02.02.10, 18:05
Witam wszystkich. Chiałbym się dowiedziec czy ktos z was brał lub wie coś na temat leku Arketis czy jest o bezpieczny i czy najwazniejsze pomaga?. Bo oto taki lek mi przepisal lekarz. I jest to moja pierwsza przygoda z taką farmakologia i się bardzo obawiam ale z drugiej strony nie widze juz innego wyjścia. Bardzo prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Arketis 02.02.10, 19:47
      www.doz.pl/leki/p6290-Arketis
      arketis to paroksetyna, to samo co seroxat, w wyszukiwarce znajdziesz wiele
      wątków na temat tego leku.
    • mskaiq Re: Arketis 02.02.10, 20:14
      Ja bym na Twoim miejscu zastanowil sie nad tym dlaczego sie zle
      czujesz. Poszedlbym do psychoterapeuty i tam szukal pomocy. Problemy
      z samopoczuciem to problemy z emocjami, brakiem ich rozumienia co ma
      olbrzymi wplyw na zycie psychicznym.
      Do tego zwykle dochodzi zaniedbanie ciala, brak zdrowej diety,
      cwiczen i bledny, depresyjny sposob myslenia.
      Serdeczne pozdrowienia.
        • mskaiq Re: Arketis 02.02.10, 21:34
          Mysle ze czytasz bardzo wybiorczo Ichnia. Napisalem rowniez braku o
          umiejetnosci kontrolowania, rozumienia emocji i w sposobie myslenia
          ktory przynosza stres i depresje.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • ichnia Re: Arketis 03.02.10, 11:56
            mskaiq napisał:
            > I takie male pytanie Ichnia, dlaczego Twoim zdaniem u Ciebie
            > pojawila sie depreska ?
            > Serdeczne pozdrowienia.

            Ha, gdybym to wiedziała już dawno bym się jej pozbyła.
            A pewnych przyczyn, co z tego że znanych, nie da się zmienić. Że teraz można
            wszystko zmieniać itd, to niby wiadomo, ale życia nie cofniesz.
            • mskaiq Re: Arketis 03.02.10, 20:20
              To co sie wydarzylo nie da sie zmienic ale mozna sie pogodzic z tym,
              wybaczyc, zapomiec. Zycie tym co sie wydarzylo przykrego, wracanie
              do tego przynosi cierpienie, zniechecenie, zal czy bol. To powoduje
              stany depresyjne.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • ichnia Re: Arketis 03.02.10, 20:28
                mskaiq napisał:

                > To co sie wydarzylo nie da sie zmienic ale mozna sie pogodzic z
                tym,
                > wybaczyc, zapomiec. Zycie tym co sie wydarzylo przykrego, wracanie
                > do tego przynosi cierpienie, zniechecenie, zal czy bol. To
                powoduje
                > stany depresyjne.

                Pomyłka. Pogodzenie się z faktami, wybaczenie nie chroni przed
                depresją. Pomaga w życiu, ale nie chroni.
              • evee1 Re: Arketis 08.02.10, 23:22
                > To co sie wydarzylo nie da sie zmienic ale mozna sie pogodzic z
                tym,
                > wybaczyc, zapomiec. Zycie tym co sie wydarzylo przykrego, wracanie
                > do tego przynosi cierpienie, zniechecenie, zal czy bol. To
                powoduje
                > stany depresyjne.
                To tez zadam male pytanko.
                A jak sie nie wydarzylo nic z czym mozna by sie pogodzic, wybaczyc
                czy zapomniec, a depresja jednak jest, to co? Co jezeli nie
                rozpamietuje sie niczego przykrego i nie wraca sie do czegos co
                przynosi cierpienie, zniechecenie, zal czy bol, bo czegos takiego po
                prostu w Twoim zyciu nie ma????
                Co w takim razie?
      • szakruk Re: Arketis 02.02.10, 21:05
        czuje się zle ponieważ od półtora roku mam problemy z próbami wątrobowymi wszytkie podniesione ponad norme granica 200/500 tak sobie skaczą i bardzo zle samopoczucie fizycznie jak i psychiczne pomimo leczenia i bardzo rygorystycznej diety dopiero po grudniowych oraz styczniowych pobytach szpitalnych na bardzo nie przyjemnym oddziale zakaznym gdzie ponoc porządnie przebadano mnie stwierdzono nie 100% podejrzenie że jest to PSC (choroba która dotyka odsetek ludzi na świecie) czyli za około 9/12 lat czeka mnie przeszczep wątroby a tymczasem leczenie ursoflakiem po 8 tabletek dziennie wychodzi prawie 400 zł miesięcznie a pracy teraz nie mam poniewaz po ukonczeniu szkoły (pół roku temu)mój stan zaczoł się coraz bardziej pogarszac wcześniej czułem się zle przeszkadzało mi to ale jakoś dawałem rade ale pózniej to co się działo to już masakra a teraz niby mam diagnoze co mi jest ale to tez nie jest pewne czekam narazie na reakcje organizmu na leczenie ale stwierdzam ze lekarze poniważ jest to choroba która dotyka odestek populacji na świecie to sami nie wiedzą za bardzo co i jak do tego jeszcze jest niedoczynośc tarczycy i sam już nie wiem co mam robic jest mi strasznie cięzko jak o tym wszytskim myśle dlaczego akurat ja ? dlaczego mi sie to przytrafiło ? raz jest tak ze wstaje i jest wszystko w porządku i w głowie mam mysli pozytywne ze będzie wszystko dobrze że dam sobie rade a raz tak ze szkoda pisac przez te problemy zdrowotne widze ze strsznie odciołem się od społeczeństwa. Zawsze uwarzałem że dam sobie rade sam ale to już czuje że mnie przerasta, straszny metlik w głowie czuje sie tak jak bym był porządnie rozbity! :( i dla tego zastanawiam nad tą farmakologią która mam nadzieje mogła by mi pomouc ? seroxat to jest w takim razie to samo co arketis czyli wszystko co się ma seroxatu to się trzyma tak samo arketisa ? ten sam skład tylko inna nazwa, jest róznica miedzy producentem a jakością tego leku ? bo w sumie mało informacji jest na temat arketisu
        • awanturka Re: Arketis 02.02.10, 21:32
          Niektórzy odczuwają różnicę między lekami orginalnymi a generycznymi, niektórzy nie. Zdarza się nawet, że ludzie twierdzą, że generyk jest w ich subiektywnym odczuwaniu lepszy.

          trudno cokolwiek powiedzieć - w każdym razie żadnych badań na temat tego czy są jakieś różnice między orginalnymi a generykami nie ma ani też badań nad tym który odpowiednik jest lepszy a który gorszy.

          Myslę, że nie ma sensu się nad tym zastanawiać. Jaby cię było stać na to, żeby lekką reką wydać pieniądze na seroxat to bym nawet Ci to radziła (tak na wszelki wypadek), ale z tego co piszesz to nie będzie to wydatek "lekką ręką" więc nie myśl za dużo tylko łykaj ten generyk.

          Te choroby o których piszesz same z siebie, niezależnie od Twojej sytuacji życiowej mają działanie depresjogenne, lekarz wie co robi zapisując Ci antydepresant.

          ŻYczę z całego serca poprawy zdrowia i sytuacji życiowej!!!
          • larry4 Re: Arketis 02.02.10, 22:56
            Dostałes lek przeciwdepreyjny nowej generacji, który oprócz
            działania przeciwdepresyjnego ma równiez działanie przeciwlękowe i
            dosc szeroki zakres stosowania. Nie obawiaj sie tego leku. Jeśli
            jest to Twój pierwszy lek przecidepresyjny, to na poczatku moga
            pojawic sie troche niepokojace objawy typu: zwiekszony lek, uczucie
            niepokoju, poczucie "dziwności". Te objawy z czasem powinny minąć i
            powinienes zacząc czuć sie lepiej. Pamietaj, ze na każdego leki
            przeciwdepresyjne działają inaczej (sa mniej lub bardziej skuteczne,
            pojawiaja sie różne objawy uboczne o takim czy innym nasileniu itp.)
            stąd nie wszystkie problemy/objawy ubocze, które inni opisuja moga
            dotyczyć Ciebie. Jak sądze, lekarz przepisał Ci dawke 20mg dziennie
            (?). Jesli tabletki sa podzielne, to radziłbym pierwszego dnia wziąc
            połowę, nastepnego połowę i później juz całą (jesli oczywiście masz
            brać 20mg dziennie).
            Co do leku na wątrobe spróbuj skontaktowac sie z apteka, która
            rozdziela leki z darów, jesli oczywiście w Twojej
            miejscowości/poblizu taka funkcjonuje. Czasem maja duzy asortyment
            lekow zagranicznych bedących odpowiednikami leków stosowanych w PL.
            Pozdr i głowa do góry (wiem marne pocieszenie); bedzie dobrze. Pozdr
          • szakruk Re: Arketis 02.02.10, 23:01
            tak jest od ponad około 2 lat(przy diagnozie wynosiło 60) ostatnio tsh podskoczyło mi do około 9 przy badaniach zleconych przez lekarza rodzinnego i to było około 2 tygodnie temu i w tym samym czasie zaczołem sie gorzej czuc a od tygodnia czuje się poprostu tragicznie dzisiaj byłem u edkrynologa z powtórzonym tsh które wynosiło 5.43 i ft4 które było w normie i endykrynolog stwierdził że dawka zostaje taka sama i zebym zjawił się za 3 miesiace wiec chyba ok wątpie żeby taka niewielka odbieznia od normy teraz była przyczyną mojego stanu ? mi ogólnie jest już cieżko od około 1,5 roku jeśli chodzi o stan psychiczny i samopoczucie tarczyca byc może ma jakiś wpływ na to wszytsko ? ale poprostu czuje się z dnia na dzien coraz bardziej rozbity przez to wszystko czuje jak bym się zanurzał w jakiejś dziwnej obojetności na wszytsko i do tego te wachania nastrojów

            Wiec chyba będzie trzeba spróbowac tego Arketisu ? awanturka ten arketis jest faktycznie tani i chyba dlatego został mi przepisany przez lekarza poniewaz wspominałem mu o wydadkach na lecznie ale skład ten sam paroksetyna wiec chyba działanie tak samo takie samo

            a jak ogólnie jest oceniane działanie tej paroksetyny? nie uzależnia? pomaga? i najwazniejsze jest bezpieczna? szczególnie jak się ma do wątroby?

            Pozdrawiam i licze na pomoc

            • lucyna_n Re: Arketis 03.02.10, 11:38
              ja przy takiej niby niewielkiej odchyłce TSH czuję się fatalnie, ledwo nogi
              wlokę, najlepiej się czuję gdy jest około 2, tak więc uważam że mimo tego że
              większość endokrynoogów lekceważy sobei takie niewielkie wahnięcia jest grupa
              pacjentów dla ktorej nawet taki niby nienajgorszy wynik jest mocno odczuwalny.
              Paroxetyna chyba nei ma wpływu na wątrobę, w każdym razie wiem że nei trzeba
              bylo robić badań żeby ją brać, nie uzależnia, i razem z lekami na tarczycę też
              można ją brać. Na Twoim miejscu spróbowałabym.
              • szakruk Re: Arketis 04.02.10, 21:13
                biore 125/112,5 eutyroxu a tsh mam dokładnie 5,36 i lekarz stwierdził że dalej mam brać tak samo mimo tego że tsh nie jest w normie lucyna_n jaką Ty masz dawke i jak Ci tsh nieznacznie podskoczy to dawke leku też podnosisz?

                a po drugie jeszcze nie biore tego arketisu mam wplanach jutro udać się i go sobie zakupić (cały czas odkładam) mam dziwne obawy co do tego ale z drugiej strony już nie daje rady poprostu :(
                cały czas tym wszytskim się dręcze i już nie wiem przez co się zle czuje przez traczyce/wątrobe czy depresje
                a po trzecie i najgorsze to czuje ze z dnia na dzień mnie to wszytsko coraz bardziej przeraza i się coraz bardziej zamykam i odcinam od ludzi np dzisiaj cały dzień siedziałem w domu i wyczynem było dla mnie wyjście z domu po zakupy wieczorem,(od ponad pół roku siedze w domu prócz wizyt lekarskich i pobytów w szpitalach) najchetniej bym cały czas siedział w domu czuje się jakoś tak bezpiecznie ale niestety dopadają mnie napady paniki że nic nie robie siedze i marnuje swoje życie od ponad pół roku a na samą myśl że pójde do pracy to mnie ciarki przechodzą mimo tego że bardzo chce iść ale psychika i zdrowie ża bardzo nie pozwala teraz
                To jets jakaś masakra i tyle .....taki mętlik w głowie nie tak dawno temu to ja w domu usiedzieć nie mogłem a teraz to bym się tylko kisił :(
                • lucyna_n Re: Arketis 04.02.10, 21:55
                  Ja mam małą niedoczynność, biorę 1 tabletkę euthyroxu 50 rano i jak na razie w
                  badaniach poziom wychodzi zawsze poniżej 4,ważne jest żeby brać na czczo i popić
                  tylko wodą a nie kawą czy herbatą.
                  Teraz też jakoś tak od połowy stycznia jakoś ze mną gorzej, i nie wiem czy to
                  może znowu coś ta tarczyca ale formalnei nei mam siły się zwlec rano na badanie
                  krwi. Sama nie podnoszę sobei dawki leku, ale uważam że skoro tsh jest nadal złe
                  to należałoby jednak tą dawkę zweryfikować, zwłaszcza że te tabletki są w
                  różnych dawkach i łatwo je podzielić. podobno na zimę tarczyca może "zwalniać" i
                  niektórzy muszą brać więcej hormonów zimą niż latem, ale nie wiem czy to prawda,
                  wybiore się do endo jak zrobię te badania i zapytam.
                  Wiem że branie leków antydepresyjnych idzie w parze z hormonami tarczycy i że
                  bez wyrównania poziomu hormonów tarczycy leczenie depresji jest niezbyt
                  skuteczne, tak więc co do tego nie ma przeciwwskazań. Myślę że od ćwiartki
                  tabletki to spokojnie możesz zacząć, jak będzie ok, to zwiększyć do połówki i
                  zrobić badania czy się coś nei pogorszyło w wynikach. To nie jest silny lek, jak
                  się źle będziesz czuł to go odstawsz i tyle.
    • szakruk Re: Arketis 08.02.10, 13:19
      zakupiłem już arketis ale niestety nie moge się zmuśic do wzięcia pierwszej tabletki strasznie się obawiam tego leku :( a samopoczucie z dnia na dzień spada jak się przemuc ?
      • evee1 Re: Arketis 08.02.10, 23:27
        Poza tym warto wiedziec, ze leki SSRI maja to do siebie, ze na
        poczatku (pierwsze dwa tygodnie) samopoczucie moze byc nawet gorsze
        niz przed rozpoczaciem kuracji. Ja mialam znacznie gorsze stany
        lekowe w tym okresie, ale potem stopniowo sie polepszalo.
        Ja paroksetyne bardzo sobie chwalilam. Teraz biore co innego i nie
        jestem az tak zachwycona.
        • ilonam73 Re: Arketis 11.02.10, 21:36
          ja biorę arketis od 40 dni, tak jak piszesz na początku czułam się
          gożej,dziwnie,źle sypiałam,czułam nieokreślony lęk mim że dodatkowo
          brałam atarax ,jednak najgorszy dla mnie jest natłok negatywnych
          myśli,od 12 dni dodatkowo dostałam miansec ,teraz rewelacyjnie śpię,
          czuje się wypoczęta,czuje się coraz lepiej chyba dostrzegam
          światełko w tunelu,myślę że lek zaczął działać ,jak cudownie jest
          czuć cos innego jak żal ,smutek ,rozczarowanie,nie płakać
    • mskaiq Re: Arketis 12.02.10, 11:35
      Evee1 napisala
      >A jak sie nie wydarzylo nic z czym mozna by sie pogodzic, wybaczyc
      >czy zapomniec, a depresja jednak jest, to co? Co jezeli nie
      >rozpamietuje sie niczego przykrego i nie wraca sie do czegos co
      >przynosi cierpienie, zniechecenie, zal czy bol, bo czegos takiego
      >po prostu w Twoim zyciu nie ma????
      >Co w takim razie?
      Jesli w zyciu nie spotyka kogos co przynosi cierpienie, zniechecenie,
      zal czy bol to w takim przypadku nic czlowieka nie spotyka w zyciu,
      bo nic sie w nim nie dzieje.
      Kazdy kontakt z drugim czlowiekiem, przyroda, praca, itp, wywoluje
      reakcje.
      Jesli ich nie ma to bardzo czesto oznacza to ze emocje zostaly
      wylaczone. Jest wiele mechanizmow obronnych ktore moga powodowac
      wylaczenie uczuc.
      Wiele osob probuje unikac ludzi i wszystkiegio co moze spowodowac
      stres ale takie zycie z reguly jest depresyjne bo nic sie w nim nie
      dzieje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • evee1 Re: Arketis 14.02.10, 23:39
        Spotyka, spotyka, tyle, ze mozna juz umiec sobie z tym swietnie
        radzic (tak jak Ty sobie radzisz), a mimo to nadal miec problemy.
        • szakruk Re: Arketis 26.05.10, 11:56
          Witam mineło sporo czasu od mojego pierwszego posta o zapytanie w sparawie Arketisu i jak narazie do dnia dzisiejszego nie potrafiłem się zmusić do jego brania pozatym postanowiłem wyrównać poziom tsh który jak się okazało był bardzo wysoki teraz mam około 2 i musze przyznać że znacznie się lepiej czuje ale tak jak by nie do końca do znacznego poprawy stanu psychicznego pokładam nadzieje w Arketisie który czały czas mi towarzyszy ale tak jak wcześniej pisałem strasznie boje się dosłownie jego (tzw tych wszystkich ubocznych skutków o którym piszą pacjęci na róznych stronach)
          Wiem że musze się w końcu przełamacz ale to jest tak nie wyobrażalnie trudne lekarz kazał własnie od podzielenia jednej tabletki na 4 części i jej brania przez 4 dni po ćwiartce pózniej przez kolejne 4 po pół a po 8 dniach już całej.
          Ale jak tu już się przemóc ??

          2 sprawa jest taka że lekarz który mi przepisał lek kazał mi go brać po południu a wszędzie piszą że najlepiej go brac ranno w trakcie jedzenia ? A jak byłem w szpitalu i rozmawiałem z lekarzem to on także mówił że najlepiej brac jest tego typu leki ranno i on bardziej poleca Rxetin a o arketisie nigdy nie słyszał o tej firmie, ale jak już mam zakupiony to narazie zostać prz nim.


          I jeszcze jedno najważniejsze pytanie, czy jak bym dzisiaj i przez najbliższe dni się odważył i zarzył ćwiartke tabletki to czy moge normalnie funkcjonować czyli: napić się kawy, ćwiczyc na siłowni, basen prowadzić samochód czy zamknąć się w domu i przeczekać ten początkowy okres ?

          Bardzo prosze o pomocne odpowiedzi.
            • la_meuse Re: Arketis 14.06.10, 23:19
              Ja biorę Arketis i nie miałam żadnych problemów, wszystko normalnie, poza tym,
              że się pocę w nocy jak świnia :) i mam wzmożone pragnienie. Nic strasznego.

              To, w jakiej porze bierze się Arketis zależy też od jakości Twojego snu, ja
              brałam i rano i wieczorem i w końcu okazało się, że mi lepiej służy jak go rano
              wezmę. Ale pora aż takiego wielkiego znaczenia nie ma, więc się trzymaj! Mi
              Arketis naprawdę pomaga normalnie (w miarę) funkcjonować.
    • ramzes-to-ja Re: Arketis 28.03.14, 15:17
      witam,ja od tygodnia biorę lek artekis,jedną tabletkę przy śniadaniu dziennie.Jak do tej pory lek działa w ten sposób,że nasilił mój lęk i chwilami wydaje mi się że umieram.Mam opory aby wyjść z domu i lekkie zawroty głowy.Czytałam jednak,że tego typu leki w pełni działają do miesiąca czasu,więc czekam na te efekty,bo jak na razie to efektów nie ma :(
      • wiola21 Re: Arketis 14.04.14, 19:25
        Witajcie. Ja brałam arketis półtora roku. Przez pierwsze dwa tyG masakra senność zawroty głowy. Później za to bosko przestałam się bać
        Ludzi. Moje problemy po prostu zniknely. Bałam się ze jak przestanę brać to wszystko wróci jednak przez dłuższy czas brania chyba przestawilam się na inne myślenie i tak się nie stało. W tej chwili nie biorę już dwa miesiące i czuje się super. Jakby ktoś potrzebował zostały mi dwa
        Całe opakowania. Kupowałam zawsze na zapas
        • mgasg Re: Arketis 18.04.14, 01:01
          Jesli msz jeszcze te opakowania to bym Cie ozlocila..wlasnie caly dzien siedze i mysle,jak tu zmienic lek bo moj Escitalopram juz chyba nie bardzo dziala,w max dawce 20mg od 6 lat..chwilowo nie mam dostepu to lekarza.
          Zwroce Ci koszty leku i przesylke oczywiscie.
          Pozdrawiam
          malgosia
          • lucyna_n Re: Arketis 18.04.14, 01:07
            na głowę upadłaś chcesz w necie psychotropy kupować?
            ciekawe kto ci przepisuje ten escitalopram skoro nie masz dostępu do lekarza
            • mgasg Re: Arketis 18.04.14, 01:46
              Lucynko ja mam swojego lekarza w UK i mi przpisuje esitalopram,ale ostatnio rozmawialismy na temat paroxetyny, bo jak pisalam pomimo duzej daki escitalopramu,czuje sie niedobrze.
              Nie zdazylam juz pojsc do przychodni bo mialam bilet to Polski,jestem na urlopie, to moglabym sobie brac powoli i zobaczyc jak sie bede czuc.
              Troche sie znam na lekach wiec sie nie zabije:-)
              sciskam
              • lucyna_n Re: Arketis 18.04.14, 10:28
                twoje znanie na lekach nie ma tu nic do rzeczy, jak można być tak lekkomyślnym i kupować psychiotropy przez internet, skąd wiesz co ci ta osoba sprzeda, w jakich warunkach to przechowywała, czy to nie jest podróbka, nie mówiąc już o tym że to całkowicie nielegalne.
                ja jestem temu procederowi odsprzedawania leków przeciwna i wkurza mnie to że stara baba a głupia.
                i bez ściskania proszę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka