pagaj_75
15.06.05, 18:34
Noszkurwamać, nie mam już siły do nich. Po raz trzeci w ciągu półtora roku jak
mieszkam tu gdzie mieszkam nie dochodzi do mnie przesyłka z płytami. Rok temu
zaginęła paczka z płytą z Anglii, dzięki czemu jestem 130 zeta do tyłu.
Winnych nie udało się namierzyć. W grudniu paczka z merlina wróciła do nadawcy
z notką "nie odebrane w terminie", a ja czekałem i czekałem, bez żadnego
zawiadomienia w skrzynce. Na szczęście merlin wysłał jeszcze raz i wtedy
doszło. WTF? No i teraz czekam już czwarty dzień na PRIORYTETOWĄ przesyłkę z
Krakowa. I zero. Paczka oczywiście już opłacona kartą, więc jakby co, to znowu
jestem do tyłu 150 zeta. Jakbym miał jakąś bazukę to bym poszedł i rozwalił im
parę z tych budynków. Bo co innego skurwysynom można zrobić?
Sorry, ale muszę jakoś odreagować...