka miała w końcówce lat 80. dancingowe hity /"Ta piosenka jest z listy
              przebojów"-czy coś takiego/, które Kosmala pisał jej razem z kompozytorem
              Andrzejem Kniatem. Później bez powodzenia eksperymentowała z różnymi stylami,
              nagrywała też koszmarne przeróbki światowych hitów. Wróciła w apogeum ery disco
              polo w drugiej połowie lat 90. z przebojami "W takiej chwili" i "Nikt nie chce
              żyć bez miłości", lansowanymi przez Pol-Szmat. Zaliczyła też 'polską Abbę',
              razem z Gielniakiem, Różyckim i Aliną Pszczółkowską (ta ostatnia podkładała
              głos nie umiejącej śpiewać gwieździe disco-polo niejakiej La Stradzie). Odkąd
              Kosmala został szychą rodzimego przemysłu muzycznego zasiadając w zarządzie
              ZPAV-u jego gwiazdy zmarły śmiercią naturalną, co dotyczy także Pani Dureckiej.
              Wystarczy?
              • Gość: placek Re: zespoły jednego przeboju IP: *.netck.pl 06.04.15, 11:54
                Zdzichu duzy szacun dla Ciebie
    • karina_plock Re: zespoły jednego przeboju 13.04.15, 12:50
      abba?
    • 20robert20robert Re: zespoły jednego przeboju 20.05.15, 08:02
      THEmollk Lans
      www.youtube.com/watch?v=0ljhEPDbWaM
    • 20robert Re: zespoły jednego przeboju 27.05.15, 09:50
      THEmollK Lans
      www.youtube.com/watch?v=0ljhEPDbWaM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka