Warsaw Mosh Day VII
3 kwietnia 2005 r. (niedziela), godz.: 19.00, wjazd: 20 PLN
Klub Nemo, Merliniego 4 (podziemia Parku Wodnego „Warszawianka”
dojazd: tramwaje (4, 35, 18, 19) i autobusy (122, 524) przystanek Ursynowska,
metro (stacja: Wierzbno).
www.warsaw-mosh-day.prv.pl
The Great Deceiver
Gdy w sierpniu 1996 r. rozpadło się At The Gates, jego wokalista Tomas
Lindberg (znany również z użyczania gardła w: Grotesque, Skit System,
Disfear, Lock Up, Nightrage, The Crown) już tydzień później zebrał kilku
znanych muzyków z Gothenburg, by zmonotować nowy zespół. W krótkim czasie
ukształtował się skład: Tomas Lindberg (śpiew), Kristian Wahlin (gitara),
Johan Osterberg (gitara), Matti Lundell (bass) i Hans Nilsson (perkusja). Ich
celem było stworzenie muzyki nowatorskiej ale przystępnej, alternatywnej ale
bezpośredniej, szczerej i brutalnej. Oczekiwania względem zespołu były
ogromne, niemniej Szwedzi postanowili poczekać, aż ich muzyka dojrzeje i
okrzepnie, zanim cokolwiek wydadzą. I tak w 1999 r. nakładem Bridge Records w
Europie (a w USA w Trustkill Records rok później) ukazuje się ich
CD/10”EP „Cave-in” – płyta została bardzo dobrze przyjęta zarówno przez
metalowe jak i hardcore’owe kręgi, a do The Great Deceiver przylgnęło
miano „mrocznego hardcore’owego kuzyna At The Gates”.
Jesienią 2001 r. zespół ląduje w Peaceville Records i już w maju 2002 r. w
tej wytwórni ukazuje się duża płyta „A venom well designed”. Krążek ten
ukazał pełen potencjał kapeli, a liczne trasy i koncerty potwierdziły jej
klasę. Rok później powstał nowy album „Terra Incognito”, którego producentem
był Daniel Bergstrand (Meshuggah, Strapping Young Lad, In Flames etc.), który
w maju 2004 r. wydaje ponownie Peaceville. Tym razem Tompa i jego koledzy
dostarczają jeszcze więcej mroku, grając jeszcze ciężej i bardziej
przejmująco. Nie jest to łatwa do klasyfikacji muzyka i nawet jeżeli mówi się
o The Great Deceiver, że łączy metal i hardcore, spowijając oba te gatunki
mrokiem godnym zarówno Joy Division, jak i Neurosis – i tak nie odda to
nietuzinkowości tej szwedzkiej ekipy.
Do tej pory The Great Deceiver zagrał kilka tras m. in. z: Napalm Death (po
dwakroć), Converge, Amulet, Within Reach, Cult of Luna, Nine, Section, Paint
the Town Red, Mistress, Johnny Truant, Scurge, Last days of April.
Z nowym perkusistą - Marco Storm zespół zaczyna swoją europejską trasę 26
marca.
www.thegreatdeceiver.com
Sunrise
Sunrise (tworzony przez ludzi, którzy zjechali do Warszawy z Ostrowca Św.,
Sosnowca i Jastrzębia-Zdrój) od blisko 10 lat wypracowuje swój muzyczny styl,
będący wypadkową metalu i HC. Ostatnia ich płyta przynosi bardzo mocną dawkę
muzyki, w której brudna melodia death’n’rolla spotyka się z surową energią
HC/punk, a wszystko to wzmocnione jest brutalnymi thrash/death’owymi riffami.
Ostatnia płyta Sunrise „Traces To Nowhere” to utrzymane w średnich i czasem
bardzo szybkich tempach kawałki, doskonale sprawdzające się na promujących ją
koncertach. Recenzenci dosłuchują się na „Traces To Nowhere” inspiracji
zarówno Entombed, Discharge jak i Hatebreed i mimo, że trudno porównać
Sunrise w całości, do którejś z tych kapel – na pewno jest w tym sporo
prawdy. Nic więc dziwnego, że zespół znalazł sobie słuchaczy zarówno wśród
zwolenników HC, metalu jak i punk rocka. Reprezentujących te wszystkie nurty
można spotkać na koncertach Sunrise, znanych z doskonałej i żywiołowej zabawy
publiczności. „Traces To Nowhere” to trzecia duża płyta w dorobku zespołu
(dyskografię uzupełnia kilka pomniejszych wydawnictw), która udowadnia, że
zarówno generowana przez muzykę energia, jak i zawsze bardzo ważne dla
Sunrise idee niesione w tekstach stoją na najwyższym poziomie i ciągle
przepełnione są buntem i bezkompromisowością.
Po raz pierwszy na koncercie w Warszawie w odświeżonym składzie: Daniel
(gitara), Adam (bass), Arek (perkusja), Marcin (gitara) i Patryk (głos).
www.sunriseblast.com
The Beat Generation
Pod koniec ubiegłego roku dwóch chłopców, którzy co prawda mieli już swoje
zespoły – Pasztet – gitara (Last Item) i Masza – wokal (Crush All Fakes)
postanowiło zwerbować do współpracy Dawida - gary (nota bene główny ołówek
Arkaic Clothing i Warsaw Mosh Days), by pograć najbardziej rock’n’rollowy HC
jaki tylko potrafią. Wkrótce skład uzupełnia Czaja – gitara (100 Inch Shadow)
i Zięba – bass (Elvis De Luxe). W szybkim tempie powstaje wybuchowy materiał,
naznaczony piętnem twórczości takich zespołów jak: Suicide Files, The Hope
Conspiracy, The Explosion, czy The Bars. Skondensowany, energiczny,
hardcore’owy big beat, zagrany z finezją i polotem – The Beat Generation to
kolejny powód do dumy dla rozrastającej się warszawskiej sceny HC/punk. Każde
pokolenie ma swój beat!