ichi51e
02.12.23, 08:17
agatapassent.blog.polityka.pl/2023/11/29/lektury-po-czarnku-16-pomyslow-sienkiewicza-zegnamy/?fbclid=IwAR391ylkk1aXduBhZ6Mivs9NLXL_axfheVVl72tKFOlUse_esdCwYWgb24I
Czy naprawdę młodzież chce czytać o gejach/lesbijkach, z wrażliwości unika Sienkiewicza i Rowling, kocha Mickiewicza (czyta Dziady po 12 razy) i domaga się więcej noblistów (tzn chyba noblistek bo Sienkiewicza zdecydowanie nie a o Reymoncie ani słowa).
Moim zdaniem głównym problemem jest archaiczny język większości lektur - nie sa to książki na poziomie językowym współczesnych dzieci - czytają nie rozumieją męczą się więc wybierają wygodniejsze media i koło się zamyka. W pustyni i w puszczy, quo vadis nie wspominam jako nudnego w ogóle. Antek czy Janko muzykant to już 30 lat temu była ramota - mam wrażenie że współczesne lektury są językowo nie do przeskoczenia, dzieciak czyta nie rozumie, a potem pani pyta o bzdury. Dużo lepiej bryk przeczytać przynajmniej człowiek zrozumie. Wnioski - czytanie w podstawówce wyłącznie dla przyjemności a lektury typu Sienkiewicz Mickiewicz Żeromski Reymont w liceum jak już dziecko będzie umiało/lubiło czytać i kumalo coś nieco kontekst.