Dodaj do ulubionych

Program "Idol": gwiazdy bez płyt

27.04.05, 16:15
Autorzy programu "Idol" nie zauważają chyba, że wysoka oglądalność i ilość
smsów nie przełoży się na sprzedaż płyt Idola. "Idola" ludzie traktują jako
niegroźny teleturniej i nawet jak wybiorą Janosz, to i tak nie kupią jej
albumu. Idole z fabryki Idoli nikogo nie interesują i nie rozumiem czemu
wytwórnie płytowe się łudzą że jakaś Hania Stach, Makowiecki czy inna Brodka
nagle zostaną multiplatynowymi gwiazdami. To tylko zabawa...
Obserwuj wątek
    • ari Dobrze mówi, polać mu... 27.04.05, 17:16
      ...ale z zastrzeżeniem, że autorom programu na tym nie zależy, ich interesuje
      to, co sam wspominasz w poście: wysoka oglądalność ergo kasiora z reklam i SMS.
      A to że tonące wytwórnie płytowę chwytają sie brzytwy w postaci tych idoludków
      to inna sprawa.
        • ari Re: Dobrze mówi, polać mu... 29.04.05, 14:02
          gorsza-lepsza, cięzko w jednym zdaniu powiedzieć. natomiast Wiśnia, mimo całej
          swojej obciachowości jest dla mnie postacia autentyczną. Wraz ze swoim kolega w
          okularach razem robia muze i teksty i ida w takim kierunku, jaki sobie wybiorą.
          Popatrzyłem na spis utwórów z płyty Brodki i chyba dobrze ponad połowa to
          covery, więc trudno mówic o jakiejs nowej jakości. A to, co własne tez nie
          powala, zwłaszcza od strony tekstowej (choc tu akurat i Wiśnia nie ma się czym
          chwalić). Ktoś wie, czy tekst-potworek pt. Dziewczyna mojego chłopaka to
          twórczość własna Brodki Moniki czy dzieło jakieś "zawodowca"?
          • Gość: ale Re: Dobrze mówi, polać mu... IP: 193.111.166.* 17.05.05, 11:28
            ari napisał:

            > gorsza-lepsza, cięzko w jednym zdaniu powiedzieć. natomiast Wiśnia, mimo
            całej
            > swojej obciachowości jest dla mnie postacia autentyczną. Wraz ze swoim kolega
            w
            >
            > okularach razem robia muze i teksty i ida w takim kierunku, jaki sobie
            wybiorą.
            >
            > Popatrzyłem na spis utwórów z płyty Brodki i chyba dobrze ponad połowa to
            > covery, więc trudno mówic o jakiejs nowej jakości. A to, co własne tez nie
            > powala, zwłaszcza od strony tekstowej

            zespół Ich Troje gra wyłacznie covery nieznanych u nas, lub mało znanych
            niemieckich zespołów, na "ich płytach" nie ukazała sie bodajże żadna autorska
            piosenka; w porównaniu z nimi niejak Brodka, to twórca wielce kreatywny i płodny
      • ari Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt 29.04.05, 14:05
        ale własnie o to chodzi, że dla mnie ludzie, którymi "trzeba sie zająć" to d**y
        nie idole. Dla mnie na takie miano zasługuje ktoś, kto ma jakiś pomysł na
        muzyke teksty i swój wizerunek, a nie czeka aż go ubiorą i podsuna kartkę z
        tekstem do zaśpiewania.
          • cherry86 Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt 17.05.05, 00:29
            Program Idol jak dla mnie to jeden wielki cyrk... Ludzie, którzy biorą udział w
            tym programi to typwi statyści... Program ten nie wnosi nic pozytywnego do
            kultury, wręcz przeciwnie... Obciach, żenada, szczyt debilizmu, głupoty i kilku
            innych zachowań... Ludzie ci, z dupy są wysrani... Przepraszam za tak dosadne
            okreslenie, ale wolę być dosadny i szczery niż 'kaloryczny' jak inni ludzie,
            których wielu jest wśród nas... Pozdrawiam...! ('kaloryczny' - [mój osobisty
            slownik], czyli taki, który za wszelką cenę próbuje nam 'słodzić' i wchodzi nam
            w du**... Jeśli coś ejst kaloryczne, to nam w du** wchodzi)...
        • Gość: Juzwa Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 10:40
          Moja opinia na temat tego programu,jego ogólnej idei wyboru idola jest taka, ze
          bez wzgledu na sms,głosowanie i opinie jurorów i tak sami ludzie decyduja o
          prawdziwym statusie na rynku muzycznym "wybrańca". Nie obrazając niektórych
          PRAWDZIWYCH i NIEKWESTIONOWANYCH idoli polskiej sceny popatrzmy na walory
          wokalne np. Mundka Staszczyka, albo Kuby Sienkiewicza. Podejrzewam że "padli
          by" na poczatku castingu. A jednak...Przebój za przebojem,hiciory jak leci,
          cała Polska zna i nuci. I to własnie jest prawdziwy idol. Panna Brodka, albo
          Mr. Makowiecki maja za wysoko główki. Nikt ich nie sprowadził na ziemie. TV,
          troszke radio, a potem prasa stworzyła im grunt, a raczej gruncik pod ich
          gwiazdeczkowość...I tak zostanie. Każdy kolejny idolek taki bedzie...
      • Gość: znawca Re: Kolejnej edycji Idola nie oglądam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 15:54
        Gość portalu: silver napisał(a):

        > gdyż po prostu ten program znudził mi się! Ale jest tylko jedna wokalistka,
        że
        > tak powiem wartościowa, która wyłoniła się z tego programu. Jest to Ania
        > Dąbrowska, której płyta "samotność po zmierzchu" stała się jedną z moich
        > ulubionych. No i jeszcze była Gosia Stępień, wybitny wokal, ale nikt już o
        niej
        >
        > dzisiaj nie pamiętasad

        Ja pamiętam! A "Idol" to takie utrudnione karaoke (utrudnione, bo bez tekstu na
        jakimś ekranie), w którym nagrodą jest kontrakt płytowy.
      • Gość: Iza Re: Kolejnej edycji Idola nie oglądam IP: *.devs.futuro.pl 29.04.05, 22:07
        Jednak jest jeszcze Makowiecki, który radzi sobie, idzie w swoim kierunku i
        właśnie wydał kolejną płytę. nie mówiąc już o karierze, którą zrobiła Ewelina
        Flinta. Może już jest na tyle popularna, że zapomnieliśmy, że właśnie wybiła
        się przez ten program. "Idol" daje na pewno leprze perspektywy dla
        początkujących wokalistów niż np. "Szansa na Sukces" czy "Droga do Gwiazd". A
        co do Brodki to wydaje mi się, że się jeszcze pokże z lepszej strony, bo moim
        zdaniem ma talent i "to coś", by się przebić.
    • Gość: Fan Idola Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt IP: *.lodz.mm.pl 04.05.05, 20:49
      Idol musi mieć charyzmę !!! Czasami owa charyzma ulega wypłowieniu, ale musi
      być jeśli chce się sprzedawać płyty ( Budka Suflera, TSA, Kazik, Liroy). Nawet
      najbardziej komercyjne kapele musiały przynajniej mieć wyrazisty wizerunek np.
      Heppy End w latach 70-tych, Lady Pank w 80-tych, Ich Troje w 90-tych. Artyści
      idola mają szansę, ale pod warunkiem, że dostaną środki na zrobienie płyty,
      czas, a przede wszystkim odczepią się od nich Ci, którze te środki i czas
      fundują zwycięscy programu. Ci młodzi ludzie muszą wypracować sobie dopiero
      indywidualność.
    • sagittarius79 Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt 05.05.05, 10:29
      Rzeczywiście program "Idol" można uznać za fabrykę. Jednkże wśród uczestników
      można czasem dostrzec kogoś, kto mógłby zaproponować coś interesującego
      słuchaczom. Mógłby, ale do tego niestety potrzebne są pieniądze. I o ile
      wejście do studia można sobie sfinansować to niestety wypromowanie albumu sporo
      kosztuje. Chyba, że ktoś chce nagrać płytę, by podarować ją jedynie członkom
      swojej rodziny. Zakładam jednak, że płytę nagrywa się po to, by pokazać
      ją "światu".

      Nie przesadzajmy też z zachwytami nad Eweliną Flintą, bo wydaje mi się, że nie
      jest ona jakąś rewelacyjną wokalistką. Szymon Wydra, Alicja Janosz, Hania Stach
      czy Makowiecki - też sobie kiepsko radzą. Jeśli chodzi o Brodkę, to ona musi
      jeszcze dojrzeć muzycznie, więc na to potrzeba czasu. Wtedy się okaże czy
      będzie miała coś interesującego do powiedzenia. Jak dla mnie płyta Ani
      Dąbrowskiej - mimo że nie zachwycająca, nie rzucająca na kolana, to jednak jest
      najbardziej ciekawa. Ale największym sprawdzianem dla wykonawcy jest podobno
      druga płyta, więc trzeba jeszcze poczekać.
      • jodarek1 Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt 18.05.05, 14:30
        Gość portalu: bemolka napisał(a):

        > dokładnie tak samo myślałam o tym programie - i nadal myślę, ale z małym
        > wyjątkiem. pojawił się chłopak, którego płytę na pewno kupię - Uniatowski. ma
        > głos, którego chcę słuchać, niezależnie od muzyki, jaką wyśpiewa. mam tylko
        > nadzieję, że nie będzie zbyt okropna...

        smile))
        Mam nadzieję że nie będziemy musieli długo czekać na płytę wink
      • Gość: wojt Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt IP: *.ita.pwr.wroc.pl 17.05.05, 12:37
        Na rynku muzycznym w kraju potrzebne są zmiany. A kto te zmiany ma
        zaprowadzić? Cygan, który od ostatniego zlodowacenia pisze teksty
        sporej częsci "gwiazd" polskiej sceny? Czy kto? Wojewodzki i Leszczyński?
        Oni się znaja na muzyce? Jedynie Ela oceni, czy ktoś ma walory głosowe.
        No i właśnie makowiecki ma, wydra ma, janosz ma, brodka ma, ale co z tego?
    • onona Polski rynek nie 17.05.05, 14:50
      nie da rady utrzymać nieograniczojej liczby "gwiazd".

      W zbiorowej świadomości i tak na samycm szczycie będe i tak w okolicach 10 osób +/-
      także jak jeden wpada, drugi wylatuje.
      W sumie mi więc troszkę żal ich, ale życze powodzenia.

      Pozdro
      www.tapety.tapety.glt.pl
      • Gość: Borsuk Sterowany Idol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:28
        Program Idol jest importem z zachodu, gdzie ludzie nie są tak "skonstruowani"
        jak My. Tam było potrzebne wyszukiwanie talentów, bo ludzie nie mają koncepcji
        na siebie. Polacy są bardzo kreatywni, pomysłowi a przy tym potrafią zachować
        swoją naturalność. I tam, na zachodzie to było OK. Ale nie u nas. W Polsce
        podaż jest większa od popytu w branży muzycznej i taki program nie wnosi nic
        nowego i wartościowego. To, że ktoś wygrywa ten program jest zaplanowane, byc
        może nie do końca. Zostaje kilka osób, z których da się wycisnąć kasę. Z resztą
        takie jest założenie programu. Wylansować kilka osób, spowodować aby były
        rozponawalne, i jakoś się to dalej pociągnie. Pierwsza edycja była ostrożna,
        nie było wiadomo jak publiczność to przyjmie. Ludzie to oglądali ale jakoś
        płyty Ali Janosz nie kupowali tak chetnie. Dlaczego? Młoda Ala za słabo śpiewa,
        a może nie wygląda jak powinna? Tego nie wiem. Wiem jedno. Wygrała w sumie
        bardzo młoda osoba? Czy dlatego, że na naszym rynku nie było wokalistki, która
        że tak powiem dopiero co wyszła z pieluch i trzeba było wypełnić tę lukę, bo na
        zachodzie jest tego pełno i można na tym nieźle zarobić? Drugą edycję wygrał o
        ile się nie mylę Zalef. ( tak na prawdę gitarzysta )A rynek muzyczny powoli
        wraca do rocka. Podobnie było dalej, jest teraz, i będzie w przyszłości o ile
        nie nastąpi zmęczenie materiału, czyli dotąd aż ludzie powiedzą dość.
    • Gość: S! Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt IP: 212.244.108.* 17.05.05, 20:55
      a ja myślę na temat tego całego Idola i nagrywania coverów kilka prostych
      rzecyz. Dobry zespół/wykonawca nigdy nie nagrywa coverów, ewentualnie jako
      uzupełnienie swoich przekonań. Poza tym ktoś powiedział, że granie coverów to
      nie sztuka. A dla mnie jedeynym idolem z Idola jest Krzysiek Zalewski. Tyle.
      Dzięki.
        • Gość: pyton Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 01:08
          Gość portalu: valdi napisał(a):

          > ludzie Ania Dąbrowska wydała najlepszą płytę roku!!! No i nie mówcie, że nie
          ma
          >
          > tam talentów,

          tak...Ania i najlepsza płyta,a to ci się udało
          najlepszy kawał roku!
          talent? to w nią wpompowano kupę talentów,które jak to w biznesie musza choć
          częściowo się zwrócić
          co to jednak znaczy dobrze zaśpiewać do odpowiedniego uszka,a
          towarzystwo wzajemnej adoracji zrobiło co do niego należało
          obdarowało Bykami,Fryderykami i...okrzyknęło "gwiazdą"
          jak widać wielu dało się nabrać na to bez wątpienia świecidełko odpustowe
        • sagittarius79 Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt 18.05.05, 11:20
          nie chodzi o to, że w "Idolu" nie ma talentów. są, w obecnej edycji też jest
          kilka interesujących osób. tylko że sam talent nie wystarcza. trzeba jeszcze
          mieć coś ciekawego do zaproponowania publiczności - nagrać fajną płytę. to że
          ktoś potrafi śpiewać nie oznacza, że nagra rewelacyjną płytę.
          a Gosia Kunc ... cóż ... rzeczywiście była interesująca, ale co z tego, skoro
          wokół niej cisza.
    • camel_3d ale naiwni... 18.05.05, 11:38
      przeciez to nie chodzi o wybranie "idola" tylko o zarobienie kasy...
      produkcja takiego programu to kilka tysiecy PLN...
      wynajecie studia, oswietlenie, kamery itp...
      Teraz kilkanascie (lub kilkadziesiat) tysiecy osob wysle SMS po 3 lub 4 lub
      jeszcze drozej PLN... do tego dojdzie zysk z reklam... Producent zarabia na tym
      kilkaset tysiecy...
      a to czy potam janosz czy ktokolwiek inny dniesie kariere to ma male znaczenie..
    • aviviah Re: Program "Idol": gwiazdy bez płyt 18.05.05, 11:52
      Idol... hmmm taki dziwny program o śpiewających ludziach w którym ci śpiewający
      wcale nie są najważniejsi. Przyznaje sie bez bicia ze oglądam i tak mi się
      smutno robi jak niektórzy utalentowani ludzie pomimo sławy jaką daje
      niewątpliwie telewizja nie mogą zrobic prawdziwej kariery... Ale zauwazcie ze
      zrobienie kariery w Polsce i sprzedanie w półmilionowym nakładzie płyty naprawde
      graniczy z cudem. Polacy po prostu nie kupują płyt. A wokalista który się nie
      sprzedaje to taki który następnej płyty raczej nie wyda. Wytwórnie nie chcą
      inwestować w nowe i młode a wolą w oklepane Budki Suflera czy inne Papa Dance.
      Dlaczego? Jesteśmy sentymantalni i jeżeli już mamy coś kupić to lepiej zeby cos
      nam przypominało i kojarzyło się z młodością... Smutne ale prawdziwe... I żaden
      program w telewizji tego nie zmieni.
    • lizbon Re:"Idol": gwiazdy bez płyt-dobrze powiedziane 19.05.05, 10:01
      Mamy już 4 edycje o ile sie nie mylę!!!
      Ale jeśli Szansy na Sukces jeszcze niezdjeli to takie programy mają jeszcze
      szanse, choć sie już nudzą.
      A Wielkich gwiazd, które miały być konkurencja dla rynku muzycznego w polsce ,
      jak nie ma tak nie ma. Także ani Wiśniewski ani Krawczyk ani Rodowicz ani Wilki
      itp nie musza sie obawiac ze o nich zapomnimy w jeden sezonsmile
      A co sie dzieje z Idolem numer II?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka