Gość: lotka IP: *.acn.waw.pl 10.07.05, 19:22 a cos wiecej o Lauryn, co zaspiewala, czy jakies nowe kawlki czy wiecej z miseducation czy z unplugged? dlugo wystepowala? czy byla jak zawsze sliczna? prosze, kto byl, niech cos napisze! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ashe Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.tkchopin.pl 10.07.05, 19:40 Jak pod wzgledem muzycznym festiwal byl rewelacyjnym wydarzeniem tak organizacyjnie to byla kompletna porazka. Chodzi mi tu glownie o niesamowite kolejki po opaski na nadgarstki po ktore czekalo sie w kolejce co najmniej 50 minut w takim tloku, ze dziwie sie, ze wszyscy powychodzili z tego calo. Druga rzecz to beznadziejny pomysl z kartkami na browar i inne tego typu przyjemnosci a moze raczej kolejki podobnie jak po opaski. Zamiast ludziom ulatwic i potworzyc najmniej skomplikowane procedury to porobilo sie tak, ze stalo sie w kilkusetmetrowej kolejce po bro lub do toj toja miast ogladac wystepy swietnych wykonawcow. Ot co !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magix Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.icpnet.pl 10.07.05, 20:09 Wystarczyło byc godzinke wcześniej w pierwszy dzień i byłoby wszystko OK. Ja przyszedłem ok. 18.30, po opaski stałem 5 minut (w kasach obok drugiej sceny), a po kupony w ogóle nie stałem w kolejce, bo był luzik.Ale sam pomysł z kuponami faktycznie jest przegięciem. Do tego mało stanowisk obok sceny głównej z jedzeniem (jedno stoisko z grillem to zdecydowanie za mało). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotreX Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.retsat1.com.pl 14.07.05, 21:02 to prawda , ja tez stalem tylko 5 min. po opaske , bylem o 18:00 w pierwszy dzien Odpowiedz Link Zgłoś
efekt6 Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 10.07.05, 21:41 waluta festiwalowa jest na każdym cywilizowanym festiwalu. Jakby przy browarach mieli wydawac reszte to by sie stalo nie godzine a cztery. The White Stripes i Faithless po prostu wymiatali. Na Snoopie bylo tyle ziela w powietrzu, że aż niewiarygodne. A blanty skrecali kolesie grube jak kciuk. A tłok przy wejściu... przyszedłem o 19 i nie było problemu. Snoopa opóźnili bo miał się zacząc 20.45 a z 5 tysiecy ludzi stanęło pod bramkami o 20.30 i sie jeszcze dziwią, że tłok! Odpowiedz Link Zgłoś
bylystudent waluta festiwalowa 10.07.05, 22:13 w zeszłym roku, o ile mnie pamięć nie myli, 0,5l piwa kosztowało 4zł Ze względów fiskalnych jest lepiej i bezpieczniej gdy są "kupony" i faktycznie wydawanie reszty skomplikowałoby sprawę znacznie. Snoopa opóźnili ze względu na spóźniającą się publikę? Hmmmm. A Lauryn grała jak już wszyscy weszli? Odpowiedz Link Zgłoś
efekt6 Re: waluta festiwalowa 11.07.05, 09:12 przed Snoopem informował o tym koleś z Alter Artu'y (Ziółkowski?). Zaczeli wpuszczac bez opasek - tylko z biletami - bo sie zrobil gigantyczny tlok na bramkach. Nastepnego dnia chyba to juz zlali bo jak sie ludzie nie nauczyli w piatek, że trzeba przyjść wcześniej to po co się z nimi w sobotę znowu cackać. Odpowiedz Link Zgłoś
lewaloff Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 00:23 jeszcze jedno ALE, w regulaminie napisano, że nie wolno wnosić profesjonalnego sprzętu foto,w piątek było OK, ale w sobotę zapis zmienił się na zakaz sprzętu foto, przy wejściu na małą scenę kazali mi oddać ixusa do depozytu, na szczęście przy głównym wejściu nie zauważyli aparatu i mówcie co chcecie, ale Heinekena nie kupię, choćbym miałą paść z pragnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minia Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:45 o tym ze nie wolno wnosic nawet zwyklych aparatow ja dowiedzialam sie juz w 1- szy dzien, stojac w kolejce "do przeszukania"! to jest poprostu chore, najpierw pisali, ze nie mozna tylko profesjonalnego, a potem ze zadnego?!smiech na sali!!!na szczescie na 2-gi dzien przemycilam aparacik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.it-net.pl 12.07.05, 20:02 ja bawiłam się znakomicie zwłaszcza na the white stripes i na faithlesste koncerty emanowały energią!!!!!zbulwersowały te kupony...kto widział coca cole(popularny odrdzewiacz) za 1kupon=6zł????????????a pole super,troche daleko ale dzięki temu były cudne spacerki,spisała się ochrona,gorzej z toj toj i ciepłą wodą pod akurat damskimi prysznicami;/ale przygoda była jeszcze na temat aparatów się wypowiem...pierwszego dnia udało się wnisc a potem już nie....dziwne?nie u Nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Judasz Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 212.11.57.* 10.07.05, 20:09 Kto to jest ten Snoop Gogg? Nie jestem w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stasiuu Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.acn.waw.pl 10.07.05, 20:16 White Stripes się republiki naoglądali i teraz papuguja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bee The Wghite Stripes IP: *.aster.pl 10.07.05, 20:45 Czy moglibyscie napisać, jakie piosenki zagrali The White Stripes. Bardzo proszę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andriusha Re: The Wghite Stripes IP: *.gos.lodz.pl 11.07.05, 10:31 jesteś fanem...więc może pomożesz.. chodzi mi o utwór instrumentalny z wibrafonem..jaki tytuł? ktoś niżej podał listę, ale żeby było w temacie podaję tutaj: 1. dead leaves and the dirty ground 2. black math 3. i think i smell a rat / passive manipulation / i think i smell a rat 4. let's shake hands 5. blue orchid 6. jolene 7. happy birthday dla jacka / the nurse 8. hotel yorba 9. the hardest button to button 10. little ghost 11. ball and biscuit bisy 12. i'm lonely 13. i just don't know what to do with myself 14. seven nation army Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teeA Re: The Wghite Stripes IP: *.chello.pl 11.07.05, 14:46 The Nurse! Zapewne o to Ci chodzi> Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bylystudent Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 10.07.05, 21:01 Laurynn śliczna była. Zagrała i największe hity jak i swoją poezję gitarową. Problem w tym, że grałą ślicznie-ale do klubu na 200-500 osób. W żadnym wypadku do kilkudziesięciu (50 jak mówią organizatorzy) tysięcy osób. Chociaż suuuper grała. Cały koncert był b.nierówny - naprzemiennie grane utwory "unplugged" i z całym malowniczym (gdzie są zdjęcia-to pytanie do gazeta.pl) kilkunastoosobowym otoczeniem. Trochę to gasiło publikę, która była nastawiona na rytmiczne, mocne granie. THE MUSIC - nie oszukujmy - nieznany w Polsce - ze swoim ostrym graniem i charyzmatycznym wokalistą porwał ludzi od samego początku. THE WHITE STRIPES - obchodzący urodziny Jack White wzbudził ekstazę przemawiając po polsku (głosem króla Juliana z "Madagaskaru"), że jest Polakiem. Duet dał show dla naprawdę sporej publiki, a Jack doczekał się kilkakrotnie śpiewanego "sto lat", które brzmiało naprawdę świetnie i wywołalo u jubilata szczere wzruszenie. UNDERWORLD - najlepszy koncert festiwalu. Lepszy nawet od FATBOYSLIMA, który jest genialnym showmanem i był w stanie rozruszać nawet przytłumionych marihuaną fanów SNOOP DOGA. A naprawdę byli przytłumieni. SNOOP DOG - dla wielbicieli bomba. FAITHLESS - klasa sama w sobie, niesamowita sprawa, jak Maxi Jazz prowadzi tłum. Uskrzydlające jak tyle rąk i gardeł pod dyktando jednego człowieka staje się jednością. Przez duże J. OSTR - przepraszam, ale pozdrawianie kibiców to chyba coś nie "ten teges". Sam występ średni. SOFA - fajna rzecz, szkoda, że wysłuchałem stojąc w kolejce OSZIBARACK - źle się stało, że taki show był na małej scenie. Ogólnie mała scena chyba miała służyć rozdzieraniu serc-odległości między scenami zbyt duże, aby móc wracać z koncertu na koncert (utykając jeszcze w bramkach). O organizacji wszyscy mówią źle, ale jest też w tym trochę winy samych słuchaczy-wchodzenie na tak duża imprezę w ostatniej chwili nie jest dobrym pomysłem. Tłumy biegnące z jednej bramki do drugiej (na Laurynn Hill) są tego najlepszym świadectwem. 6zł jako jednostka płatnicza-sporo. Hamburger 6zł, cola lub mineralna 0,5l 6zł oceńcie sami-dużo to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isio Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.aster.pl 11.07.05, 22:09 niestety wiekszosc przyjezdzala dopiero w piatek, a nie wszyscy maja wakacje. Ja jechalem z wawy po pracy. udalo mi sie dotrzec o 21 dopiero na skwer, gdzie klebil sie tlum po opaski, a pozniej po jakies "dziwne" kupony, a ponizej po cieple piwo...w zeszlym roku bylo lepiej, chociaz z ToiToiami nawalili)) Niestety "skwerek" nie nadaje sie na taka ilosc ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: królowa śniegu Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 212.160.172.* 12.07.05, 09:39 NEO - to był występ.... W przyszłym roku powinni być na dużej scenie. Niesamowity głos kobitki i super naładowany koleś. Mistrzostwo świata. Kto nie był, niech żałuje. FAITHLESS i NEO - to były gwiazdy tego festiwalu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotreX Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.retsat1.com.pl 14.07.05, 21:39 dodam jeszcze OSZIBARACK )) to było hipnotyzujące , niesamowite . Okazało się że chaaryzmę nma nie tylko Patrisia ale także Agim - klawiszowiec , który porafił wydobyć powalający dzwięk z dwóch antenek Swietna sprawa, szkoda że tak mało jest w Polsce takich zespołów... Odpowiedz Link Zgłoś
katzman Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 10.07.05, 21:10 White stripes istotnie dali ognia - zagrali ciekawie, różnorodnie, mieszając tradycję z nowoczesnością i posługując się zupełnienie niecodziennymi instrumentami ... ale jak dla mnie największą gwiazdą było Faithless - warto było przeżyć omdlewający ścisk przy kasach wymieniających karnety na opasko- przepustki żeby móc usłyszeć na żywo 'God is a DJ' czy 'Insomnia', długo tego nie zapomnę ... Miło wspominać będę też UNDERWORLD (choć nie mogłem zostać do samego końca) ... niesamowity show udowadniający, że elektronika żyje Bardzo dobry występ Tworzywa Sztucznego - świetnie zagrana nowoczesna muzyka czerpiąca głęboko z historii tak odległej, że ani ja ani bracia Waglewscy jeszcze w planach nie byli Punkowa zadziorność, funkowa skoczność, reagge'owy puls i sympatyczne teksty a do tego subtelne jazzowe odjazdy oraz coś jeszcze czego się w ogóle nie spodziewałem - BOSSA w wydaniu na perkusję i perkusjonalia - po prostu rewelka! Generalna uwaga - artyści na tegorocznym Openerze pokazali, że niezaleznie od tego w jakiej szufladzce wyłożone są ich płyty w sklepach muzycznych, można dać wielki show na scenie i porwać tłumy ludzi. Nie ważne czy ma się w reku mikrofon, gitarę czy nawet kamerę (jak to było w trakcie występu Underworld). No więc jaki był ten Open'er - triumf dobrej muzyki przez duże M a na koniec o niedociągnięciach: 1. totalny chaos przy punktach wymieniających karnety na opaski-przepustki - a sugestia organizatorow, że można to było zrobić wcześniej bo już od 10.00 rano była niepoważna w kontekście tego że piątki póki co są dniami pracującymi 2. obsuwy czasowe - szczególnie dotkliwe gdy przebijasz się przez Skwer Kościuszki dobre 20 minut tylko po to by dowiedzieć się, że Pogodno "może będzie za 45 minut" (czyli godzinę później niż zapowiadano) 3. za mało stoisk z piwem - w krytycznych momentach trzeba było czekać godzinę (to nie jest żart) żeby kupić browara - z drugiej strony, dzięki temu nie było problemów z pijanymi - po prostu nikt nie zdążył się schlać na sam koniec jedna obserwacja - stojąc w różnych miejscach przed sceną wszędzie czuć było słodkich zapach nielegalnej zielonej używki do palenia ... a w przyszłym roku czekam na Chemical Brothers, Franz Ferdinand i Royksopp (i mam nadzieję że ktoś z Alterartu czyta to forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlocho Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 21:35 Podpisuje sie pod opiniami, ze open er muzycznie swietnie, ale orgaznizacyjnie sporo wpadek: po pierwsze - sprzedawane biletow na pojedyncze koncerty pare tygodni pze imreza - nie ma to jak nabic sporo frajerow w butelke ustawienie arystow - wolalabym zamiast snoopa underworld w pierwszy dzien, aby bylo tematycznie spojnie no i ten mix taneczny lepszy bylby w sob - chocby z tego wzlgedu, ze duzo ludzi zrezygnowalo do przyjazdu na fatboyslima, bo gral w pt, a wiadomo ze wiekszosc w ten dzien pracowala wejscie - granda i MEGAAFERA!!! takiego patachalowatego czegos jeszcze nie widzialam. alterart mam nadziej widzieli organizacje na u2 i wezma sobie do serca dobry przyklad kolejka do wejscia, kolejka do identyfikatorow, scik do piwa - PORAZKA!!!! Tyle samo punktow piwnych co w zeszlym roku gdzie bylo z 5 razy mniej ludzi No i czesc gasrtonomiczna - ciemno jak w DUPIE!!!!!!!!!! Gratulacje dla organizatorow, GRATULACJE!!! Dzieki WAszej organizacji czeka mnie dwytygodniowy gips, bo nie bylo w ogole swiatla na schodach i nietrudno sie poslizgnac. Czy ktos jest tu prawnikiem i moze mi doradzic, czy jest szansa pociagnac gosci z alterartu z tego tytulu? Zrobilabym to z czysta przyjemnoscia - bo leczy mnie taki brak wyobrazni organizatorow i chciwosc z drugiej strony Uff - to tyle, podobno w przyszlym roku ma byc gdzie indziej impreza, na skwer juz sie na pewno nie wybiore!!! Szkoda, za tak fantastyczna impreza muzyczna zostala skrewiona na maksa przez bezmyslnosc organizatorow, szkoda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raat Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 21:49 mlocho - szkoda slow na ciebie. ktos prosil o setliste white stripes : 1.dead leaves and the dirty ground 2. black math 3. i think i smell a rat / passive manipulation / i think i smell a rat 4. let's shake hands 5. blue orchid 6. jolene 7. happy birthday dla jacka / the nurse 8. hotel yorba 9. the hardest button to button 10. little ghost 11. ball and biscuit bisy 12. i'm lonely 13. i just don't know what to do with myself 14. seven nation army Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Autorów:) Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.intermedia.net.pl 10.07.05, 22:21 Dosyc jednostronny poglad na sprawe i niezająknięcie sie choćby słowem o wystepie Underworld świadczy o tym, iż Autorów na Skwerze podczas ich wystepu juz nie było ... To własnie ta ekipa zelektryzowała publiczość i to była najwieksza gwiazda wczorajszego dnia. Chłopaki obudzili ludzi, którzy przysneli zamuleni wystepem Łajt strajps. pS Fajnie, że ludzie maja wlasne zdanie na rozne tematy i rozne gusta ale na boga po co robic z tego artykul w jednej z bardziej poczytnych i opiniotworczych gazet w kraju!!!! A jak juz sie takiego gniota wyprodukowało to należy wplesc w to "Moim zdaniem...." i chyba nikt by sie nie przyczepił ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewulizna Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 10.07.05, 22:48 cudowne w tym festiwalu bylo polaczenie stylow i wykonawcow. faithless ktorego wczesniej nie sluchalam byl swietny, porwal mnie do dzikiego tanca i czulam sie jak w ekstazie trzymajac jeden palec w gorze i krzyczac ,,one!!!" . poza tym wydaje mi sie ze nic nie przebije white stripes. boski koncert, Jack mowiacy plynnie po polsku, przepiekne solowki i ta wirtuozeria na pianinie i bandzo.....jego glos przypominajacy Janis i Patsy Claine jednoczesnie... co wiecej snoopa pochwalic mozna za niesamowity kontakt z publika w stylu ,, i love you gdynia and poland( co brzmialao mniej wiecej - debinian poland)" i ogromne wrzaski i spiewy. Lauren za bardzo hip hopowa za malo soulowa i zgadzam sie z przedmowca- ciagle zmainy z energicznej szalonej kobiety w cicha, spokojna artystke nie byly zachwycajace. fatboy slip troszke sie powtarzal i mylil, ale mimo tego jest jednym z najlpesych dj - ow swiata. do tego byl niespotykanie zadowolony i przyjemny co potegowalo radosc wsrod sluchaczy. ogolnie- bomba jedyny mankament- karnet po 6 zloty.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 00:40 mowiacy plynie po polsku ? nie przesadzaj powiedzial lamana polszczyzna "jak sie maś , jeśtem polakem a to moja sośtla Meg " nie przypominam sobie zeby cos tam jeszcze moil plynna polszczyzna Inna sprawa ze ten zespol byl rewelacyjny a nie slucham raczej takiej muzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teeA Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 11.07.05, 01:17 Napewno więcej niż inni zagraniczni wykonawcy, a biorąc pod uwagę, że ma polskie korzenie to było to moim zdaniem wyjątkowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marttinez Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.acn.waw.pl 11.07.05, 01:01 Faktycznie - najlepiej jest ustawić najlepszy zespół drugiego dnia festiwalu o godzinie 02:00. Bardzo dobry termin, na pewno wszyscy stawią się w komplecie... Trochę więcej wyobraźni. I elementarnego szacunku dla tych, którzy za całą impreze płacą. Czyli dla Nas. Kompletna porażka organizacyjna. Chaos w bramkach, gigantyczne kolejki przy głównej scenie, podczas gdy przy małej - pustki. I brak oznakowania na Skwerze jak trafic do tej małej. Jedyny plus to odpowiednia ilość ToiToi'ów - ktoś wreszcie policzył ile sprzedadzą biletów i ile osób ToiToi jest w stanie "obsłużyć"... I najważniejsze - gdyby wykonawcom zamienić sceny - czyli tych z małej prznieść na dużą - byłoby to tylko z korzyścią dla poziomu artystycznego festiwalu. Lauryn Hill - występ klubowy. Fatboy Slim - byloby extra na piaszczystej plaży Ibizy. Tu - pomyłka. Za to Pogodno, Tworzywo sztuczne, czy Neo - jedne z lepszych koncertów jakie widziałem. A troche ich widziałem. Państwo Organizatorzy - MYŚLCIE zanim zrobicie coś następnym razem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sweep Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:30 Ja osobiście organizatorom nie mam właściwie nic do zarzucenia. Bardzo kiepsko została rozwiązana sprawa z małą sceną - trzeba wyjść z terenu fesitwalu i przejść jakies 500 m do tenta, a potem znowu ustawiać się w kolejce i sprawdzanie... bez sensu. Aparaty wnosiło się bez problemu - raz za pomocą chipsów (ochroniarz zapytał tylko czy jest aparat, odpowiedź oczywiście negujaca, a drugiego w spodniach ;p). Sprawa z piwem - strasznie duże kolejki ustawiały się po napój bogów, ale szło wytrzymać. Kompletnie nie rozumiem zakazu wnoszenia piwa na płytę - trochę śmiesznie wyglądały te kraty odgradzające płytę od tylniej części Skweru. Aha i to co irytowało mnie najbardziej - kamera po lewej stronie sceny (ta na wysięgniku). Strasznie przeszkadzało w skupieniu się na koncertach. Co się tyczy koncertów 1. Snoop - nie dzięki, po dwóch kawałkach zmyłem się na piwo. 2. Faithless - orgazm, ekstaza, po prostu brak słów. Co za wejście! Insomnia, god is a dj, no roots, miss you less, we come one... tego mi było trzeba. Trzeba było to przeżyć. 3. Fatboy slim - bardzo dobre show. Widać było po nim, że dobrze się bawi. Fajny pomysł z tymi trąbkami 4. Lauryn hill - na początku koncertu nie mogła zsynchronizować się z reszta zespołu, jednak później bylo juz znacznie lepiej, choć nie przemawia do mnie ten rodzaj muzyki. 5. The music - bardzo dobry, energetyzujący koncert. 6. The white stripes - banan na całej twarzy ŚWIETNE show. Tak samo jak Faithless. 7. Underworld - oni są po prostu niesamowici. Te same odczucia jak na Faithless i The white stripes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sweep Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 01:33 A co do wypowiedzi Jacka - moim zdaniem mówił naprawdę POPRAWNĄ polszczyzną, nie popełniał błędów, składnia poprawna... Gdyby każdy artysta występujący w Polsce tak mówił, to byłoby pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aloha Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 07:08 sie uparliscie no , przeciez facet przez caly koncert powiedzial jedno zdanie po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krizzz Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.8.101.* 11.07.05, 14:33 Zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci, szczegolnie identyczne mam opinie co do wykonawcow.dodam tylko ze to na pewno najwieksze wydarzenie muzyczne w tym roku (a i chyba nie tylko),pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kidA Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.117.159.* 11.07.05, 14:37 no prawie sie z kolega zgadzam! prawie - bo nie kumam zachwytów nad faithless...dla mnie to takie enerdowskie tekno...może sie mylę, ale ta stylistyka jest nieco kiczowata! white stripes - bomba - dowód na to że rock żyje i ma się dobrze - GITARA + Bębny tylko!! Music - ok - fajne granie, Fatboy - rewelacja.... Snoop - niestety porównałbym go jedynie do organizacji koncertu - BEZNADZIEJĄ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornolio Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.icpnet.pl 10.07.05, 22:57 nie bede mowil o organizacji , ani o ,,gwiazdach". ale powiem , ze dla mnie gwiazda festiwalu i pozostanie mi w pamieci byl wystep NEO , na malej scenie. naprawde, rewelacja. zaangazowanie i kontakt. super.szukam ich plyty od jutra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raat Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 23:59 a co do setlisty - to jeszcze Death letter zagrali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joleene Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 11.07.05, 00:03 Oraz pierwszą zwrotkę Wasting my Time oraz The Nurse przed którą publika odśpiewała :sto lat" ahhhh ale było super. Obym na następny koncert nie musiała czekać kolejnych 3 lat. POzdrowienia dla fanów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki apropo Lauren IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 00:43 dobrze ktos tutaj napisal , to byl wystep jak dla kameralnego grona sluchaczy.Nastawilem sie na ta pania ale po kilku kawalkach zwyczajnie zmylem sie na piwo, mnie i moja ekipe nie rozruszala a tylko zamulila.Te ballady z gitara kompletnie IMHO nie trafione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: festiwalowicz Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.digimer.pl / 83.238.46.* 11.07.05, 00:46 Wyglada na to, ze autorzy tekstu nie dotrwali do konca festiwalu, najwidoczniej nie mieli juz sil na to, zeby zobaczyc (a pozniej nawet wspomniec w tekscie - WSTYD) o rewelacyjnym wystepie grupy Underworld. To wlasnie ten koncert zdecydowanie wybilal sie ponad inne. Na wlasne uszy slyszalem opinie ludzi, ktorzy jednoznacznie twierdzili, iż było to najwieksze koncertowe wydarzenie w ich zyciu! Trio zapanowalo nad tlumem w niewiarygodny sposob. Bez dwoch zdan najbardziej porywajacy wystep Open'era. Prawdziwe przezycie! Tak sie sklada, ze widzialem rowniez wystep White Stripes. Niewatpliwie bylo w Gdyni wielu sympatykow tego duetu ale mowienie, ze ich wystep byl najlepszy na Open'erze, jest conajmniej nie na miejscu. To, ze niejaki Jack połamał kilka słow po polsku, nie oznacza zeby robic z tego mega wydarzenie. Troche rzetelnej informacji i obiektywnosci paro autorska!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domi Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.rect.uni.torun.pl / *.rect.uni.torun.pl 11.07.05, 07:28 właściwie nie zachwycam się jedynie snoopem i fatboyslimem, też poraził mnie koncert faihless, the music i white stripes, obudziałm się zupełnie na undreworld!!!!, koncert lauryn - faktycznie klubowy, dla kameralnej publiczności,ale chyba na taki nie ma szans w Polsce, więc cieszmy się, że widzieliśmy królową!!! uważam jednak, że nawalali akustycy, na koncercie Sofy nie słychac było (znakomitej) wokalistki, koncert Lauryn też na początku słabo nagłośniony. nie miałam sił iść taki kawał na neo,a bardzo żałuję, "Kontrolerzy" przede wszystkim dzięki muzyce są tak fascynujący - polecam obejrzenie!!! niedociągnięcia organizacyjne były, ale ja za taki skład zespołów na festiwalu dużo mogę wybaczyć (tylko to nagłośnienie....) piwo za 6 zł- sporo,a le cola i gofry- też 6 !!!! przesada. może organizatorzy uznali, że jak kogoś stać na bilet za 200 to za dodatkowe wydatki też.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ph Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.welnowiec.net 11.07.05, 08:02 pani Kasiu dla pani informacji Fatboy zagrał set ktory moglby zagrac co drugi dj w Polsce, troche mało jak na taka gwiazde cała czesc o Fatboty: "Zupełnie odmienny nastrój miał DJ-ski set Fatboy Slima. Brytyjski muzyk przedstawił występ godny najlepszego artysty kabaretowego. Bezlitośnie żartował z muzycznej tradycji, zwłaszcza słodkich lat osiemdziesiątych, z "Billie Jean" Michaela Jacksona czy "Walk Like An Egyptian" Bangles. Próbował też zmusić publiczność do tańczenia przy legendarnym "Mercedes Benz" Janis Joplin. niestety swiadczy o malym pojeciu autorki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 08:10 moim zdaniem powinnien być jakiś support przed występeami gwiazd, bo nie każdy był w pobliżu małej sceny i trochę dziwnie jak lauryn musi zaczynać impreze..poza tym czy ktos moze mi wytłumaczyc dlaczego lauryn z zespolem nie wyszla na bis..publicznosc dobre kilka minut wolala, jej raczej chyba nie mozna zarzucic zlej woli, wiec czyzby organizatorzy nie pozwolili? white stripes mistrzowstwo swiata..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madfreak Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 09:12 ekhm.. nie wyszla, bo prawdopodobnie nie bylo tego w kontrakcie.. gwiazdy tego formatu na ogol przy kontrakcie na wystep okreslaja, ile kosztuje konkretna ilosc bisow i rzadko sie zdarza, ze zespol bisuje ponad umowe.. no chyba ze zespol stanowia dwie - trzy osoby, ktore moga sobie na to pozwolic, a nie ~dziesieciu i wiecej muzykow, ktorzy za kazda minute kaza sobie slono placic.. dlatego Faithless dalo bis, The White Stripes dalo bis a Lauren Hill nie... a propos Lauren.. czterech kolesi na przeszkadzajkach to naprawde sporo za duzo moim zdaniem.. moje spostrzezenia.. na takie show nastepnym razem wybieram sie [wybieramy..] samochodem.. to, ze organizatorzy robili to co robili, to ich sprawa.. wykupili spory kawalek terenu, ustalili wlasne zasady [kupony, zakaz wlazenia z piwem na plyte, zakaz wnoszenia DEZODORANTOW!!! itd. itp] na ktore nabywca biletu/karnetu sie zgadza i ok.. ale to, co zrobilo SKM i PKP wola o pomste do nieba i zniecheca skutecznie do podrozowania tymi srodkami lokomocji z duzych eventow.. tylko i wylacznie z powodu tego, jak wracalismy SKM-ka o trzeciej w nocy z piatku na sobote z Gdyni do Gdanska ucieklismy nastepnej nocy o 1:00... ominal nas koncert Underworld, ale ominal nas tez horror w postaci "sardynki a la SKM".. niestety nie ominal nas horror "sardynki a la PKP" dnia nastepnego.. no ale xyu z tym, nastepnym razem po prostu nie bedziemy korzystac z uslug "przewoznikow kolejowych" i tyle.. wazne, ze wrocilismy zdrowo i calo.. aspekty techniczne.. koncert Faithless obejrzany i wysluchany gdzies tak od polowy.. bo szukalismy miejsca, gdzie by mozna zlozyc aparat foto, bo nie chcialem ryzykowac, ze mnie/nas jakis bramkarz na twarz wywali z imprezy.. w koncu odwiezlismy aparat na mete w Gdansku.. jak wrocilismy, Faithless juz grali.. mega energia mega wypasione swiatla i niestety za slabe naglosnienie, ktore imo polozylo troche ten wystep... organizatorzy moim zdaniem nie docenili tego, ze to przestrzena _naprawde_ otwarta i ze dzwiek uleci w kazda strone.. za malo mocy imo, duzo za malo.. albo.. kiepski akustyk.. bo na drugi dzien.. ale o tym za chwile.. generalnie cos pieknego, jak jeszcze kiedys wpadna do Polski postaram sie rowniez wpasc na ich koncert i obejrzec/wysluchac caly.. Fatboy - nie wszedl mi, mojej dziewczynie tez nie.. lekkie techno/house to nie dla nas.. Lauren - moja dziewczyna zachwycona!!! ja srednio, bo nie bardzo trwaie te muze, ale trzeba przyznac, ze kobeita ma powalajacy wokal!!! powalajacy na kolana.. co ciekawe, akustyk tym razem dal rade.. bylo slychac naprawde porzadnie, wyraznie, miesiscie, dobra selekcja instrumentow i wyroznienie wokalistki.. bardzo ladnie sie sluchalo, ogladalo mniej ladnie, bo zmierzch zapadal i oczy sie nie mogly zdecydowac, czy jezcze czopkami sie poslugiwac czy juz precikami i takie tam.. bardzo milo, szkoda ze bez bisu, szkoda, ze troche poharatany zestaw utworow, ale co tam.. jak ktos juz napisal, cieszmy sie, ze byla i wystapila.. The Music - nie wiem, nie sluchalismy, poszlismy na piwo, usiedlismy z tylu i.. porozmawialismy z jakas warszawianka [pzdr dla Doroty..], rozmowa sie przeciagnela dluuugo.. The White Stripes - nie bylismy na nich zupelnie nastawieni, jak zaczeli grac doszlismy do wniosku, ze czas sie powoli zwijac.. zycie.. Underworld - bylsimy na nich nastawieni, niestety uciekalismy przed koszmarem, nie ukrywam, zazdroszcze tym, co zaryzykowali i zostali.. coz.. ogolnie impreza moglaby byc dla nas lepsza, gdybysmy nie zjawili sie na niej doslownie w ostatniej chwili i gdybym ja mial troche lepszy tydzien w pracy.. a tak.. bylismy mocno zmeczeni podroza do Gdanska z Poznania [5 godzin stania w pociagu], co mialo duzy wplyw na nasza dyspozycje i odbior pierwszeje nocy, druga noc - ucieczka przed horrorem, ktorego nie dalo sie uniknac w czasie powrotu do Poznania [tym razem 5 godzin siedzenia na tobolkach.. ufff..] coz.. wrazenia z imprezy - mimo wszystko bdb.. wrazenia z pobytu - cel.. wrazenia z podrozy - ndst!!!! - dziekujemy PKP/SKM - juz sie nie skusimy nawet za jeden grosz.. ot moja opinia, pzdr!! MaD Odpowiedz Link Zgłoś
madfreak Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 09:16 jeszcze tylko lyzka dziegciu... nie bylismy w namiocie, bo nie mielismy sil na chodzenie tam i z powrotem.. dzieki temu ominelo nas Tworzywo Sztuczne, Oszibarack [tak sie to pisze?? chyba nie, ale wiecie o co chodzi..] i Neo.. no i stale czytam na roznych portalach, ze na festiwalu bylo w sumie "50 tys. fanow".. fanow czego/kogo ja sie pytam?? Snoop Dog'a?? Lauren Hill?? Faithless?? ech ta dziennikarska rzetelnosc.. 50 tys. uczestnikow - tu sie zgadzam.. 50 tys. fanow - zdecydowanie zaprzeczam.. ot tyle.. pzdr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOLEK Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.94.201.* 11.07.05, 10:44 Jaki francuski piesek!!! Stary chyba pierwszy raz byłeś na takiej imprezie, to ze organizacyjnie było dno to jeszcze nie powod zeby uciekac z najlepszego koncertu w obawie przed koniecznościa stania w maksymalnym scisku. Widac po Tobie ze byles przypadkowym kolesiem ktory zapewne dostal blety za darmo od jakiegos znajomego i nie zal ci bylo kasy wydanej na bilet, skoro dwa koncerty na trawie z browarem spedziłes, zamiast dac szanse tym ktorzy na scenie sie produkują. A to ze jechales z Poznania na stojaco tez nie nalezy do jakis wilekich wyczynow, bo tak samo musialo uczynic wiele osob z Wroclawia, Jeleniej Gory czy z Krakowa, wiec nastepnym razem proponuje Ci dobre DVD i zgrzewe browara. Przyznam Ci tylko w jedym rację, PKP powinno sie za jaja na drzewach porozwieszac, za głupote i kompletny brak wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
madfreak Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 23:14 > Jaki francuski piesek!!! Stary chyba pierwszy raz byłeś na takiej imprezie, to > ze organizacyjnie było dno to jeszcze nie powod zeby uciekac z najlepszego > koncertu w obawie przed koniecznościa stania w maksymalnym scisku. ja sie nie balem, moja dziewczyna tak.. wybacz, ale jej dobro i dobre samopoczucie sa dla mnie wazniejsze niz koncert gwiazdy.. dla Ciebie liczy sie cos innego, dla mnie cos innego.. takie zycie.. > Widac po > Tobie ze byles przypadkowym kolesiem ktory zapewne dostal blety za darmo od > jakiegos znajomego i nie zal ci bylo kasy wydanej na bilet, skoro dwa koncerty > na trawie z browarem spedziłes, zamiast dac szanse tym ktorzy na scenie sie > produkują. przypadkowym nie bylem, ale przypadkiem w sumie tak.. bilety/zaproszenia wygrala moja dziewczyna we wtorek.. w srode obdzwonila wszystkie hotele w gdyni - bez sukcesu, mi udalo sie znalezc miejsce noclegowe w akademiku w Gdansku-Brzeznie.. tak, troche daleko.. ale dobrze, ze mielismy gdzie spac.. bo plaza zdecydowanie nie wchodzila w gre.. poza tym szansa szansa a zmeczenie zmeczeniem.. nie wszyscy zasuwaja na tabletach... a niektorzy maja dosyc napiety tydzien w pracy.. w ktorej na dodatek nie zarabiaja kokosow.. ale xyu.. jestesmy bogatsi o jakies tam doswiadczenie, nastepnym razem i urlop bedzie dluzszy i konto zasobniejsze.. obiecuje Ci, ze "francuskie pieski" nastepna impreze przebaluja przed scena.. pasuje Ci?? > A to ze jechales z Poznania na stojaco tez nie nalezy do jakis > wilekich wyczynow, bo tak samo musialo uczynic wiele osob z Wroclawia, Jeleniej > > Gory czy z Krakowa, wiec nastepnym razem proponuje Ci dobre DVD i zgrzewe > browara. To ze ja jechalem stojac to maly pikus.. moglem nawet lezac na korytarzu.. ale nie bylem sam i sam nie stalem.. > Przyznam Ci tylko w jedym rację, PKP powinno sie za jaja na drzewach > porozwieszac, za głupote i kompletny brak wyobrazni PKP i SKM.. i na razie tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mbiker Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 09:15 Tez nie mam pojecia dlaczego Lauryn nie zaspiewala na bis... szczerze mowiac odnioslem wrazenie, ze Jej wcale nie zalezy na publicznosci . Dlugo czekalem na ten koncert a tu takie cos. Ludzie krzyczeli "we love u lauryn" a Ona nic, raz tylko odp. "u're silly", ogolnie wygladala wlasnie jakby ja cos przed koncertem zdenerwowalo(?). Moze mikrofon ktory zapiszczal heh. Nie wiem ale widzialem ja w koncu z dosc bliska . Chyba cosiq schudla a buzke ma ciagle mloda . No i tak jak wszyscy tu mowia Faithless, Fatboy Slim i Underworld (nie bylem do konca) bylo zajebiste. No i nie powiem, bo Peepol, Oszibarack i Neo tez bylo ciekawe . Ciekawe co bedzie za rok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sioolyoo PALILISMY BATY WSROD TLUMOW |!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:54 YOOO PALCIE BLANTY NA TAKICH KONCERTACH!! JAK NAJWIECEJ DUZO BARDZO JEJU OJEJ hihih gli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thorgim BYŁEM :))) IP: *.pro-internet.pl 11.07.05, 08:47 moim skromnym zdaniem - najlepszy pierwszego dnia Faithless, a drugiego Underworld. Redaktor Gazety chyba nie wytrwał do końca. ok 2 weszli i dali czadu do 4.15. Po prostu dwu-godzinny elektryzujący koncert. Jasno już, słońce zaczyna świecić, a tu ludzie tańczą... A Lauryn HIll była beznadziejna. Długie przerwy między kawałkami, jakby sami nie wiedzieli co by tu zaśpiewać. Po 20-30 min koncerta połowa ludzi spod sceny na piwo poszła. Nie podobało mnie się. Organizacja w sumie całkiem niezła. Co prawda pierwszego dnia trza sie było nastać w 3 kolejkach - pierwsza na głownych bramkach gdzie rewidowali, druga po identyfikatory a trzecia (największa) po kupony. Około 2 godzinki w kolejce. Ale warto było. No i te afterki. Cudo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.icpnet.pl 11.07.05, 09:35 a co z Underworld? nic ani słówka? może było zbyt późno aby media czekały na występ największej gwaizdy festiwalu,szkoda, ze nikt nie zauważył tłumów jakie czekały do 2 w nocy na wystep brytyjskich magików muzyki elektronicznej,szow jaki dali wart był kilku godzin czekania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andriusha KUPONY IP: *.gos.lodz.pl 11.07.05, 09:36 jak wszyscy stali w kolejce przy pierwszym kiosku po kupony to była kolejka.. wystarczyło przejśc 100 m i w pobliżu "strefy piwa" nie było kolejek po kupony... podobnie z ToiToi'ami..jeśli ktoś chciał koniecznie "zaliczyć" te z nr od 1 do 10 to musiał czekać...a 50m dalej połowa stała wolna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolm Re: KUPONY IP: 80.50.88.* 11.07.05, 17:42 To prawda.Niezbyt inteligentne zachowanie częsci festivalowiczów.Punktów wymiany naliczyłem co najmniej pięć,wieczne kolejki widzałem tylko przy jednym nr.1. Generalnie,odnosnie kuponów,pomysł trafiny w dziesiatke. Szybka, sprawna wymiana kaski a później szybkie, sprawne piwko bez wydawania reszty. No! Moze pierwszego dnia to piwko mniej szybkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej faithless!!!! IP: 83.142.201.* 11.07.05, 09:47 O gustach sie nie dyskutuje ale zdecydowanie najlepszy koncert zagrali faithless. The White Stripes raczej traktuje jak ciekawostke. Snoop to cienki bolek. Muzycznie i wykonaniem wypadl blado w porownaniu chocby do Lauryn Hill. To samo mozna powiedziec o OSTRym. Slabo. Znacznie lepiej zagrala Sofa nastepnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andriusha Re: faithless!!!! IP: *.gos.lodz.pl 11.07.05, 09:56 Lauren lepsza od Snoopa??? ani nie jestem jej fanem ani szczególnie Snoopa nie preferuję, ale ona wypadła najgorzej ze wszystkich wykonawców na głównej scenie... zero przebicia przez muzykę (słabiutki głos), nie równo śpiewa + pomyłki!!! a publikę "porwała" piosenkami The Fugees i 2 swoimi przebojami...przypominam, że ta Pani kiedyś powiedziała, że ona nie chce, żeby "biali" kupowali jej płyty i słuchali jej muzyki bo ona robi ją dla "czarnych"...ciekawe co ją skłoniło do przyjazdu???... Snoop co prawda wpadł w pętlę "samouwielbienia" We love you Snoop itp...ale jego koncert chociaz miał klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka do mbiker IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 09:59 a mnie sie właśnie wydawało, że lauren nie olewała. od początku była bardzo energetycznia i charyzmatyczna, ale ja nie jestem obiektywna, bo ją uwielbiam..aczkolwiek podobnie jak wszyscy krzyczący pod sceną lekko rozbił mnie brak bisu.. Odpowiedz Link Zgłoś
mbiker Re: do mbiker 11.07.05, 15:28 No coz, mam inne zdanie . Moze po prostu spodziewalem sie czegos innego. Nie wiem czy bylas moze na Snoopie i widzalas co on zrobil z ludzmi . No ale chyba przyznasz, ze mogla powiedziec pare slow, usmiechnac sie do publicznosci... nie wiem, szczegolnie, ze nie czesto Ja widac . Ja tez Ja uwielbiam i uslyszec, zobaczyc Ja na zywo to bylo moje marzenie . Jak tez slyszalem przed wystepem nie tylko moje . Bylem pod scena, czulem to samo, wiem o czym mowisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cashmir Organizacyjny chaos IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 11.07.05, 09:55 To co sie dzialo od strony organizacyjnej festiwalu to byl jeden wielki skandal ! Zbyt mala liczba osob do obslugi, brak organizacji przed wejsciami, problemy z odbiorem przepustki, problemy z dostaniem kuponow a na koniec problem z ich realizacja... Na 25 tys os. byly 2-3 punktow z jedzeniem! nie mowiac juz o piwie ktorego zdobycie graniczylo z cudem. Ponadto okazalo sie ze nie mozna nawet wyjsc z nim na koncert... Tych przezyc na pewno nie zapomne do konca zycia i gdyby nie niezwykle performence jakie dale gwiazdy bylby to najgorzej spedzone dni moich tegorocznych wakacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trew Re: Organizacyjny chaos IP: 80.50.88.* 11.07.05, 17:50 Niewiem o jakich problemach z dostaniem kuponów, a później z ich realizacją mówisz!!! Byłem na festiwalu,piłem ,jadłem i świetnie się bawiłem. Z wejsciem, rzeczywiście, były niejakie problemy natomiast z resztą przesadzasz. Duże dzieki organizatorom za przygotowanie takiej uczty. Odpowiedz Link Zgłoś
soren Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 09:55 White Stripes dali czadu - rewelacja. Za to Underworld baaaaardzo słabe. Cienizna do posłuchania 15 minut, nie więcej. Ale lasery fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JO Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.94.201.* 11.07.05, 11:06 Chbya byliśmy na róznych koncertach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sweep Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:49 Jaki utwór z wibrafonem? nie rozumiem. A co do skm z piatku na sobote - to bylo po prostu makabryczne. Jednak po koncercie underworlda (czyli skm o 4.47) bylo naprawde sporo miejsca, w porownaniu z tym, co noc wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andriusha Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.gos.lodz.pl 11.07.05, 14:47 już sam sobie odnalazłem a chodziło mi o piosenkę "The Nurse" z albumu "Get Behind Me Satan" marimba - instrument z rodziny wibrafonów wykorzystywany w tym utworze.. Odpowiedz Link Zgłoś
danek44 Nagłośnienie 11.07.05, 09:59 To dziwne, że tak mało osób zwróciło uwagę na nagłosnienie koncertów. Moim zdaniem to zdyskwalifikowało całą imprezę i nie było jak ktoś pisze, raz lepiej raz gorzej. Jednym wykonawcom to bardziej (Lauryn Hill) innym mniej szkodziło (White Stripes) Sprzęt był po prostu tani i najlepszy akustyk nic z tego nie wykrzesa. Co gorsza, wiele osób miało porównanie jak się nagłaśnia outdoorowe imprezy po koncercie U2. Moim zdaniem to jest największe oszustwo organizatorów, bo przyoszczędzili na najważeniejszej rzeczy. A może po prostu można było jednej gwiazdy i nie zaprosić i wynająć lepszy sprzęt? Odpowiedz Link Zgłoś
madfreak Re: Nagłośnienie 11.07.05, 23:23 > To dziwne, że tak mało osób zwróciło uwagę na nagłosnienie koncertów. Moim > zdaniem to zdyskwalifikowało całą imprezę i nie było jak ktoś pisze, raz lepiej > > raz gorzej. jazwrocilem.. ale moze za malo o tym napisalem.. > Jednym wykonawcom to bardziej (Lauryn Hill) innym mniej szkodziło > (White Stripes) najbardziej to chyba zaszkodzilo Faithless'om... za malo glebi, za malo basu, za malo wokalu,ktory momentami ginal w instrumentach... Lauren byla juz klarowna,czysta i bardzo dobrze zrealizowana - na przodach.. odsluchy zasbyly do bani - sprzegi, ktore pojawialy sie, gdy probowala przejsc na prawa strone sceny ewdetnie dyskfalifikowaly akustyka, ktory realizowalo dsluch.. > Sprzęt był po prostu tani i najlepszy akustyk nic z tego nie wykrzesa. Co > gorsza, wiele osób miało porównanie jak się nagłaśnia outdoorowe imprezy po > koncercie U2. tani nie byl.. byl po prostu slaby.. ja nie wiem, czy bylo chociaz 30 kW na strone.. moim zdaniem naglosnienia powinno byc dwa razy wiecej.. wtedy i cisnienie akustyczne byloby ok, i wrazenia odsluchowe o wiele lepsze.. > Moim zdaniem to jest największe oszustwo organizatorów, bo przyoszczędzili na > najważeniejszej rzeczy. A może po prostu można było jednej gwiazdy i nie > zaprosić i wynająć lepszy sprzęt? hmm... 50 tys. biletow po 100 PLN.. tyle to w totka mozna wygrac.. raczej nie oszczedzali na sprzecie [vide rewelacyjne swiatla], raczej nie doszacowali tego, ilu ludzi przyjdzie i jak to bedzie dzialalo na propagacje fali dzwiekowej w tlumie.. duzym tlumie.. coz.. mam nadzieje, ze nastepnym razem bedzie lepiej naglownej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rado Re: Nagłośnienie IP: *.eranet.pl 12.07.05, 16:18 fakt. z naglosnieniem to byly problemy i w przypadku faithless to brakowalo mocy. jedyny, ktory sobie poradzil muzycznie to byl fatboyslim. jego aparatura zagrala tak jak trzeba albo jeszcze lepiej. mocno, dobitnie i czysto.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:00 a o underworld to juz nic nie napisaliscie??? dla mnie i pewnie dla wielu to byl najlepszy koncert festivalu. choc wspomniec troche. chlopaki pokazali naprawde klase. zobaczymy co za rok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dhaohd Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:20 the music nieznany?? w moim srodowisku sa conajmniej od 4 lat.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:15 O co chodzi z tym polskim pochodzeniem Jacka White'a? Ktoś może napisać coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.94.201.* 11.07.05, 11:14 Matka White'ów jest Polką i była za sceną podczas koncertu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snoopy Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.tp1.net / *.kolornet.pl 11.07.05, 12:57 White'owie nie są rodzeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.94.201.* 11.07.05, 13:25 Poczytaj sobie prase angielska i amerykańską, raz mowią ze sa rodzeństwem raz że małżenstwem a innym razem mowia ze nic ich nie łaczy, dlatego powinienem dać w cudzsyłowiu to co wczesniej napisałem. Jak dla mnie to onie są jakims koejnym produktem wymyślonym przez koncern fonograficzny, bowiem boysbandy maja inny target, a przeciez trzeba wciskać ludziom że cos warto kupowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snoopy Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.tp1.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 13:32 zawsze mówią że są rodzeństwem, ale to dlatego że jack nie lubi rozgłosu i nie chcą, by rozpisywała się o nich prasa brukowa, a tak naprawdę są małżeństwem po rozwodzie. a na koncercie przypuszczam że obecny był ktoś z rodziny meg właśnie, widziałem jak jack pokazywał jej tę osobę gdy już skończyli grać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.94.201.* 11.07.05, 14:19 Piotr Kaczkowski w Minimaxie na PR3 mówił wczoraj, że to jednak jego matka, więc chyba nalezy mu wierzyć, ale w sumie kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teeA Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 11.07.05, 14:56 certyfikat ślubu: www.gloriousnoise.com/files/whitestripes.gif certyfikat rozwodu: www.gloriousnoise.com/files/whitestripes2.gif pismo identyczne jak na autografach jakby kto pytał Siedzę w Stripes'ach 3 lata Jack ma 9 rodzeństwa, ale w żadnym wypadku, Meg nie jest jego siostrą. Ta kapela ma swój klimat, wystarczy na nich spojrzeć oraz na ich scenografię. Do końca życia i o jeden dzień dłużej będą twierdzić, że są rodzeństwem, ale nie są i kropka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.94.201.* 11.07.05, 16:04 ok, dzięki za info, a wydawałoby sie że Kaczkowski jest wszytskowiedzacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snoopy Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.tp1.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 16:44 nie jest wykluczone, że była to matka White'a, ale na pewno nie White'ów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snoopy Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.tp1.net / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 16:43 rodzeństwa to jack ma dużo, w 'ball and biscuit' stwierdza zdaje się, że jest 'seventh son'. a powiedz mi proszę, z jakiej płyty pochodzi piosenka 'jolene'? czy to tylko singlowa kompozycja? przed koncertem uważałem się za znawcę Stripów, w krótkim czasie przesłuchałem ich cztery płyty, ale jak zaczęli 'jolene' ludzie zaczęli się cieszyć, a ja nie wiedziałem o co chodzi dzięki z góry za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TeeA Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 11.07.05, 17:37 "Jolene" była wydana jako b'side do singla "Hello operator" z drugiego albumu (De Stijl) czyli kupę czasu temu. Potem wyszła wersja live już na singlu o tym samym tytule przy okazji ukazania się DVD "Under Blackpool Lights" - jeśli nie masz tego dvd, koniecznie kup, albo, choć z reguły jestem temu przeciwna, ściągnij przez 2p2 bo koncert, który zarejestrowano za pomocą wiekowych kamer, naprawdę robi wrażenie. A jeśli chcesz posłuchać najlepszej wersji Jolene, to polecam ściągnąć (powinienieś znależć bez problemu) jeden z odcinków talk show Conana O'Brien'a. Są to pozycje obowiązkowe BTW Jack ma 6 braci i 3 siostry i jest najmłodszy z 10 rodzeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d rodzina IP: *.rect.uni.torun.pl / *.rect.uni.torun.pl 12.07.05, 09:42 z tego,co wiem (od jednego z organizatorów)-niespodzianka urodzinowa polegała na ściągnięciu na koncert kogoś z rodziny, z polskiej strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.devs.futuro.pl 11.07.05, 10:33 niestety festiwal byl slaby..... na + underworld - zagral na swoim poziomie snoop - nie jestem fanem tego typu muzyki, a naprawde podobalo mi sie na - faithless - cos bylo nie tak z naglosnieniem, ich muzyka zupelnie do mnie nie przemawia. fatboy slim - slabo. ktos juz pisal wczesniej - ibiza. dla mnie najwieksze rozczarowanie koncertu. pozostale zespoly srednio. organizacyjnie slabo....chociaz bylem na gorzej zorganizowanych koncertach - np. bjork w sopocie. powinno byc o kilka tysiecy mniej ludzi moim zdaniem. ale najbardziej nie podobalo mi sie miejsce - za duzo betonu. pomysl z mala scena bez sensu. podsumowujac. za rok juz sie tam nie wybiore. wole sziget w budapeszcie. blizej (z krakowa), przyjemniej, organizacyjnie lepiej, wiecej zespolow, wiekszy wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mum Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.05, 10:55 Nastawiony byłem na Underworld i niestety jak ktoś napisał 15 min i można było iść dalej spijać piwko, choć wschód słońca przy ich bitach był niesamowity. The Music niesamowity koncert - nic prawie o nich nie wiedzialem ale bardzo mi się podobali taki Led Zeppelin XXI wieku, The White Srtip rewelacja jak na dwóch muzyków myślę że to był najlepszy punkt drugiego dnia festivalu(pierwszego nie byłem świadkiem), Lauryn Hill raczej tylko dla wielbicieli gatunku i samej Pani, całkowicie niewykorzystany potencjał wszystkich instrumentów jej przygrywających. Reasumując; nagłośnienie było po prostu za słabe i za ciche, i wszyscy artyści którzy używali mikrofonów wokalnych to jedna wielka porażka (chodzi mi w dalszym ciągu o nagłośnienie), organizacja festivalu całkiem dobra, ja nie dczułem jakiegoś wielkiego natężenia festivalowiczów przy bramkach wjazdu na teren festivalowy, za piwem długo nie stałem, toy toye były w miarę szybko osiągalne, drożyzna za szaszłyka 300g na kartonie z plastikowym wyposażeniem zapłacić 24 zł to byłby chyba mój najdroższy w życiu !!!!! Sceny małej nie osiągnąłem bo jak się dowiedziałem gdzie się znajduje to zdecydowanie mnie i ekipę z którą byłem zniechęciło. Ale najważniejsze że się uczymy i w roku przyszłym będą (oby) już może trzy lub cztery takie faestivale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytajcie to!!! Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:34 Myślę,ze to co napisze bedzie se zgadzalo z wiekszoscia uczestnikow Openera i mam nadzieje,ze PRZECZYTAJĄ to organizatorzy tej imprezy. 1.Co do repertuaru zespołów nie będe sie wypowiadal bo pewnie kazdy ma inne spostrzezenia,ale ogolnie bylo bardzo dobre. 2.Zaznaczam,ze przed wejsciem na Openera znalem tylko kawalki Snoopa,Lauren,Fatboya i Faithless-tym bardziej jestem pozytywnie zaskoczony White Stripes(niesamowity głos),Music-super charyzma,Underworld-mowi samo za siebie,godz.4 nad ranem a ludzie sie bawia-respect. 3.Co do połozenia malej sceny-Panowie nie robcie tak!!!Jest to niedpuszczalne zeby isc tam z glownej sceny,przeciskajac sie przez innych ludzi ok.10min,azeby znow wracajac byc przeszukany i obmacany poraz 6 w ciagu 3 godz... 4.Brak jakichkolwiek drogowskazow ze mala scena jest wlasnie TAM,duzo ludzi nie wiedzialo,gdzie ma isc... 5.Slowo na temat wejscia na opener i wszystkich tych procedur: Wiecej bramek do pierwszej kontroli biletów i obszukania ludzi-wiecej ekipy! Moznaby polaczyc miejsce gdzie pokazujemy bilety oraz obszukuja nas z miejscem gdzie zakladali opaski(zakladanie opsaek trwalo ok.5sek-wiec ne duzo) Spowodowalo by to odciazenie tych feralnych kolejek po te opaski 6.Pomysł z karnetem niezły,ALE:woda typu"scieki z kanalizy"za 6zł?Panowie tu przesada i cios ponizej pasa,przeciez za butelke1.5litra [placimy sredno w sklepie 2zl...)Ladnie to tak robic z nas Łosi,które i tak kupią wodę bo jest goraco i chce im sie pic.Wezcie to sobie do serca i nie traktujcie nas jak psy!!! 7.Byłem glodny i co...gdzie mialem zjesc?Jedno stoisko z jedzeniem na 20tys ludzi???Moze tu tez sie nie zgodzicie co?Moze ktos wreszcie pojdzie po rozum do glowy. 8.Toi toje byly ok,ilosc wystarczjaca,nie czekalem dluzej niz 5min 9.Sprawa kupna waluty czyli kuponu,pisalem juz ze pomysl dobry ale ponownie za malo tych stoisk. 10.Sektor piwny:czegos takiego jeszcze nie widzialem.Wchodząc tam myslalem ze jestem na najwiekszym melanzu w zyciui to tyle pozytywow co do tego miejsca.5 czy 6 namiocikow zpiwem na tyle ludzi???To na niektorych imprezach gdzie jest max1000 osob jest tyle stanowisk z piciem...brak slow... 11.Zakaz wnoszenia piwa w plastiku na scene...dlaczego???Pozbawiliscie nas poczucia sie nieco luzniej,a nie ciagle sie myslalo np:ile bede stal w kolejce do piwa,trzeba bedzie je szybko pic,ciagle stres... 12.Mimo tych wszystkich utrudnien ktore nam zgotowaliscie jestem pod wrazeniem ludzi,ktorzy na tamta chwile mieli w dupie wasze utrudnienia tylko sie bawili na maxa.Dodam ze ja ze swoimi znajomymi uczestniczylem kazdego dnia od ok.1 do 5 rano...hehehhe,odjezdzajac w tancu na Fatboyu i Underworldzie 13.W imieniu wiekszosci ludzi prosze was_WEZCIE TO SOBIE DO SERCA!!! 14. Odpowiedz Link Zgłoś