hohoho....
Nagrałam kiedyś, 100 lat temu, piosenkę- a raczej pieśń- ze starej jeszcze
Biski. Mam podejrzenia, że może to być ścieżka dżwiękowa do Quo Vadis.
Pieśń jest taka rzymska (grecka???)

Śpiewa ją chór męsko- kobieco-
kobiecy. Nobliwa, uroczysta. Bez akompaniamentu.
Jak tak baaaaaardzo sie postaram, to słyszę tam
Apollon
Zeos (Zeus?)
partameran
i końcówka santoi dictom tai carpoi
Nie znam łaciny ni greki.
Na stereo nie ma płyty ni próbek.
Ktoś może pomóc?