vulture One Hit Wonders continued 17.06.02, 18:10 No to zaczniemy po polskiemu: Quorum - Ach co to był za slub Andrzej Dąbrowski - Do zakochania jeden krok Krystyna Giżowska - to w zasadzie bohaterka jednego tryptyku: Nie było ciebie tyle lat/Przeżyłam z tobą tyle lat/Minęło znowu kilka lat (na szczęście już parę lat minęło od kiedy zniknęła) Edward Hulewicz - Serdeczne żyzcenia (wcześniej śpiewał z Tarpanami i Heliosami; pojawił się w filmie "Wodzirej"; ostatnio powracał ze starymi przebojami w rytmach umpa-umpa) Jan Kowalski - W kaźni wyobraźni (lata 80-te; ten zespół nawet doczekał się albumu, a piosenka była puszczana w "Wideotece") Jacek Lech - Bądź dziewczyną z moich marzeń Pro Contra - Kochajmy orkiestry wojskowe (lata 70-te; żeńska grupa wokalna z Łodzi; po jej rozpadzie kariery solowej próbowała solistka Elżbieta Jagiełło) TABOO - Nie musisz (żałosny los polskich girlsbandów - po sprzedaniu kilku zaledwie tysięcy płyt grupę rozwiązano, a jedyne co po niej zostało, to Sylwia Wiśniewska) ORANGE - Ta sama chwila (upiorna przeróbka Bajmu i następna, "Ghostbusters", ni wzbudziły zainteresowania - aktualnie panie śpiewają w teleturnieju "Jaka to melodia") i zagranicznie Tommy Roe - Dizzy (1969, power flower itp) Albert Hammond - It Never Rains In Southern California (power-flower itp...) Caron Wheeler - Livin' In The Light (była wokalistka Soul II Soul, której głos słychać było w przebojach "Back To Life" i "Keep On Moving". Po wydaniu solowej płyty "UK Black" i problemach z prawem, o pani ucichło) Rubettes - Sugar Baby Lve (podobno był to taki boysband, że i partie wokalne, i instrumentalne po części nagrali muzycy sesyjni) Pete Seger -Where Have All The Flowers Gone (w polskiej wersji nagrała to mi.in. Sława Przybylska jako "Gdzie są kwiaty z tamtych lat") Meredith Brooks - Bitch (następne single z płyty już nie chwyciły, a kolejny album, promowany przez przeróbkę Melanie "Lay Down (Candles In The Rain)" odpadł w przedbiegach) Mary Mary -Shackles (wokoder, dużo wrzasku i to by było na tyle) Praise -Only You (z reklamówki forda - po kilku latach głos z tego utworu, należący do pani Miriam Stockley, pojawi się w jeszcze jednej jednoprzebojowej formacji Adiemus) Adiemus - Adiemus (Czyli wokale Miriam Stockley w nakładkach plus orkiestra symfoniczna - po drugim singlu "Kayama" ludzie przestali odróżniać, a orkiestra grała dalej...) Liquido - Narcotic (Jedno z wielu nieszczęść zza Odry, które miało jeden hit po angielsku i potem przez resztę kariery nie wie, co ze sobą zrobić) H Blockx - Move Ya (Jedno z wielu nieszczęść zza Odry... itd) Guano Apes - Open Your Eyes no i niech jeszcze będzie Lords Of The Boards (Jedno z wielu nieszczęść zza Odry.. itd) Bell Book And Candle - Rescue Me (Jedno z wielu nieszczęść... itd) Millie - My Boy Lollipop (lata 60-te; w utrzymaniu kariery nie pomogło ani nagrywanie w kółko takiej samej piosenki - pod różnymi tytuami - ani rozbierane fotki) Del Shannon -Runaway (melodia kojarzona z serialem "Crime Story"; w latach 80- tych Shannon nagrał płytę, którą chciał powrócić na rynek, ale doszedłszy do wniosku, iż może to być powrót nieudany, na wszelki wypadek się zastrzelił) The Chiffons - You're So Fine (piosenka słynna także dlatego, bo George Harrison przegrał z jej autorami proces o plagiat dotyczący jego utworu, "My Sweet Lord" o podobnym wstępie) The Crazy World Of Arthur Brown - Fire (rzeczywiście szalony pan; ostatnio powrócił w nowej wersji Fire - jako gość - nagranej przez Die Krupps) Odpowiedz Link Zgłoś
an-nah Re: One Hit Wonders continued 17.06.02, 18:37 vulture napisał(a): > Bell Book And Candle - Rescue Me (Jedno z wielu nieszczęść... itd) Hi, hi, nagrałam sobie kiedyś z radia tą piosenkę, bo myślałam, że to dziełko tego samego zespołu, którego piosenka mnie kiedyś zachwyciła... Oczywiście okazało się że tamten zespół to The Cranberries (jeden z moich ulubionych obecnie) a o Bell Book And Candle nigdy więcej nie słyszałam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: One Hit Wonders continued IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.06.02, 18:45 Nowe wyzwanie ? > > Quorum - Ach co to był za slub OK > > Andrzej Dąbrowski - Do zakochania jeden krok A "Zielono mi"? > > Edward Hulewicz - Serdeczne żyzcenia (wcześniej śpiewał z Tarpanami i > Heliosami; pojawił się w filmie "Wodzirej"; ostatnio powracał ze starymi > przebojami w rytmach umpa-umpa) No wiesz, żeby Edwarda redukować do jednego przeboju? I to wcale nie największego? A "Różowe miasto"? A "Za zdrowie Pań"? A "Obietnice" (z Heliosami)? Kochaaaany.... > > Jan Kowalski - W kaźni wyobraźni (lata 80-te; ten zespół nawet doczekał się > albumu, a piosenka była puszczana w "Wideotece") OK - ale czy to był przebój????? > > Jacek Lech - Bądź dziewczyną z moich marzeń A "Dwadzieścia lat a może mniej" i "Warszawa jest smutna bez Ciebie" to pies? > > Pro Contra - Kochajmy orkiestry wojskowe (lata 70-te; żeńska grupa wokalna z > Łodzi; po jej rozpadzie kariery solowej próbowała solistka Elżbieta Jagiełło) Tak jest - stamtąd wywodzi się też nasza kochana Gaygusia > > TABOO, ORANGE - daj spokój... Gdzie im do Giżowskiej i Hulewicza )) > Co do zagranicy - są tego miliony, więc trudno tu wyliczać. Dodam od siebie Leo Sayera ("When I Need You") Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Wyzwanie? Niekoniecznie 17.06.02, 19:03 > > Andrzej Dąbrowski - Do zakochania jeden krok > > A "Zielono mi"? Tak, ja oczywiście wiem, że Dąbrowski i Hulewicz mieli więcej popularnych utworów, ale jaki procent osób zapytanych o przebój Andrzeja D. wymieniłoby - skądinąd całkiem ładne - "Zielono mi"? To samo z Edziem H. "Życzenia" były bodaj najbardziej obciachowe (teledysk!!!) Jeśli o Jacka Lecha chodzi, owszem, ale teraz w programach wspominkowych puszcza się tylko dziewczynę z marzeń. Zresztą, z tym co było a co nie było przebojem to zawsze kwestia dyskusyjna - u nas n.p. była swego czasu dość popularna Kim Wilde, podczas gdy obecnie w Wielkiej Brytanii jest ona postrzegana jedynie jako wykonawczyni "Kids In America"... Odpowiedz Link Zgłoś
xetras Re: One Hit Wonders continued 02.01.16, 14:56 Monohitowy ąsambl ? Skoro również soliści tu są wymieniani to na szybko na gorąco z głowy po mojemu: -Tim BuckleY - Song to The Siren -Slim Whitman - Indian Love Call [melodyjka krusząca marsjanom czachy w filmie Tima Burtona :] Mgmonohit to też ????? rappera ???; ksywka ?? Ale to już w kategorii: Taniec sportowy . Nic tego nie przebija jak do tej pory. [czyli Park Jae-Sang czyli PSY] Muszę przyznać, że użytkownik nika "vulture" zawyżył poziom komentarzy w inauguracyjnym poście ! Odpowiedz Link Zgłoś
vulture No to znów mi się przypomniało 17.06.02, 22:02 Zacznę tym razem od zagranicznych, żeby staropolskiej gościnności stało się zadość... Adina Howard - Freak Like me (aktualnie przerabiane przez Sugababes) Edie Brickell & The New Bohemians - What I Am (Tak, ja wiem, że ona coś tam potem robiła, że był kower Dylana i płyta pod kierunkiem małżonka, Paula Simona, ale jednak...) Robert Miles - Children (łup-łup-łup plum-plum -plum łup-łup-łup... itd) Whigfield - Saturday Night (Ależ to był horror - łazienkowy potwór z suszarką) Amanda Lear - Follow Me (Tak, wiem, że ona dużo nagrała, ale...) no i przejdźmy do jakże lubianych produkcji krajowych KLINCZ- Disneyland/Gorączka (gorączkował chyba nieźle autor utworów podczas ich powstawania) KLAUS MITFOCH - Jezu, jak się cieszę (Lech Janerka w ogóle jest przebojowym człowiekiem) HAZARD - Ciągły ból głowy (Grupa-efemeryda z Grzegorzem Markowskim na wokalu, taki smutny środek lat 80-tych) JOLANTA KACZMAREK - Z tamtej strony powiek (pani miała zadatki na gwiazdę, ale skończyła chyba w kabaretach i teatrzykach) DANUTA STANKIEWICZ - Wernisaż (potem prezentowała niby-erotyczny repertuar, który podniecić mógł co najwyżej kuracjuszy uzdrowisk w Ciechocinku) YARO -Rowery dwa (kiła prezentowana na przemian z Norbim) MAJA KRAFT - Moje skrzydła (skrzydła są po to by się wzbić... I was born to make you happy...) MAREK BILIŃSKI Ucieczka z tropiku (Jakiś czas temu wrócił jako MaBi z remiksem - oczywiście, strasznym - tego utworu) MECH- Oni chyba przeboju jako takiego nie mieli tylko dwie płyty, "Bluffmania" i "Tasmania" a potem Maciej Januszko, wokalista, nagrał z Jackiem Skubikowskim na potrzeby programów dziecięcych piosenkę ortograficzną "Żółta żaba żarła żur". Sam natomiast próbował dla "dorosłych" z utworem "Samosierra", ale nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Polskie - krótki komentarz IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.06.02, 21:12 Tak jak pisałem - zagranicznych to właściwie jest 98% więc mozna by tu wyliczać i wyliczać. A polski "rynek jednego przeboju" jest moim zdaniem znacznie ciekawszy z socjologicznego punktu widzenia > > no i przejdźmy do jakże lubianych produkcji krajowych > > KLINCZ- Disneyland/Gorączka (gorączkował chyba nieźle autor utworów podczas ich > powstawania). Oprócz tego mieli jeszcze słynne "Plamy na Słońcu" i na koniec "kariery, wiosną '85, "Jak Lodu Bryła" - był nawet teledysk zaczynający się niby "scenką". Dziewczyna wyciąga coś z lodówki, facet podchodzi do niej i mówi "Zimna jesteś", na co ona "Trujesz". I zaczynała się piosenka. Aha - i mieli jeszcze niezły utwór instrumentalny "Latarnik" (puszczany najczęściej jako zapchajdziura w "Piosenkach na życzenie" w programie II PR). Tak że chyba nie było tak źle z tym Klinczem. > > KLAUS MITFOCH - Jezu, jak się cieszę (Lech Janerka w ogóle jest przebojowym > człowiekiem) No a "Strzeż się tych miejsc"? A "Śmielej" - był to przebój i basta bo żeśmy to spiewali na przerwach w podstawówce (VII klasa!) > > HAZARD - Ciągły ból głowy (Grupa-efemeryda z Grzegorzem Markowskim na wokalu, > taki smutny środek lat 80-tych) Oj tak - teledysk też był czadowy, jak kłócił się z żoną, wrzucał jakies prochy do szklanki... W sam raz na tamte piekne czasy. Hazard miał tez piosenkę, taką bardziej rockandrollową, "Jeśli nie wiesz, co jest grane" > > JOLANTA KACZMAREK - Z tamtej strony powiek (pani miała zadatki na gwiazdę, ale > DANUTA STANKIEWICZ - Wernisaż (potem prezentowała niby-erotyczny repertuar, > YARO -Rowery dwa (kiła prezentowana na przemian z Norbim) > MAJA KRAFT - Moje skrzydła (skrzydła są po to by się wzbić... I was born to Cztery pomioty artystyczne, o których nic nie powiem, bo nie wiem > > MAREK BILIŃSKI Ucieczka z tropiku (Jakiś czas temu wrócił jako MaBi z remiksem > oczywiście, strasznym - tego utworu) Ale była jeszcze Fontanna Radości i Dom w dolinie mgieł... Aczkolwiek bez takiego teledysku... A moim ulubionym kawałkiem Marka Bilińskiego są kosmiczne opowieści z płyty "Wolne Loty" > > MECH- Oni chyba przeboju jako takiego nie mieli tylko dwie > płyty, "Bluffmania" i "Tasmania" Powiedzmy, że częsciej niż inne rzeczy można było usłyszeć pieśń "Czy to możliwe" > a potem Maciej Januszko, wokalista, nagrał z > Jackiem Skubikowskim na potrzeby programów dziecięcych piosenkę > ortograficzną "Żółta żaba żarła żur". Sam natomiast próbował dla "dorosłych" z > utworem "Samosierra", ale nie wyszło. Nie nie - "Samosierra" to był jeszcze Mech. On ze Skubikowskim śpiewał jakies takie sprośne piosenki i rzeczywiście dla dorosłych. A potem na krótko wylądował jako prowadzący w programie dla młodzieży "Luz". I odtąd słuch wszelki o nim zaginął. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Polskie - krótki komentarz 20.06.02, 22:30 > > KLAUS MITFOCH - Jezu, jak się cieszę (Lech Janerka w ogóle jest przebojowy > m > > człowiekiem) > > No a "Strzeż się tych miejsc"? A "Śmielej" - był to przebój i basta bo żeśmy to > > spiewali na przerwach w podstawówce (VII klasa!) Tak, pamiętam, niektóre utwory to strony B singli tonpressowskich, ale akurat w mojej podstawówce nie były przebojami, a ja byłem w jakiejś III/IV klasie dopiero wtedy... HAZARD Hazard miał tez piosenkę, taką > bardziej rockandrollową, "Jeśli nie wiesz, co jest grane" Tak, ona też znalazła się na stronie B singla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju - kolejna porcja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 20:32 chociaż 50% wszystkich obecnych na listach przebojów, to zespoły jednego przeboju i układanie takiej listy jak ta nie ma wcale sensu, "kontynuujmy dalej" ) black - wonderful life (spopularyzowany jako podkład do prezentacji mody) king - love and pride (później odniósł większy sukces jako DJ w MTV) kool and the gang - joanna abc - the look of love (u nas bardziej znane jako instrumental z LP III) g.rafferty - baker street daryl hall & john oates - meneater (inne przeboje zjadł ząb czasu) rockwell - somebody's watching me (póżniej miał ładny kawałek "knife", ale nie przebił się) mike & the mechanics - the living years (nagrali chyba z 10 płyt, ale 1 hit) art company - susanna nik kershaw - wouldn't it be good yes - owner of a lonely heart (!) m.head - one night in bangkok cdn Odpowiedz Link Zgłoś
vulture No więc jeszcze kilka... 19.06.02, 22:23 ...ale tylko kilka Zacznę od polskich wykonawców - niektórych kojarzę całkiem dobrze z tv czy z radia, ale nie jestem we wszystkich przypadkach ustalić, czy mieli jakiś przebój, a jeśli tak, to jaki... w każdym razie pojawiali się i znikali. RSC - Zespół nagrał w latach 80-tych album "Fly Rock" z którego coś tam leciało w tv; sam tytuł miał byc terminem na rodzaj muzyki przez grupę uprawiany. RSC zniknęło i odrodziło się paręlat temu, eksploatując stare kawałki i nagrywając je na nowo. SIEDEM - Ta formacja (lub sama jej wokalistka)wygrała "Drogę do gwiazd", po czym doczekała się płyty oraz puszczanego w radiu dość często utworu - tytułu, oczywiście, nie pamiętam. Utworu też. Akualnie MTV puszcza nowy utwór, którego też już nie pamiętam. KARMACOMA - Projekt Piotra Łukaszewskiego (eks-IRA), który od czasu do czasu nagrał coś do jakiegoś filmu, ale tak jakby nie wzbudził większego zainteresowania. DARIUSZ KORDEK - Na nic kraty i drzwi - Teledysk puszczała TVP na początku lat 90-tych. Kordek próbował w nim okazać się atracyjniejszy od jednego z mostów w Warszawie, na którym klip był kręcony. Piosenkę napisał nieśmiertelny Romuald Lipko, ale niestety kariera gwiazdy "Metra" i serialu "W labiryncie" skończyła się szybko i aktualnie jakiś szmatławiec od czasu do czasu go wspomni. GRZEGORZ MARKOWSKI - W labiryncie ludzkich spraw - Skoro już tu jestem, nie mogę pominąć kultowego dzieła TVP, przy którym chowa się cała awangarda kina światowego, oraz pieśni, towarzyszącej zza kadru... No i zagranicznie BOBBY HEBB - Sunny - kilkanaście lat potem z powodzeniem wziął to na warsztat zespół Boney M. THE CASCADES Rhythm Of The Rain - kilkadziesiąt lat później z takim sobie powodzeniem wziął to na warsztat przecudowny Jason Donovan. BETTY EVERETT The Shoop Shoop Song - kilkaset lat później na warsztat ze sporym powodzeniem wzięła Cher, która jeszcze wtedy nie bawiła się wokoderem i nie miała na głowie piuropusza z kroplówek. PETER ANDRE - Mysterious Girl - taki straszny chłopiec, który częściej się chyba chwalił opalonym torsem niż głosem, podobnym do wokalu La Toyi Jackson LA TOYA JACKSON - Be My Playboy - kariera tej pani była tyleż krótka, co niezrozumiała. Chyba tylko fakt posiadania słynnego rodzeństwa usprawiedliwia wchodzenie do studia nagraniowego. OMC - How Bizzare - Wielkie odkrycie roku, które po następnym singlu "On The Run" szczęśliwie poszło się zakryć. M - Pop Music - pan się naprawdę nazywa(ł) chyba Robin Scott, a utwór co jakiś czas wraca w nowym remiksie. ELKIE BROOKS - No More The Fools - kolejna z typu Laura Branigan/Kim Carnes/Pat Benatar. Dramatyczna ballada dla wytrwałych. LITA FORD -Close My Eyes Forever (w/Ozzy Osbourne) jedna z wielkich królowych "pudlowego" metalu, odeszła w niepamięć (były też m.in. Doro, wcześniej w Warlock, i Lee Aaron). Jenocześnie uprasza się o niewrzucanie na tę listę grup typowo nieprzebojowych typu Black Sabbath, Jethro Tull czy Yes, ponieważ BYŁY one popularne, acz nie wydawane kolejno single o tej popularności świadczyły. Na tej samej zasadzie jako wykonawców jednego przeboju można by wymienić Patti Smith ("Because The Night") czy Mike'a Oldfielda ("Moonlight Shadow"). Gratuluję osobie która powyżej jako zespół jednego przeboju umieściła The Beatles. Może dopiszmy jeszcze The Rolling Stones i n.p. Beethovena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: vulture culture IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 23:55 vulture napisał(a): > Jenocześnie uprasza się o niewrzucanie na tę listę grup typowo nieprzebojowych > typu Black Sabbath, Jethro Tull czy Yes, ponieważ BYŁY one popularne, acz nie > wydawane kolejno single o tej popularności świadczyły. Na tej samej zasadzie > jako wykonawców jednego przeboju można by wymienić Patti Smith ("Because The > Night") czy Mike'a Oldfielda ("Moonlight Shadow"). > kwestia interpretacji tytułu wątku. YES nie był zespołem-meteorem, który zasłynął przez 15 minut i to chyba każde dziecko, duże czy małe, wie. Jednak niech mi ktoś udowodni, że YES miał więcej przebojów w top10, czy w świadomości masowej. A Oldfielda można też tak zakwalifikować, czemu nie. Jak dotąd są oni twórcami jednego przeboju. hough. nie sądzę za to aby jakieś karmacomy (pierwsze słyszę) czy kordki były zespołami jednego przeboju, bo nie miały żadnego. proszę nie umieszczać rzeczy, o których nikt nie słyszał oprócz autora postu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture A ja się upieram przy swoim 20.06.02, 05:56 No więc dobrze - jeden przebój miał YES, jeden miał Oldfield i po jednym mieli Mendelssohn (z zagranicznych)i Wybicki (z polskich), natomiast - co do interpretacji - "zespół jednego przeboju" to właśnie na ogół określenie pięciominutowej gwiazdki, która coś tam kiedyś wprowadziła na listy i zniknęła, a nie grup zasłużonych dla rocka - vide dyskusja powyżej n.t. "Smoke On The Water" Deep Purple. Jeśli natomiast chodzi o zespoły typu Karmacoma czy Siedem, umieściłem je tutaj, ponieważ ja osobiście nie pamiętam żadnych przebojów tychże, ale być może nie dlatego, że ich nie miały, tylko akurat ja mogę ich nie znać, zwłaszcza iż twórczość wyżej wymienionych raczej średnio mnie interesuje. Być może faktycznie nadają się bardziej na formum "Zespoły zera przebojów", ale na nim zaraz pojawiliby się wykonawcy rockowi, artrockowi i alternatywni, którzy przebojów singlowych faktycznie nie mieli. Ale to kwestia interpretacji tytułu wątku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: A ja się upieram przy swoim IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 10:00 ok, bury the hatchet... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb verve! IP: *.katowice.agora.pl 20.06.02, 10:51 trochę wyżej ktoś napisał: verve ”bittersweet symphony”. fakt, ze był to ich największy przbóej, ale chocby tylko z tej płyty (urban hymns) było kilka innych. Najważniejsze jest jednak, że ten krążek to łabedzi śpiew zespołu 0 prawdziwą muzykę verve grał dekadę wcześnej (arcypłyta ”strom in heaven” - co ciekawe, to właśne z ich starych dokonań korzysta teraz np. negatyw Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Heh znowu mi się przypomniało 20.06.02, 14:00 Ale tym razem zagranicznie tylko (tego jest na kopy) CAMEO Word Up (ostatnio przypomniane w fatalnej wersji - a czego się było spodziewać - przez Mel B) STEPPENWOLF Born To Be Wild (zespół coś tam tworzył od czasu do czasu, ale ani ciekawie, ani przebojowo) MARY WELLS My Guy (duży przebój wytwórni Motown z lat 60-tych) LIL' LOUIS French Kiss (bardzo popularne na początku ubiegłej dekady nagranie z żeńskim wzdychaniem w roli głównej) MARTHA REEVES & THE VANDELLAS Dancin' In The Street (Ten utwór, napisany przez Marvina Gaye'a, nagrali też m.in. Mamas & Papas oraz David Bowie w duecie z Mickiem Jaggerem) JULEE CRUISE Fallin' (z serialu "Twin Peaks"; niestety na tym się skończyło - późniejCruise nagrała jeszcze jedną płytę z Badalamentim, ale została ona zignorowana) IAN HAMMER Miami Vice - temat z serialu (nic dodać, nic ująć plus marynary Dona Johnsona z dopasowanymi do nich T-shirtami ) REYNOLDS GIRLS I'd Rather Jack (przebój tylko w Wielkiej Brytanii; jednorazowy produkt spółki Stock-Aitken-Waterman) ASIA Heat Of The Moment (w momencie założenia była to supergrupa, złożona z byłych muzyków Yes, King Crimson i ELP; po drugiej płycie kariera załamała się i masowo zaczęli zespół - działający zresztą do dziś - opuszczać muzycy rasowi, zastępowani przez coraz mniej znanych i ciekawych) WHITE TOWN Your Woman (typowy one-hit-wonder; jak się pojawił, tak zniknął bez śladu) SNOW Informer (początek lat 90-tych; na szczęście nie dane mu było długo cieszyć się sławą i przepadł) REPUBLICA Ready To Go (Ani nie udało im się zdyskontować sukcesu pierwszego singla - na marginesie, odniósł on sukces dopiero wydany po raz drugi - ani sprzedać drugiej płyty, "Speed Ballads") 2 B continued Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Heh znowu mi się przypomniało IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 21:56 cd.. Oran Juice Jones - The Rain Levert - Casanova (1988) Karel Fialka - Hey Matthew The Fixx - Sign of Fire Big Country - Look Away Kenny G - Songbird Samantha Fox - Touch me Johnny Hates Jazz - Shattered Dreams Gladys Knight - Licence to Kill Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Heh znowu mi się przypomniało 20.06.02, 22:24 Hmmm Gladys Knight? Gwiazda jednego przeboju? JEEEEEEEEEEEEEEEEEEZUUUUUUUUU A Sammy F. miała jeszcze co najmniej dwa duże (przeboje, oczywiście) - Nothing's Gonna Stop Me Now i cover I Only Wanna Be With You Dzięki za przypomnienie Karela Fialki - to też mój koszmar z dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: JEEEZUUUU IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 10:46 vulture napisał(a): > Hmmm Gladys Knight? Gwiazda jednego przeboju? JEEEEEEEEEEEEEEEEEEZUUUUUUUUU Fakty pliz. A dzisiaj: Bobby McFerrin - Don't Worry Be Happy (pogwizdał i tyle, choć gdzieś mi mignął na Vivie ostatnio) The Shamen - Move Any Mountain (Clubland UK 1990's - nadal skoczne!) Soul Asylum - Runaway Train (przejmujące video) Joan Jett & The Blackhearts - I Love Rock'n'roll (obecnie spier...one przez tę blondi co ma nos jak mały cygan nogę) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture G L A D Y S K N I G H T 21.06.02, 13:12 A więc "gwiazda jednego przeboju" GLADYS KNIGHT, która faktycznie ostatni sukces odniosła, śpiewając temat z filmu o dzielnym agencie 007 zgłoś się, "License To Kill", była bardzo popularna jakieś dwadzieścia lat temu, występując jako GLADYS KNIGHT & THE PIPS (chociaż bardziej popularna w USA niż w Europie). HITY I Heard It Through The Grapevine (1967) - potem jednak przyćmione przez wersję Marvina Gaye'a If I Were Your Woman (1970) Midnight Train To Georgia - Nr 1 w USA (1973) I've Got To Use My Imagination (również wysoko notowane w USA)też 1973 I Feel A Song (1975) Nr 1 na listach soulowych oraz gościnny udział w utworze Stevie Wondera "That's What Friends Are For" (obok kompozytora oraz Eltona Johna i Dionne Warwick) Zespół prowadził potem własny show tv, a potem zanikł i Gladys Knight przypomniała o sobie Bondem, a parę lat temu "Missing You", nagranym razem z Brandy, Tamią i Chaką Khan do filmu "Set It Off", który okazał się klapą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: G L A D Y S K N I G H T IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 20:51 Jestem pod wrażeniem. Tylko, że mieszkam w Polsce i tu numero uno nigdy nie było nic innego (nawet LtKill chyba też nie), więc pani ta nie zaistniała jako hit maker Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Heh znowu mi się przypomniało 21.06.02, 11:51 Jako fan JOHNNY HATES JAZZ muszę zaprotestować. Ich cała pierwsza płyta jest hiciorska. Najbardziej inteligentny pop lat 80-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture I jeszcze kilka 21.06.02, 13:53 BILLIE MYERS Kiss The Rain (ciężki los piosenki z reklamy telewizyjnej) DONNA LEWIS I Love You Always Forever (wielki talent, objawienie i w ogólw, a ani LP "Donna Lewis", ani następny, "Blue Planet" nie zostały dostrzeżone) GARY NUMAN Cars (ostatnio przypominali to Fear Factory - z gościnnym udziałem Numana - oraz Armand Van Helden) PATRICK SWAYZE She's Like The Wind (z filmu "Dirty Dancing") JENNIFER WARNES & BILL MEDLEY I've Had The Time Of My Life (też z "Dirty Dancing"; Medley był połową duetu Righeous Brothers, która w latach 60-tych miała przeboje "Unchained Melody" - wykorzystane potem w filmie "Ghost" oraz "You've Lost That Lovin' Feelin'" CORNERSHOP Brimful Of Asha (remiks Normana Cooka czyli Fatboy Slima z irytującym teledyskiem - ostatnio zespół próbuje odzyskać popularność nowym albumem, ale raczej mu się to nie uda) SNEAKER PIMPS Six Underground (z soundracku do nowej wersji "Świętego" z Valem Kilmerem... potem od zespołu odeszła wokalistka i obecnie i zespół i ta pani wydali nowe płyty, ale chyba zostaną one także zignorowane) US3 Cantaloop (wiem że popularni i zapraszani ale więcej znaczących utworów nie było) TOUCH & GO Would you...? (podobne do US3 tylko bardziej dyskotekowe - tu też więcej hitów nie ma co szukać) BEAUTIFUL WORLD In Existence (smutny los piosenek z reklam tv...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Numan IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 20:54 vulture napisał(a): > GARY NUMAN Cars (ostatnio przypominali to Fear Factory - z gościnnym udziałem > Numana - oraz Armand Van Helden) Numan nigdy nie był przebojowy, ale wydał z 10 płyt i jego piosenki, lub w duetach (np. Sharpe & Numan) gościły na brytyjskich listach przebojów przynajmniej 5-6 razy. Ostatni jego przebój, to "Radio Heart" z 1987. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 14:25 monika borys co ty królu złoty made in poland ja myślę l-4 super para zoo na drzewie bóm wakacje w rzymie dziewiąty roxa a ona tańczy mad money na twojej orbicie milion bułgarów czerwone krzaki balkan electrique ye me poday lubomski spacerologia ziyo magiczne słowa for dee sami sobie te piosenki oprócz pierwszej pochodzą ze składanek programu 3 wydanych przez pomaton, nie posiadam wiedzy o innych przebojach ww zespołów, może ktoś inny wie coś więcej Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: zespoły jednego przeboju 21.06.02, 14:33 Gość portalu: sixa napisał(a): > monika borys co ty królu złoty > made in poland ja myślę > l-4 super para > zoo na drzewie > bóm wakacje w rzymie dziewiąty > roxa a ona tańczy > mad money na twojej orbicie > milion bułgarów czerwone krzaki > balkan electrique ye me poday > lubomski spacerologia > ziyo magiczne słowa > for dee sami sobie > > te piosenki oprócz pierwszej pochodzą ze składanek programu 3 wydanych przez > pomaton, nie posiadam wiedzy o innych przebojach ww zespołów, może ktoś inny > wie coś więcej Ziyo chyba miało więcej przebojów, Balkan Elektrique chyba też.A ZOO przynajmniej dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 15:17 i jeszcze firebirds harry Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: zespoły jednego przeboju 21.06.02, 16:57 Monika Borys lansowała jeszcze utwory "Ściana i groch", "Słodka lady" i "Nie masz parwa", po czym zniknęła. Parę lat temu wróciła i nagrała jakiś porażająco beznadziejny (nawet na tle jej poprzednich dokonań) utwór, do którego nakręcono teledysk, ale na tym się skończyło. Obecnie występuje na imprezach okalnego kalibu, piknikach, festynach itp., podobnie jak jej wiele koleżanek po fachu (Benedyk, Jurksztowicz, Dąbkowska, Stanisławska itp). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 14:38 ciąg dalszy with cytadela yanina wielkie podzielenie human słońce moje gang olsena uwierz mi dziewczyna z południa wysoko jak ptaki sorry gregory w dżinsach mieszczę (jedyny przebój dziennikarzy radia zet) qligowscy z kopyta kulig rwie (też inicjatywa radia zet) dziani czajorije members of pozytywne wibracje hit (m.in. kayah) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixa Re: zespoły jednego przeboju IP: *.pl 21.06.02, 14:51 z zagranicznych: no doubt don't speak coolio gangsta's paradise crowded house don't dream... sam brown stop Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 21:07 No doubt powróciło z jakimś dyskotekowym kiczem (wczoraj widziałem w TV). A porcja na dzisiaj: Swing Out Sister - Surrender Robbie Neville - C'est la Vie Glass Tiger - Someday The Housemartins - Caravan of Love Stan Ridgeway - Camouflage Mel & Kim - Respectable Bruce Willis - Respect Yourself (he he) Club Noveau - Lean on Me Cutting Crew - Just Died in Your Arms USA for Africe - We Are the World (o! to był prawdziwy zespół jednego przeboju) Until December - Heaven John Farnham - You're the Voice Living in the Box - Living in the Box Gino Vanelli - Wild Horses M.A.R.R.S. - Pump up the Volume Ray Parker Jr - Ghostbusters Bros - When I'll be Famous Dollar - Oh L'amour The Kane Gang - Don't Look Any Further Taylor Dayne - Tell it to My Heart uff... Comments? Vultures? Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Mel & Kim 22.06.02, 00:02 Mel & Kim - kolejny produkt fabryki przebojów Stock/Aitken/Waterman - miały jeszcze jeden duży przebój "Showing Out (Get Fresh At The Weekend)" i parę mniejszych, m.in. "That's The Way It Is". Po smierci Mel, KIM APPLEBY zdecydowała się na rozpoczęcie kariery solowej i wydała płytę z trzema przebojowymi singlami: "Don't Worry", "G.L.A.D." i "Mama", jednak później jej kariera uległa załamaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Chcesz? To masz. 21.06.02, 22:57 Od razu zacznę od wykonawców zera przebojów, ale takich, których media kreowały na Bóg wie co i nic z tego nie wyszło: WNIEBOWZIĘCI - zespół prowadzony przez znanego gitarzystę sesyjnego Michała Grymuzę; w połowie lat 90-tych doczekali się płyty, która raczej nie została odnotowana w historii polskiego rocka. PATI YANG - nagrała płytę "Jaszczurka", nad którą rozpływało się kilku krytyków muzycznych i byli oni prawdopodobnie jednymi z niewielu, którzy płytę wysłuchali. KASIA LESING - miało być objawienie sceny pop, ale poza umiarkowaną promocją utworu "Wielki błękit", który mi osobiście bardziej przypominał disco polo, kariera tej pani szczęśliwie rozpłynęła się w niebycie. MANCU - bodaj najbardziej znaną piosenką były srebrne koła. Zespół nie dawał za wygraną dość długo i mimo kompletnego braku zainteresowania wydał kilka płyt i składankę. Ciekawe, bo jak się wydaje składankę, to na ogół trzeba mieć z czego ją złożyć, ale może się czepiam... SODA - "Parę chwil" - piosenka z filmu "Gniew" odniosła taki sam sukces, jak i film, o całej płycie zepołu Soda nie wspominając. EDMUND FETTING "Deszcze niespokojne" A co, nie? BOOM BOX "Noc, dzień" - kolejna próba stworzenia polskiego boysbandu. Po nagraniu dwóch płyy chłopcy szczęśliwie dali sobie siana. Jeden z nich aktualnie robi chórki u Stachursky'ego, co w pewnym sensie można uznać za jakąś tam karierę ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) GOYA "Bo ja" - kolejny 'rewelacyjny debiut', który po wylansowaniu jednego takiego sobie przeboju, na szczęście zaprzestał procederu. BUZU SQUAT "Kocie sprawy" Okolice 1993/1994 roku; tv często puszczała teledysk, ale na tym się jakoś zakończyło. JAROSŁAW WASIK "Nas troje" Początek lat 90-tych; chyba śpiewał to w Opolu (wygrał tym jakiś ówczesny telewizyjny plebiscyt, typujący piosenki do festiwalu opolskiego), potem zniknął tak szybko, jak się pojawił. ILLUSION "Nóż" Już teraz chyba niewiele osób pamięta nieistniejącą fomację Tomka Lipnickiego, który usilnie starał się śpiewać jak Eddie Veder. MAREK KOŚCIKIEWICZ "Tylko błękit"/"Szczęśliwego Nowego Jorku" W tym drugim utworze śpiewa Artur Gadowski, ale to Kościkiewicz firmował ten kawałek z filmu o tym samym tytule. Natomiast jedyne dzieło w peni autorskie Kościkiewicza, "Tajemnice", z utworem "Tylko błękit", nie przebiło, delikatnie mówiąc, sukcesu Roberta Chojnackiego. zagranicznie krótko skoro wspomniano USA FOR AFRICA, to konsekwentnie BAND AID/BAND AID II "Do They Know It's Christmas" O ile w pierwszym Band Aid z połowy lat 80-tych wystąpiły postacie, kojarzące się z muzyką o pewnej jakości, drugą i znacznie mniej popularną edycję z bodajże 1992 r., zdominowały podupadające gwiazdki spółki Stock/Aitken/Waterman którym towarzyszyli artyści zupełnie doń (wtedy) repertuarowo nieprzystający, n.p. Chris Rea. STARS "Stars" (utwór napisany przez Ronniego Jamesa Dio z Black Sabbath/Rainbow/Dio - taki charytatywny kawałek z postaciami ówcześnie modnymi na scenie metalu pudlowego) ROCK AID FOR ARMENIA "Smoke On The Water" Na ofiary trzęsienia ziemi w Armenii - Ian Gillan, Ritchie Blackmore, Keith Emerson, Bruce Dickinson, Brian May, Tony Iommi i inni... MANDY "Boys And Girls" Była żona Billa Wymana z The Rolling Stones pod opieką spółki Stock/Aitken/Waterman - chwilowy sukces w Wielkiej Brytanii, spowodowany bardziej sensacją wokół romansu i ślubu pary Wyman/Smith niż umiejętności wokalnych panny młodej... SONIA "You'll Never Stop Me Loving You" Ulubienica brytyjskich przedszkolaków, przebój był niewielki i tylko w Wielkiej Brytanii, choć trafił do Top 10 (też spółka S-A-W), natomiast pani przyjechała kiedyś do Sopotu, gdzie udowodniła, że o ile w studiu można zrobić wszystko z głosem... CRYSTALS "Da Doo Run Run" Jedna z grup wylansowanych przez Phila Spectora, krótko jednak istniejąca. 808 STATE "Pacific State" Bardzo poularny instrumentalny, elektroniczny utwór z 1989 roku. Tworzący zespół DJe potem zajęli się współpracą z różnymi wykonawcami i robieniem remiksów. GURU JOSH "Infinity" Bardzo podobny instrumentalny kawałek elektroniczny z tego samego okresu co powyższy. Pan wydał jedną płytę (z przeróbką słynnego tematu "Popcorn") i zdematerializował się. TOM COCHRANE "Life Is A Hihghway" Przeboik z początku lat 90-tych, pan pochodzi z Kanady i - zdaje się - wrócił do korzeni, czyli do popularności lokalnej. EDDIE MONEY "Take Me Home Tonight" Popeliniarz, popularny w latach 80-tych w Stanach Zjednoczonych. Europa oparła się jakoś wdziękowi jego repertuaru. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Chcesz? To masz. 22.06.02, 14:53 Co do Mancu - faktycznie czepiasz się. Ta kapela po prostu grała o 4 lata za późno i o 12 za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Mancu 22.06.02, 18:34 Nie czepiam się - faktem jest, że grupa nie cieszyła się jakąś szaloną popularnością i nie dorobiła się znaczącej ilośći hitów. Rozumiem rozgoryczenie tych, którym się muzyka Mancu podoba(ła), ale tak to już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Chcesz? To masz. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 20:49 Pepsi & Shrile miały jeszcze piosenkę "Goodbye Stranger" w lecie 1987 na brytyjskich listach. A u nas nawet ten większy "przebój" nie był żadnym przebojem. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture A skoro już tu jestem... 22.06.02, 19:30 ...to podzielę się kilkoma następnymi tytułami, jakie mi się przypomniały... PEPSI & SHIRLIE "Heartache" te panie stanowiły kiedyś chórek zespołu Wham! i można było je oglądać w teledyskach tegoż. PO jakimś czasie zapragnęły kariery samodzielnej i przez chwilę byo o nich słychać, a potem zniknęły zupełnie. PAT & MICK "Use It Up Wear It Out" Przebój dyskotekowy końca lat 80-tych; produkcja niezmordowanych panów Stocka, Aitkena i Watermana. BROTHER BEYOND "The Harder I Try" Boysband produkcji niezmordowanych S/A/W. Jednen z jego członków ładnych parę lat później występował w równie ambitnym zespole Worlds Apart. ACE "How Long" Zespół, w którym karierę wokalną zaczynał Paul Carrack, później w Mike & The Mechanics. "How Long" było spory przebojem w 1974 r. i Carrack 22 lata później nagrał ten utwór jeszcze raz na swoją płytę "Blue Views" i nawet wydał na singlu. JON SECADA "Just Another Day" Podopieczny Glorii Estefan, który chyba do dzisiaj próbuje, ale mało kogo to obchodzi... BO RADLEYS "Wake Up Boo" Duży przebój z 1995 roku. Po kilku nieudanych próbach zdyskontowania sukcesu, zespół ostatecznie rozwiązał się pod koniec lat 90-tych. LES McKEOWN "It's A Game" Przebój w Niemczech (wówczas RFN); produkcja boskiego Dietera Bohlena. SURVIVOR "Eye Of The Tiger" Zespół o ligę niżej od Asii i Foreigner, próbujący podczepiać się nieco pod muzykę rockową, ale niezbyt to im wychodziło. Utwór ten doczekał się przeróbki w wykonaniu... Glorii Gaynor. THE ANGELS "My Boyfriend's Back" Kolejne żeńskie trio z lat 60-tych, które pojawiło się szybko i jeszcze szybciej przepadło. MEN WITHOUT HATS "Safety Dance" Chyba też żadnych hitów więcej nie mieli. P.M.DAWN "Set Adrift On Memory Bliss" Czarny duet, który w tym przeboju wykorzystał fragment utworu Spandau Ballet. Potem panowie jeszcze wydali sporo singli, ale żaden nie zaskoczył. TEN SHARP "You" Duet - bodajże z Holandii, ale głowy nie daję - którego jedyny przebój co jakiś czas powraca w nowych wersjach. i polskie króciutko GARDENIA "Papierosy i zapałki" Pamiętam utwór z listy PRIII, ale co się stało z zespołem, który go wykonywał, nie mam pojęcia. EMIGRACI "Na falochronie" Piosenka 'antymilitarna' z wokalem Pawła Kukiza. Potem w zespole, prowadzonym przez Edmunda Stasiaka (eks-Lady Pank) mikrofon przejął Marek Hojda. MACIEJ BALCAR "Czarno" Ten chłopak cały czas próbuje, ale coś mu zdecydowanie nie idzie. Najpierw nie wyszła mu płyta solowa, potem występował w Teatrze Muzycznym w Gdyni w "Jesus Christ Superstar", potem dołączył na stanowisko wokalisty do grupy Dżem. ANNALIST "Falling Down" W zasadzie to nie był przebój, ale chyba grupa starała się wypromować ten właśnie utwór. Pamiętam ich z koncertu Marillion (oczywiście, rozgrzewali); wydali parę płyt i tak jakoś słuch o nich zaginął. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Jak to miło chmurką być 23.06.02, 23:21 A oto kolejna porcja wykonawców jednego przeboju, tym razem tylko zagranicznych, ale niektórzy obciachowością dorównywali polskim BILLY RAY CYRUS "Achy Breaky Heart" - pan, któremu wydawało się, że śpiewał country, a miał z C&W tyle wspólnego, co nasza rodzima kowbojka, Grażyna Świtała; potem zmasakrował jeszcze "These Boots Are Made or Walking" z repertuaru Nancy Sinatry i szczęśliwie zniknął. DIVINYLS "I Touch Myself" - Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, czy ten zespół był uprzejmy cokolwiek innego wydać - w teledysku niezbyt, delikatnie mówiąc, urodziwa wokalistka dokonywała automacażu i być może po ujemnych wrażeniach estetycznych u widzów po prostu zespołowi zabroniono DOBLE YOU "Please Don't Go" -wyżelowany pan jak z reklamy szamponów łupieżotwórczych w przeróbce KC & The Sunshine Band. Następnych kilka singli, na ogół też przeróbek, były zaaranżowane dokadnie tak samo jak pierwszy, więc publiczność bardzo szybko przestała je odróżniać MAGGIE REILLY - oczywiście miała parę przebojów z Mikiem Oldfieldem ("Moonlight Shadow", "To France" czy "Foreign Affair"), ale jako solowa artystka dorobiła się tylko jednego dużego hitu, "Everytime We Touch". Zdesperowana niepowodzeniami następnych solowych singli nawet zaczęła wypuszczać chamskie dyskotekowe remiksy utworów Oldfielda i własnych pod trudnym do odgadnięcia pseudonimem M.R. - być może fakt, że artystka obecnie mieszka w Niemczech, wpłynął na ukształtowanie dość specyficznych upodobań muzycznych. Ostatnia płyta Maggie "Starcrossed" usypia już podczas pierwszego utworu. ELECTRONIC "Getting Away With It" - popularni głównie w Wiekiej Brytanii. Projekt muzyków New Order i The Smiths z gościnnym udziałem Neila Tennanta z Pet Shop Boys LOVE AFFAIR "Everlasting Love" - tak to ta "znana piosenka Sandry"; naprawdę została po raz pierwszy nagrana na przełomie lat 60/70 a poza cudowną panią Cretu wykonywali ją jeszcze m.in. Gloria Estefan, U2 i nieodżałowany zespół Worlds Apart TOM TOM CLUB "Genius Of Love" lata 80-te. Ostatnio sampli z tego kawałka można było posłuchać w utworze Mariah Carey "Fantasy" TONI CHILDS "Don't Walk Away" Jeszcze niedawno Onyx puszczał teledysk do tego - nie wiem, co pani tworzyła poza tym JADE "Don't Walk Away" (inny utwór niż powyżej) czarne żeńskie trio które chyba chciało dorównać popularnym wówczas (1992) En Vogue i Salt'n'Pepa, no ale nie miały tego szczęścia NELSON "(Can't Live Without Your) Love And Affection" Synowie gwiazdy muzyki Ricky'ego Nelsona, postanowili pożerować nieco na legendzie tatusia i wydali płytę (początek lat 90-tych), która nawet jakoś tam poszła, głównie w USA. Następne płyty zawierały podobny, poprockowo-cukierkowy repertuar z przewagą płaczliwych balladek. Zespół niestety nagrywa do dziś JOHN PAUL YOUNG "Love Is n The Air" - przebój z początku lat 70-tych, który jego wykonawca uparcie co parę lat nagrywa na nowo (ostatnio w zeszłym roku, z jakimiś niemieckimi DJami) CLIMIE FISHER "Love Changes (Everything)" - przebój z końca lat 80-tych; potem jego autorzy pracowali częściej jako producenci lub autorzy utworów dla innych wykonawców, n.p. Fleetwood Mac. Simon Climie nagrywał też solo. RA JAM "Black Betty" - jedyny przebój tego zespołu, który wydał tylko dwie płyty (1977 i 1979), w 1990 roku powrócił w postaci gustownego remiksu dyskotekowego THELMA HOUSTON "Don't Leave Me This Way" - jeden z wielu przebojów epoki disco lat 70-tych. Artystka próbowała (i chyba nadal próbuje) spopularyzować jeszcze parę innych piosenek, ale ewidentnie jej to nie wyszło JESUS JONES "Right Here, Right Now" - na początku lat 90-tych popularne było tzw. brzmienie manchesterskie, czyli zespoły typu Stone Roses, Jesus Jones, the Farm. Jesus Jones umieścili w Top 10 w Wielkiej Brytanii 3 single, z których tylko ten pozostał zapamiętany (dwa pozostałe to "International Bright Young Thing" i "Who Wheer Why") THE FARM "All Together Now" Piosenka nie ma nic wspólnego z utworem The Beatles o tym samym tytule. Potem wielokrotnie była wykorzystywana w reklamach i programach tv OLETA ADAMS "Get Here" Ta pani cały nagrała w sumie dużo płyt i wydała mnóstwo singli, ale właśnie ten, dzięki któremu została zauważona, okazał się jej jedynym dużym przebojem - reszta zdecydowanie nie (mignęła jeszcze tylko na listach przeróbka "Don't Let The Sun Go Down On Me" z albumu poświęconego twórczości Eltona Johna i Bernie Taupina, ale w tym samym czasie Elton i George Michael też wydali ten kawałek, a ich wersja zyskała o wiele większą popularność) PAULA COLE "Where Have All The Cowboys Gone" - pani śpiewała w chórkach u Petera Gabriela podczas trasy promującej płytę "Us". Wydała dwie płyty, "This Fire", z której pochodzi jej jedyny przebój (jest tam też duet z Gabrielem) oraz "Amen" - pod szyldem Paula Cole Band - która jest prawdziwym treningiem cierpliwości LA BOUCHE "Be My Lover" chamskie dicho, regularnie tłuczone kilka lat temu w stacjach typu VIVA. Ostatnio była wokalistka grupy, Melanie Thornton, próbowała zrobić karierę, ale zginęła w katastrofie samolotowej w ubiegłym roku SWV "Right Here" Sisters With Voices (albo without) odniosły sukces tym nagraniem, wykorzystującym fragmenty utworu Michaela Jacksona "Human Nature" z 1983 roku. Następne single tria nie były zapamiętywalne i trio przepadło INI KAMOZE "Here Comes The Hotstepper" przebój (dość duży) z filmu Roberta Altmana "Pret-A-Porter" z wybitnym udziałem jednej z naszych aktorek ciąg dalszy niewątpliwie nastąpi... Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Niebem płynąć jak po wodzie 24.06.02, 15:21 Wprawdzie nikt niczego nie dopisał, ale temat gwiazd jednego przeboju, ewentualnie jednego sezonu, względnie zera przebojów, nie został wyczerpany, co udowadniam poniżej. WALLFLOWERS "One Headlight" Zespół z synem Boba Dylana, Jakobem, na wokalu, który troszkę lepiej wygląda, niż tworzy, co zapewne wpłynęło na dość krótką popularność grupy, która aktualnie przygotowuje nowy album SISTER SLEDGE "We Are Family" Radosna grupa rodzinna z lat 70-tych, prowadzona - jak sama nazwa wskazuje - przez siostry o nazwisku Sledge. Miały jeszcze jeden mniejszy przebój "Lost In Music" (wszystko pod koniec lat 70-tych), a potem już tylko od czasu do czasu wydawały remiksy "We Are family" (ostatnio w 1993 roku, więc można się niedługo znów spodziewać) STEVE PERRY "Oh SHerrie" Wokalista (były) niezbyt popularnego w Europie zepołu Journey w latach 80-tych wylansował solo ten jedyny przebój JOHN WAITE "Missing You" Lata 80-te. Niedawno ten utwór przypomniała Tina Turner. ASHFORD & SIMPSON "Solid" Spółka kompozytorska, prywatnie para, pisali utwory dla wielu czarnych wykonawców z i z okolic wytwórni Motown. Valerie Simpson ponoć również dogrywała partie wokalne w nagraniach Marvina Gaye'a i Tammi Terrell (za Tammi, oczywiście), gdy Terrell była bardzo chora. W 1984 roku Ashford & Simpson odnieśli wielki sukces singlem "Solid", jednak potem ich popularność znacznie zmalała. DIANA KING "Shy Guy" Utwór z soundtracku do filmu "Bad Boys". King potem jeszcze przez chwilkę była obecna w mediach (m.in. z przeróbką utworu Arethy Franklin "I Say A Little Prayer"), ale żaden z jej następnych singli nie dorównał popularnością pierwszemu MR MISTER Zespół dwóch przebojów: "Kyrie" i "Broken WIngs", które co jakiś czas powraca w jakichś koszmarnych przeróbkach z Niemiec rodem LISA LOEB & NINE STORIES "Stay" Wielki przebój i potem już nic LOS LOBOS "La Bamba" Z repertuaru Richie Valensa, ze ścieżki dźwiękowej do flimu o nim. Autorskie nagrania Los Lobos nie zdyskontowały popularności "La Bamba" STARSHIP Znów zespół dwóch przebojów "We Built This City" i "Nothing's Gonna Stop Us Now" - zespół powstały na bazie Jefferson Airplane. Ostatnio w zmienionym składzie nagrał album jako Jefferson Starship. ROBIN S. "Show Me Love" Suerprodukcja ze Szwecji, niepoparta następnymi singlami, które pozwoliłyby utrzymać wykonawczyni popularność, i bardzo dobrze a z polskich przypomniały mi się dwa: NO LIMITS "Summer Love" Zespół z Trójmiasta, prowadzony na początku lat 90-tych przez Macieja Łyszkiewicza (chyba brat ś.p. Bogdana), odniósł sukces najpierw nagrywając hymn solidarnościowy "Solidarity" z Jackiem Cabą (ostatnio tenże wrócił), a potem nagrał album "No Movie Soundtrack" i słuch o nim zaginął LATAWCE "Do You Feel" Grupa młodzieżowa powstała w pierwszej połowie lat 90-tych. Nagrała album "Do You Feel" z chwilowo popularnym utworem tytułowym i jej kariera nagle się zakończyła, zanim się zdążyła na dobre rozkręcić przypomniał mi się jeszcze zespół ANKH, który wzbudził zainteresowanie pierwszą płytą, ze względu na użycie skrzypiec w typowo rockowym repertuarze (i cytatów z klasyki), ale przebojów jako takich nie miał, a jako że kolejne płyty były gorszymi kopiami poprzednich, zainteresowanie zespołem znacznie spadło c.d. pewnie nastąpi Odpowiedz Link Zgłoś
xetras Re: Niebem płynąć jak po wodzie 02.01.16, 15:39 Monohitowy ąsambl z ewergrinem Gratuluję tematu, zgrabnych komentarzy a zwłaszcza wiedzy. No to do roboty: LIPPS INC - Funky town ADAMSKI (plus Seal) - Killer SHAMEN - Ebenezer Goode ECHO & THE BUNNYMEN - Bring On The Dancing Horses SIGUE SIGUE SPUTNIK - Love Missile RED NEXX - Cotton Eye Joe JIMI TENOR - Outta Space ARMY OF LOVERS - Crucified THE FIXX - The Sign Of Fire BUZU SQUAT - Nasze przebudzenie [myślałem, że to jedyny przebój a tu następny się odnalazł , mi nieznany "Kocie sprawy" :] MALARZE I ŻOŁNIERZE - Po prostu pastelowe ELŻBIETA MIELCZAREK - (Dworcowa) Poczekalnia pkp JACEK SKUBIKOWSKI - Hotel na godziny [mnóstwo pisał i tekstów i muzyki dla innych] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 21:09 Kolejna porcyjka, tym razem międzynarodowa (kto poda narodowości wszystkich wykonawcó, ten gość ): Scritti Politti - Word Girl Peter Schilling - Terratitanic (potem był jeszcze jeden, ale to tylko echo-o-o) Baden Baden - Alla Ord Fashion - You and the Night (bardzo ładny utworek pana dużo później i mocniej związanego z Enigmą) Propaganda - Dr Mabuse Fiction Factory - Feels Like Heaven The Assembly - Never Never (Vince Clarke po rozpadzie Yazoo) Dalek I Love You - Horroscope Altered Images - Happy Birthday Rainbow - Street of Dreams Sheena Easton - Telephone (gwiazdka Eurowizji 1983) U8 - Fantasy for Dreamers (a la Scorpions) Styx - Mr Roboto (2-3 lata temu nawet to przesamplowano na nowo) Power Station - Get it On (postduranowski project) It's Immaterial - Driving Away from Home Big Audio Dynamite - E=mc2 (niezbyt udany "postclashowski project") Randy Crawford - Almaz (prekursorka celiny dion i takich klimatów) Mori Kante - Yeke Yeke (klimaty afrykańskie) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture RAINBOW... ZESPÓŁ JEDNEGO PRZEBOJU... HEEEEELP!!! 25.06.02, 22:17 1. Zespół RAINBOW, powstały na gruzach Deep Purple, w pierwszym okresie działalności (wokalistą był RONNIE JAMES DIO) nie miał żadnych przebojów w sensie singlowym (choć dużym uznaniem cieszyły się nagrania "Catch The Rainbow", "Long Live Rock'n'Roll" i "Man On A Silver Mountain"), natomiast płyty nagrane w tym skadzie uznawane są za najwybitniejsze dokonania tej grupy. Duże przeboje zaczęły się od 1979 roku: "Since You've Been Gone" i "All Night Long" (śpiewał Graham Bonnet) oraz "I Surrender" i "Spotlight Kid" (śpiewał Joe Lynn Turner, potem na krótko w Deep Purple). "Street Of Dreams", pochodzące z ostatniej płyty grupy przed rozwiązaniem (reaktywowała się jeszcze na moment w 1995) - mimo że przygotowany z myślą o listach przebojów - nie trafił na nie, podobnie jak poprzedzający go dość podobny singiel "Can't Let You Go". 2. STYX mieli też duży przebój "Show Me The Way" i jeszcze większy "Babe", w latch 90-tych przerobiony przez boysband Caught In The Act (brrr). Popularna były też piosenki "Boat On The River" i "Blue Collar Man (Long Nights)". 3. RANDY CRAWFORD miała dużo przebojów m.in. "Forget Me Nots" (samplowany przez Willa Smitha do "Men In Black"), "You Might Need Somebody" (również hit w wersji Sholi Amy -to dopiero była gwiazda jednego przeboju) oraz pochodzącą bodajże z którejś części "Zabójczej broni" przeróbkę "Knockin' On Heaven's Door". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: RAINBOW... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 09:58 vulture napisał(a): > 1. Zespół RAINBOW, powstały na gruzach Deep Purple, w pierwszym okresie > działalności (wokalistą był RONNIE JAMES DIO) nie miał żadnych przebojów w > sensie singlowym (choć dużym uznaniem cieszyły się nagrania "Catch The > Rainbow", "Long Live Rock'n'Roll" i "Man On A Silver Mountain"), "Long Live Rock'n'Roll" wyszedł na singlu dwukrotnie - w 1978 i 1981 roku; jednak trudno mówić o sukcesie. > Duże przeboje zaczęły się od 1979 roku: "Since You've Been Gone" i "All Night > Long" (śpiewał Graham Bonnet) oraz "I Surrender" i "Spotlight Kid" Nie pamiętam czy były to duże przeboje. W Polsce na listę trafił dopiero "Street Of Dreams" i w sensie przebojowym pozostanie u nas kojarzony z tą piosenka. > 2. STYX mieli też duży przebój "Show Me The Way" i jeszcze większy "Babe", w > latch 90-tych przerobiony przez boysband Caught In The Act (brrr). Popularna > były też piosenki "Boat On The River" i "Blue Collar Man (Long Nights)". OK, zapomniałem o "Babe". Istotnie na tej liście są zespoły, które nagrały wiele płyt i miały jakieś przeboje gdzieś tam (np. w USA), ale dla Polaków pozostają tylko nazwą zespołu, kojarzoną może z 1-2 piosenkami. Na tej zasadzie mogę podać kilka kapel z Niemiec, których "wielkie przeboje" nie wyjechały poza obszar niemieckojęzyczny. Tylko co z tego? Albo zespoły z lat 60-tych, których tytuły przebojów zapomnieli nawet sami ich wykonawcy z powodu sklerozy ) pozdr cc Odpowiedz Link Zgłoś
vulture R A I N B O W ! ! ! 26.06.02, 18:32 Muszę Cię rozczarować, ale akurat w Polsce nagrania Rainbow są dość popularne, ze względu na niewiarygodną wręcz popularność Deep Purple, zespołu, od którego Rainbow "w prostej linii" pochodzi (zwracam uwagę na ilości ludzi, przychodzące na koncerty Deep Purple, którzy ostatnio są w Polsce w ramach każdej kolejnej trasy). W Polsce najbardziej jest cenione to pierwsze wcielenie Rainbow, z Ronnie Jamesem Dio za mikrofonem. I Rainbow było popularne w Europie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i w Niemczech, a także w Japonii. Podbój Ameryki nigdy im się nie udał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: R A I N B O W na Hop Bęc ;-) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:48 A gdzie one są tak popularne?? Wśród grona fanów Dio i Purpli? Odpowiedz Link Zgłoś
vulture RAINBOW 26.06.02, 21:00 Uprzejmie proszę przyjrzeć się temu, co napisałem o ilości ludzi, przychodzących w Polsce na koncerty Deep Purple. A najlepiej sprawdzić osobiście. Ale skoro zespół jednego przeboju Rainbow miał jedyny przebój "Street Of Dreams" to znaczy że inny zespół jednego przeboju Black Sabbath miał jedyny przebój "Snowblind", zespół jednego przeboju Deep Purple miał jedyny przebój "Burn", a zespół jednego przeboju The Beatles miał jedyny przebój "The Long And Winding Road". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Deep Purple - zespół jednego przeboju i in. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:01 no comments Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: zespoły jednego przeboju IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.06.02, 02:02 Blind melon - No rain Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: zespoły jednego przeboju (w Polsce) - cd IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:02 Inspiral Carpets - This is how it feels Holly Johnson (ex Frankie Goes to Hollywood) - Americanos (wcale nie z reklamy jeansów Apache Indian - Boomshack-a-lak Chyp-Notic - Nothing Compares to You (piosenka oczywiście S.O'Connor, napisana przez Prince'a, żeby było śmieszniej) Concrete Blonde - Joey Animotion - I Engineer Claire Hammill - The Moon is a Powerful Lover (próbowała z innymi, ale bez efektu) M.McKee - Show Me Heaven (nic innego nie słyszałem) Thomas Dolby - Hyperactive C&C Music Factory - Gonna Make You Sweat Salt'n Pepa - Let's Talk about Sex Gino Vanelli - Wild Horses cdn Odpowiedz Link Zgłoś
vulture S&P 26.06.02, 21:12 Salt'n'Pepa miały jeszcze spory (chyba pierwszy) przebój "Push It", przeróbkę "Twist And Shout", a potem jeszcze współpracę z En Vogue ("Whatta Man") i profanację "Another Brick In The Wall" Pink Floyd ("The Brick Song"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Korekta do zestawień Sz.P. Vulture ;-) i in. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 21:10 Wykonawcy i zespoły, które wcale NIE MIAŁY JEDNEGO PRZEBOJU: Gloria Gaynor, poza I will Survive miała kilka innych hitów w różnych latach: np. Never Can Say Goodbye (1974), I Am What I Am (1984). Laura Braningan dwa inne: Gloria (przed Self Control) i Solitaire. Milli Vanilli (czy ktokolwiek to był): Blame it on the Rain i Girl I'm Gonna Miss you. WIlson Philips miały kilka innych. Ofra Haza - singiel Galbi cieszył się w miarę powodzeniem. Dexy's Midnight Runner, poza Aileen, mieli dużo innych hitów w swoim czasie, np. Geno, There There My Dear, Show Me i Jackie Wilson Said. Londonbeat przed I've Been Thinking About You mieli 4 mniejsze przeboje, nie licząc ich występów w innych projektach. Mungo Jerry - Baby Jump i Lady Rose. 10 CC - np. I'm Not in Love i 10 innych. Del Shannon - miał 15 piosenek na listach przebojów do roku 1967. Cameo - przed Word Up wylansował m.in. She's Strange (1984) i She's Mine. Jan Hammer (a nie Ian!), poza Miami Vice Theme cieszył się popularnością innego tematu: Crockett's Theme. J.Warnes i B.Medley w duecie nie powtórzyli sukcesu piosenki z Dirty Dancing, ale sama Warnes miała wiele przebojów wcześniej: Up Where We Belong, Ain't No Cure fo Love, First We Take Manhattan (cover) i Right Time of Night. Sister Sledge odniosła pewien sukces z singlem Frankie (1987) i paroma innymi. To parę przykładów jak można opisać prawie KAŻDEGO wykonawcę jednego przeboju z tego wątku (też podanych przeze mnie). Nikt nie jest nieomylny, jednak nie trzeba sprawiać wrażenia eksperta, jeśli nie jest się nim w 100 procentach ) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Przebój jednego zespołu 27.06.02, 22:12 Gość portalu: cc napisał(a): > Wykonawcy i zespoły, które wcale NIE MIAŁY JEDNEGO PRZEBOJU: > > Gloria Gaynor, poza I will Survive miała kilka innych hitów w różnych latach: > np. Never Can Say Goodbye (1974), I Am What I Am (1984). Toteż ją umieściłem w kategorii wykonawców KOJARZONYCH z jednym przebojem, mimo posiadania na koncie kilku innych, co napisałem wyraźnie i po polsku. Poza tym jeszcze miała "Reach Out I'll Be There" (przeróbka hitu motownowskiego) czy "Honey Bee". > > Laura Braningan dwa inne: Gloria (przed Self Control) i Solitaire. Jak wyżej, a poza tym jeszcze miała "Shattered Glass" (produkcja -niezmordowani Stock Aitken i Waterman) oraz "Moonlight On Water" > WIlson Philips miały kilka innych. Owszem, "Impulsive", "Release Me", "The Dream Is Still Alive" czy "You Won't See Me Cry", tylko że niewiele osób byłoby w stanie obecnie wymienić tytuły. > Ofra Haza - singiel Galbi cieszył się w miarę powodzeniem. Oczywiście, i jeszcze "Fatamorgana", i "Wish Me Luck", a także współpraca z Sisters Of Mercy nad nowszą wersją "Temple Of Love". > Del Shannon - miał 15 piosenek na listach przebojów do roku 1967. Owszem - na przykład "Swiss Maid" czy "Sue's Gotta Be Mine", ale o nich dzisiaj niewiele kto pamięta. Shannon był także rozpatrywany jako kandydat na zastępcę Roya Orbisona w Travelig Wilburys (oni mieli 2 przeboje: "Handle With Care" i "End Of The Line"), ale... Ja nie wątpię, że tzw. wykonawcy jednego przeboju, zwłaszcza ci z lat 60-tych, umieścili na listach przebojów (w górnych rejonach) sporo utworów. Problem tylko w tym, ile z nich DZIŚ się pamięta. Zresztą, dzisiaj jest to samo - wykonawcy, którzy odniosą sukces jednym świetnym singlem, siłą rozpędu sprzedają dwa albo trzy następne, ale one jak szybko wchodzą na listy, tak szybko z nich spadają i - owszem - miejsce w Top 10 zaliczone, ale co z tego? Z tych względów jeśli spytamy kogoś n.p. o Petulę Clark, odpowie "Downtown" i co bardziej zorientowani "Sailor", a kobieta miała masę przebojów na listach, tylko krótkotrwałych. Co do zespołów rockowych, nie zmieniam zdania, bo zastanawianie się, czy taki King Crimson to zespół jednego przeboju, jest mało celowe. Jednocześnie chciałbym zaprzeczyć pomówieniom, iż twierdzę, że się na wszystkim znam, bo się nie znam, acz tym, co wiem, pragnę podzielić się z innymi, a także dowiedzieć się czegoś od nich i uzupełnić bądź skorygować posiadane informacje. A jak się to komuś nie podoba, to niech mu ziemia lekką będzie. Sz. P. Vulture Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: endnote IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 21:01 vulture napisał(a): > tym, co wiem, pragnę podzielić się z innymi, a także > dowiedzieć się czegoś od nich Z tego co widzę raczej pragniesz skrytykować lub wyśmiać zdanie innych (patrz: posty vulture powyżej). Ale kultura i wiedza nie zawsze idą w parze. Podobnie jak w tym cytacie: > jak się to komuś nie podoba, to niech mu ziemia lekką będzie. I tu się skończyła merytoryczna dyskusja. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
gacjan A MOŻE COOLIO 28.06.02, 21:19 Gangsta`s Paradise z Młodych Gniewnych albo np. EL DUPA a co do zespołów wcześniej prezentowanych: Daab- nie zgadzam się, było jeszcze "Nie wolno" i "Przed nami wielka..." 16: dwa przeboje "Lawa" i "Wenus" (pamiętam z 30 ton) Podobnie Kosiarkiewicz(której nie lubię) ale na pewno np. Black- Wonderful life(to jest symbol) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: A MOŻE COOLIO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 15:26 gacjan napisał(a): > Gangsta`s Paradise z Młodych Gniewnych > A "I See You When You Get There" to czasem nie oni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P 77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 20:04 Przede wszystkim –dzięki za rewelacyjny temat dyskusji... Aż by się chciało w innych katalogach np. pisarze jednego dzieła, sportowcy jednego turnieju itp. Ale do rzeczy Z zagranicznych The Eagles „Hotel Callifornia”może mieli inne ale ten megahit przyćmił wszystko) The Animals „House of the rising sun”jw.) Brian Hyland „Sealed with a kiss .Derek And The Dominos „Layla” Man At Work “Down under” Cheap Trick “If you want my love” Alan Parson’s Project “Don’t answer me” (genialny teledysk w formie komiksu) Status Quo “In the army now”mój ulubiony kawałek) Saxon “Broken heroes” Accept „Metal heart” Brian May (po śmierci Freddiego Mercurego próbował kariery solowej, wylansował przebój “Driven by you” i wraz z kolegami zajął się pielęgnowaniem pamięci Freddiego) The Beloved „Sweet harmony”pamiętacie golasy w teledysku) Jennifer Rush „Power of love” The Bangles “Manic monday” Tic Tac Toe (nie pamiętam tytułu, w kółko puszczali to w 97 roku, Niemcy mają jeszcze gorszy muzyczny gust od nas) Fool’s Garden „Lemon tree” Emilia „Big big world” Scatman “Scatman John” Miesto Wstrieczi „Piatnica” (rosyjska werja „Friday, I’m in love” The Cure) Aktor podkładający głos pod Barta Simpsona “Do the Bartman” Aktorzy podkładający głos pod Beavisa i Buttheada nowa koszmarna wersja „I got you babe”mimo udziału samej Cher –wykonawczyni pierwowzoru) Tityo “Come along” i mała Francuzka Alisee “Moi Lolita” obie błysnęły w zeszłym roku i zniknęły, chyba podzielą los pozostałych. Z polskich Nasza Basia Kochana „Samba sikoreczka”hit FAMY) Elżbieta Wojnowska „Zaproście mnie” Magda Umer „Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominku”ma oczywiście olbrzymi wkład w rozwój muzyki jako reżyser i dziennikarka) Henryk Fabian „Napiszę do ciebie” Adam Gierczak „Zabrałaś mi lato” Homo Homini „Z tobą Karolino” Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie mam pojęcia jaki) Renata Zarębska„Za tę noc z Renatą”jeszcze jeden z koszmarów końca lat 80) Różowe Czuby „Dentysta sadysta” (to wprawdzie Maryla Rodowicz, ale wtedy nikt tego jeszcze nie wiedział) Dzieci Kapitana Klossa „Pieśń o bohaterze” Śmierć Kliniczna „Nienormalny świat” Brygada Kryzys „To co czujesz” (wiem, że to ikona polskiej sceny undergroundowej, ale wskażcie mi jeszcze jakiś ich przebój) DePress “Bo jo cie kochom” Houk „Transmition into your heart” Fatum “Mania szybkości” Danuta Błażejczyk(to chyba największy ewenement na naszej scenie muzycznej, gwiazda bez przebojów o uznanym statusie- częste wizyty w talk showach czy biesiadnych programach w Dwójce, gdzie wykonuje cudzy repertuar. Ostatnio była jurorką w „Drodze do gwiazd”, nawet znany z wazeliny wobec jurorów Zbigniew Wodecki nie wiedział co o niej powiedzieć i dlatego poprosił ją, by się sama przedstawiła; wykonywała tam piosenkę z cudem i miodem w tytule) Robert Janowski „Mury Jerycha” (jemu też lepiej wychodzi cudzy repertuar, vide „Jaka to melodia” Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”tytuł może być inny) Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”jedyny prawdziwy przebój, choć i tak to chyba najlepszy obecnie polski zespół a Wojciech Waglewski to najlepszy kompozytor i gitarzysta w Polsce) Nocna Zmiana Bluesa „Czwarta nad ranem” Agnieszka Maciąg „Zatrzymaj czas”znane z reklamy Karotki, pani ta to jedna z lepszych rodzimych modelek, występowała w teledyskach De Mono) Andrzej Krzywy „Chcemy tańczyć” (każdy z muzyków De Mono, próbował kariery solowej, Krzywemu wyszło najgorzej) Cezary Pazura „Przystojny jesem”, Bogusław Linda „I’m your man”, Jerzy Stuhr „Śpiewać każdy może”, Marek Kondrat „Mydełko Fa” –przygody aktorów z piosenką Sex Bomba „Halo, to ja” Małogrzata Ostrowska po rozstaniu z Lombardem jeden przebój „Lawa”, ostatnio duet z „Gulczasem” z Big Brothera, co gorsza to „Gulczas” ma przyciągnąć tłum, pomyśleć że w latach 80 na punkcie Gochy szalała cała Polska) Kasia Stankiewicz poza Varius Manx tylko „Dopiero od jutra”refren „Jutro będę ideałem – marzenie ściętej głowy?) Michał Bajor „Nie chcę więcej” Tomasz Żółtko „Kochaj mnie i dotykaj” ostatni gwiazdor poezji śpiewanej z prawdziwego zdarzenia Wniebowzięci (ktoś już ich wspomniał), pamiętam taki kawałek „Matko, pilnuj swoich córek” o zgwałconej dziewczynie, w sam raz na motto muzyczne dla programu 997 I kilka tworków potworków ostatnich lat z zadatkami na gwiazdy jednego przeboju -LO 27 „Mogę wszystko” (śpiewający podlotki przed mutacją, leader podkładał głos pod Krzysia w polskiej wersji Kubusia Puchatka) Sylwia Wiśniewska „To cała ty” Gabriel Fleszar „Kroplą deszczu” Ha Dwa O –„Zatrzymaj mnie” Sami „Słońce świeci nad nami..” Wspomniana Maja Kraft Alicja Bachleda Curuś „Marzyć chcę” Marek Torzewski „Do przodu Polsko o o”nie licząc przeboju pt. „Dlaczego nie ja?” będącego wezwaniem do nagonki na Edytę Górniak po meczu z Koreą) Monika Sewioło „Urodziłam się by grać”chyba) Waldek Goszcz Grzegorz Markocki(z Baru) A także, choć tego bym akurat nie chciał, Pogodno i ich „Pani w obuwniczym”, ale kto będzie chciał w nich inwestować? I jeszcze dwie sprawy Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyle”? W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oomen- Zanego utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był? Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: zespoły jednego przeboju 23.07.02, 20:48 Gość portalu: P 77 napisał(a): > The Eagles „Hotel Callifornia”może mieli inne ale ten megahit przy > ćmił > wszystko) > The Animals „House of the rising sun”jw.) No ale typowi one-hit-wonders to nie są. Powyżej toczyła się dyskusja o "Smoke On The Water" Deep Purple czy "Paranoid" Black Sabbath. Muzyka rockowa do takiej klasyfikacji się nie nadaje. Oj, a "Eternal flame" i "Walking Like An Egyptian" chociażby? > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie mam > pojęcia jaki) "Biały latawiec" zapewne. > Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”tytuł m > oże być inny) Absolutnie nie - a "Czas nas uzcy pogody" i "Brzydcy"? > Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”jedyny prawdziwy p > rzebój No to już lekka przesada - polecam notowania archiwalne Listy Przebojów Trójki (są na stronie PR III) i przekonanie się, ile tam tego jest. > Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyle Agata Kryszak > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oomen- > Zanego > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był? Nie pamiętam nazwiska (tylko wygląd), ale utwór wcale nie jest Ewy Demarczyk, tylko sprzed wojny zdaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: zespoły jednego przeboju 24.07.02, 11:08 vulture napisał: > Gość portalu: P 77 napisał(a): > > > The Eagles „Hotel Callifornia”może mieli inne ale ten megahit > przy > > ćmił > > wszystko) > > The Animals „House of the rising sun”jw.) > > No ale typowi one-hit-wonders to nie są. Powyżej toczyła się dyskusja o "Smoke > On The Water" Deep Purple czy "Paranoid" Black Sabbath. Muzyka rockowa do > takiej klasyfikacji się nie nadaje. > > Oj, a "Eternal flame" i "Walking Like An Egyptian" chociażby? > > > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie ma > m > > pojęcia jaki) > "Biały latawiec" zapewne. > > > Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”ty > tuł m > > oże być inny) > Absolutnie nie - a "Czas nas uzcy pogody" i "Brzydcy"? > > > Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”jedyny prawdz > iwy p > > rzebój > No to już lekka przesada - polecam notowania archiwalne Listy Przebojów Trójki > (są na stronie PR III) i przekonanie się, ile tam tego jest. > > > Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyl > e > > Agata Kryszak > > > > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oo > men- > > Zanego > > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był? > > Nie pamiętam nazwiska (tylko wygląd), ale utwór wcale nie jest Ewy Demarczyk, > tylko sprzed wojny zdaje się. Muzyka-Zygmunt białostocki, słowa Andrzej Włast. Nie mam pojęcia kim byli, ale wykonanie Demarczyk lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:45 vulture napisał: > Gość portalu: P 77 napisał(a): > > > The Eagles „Hotel Callifornia”może mieli inne ale ten megahit > przy > > ćmił > > wszystko) > > The Animals „House of the rising sun”jw.) > > No ale typowi one-hit-wonders to nie są. Powyżej toczyła się dyskusja o "Smoke > On The Water" Deep Purple czy "Paranoid" Black Sabbath. Muzyka rockowa do > takiej klasyfikacji się nie nadaje. O.K., masz rację. > Oj, a "Eternal flame" i "Walking Like An Egyptian" chociażby? Fakt. > > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie ma > m > > pojęcia jaki) > "Biały latawiec" zapewne. > > > Grażyna Łobaszewska „Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę”ty > tuł m > > oże być inny) > Absolutnie nie - a "Czas nas uzcy pogody" i "Brzydcy"? A czy "Czas nas uczy pogody" nie śpiewał najpierw Sojka? > > Voo Voo”Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic”jedyny prawdz > iwy p > > rzebój > No to już lekka przesada - polecam notowania archiwalne Listy Przebojów Trójki > (są na stronie PR III) i przekonanie się, ile tam tego jest. Na LPIII było dużo ciekawych utworów, które nie zaistniały jako przeboje w powszechnej świadomości. Choć akurat w temacie VooVoo za przebój można by uznać jeszcze "Flotę zjednoczonych sił". > > Jaka piosenkarka w roku bodajże 87 śpiewała utwór „Krótko żyją motyl > e > > Agata Kryszak > > > > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oo > men- > > Zanego > > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był? > > Nie pamiętam nazwiska (tylko wygląd), ale utwór wcale nie jest Ewy Demarczyk, > tylko sprzed wojny zdaje się. Demarczyk też to śpiewała (pamiętam z Programu Sylwestrowego na jej cześć). Ten utwór był też w widowisku "Niech no tylko zawkitną jabłonie" Agnieszki Osieckiej. Trochę późno odpowiadam, ale kiedy to pisałem po raz pierwszy nie miałem stałego łącza. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brian Re: zespoły jednego przeboju IP: 212.244.37.* 24.07.02, 10:28 Z pewną taką nieśmiałością zaznaczam, że poniżej wymienieni wykonawcy byli gwiazdami dwóch przebojów > Magda Umer „Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominku” + "przepraszam za słońce, przepraszam za deszcz....." > Homo Homini „Z tobą Karolino” + "drzewa ruszają w drogę ( no i jeszcze piękne "wieczorem zwykle jestem sam", ale to już znają tylko fani HH ) > Wawele (prekursorzy disco polo, mieli chyba jakiś przebój, niestety nie mam > pojęcia jaki) Prekursorami disco polo zostali mniej więcej w roku 1978 ( piosenka "nie szkoda róż ) ale przedtem śpiewali pop zabarwiony lekko country i w tamtych czasach (1974) wylansowali przebój "nie odchodźcie gitarzysci" > W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką –nomen oomen- > Zanego > utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był? Przeróbkę "Rebeki" ( utwór przedwojenny - moja mama go pamięta ) z lat 80 kojarzę ze śpiewającą tancerką Ewą Kuklińską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betek Re: zespoły jednego przeboju IP: *.provider.pl 06.03.03, 10:44 zespół HAYSI FANTAYZEE i ich przebój z początku lat 80-tych - "Shiny, shiny". Odpowiedz Link Zgłoś
tripis Re: zespoły jednego przeboju 06.03.03, 10:54 Nie pamietam tytulu, ale mam przed oczmi klip, ktory lecial w Telewizyjnej Liscie Przebojow TVP. Zespol nazywal sie "Rozowe Czuby" )) Odpowiedz Link Zgłoś
tripis Re: zespoły jednego przeboju 06.03.03, 10:55 Juz wiem: "Dentysta sadysta" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betek Re: zespoły jednego przeboju IP: *.provider.pl 06.03.03, 13:59 W "Różowych Czubach" była Maryla Rodowicz (notabene jakiś czas temu w Wideotece Dorosłego... powtórzyli ten teledysk). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek MR ZOOB IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 22:31 Mój test ten kawalek podłogi Odpowiedz Link Zgłoś
tripis Re: MR ZOOB 07.03.03, 08:41 niby tak, ale grali jeszcze hit: "Nie gniewaj sie Waldek" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: MR ZOOB IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 05:10 fakt, muszę ograniczyć masełko j. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piautre Re: zespoły jednego przeboju IP: 1.0.4.* 07.03.03, 09:18 dzien dobry, zastałem jolke? z dawniejszych nieco czasów (lata szescdziesiąte) everythings allright - the mojos ( nikt juz dzis o nich nie pamieta) a wykonawcy stworzeni dla wykonania tylko jednego utworu?: napoleon IX - they comming to take me away, ha ha singing nun - dominique a w polsce: zespół quorum nagrał utwór-widowisko: ach, co to był za slub.. i zniknął Odpowiedz Link Zgłoś
gosiowo Re: zespoły jednego przeboju 07.03.03, 09:45 Tasmin Archer Sleeping Satelite Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:59 Przypomniała mi się jeszcze TZN Xenna "Ciemny pokój". Natomiast nie byli wykonawcami jednego przeboju Shakin Stevens (co najmniej kilka - "Cry Just A Little Bit, Breaking Up My Heart", "Merry Christmas Everyone), Limahl ("The Neverending Story" i "Only For Love") a z polskich Martyna Jakubowicz (także "Kiedy będę starą kobietą" czy "Żagle tuz nad ziemią" a także "Kołysanka dla Misiaków" - owoc związku z Andrzejem Nowakiem z TSA), Aya RL (oprócz "Skóry" popularność zdobyły "Nasza ściana", "Unikaj zdjęć" czy "Ulica miasta"), Azyl P. ("Mała Maggie" ale także "Och, Lilla") i paru innych, zaliczonych niesłusznie do tej kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
tripis Re: zespoły jednego przeboju 07.03.03, 14:41 Gość portalu: P-77 napisał(a): > Przypomniała mi się jeszcze TZN Xenna "Ciemny pokój". no dobra, a "Dzieci brudnej ulicy"...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luukasz4 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 07.03.03, 14:45 Nocna Zmiana Bluesa „Czwarta nad ranem” To raczej Stare Dobre Malzenstwo - tez trzy wyrazy, ale inny zespol. W 88 roku na liście Trójki była niejaka Rebeka z przeróbką – nomen oomen- Zanego utworu Ewy Demarczyk o tym tytule. Wiecie może kto to był? Pamietam, mam to nagrane wlasnie z trojki, Zespol nazywal sie Rebeka wlasnie,, ciekawe co t oza muzycy byli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 15:21 Łukaszu masz świętą rację, nie wiem skąd mi ta Nocna Zmiana Bluesa wyskoczyła. To było ponad pół roku temu i był to mój debiut na forum "GW", więc chyba się zagalopowałem. Mam pytanie - kto z was kojarzy nazwisko - Magda Durecka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luukasz4 Re: zespoły jednego przeboju IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 07.03.03, 15:43 Kojarze, to ta od Mydelka Fa? hmm, moze nie, ale chyba pokrewne klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzichu Re: zespoły jednego przeboju IP: *.acn.pl 08.03.03, 00:20 Gość portalu: P-77 napisał(a): > Mam pytanie - kto z was kojarzy nazwisko - Magda Durecka? Niezła dupa (kiedyś?) ze stajni tekściarza i menadżera Andrzeja Kosmali - to ten od Krawczyka, Gielniaka, Mizgalskiej, zespołu Orfeusz i paru innych projektów. Kosmala podobno rypał wszystkie lansowane przez siebie gwiazdy, a był i jest dość obleśny... Durecka miała w końcówce lat 80. dancingowe hity /"Ta piosenka jest z listy przebojów"-czy coś takiego/, które Kosmala pisał jej razem z kompozytorem Andrzejem Kniatem. Później bez powodzenia eksperymentowała z różnymi stylami, nagrywała też koszmarne przeróbki światowych hitów. Wróciła w apogeum ery disco polo w drugiej połowie lat 90. z przebojami "W takiej chwili" i "Nikt nie chce żyć bez miłości", lansowanymi przez Pol-Szmat. Zaliczyła też 'polską Abbę', razem z Gielniakiem, Różyckim i Aliną Pszczółkowską (ta ostatnia podkładała głos nie umiejącej śpiewać gwieździe disco-polo niejakiej La Stradzie). Odkąd Kosmala został szychą rodzimego przemysłu muzycznego zasiadając w zarządzie ZPAV-u jego gwiazdy zmarły śmiercią naturalną, co dotyczy także Pani Dureckiej. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: placek Re: zespoły jednego przeboju IP: *.netck.pl 06.04.15, 11:54 Zdzichu duzy szacun dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
20robert20robert Re: zespoły jednego przeboju 20.05.15, 08:02 THEmollk Lans www.youtube.com/watch?v=0ljhEPDbWaM Odpowiedz Link Zgłoś
20robert Re: zespoły jednego przeboju 27.05.15, 09:50 THEmollK Lans www.youtube.com/watch?v=0ljhEPDbWaM Odpowiedz Link Zgłoś