Dodaj do ulubionych

Koncert Stinga, a raczej powrót z koncertu

IP: *.wmc.net.pl 25.09.05, 20:03
No to skoro juz się ludzie wypowiedzieli na temat koncertu, to moze teraz
czas an to, aby pogadac o tym co działo się na Dworcu Centralnym w
Warszawie. Na sczególna uwagę zasługuje przypadek pociągu odjeżdzajacego o
00:20 na Pomorze. Czy to nie śmieszne, ze do Krakowa i Wroclawia podstawili
dodatkowe 2 pociągi, a na Pomorz ebyl jeden jedyny???
Z tego co słyszlam razem z koleżanka jesteśmy rekordzistakmi w czekaniu na
powrotny pociąg do domu...mialśymy jechac tym o 00:20 (bilety wykupione), ale
zamknieto nam i dziesiatkom innych ludzi, drzwi od wagonów..... to nasz
rekord czekania na nastepny pociąg mial wyniesc 11 godzin, gdyż pierwszy
bezposrendi do Slupska był o 10:55 ;]
Obserwuj wątek
    • neder Re: Koncert Stinga, a raczej powrót z koncertu 25.09.05, 20:58
      przykro mi że to Was spotkalo ale wytlumacz mi co to ma wspólnego z muzyką (to
      Forum Muzyka, prawda?)
      • szczery80 Re: Koncert Stinga, a raczej powrót z koncertu 25.09.05, 21:03
        Ma dużo z muzyką, bo wracali z koncertu, który był niedopracowany do końca... big_grin
        • szczery80 Re: Koncert Stinga, a raczej powrót z koncertu 25.09.05, 21:03
          Choć do śmiechu nie powinno być !
        • neder Re: Koncert Stinga, a raczej powrót z koncertu 25.09.05, 21:24
          temat 'niedopracowania koncertu do końca' był poruszany dzis wiele razy. po
          kiego dublowac wątki? ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka