nietiuh
27.04.05, 16:15
Autorzy programu "Idol" nie zauważają chyba, że wysoka oglądalność i ilość
smsów nie przełoży się na sprzedaż płyt Idola. "Idola" ludzie traktują jako
niegroźny teleturniej i nawet jak wybiorą Janosz, to i tak nie kupią jej
albumu. Idole z fabryki Idoli nikogo nie interesują i nie rozumiem czemu
wytwórnie płytowe się łudzą że jakaś Hania Stach, Makowiecki czy inna Brodka
nagle zostaną multiplatynowymi gwiazdami. To tylko zabawa...