Dodaj do ulubionych

Muzyka i przekonania polityczne.

24.09.05, 15:01
Jeszcze kilka lat temu było niewiele nurtów muzycznych połączonych z
przekonaniami politycznymi. W dzisiejszych czasach jednak zaczyna to się
wymykać spod kontroli. I nie mam tu na myśli takich stylów jak punk, R.A.C
(Rock Again Comunism)czy hipisowskie klimaty, ale przenosi to się już nawet
do hip-hopu (piosenka dla SDPL napisana przez Mezo) jak również do techno (DJ
Adolf). Również w nurtach takich jak metal, który był przez wiele lat
apolityczny - przynajmniej w dużej większości, to jednak teraz to się zmienia
(chociażby NSBM - Burzum). Poprostu wkrada się ten preceder już chyba
wszędzie. Mam wrażenie, że nie są to już pojedyńcze przypadki. W nawiasach
przedstawiłem kilka tylko przykładów. Oczywiście ktoś napisze - ale dlaczego
tylko kilka nurtów ma miec to zarezerwowane ? A no dlatego, że udziwnianie
jest jakimś absurdem - oczywiście moim zdaniem. Również mieszanie
(niejednokrotnie przewrotowe) stało się w wielu przypadkach jakąś pomyłką w
większym lub mniejszym stopniu - chociażby nazi punk (The Exploited - fajna
kapela, jest jednak dla wielu to ale...). Jakie jest więc Wasze spostrzeganie
na ten temat ?
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 15:15
      Bo ja wiem, czy kiedyś tych nurtów było niewiele? Lata 60 i bardowie Nowej Lewicy w USA, taki komunizujący Phil Ochs to najbardziej jaskrawy przykład, ale większość ruchu +- folkrockowego, z Dylanem i Youngiem była polityczna, w wydaniu ostro lewicowym. Potem np. Robert Wyatt z Soft Machine wstępujący do brytyjskiej kompartii, lewaccy The Clash i Dead Kennedys, tudzież koncertujący manifestacyjnie w Sowdepii Billy Bragg. Lata 90 - grunge był może apolityczny, ale koledzy z RATM czcili tow. Ernesto Guevarę. Nihil novi sub sole.
      • szczery80 Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 15:25
        No tak, ale wiele tych zespołów, o których napisałeś wywodzi się albo z punka,
        albo z R.A.C. Chociaż denerwuje mnie, że red skini się pojawili i zaczeli
        tworzyć podobny klimat do skinów prawicowych czy OI (chodzi mi o takie kapele
        jak Red London czy polski Sztorm 68). Jednak jest też taki absurd jak hip-hop
        czy techno, o których pisałem. Jakaś paranoja. Niedługo nie będzie stylu, w
        którym nie siedział by jakiś muzyk dodający swoje poglądy. Ale oczywiście każdy
        ma prawo do swojego zdania (co nie oznacza, że jestem liberałem... big_grin).
        • dreaded88 Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 15:54
          Storm 68 to jednak pewna odmiana nazioli, tyle, że nawiązująca, poza Moczarem, do lewacko-rewolucyjnego nurtu w NSDAP, spod znaku SA, szczególnie braci Strasserów i narodowych bolszewików jak Ernst Niekisch (na pewno są im pokrewni duchowo, nawet, jeśli nie znają tych nazwisk).

          Wielu metalowcom złowrogie fascynacje zarzucano i dawniej, przed NSBM, weźmy Lemmy'ego, Jeffa Hannemanna (głupie zarzuty) i Dave'a Vincenta (raczej celne). A thrash, jako antyklerykalny, pacyfistyczny i proekologiczny był też wszak całkiem upolityczniony. Taki Acid Reign wprost atakował M. Thatcher. W hip hopie ekspresja polityczna też wydaje mi się całkiem naturalna.

          Czy to paranoja? Nie wiem. Może jakaś odtrutka na przyziemność (hip hopowcy piszący o dupach, metalowcy zwykli o metalowości) albo estetyzm/eskapizm (kontemplacja kształtu rogów i kopyt szatana w blacku, flaków w grindzie, cierpienia młodych Werterów gdzie indziej).
          • szczery80 Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 16:08
            Z tym Sztormem 68 się zgodzę. Z metalem po części natomiast. Fascynacja była,
            jednak teraz podchodzi to w dzisijeszych czasach już naprawde pod fanatyzm na
            skalę wręcz masową. Co ciekawe - stało się to bardzo modne wręcz. Co do hip-
            hopu, to ten styl był upolityczniony, ale często z ochydą do władzy (nie tylko
            policji).
            Co do metalu NSBM podaję dość ortodoksyjny link (mam tylko nadzieję, że nikt
            mnie nie zlinczuje za to !).
            www.nsbm.org/
            • dreaded88 Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 20:02
              szczery80 napisał:

              > Z tym Sztormem 68 się zgodzę. Z metalem po części natomiast. Fascynacja była,
              > jednak teraz podchodzi to w dzisijeszych czasach już naprawde pod fanatyzm na
              > skalę wręcz masową. Co ciekawe - stało się to bardzo modne wręcz. Co do hip-
              > hopu, to ten styl był upolityczniony, ale często z ochydą do władzy (nie tylko
              > policji).

              W porządku, ale naziole są przecież antysystemowi (z wyjątkiem agentów policji jawnych, tajnych i dwupłciowych), więc nic się nie zmienia. Powstanie NSBM byłoby dość podobne: przejście od chaotycznego i nieokreślonego buntu spod znaku satanizmu, który się chłopakom znudził i zaczął wydawać gó..arski, do czegoś bardziej dorosłego i poważnego.

              > Co do metalu NSBM podaję dość ortodoksyjny link (mam tylko nadzieję, że nikt
              > mnie nie zlinczuje za to !).
              > www.nsbm.org/

              Nie zlinczuje, zostaniesz spopielony przez gorejącą tolerancję, he he he.

              A link taki sobie, nie wspominają o największych odpałach tego nurtu i nie tylko - Spear Of Longinus.
              • szczery80 Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 22:12
                A to prawda z Spear Of Longinus. Z tą ortodoksją to dla wielu jest już afera
                koperkowa, jak zobaczą celtyka albo coś takiego... smile My możemy widzieć o co
                chodzi, ale są osoby, które mogą poprostu krzywo na to patrzeć.
                Pozdrawiam !!!
            • Gość: scribs cyrk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:07
              nazistowski black metal big_grin
              dobre big_grin

              to może też

              NSHH - National Socialistic Hip Hop
              • szczery80 Re: cyrk... 24.09.05, 22:13
                Gość portalu: scribs napisał(a):

                > nazistowski black metal big_grin
                > dobre big_grin
                >
                > to może też
                >
                > NSHH - National Socialistic Hip Hop

                Ten hip-hop (np. Mezo) to raczej RHH, czyli... Red Hip Hop... big_grin
      • Gość: scribs Re: Muzyka i przekonania polityczne. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 15:30
        tudzież koncertujący manifestac
        > yjnie w Sowdepii Billy Bragg.

        Tzn. w związku radzieckim?
        A można o tym dreadzie trochę więcej?
        Bo w biografiach (dostępnych w sieci) nie ma wzmianki o tym.
        • dreaded88 Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 15:36
          Tak - w ZSRS. Pamiętam, że czytałem o tym w jednym z pierwszych numerów Tylko Rocka, wzmianka jest tu:

          starling.rinet.ru/music/temp/bragg.html
          • Gość: scribs Re: Muzyka i przekonania polityczne. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:10
            Po przeczytaniu tego tekstu, to mam pewne wąptpliwości.
            Bo, jeśli on koncertując w Związku w 1988 roku, dedykuje młodzieży radzieckiej
            "Help Save The Youth Of America", to chyba zdawał sobie sprawę z sytuacji w tym
            byłym "kraju". Pomimo swoich ciągotek do komunismu i maoizmu.
            Pod koniec 80ych, w ten mit ZSRR zachodnich lewicowców, już archaiczny wtedy,
            tylko idiota mógł wierzyć.
            • grimsrund Re: Muzyka i przekonania polityczne. 24.09.05, 17:31
              Gdy weźmie się pod uwagę bogatą historię lewackich wyskoków Bragga, tego
              idiotyzmu chyba nie ma co tak od razu skreślać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka