Gość: Michał J.Zabłocki
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
22.08.02, 20:02
To była kultowa piosenka mojej młodości, pierwsza lekcja gry
na gitarze. Melodia (szkoda że Mann nie poświęca uwagi sprawom
muzycznym na równi z tekstem) zawiera kilka najprostszych nut
które łatwo sharmonizować najprostszymi akordami. Ja to grałem
jak większośc moich kumpli w III LO we Wrocławiu w a-moll...
Teraz, po 32 latach (!) nadal ten zestaw "chwytów" jest mi bliski
- zwłaszcza gdy testuję gitarę w sklepie muzycznym...ech,łza się
w oku kręci...