Dodaj do ulubionych

Wyrafinowane siostry

IP: *.crowley.pl 28.09.05, 10:35
Bardzo podba mi sie, ze autor recenzji zauwaza niezwykly talent zespolu smile
wydaje mi sie, ze rzeczywiscie ie maja moze mocno wyrafinowanych tresciowych
tekstow, ale przeciez nie kazdy super przeboj, nawet zagraniczny opiera sie
na tekscie, moze rzeczywiscie genialnie spiewac i w takiz sposob przekazac
sluchaczowi nawet najbardziej marnie brzmiace slowa. Na tym rowniez polega
spiewanie smile Poza tym uwazam, ze owszem, dziewczyny poszly w troszke innym
kierunku, ale jezeli kogos zainteresuje ta plyta to pozysanie fanem zespolu
znajac inne jego oblicze z pierwszej plyty, bedzie potrafil przekonac sie do
nowego kierunku jaki sobie obrali przy tym albumie. Byc moze straca jakas
czesc fanow , ale czas najwyzszy zeby polska mlodziez zaczela poszerzac swoje
muzyczne horyzonty.. A czy sa kopia? Pewnie w pewnym sensie tak, ale na
naszym rynku sa czyms nowym, bo prozno szukac wykonawcow spiewajacych, a
przede wszystkich umiejacych w dobry sposob dorownac wokalnie chociazby
wspomnianej powyzej Angie Stone czy Jill Scott.
Obserwuj wątek
    • Gość: HHHi Re: Wyrafinowane siostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 11:10
      Wyły, wyjom i wyć będą.
      Kto tego wycia słucha?
      • Gość: elo My music zarabisty klip My musci LA LA LA IP: *.acn.waw.pl 28.09.05, 16:44
    • Gość: d Re: Wyrafinowane siostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 11:10
      Dziewczyny pewnie to czytacie,niemartwcie sie,extra kawalki z klimatem,po
      polsku sie tak nieda...
      • Gość: ktos Re: Wyrafinowane siostry IP: 195.116.43.* 28.09.05, 11:22
        no ale jak dla mnie recenzja jest całkiem pozytywna. Bardzo je wychwala.Idem
        kupic płytke smile
    • Gość: pureplaya Re: Wyrafinowane siostry IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 28.09.05, 12:14
      czy to aż taka wada że nie śpiewają w naszym ojczystym języku? moim zdaniem nie,
      choć poatriotą w jakimś tam stopniu jestem to uważam, że soul lub też r'n'b w
      języku polskim nie brzmi najlepiej. Weźmy proste słowa kocham cię i
      przeciwstawmy je słowom love you i wyobraźmy je sobie w stylowej wokalizie
      soulowej - które lepiej zabrzmią chyba nikt nie ma wątpliwości. W języku
      angielskim da się zaśpiewać więcej prostszymi środkami i co najważniejsze o
      wiele ciekawiej finalnie wszystko wychodzi. Kolejny przykład, typowy angielski
      tekst np: luv U, touch U, kiss U, hug U itd - fajnie brzmi, rymuje się,
      powiedzmy sobie szczerze że jest to materiał na refren hitu który porwie
      miliony. Przetłumaczmy to teraz na Polski i zaśpiewajmy w języku ojczystym -
      pierwsza reakcja - "co za #@$@% idiotyzmy, jak można o takich głupotach śpiewać
      i jeszcze ciągle to samo powtarzać". Moim skromnym zdaniem proporcje między
      różnojęzykowymi piosenkami na tym albumie są odpowiednie, a co do sistars samych
      w sobie to pozostaje mieć nadzieję że dalej robić będą swoje, bo choć dużo ludzi
      na nich narzeka to zdecydowanie bardziej wole słuchać je niż kolejny odgrzewany
      kotlet pani MAryli R. lub też innego "wypalonego weterana" polskiej sceny
      muzycznej. Byćmoże sistars wyją jak to podkreśla jeden z przedmówców, ale mnie
      takie wycie wpada w ucho a to w muzyce rozrywkowej chyba najważniejsze.

      pozdrawiam smile
    • Gość: włos Re: Wyrafinowane siostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 12:14
      A czemu one takie łyse chodzom?
    • saalo Re: Wyrafinowane siostry 28.09.05, 13:14
      kapitalna plyta. jeszcze nie slyszalem tak dobrego brzmienia w polskiej
      produkcji. nie ma tam ani jednego slabego numeru. moze teksty nie są odkrywcze,
      i spiew po angielsku jest nieco pretensjonalny, ale swietnie sie tego slucha.
      groovy!
    • Gość: Kicz Re: Wyrafinowane siostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 13:41
      Beztalencia. Nie śpiewają, tylko miauczą.
    • Gość: Klara Re: Wyrafinowane siostry IP: *.4web.pl 28.09.05, 13:55
      Wg autora tekstu siostry śpiewją o niczym... To prosze posłuchac polskiego
      bardzo szeroko pojętego HH. To jest dopiero o niczym, albo raczej wciąz o tym
      samym :
      Ja z ziomkami na ośce,
      spijamy dwa lekkie browce
      Wpadają psy, co złego to my,
      chwDP matafaka zaje.. flakatongue_out
      • Gość: Sistarsrulez Re: Wyrafinowane siostry IP: 195.116.43.* 28.09.05, 14:29
        Płyta jest świetnie wyprodukowana, a dziewczyny bardzo dobrze spiewaja, do
        tekstów tez nic nie mam. Sa na odpowiednim poziomie. Wszystkich zachecam do
        kupna tej płytki. Warto.
        • Gość: Gosia Re: Wyrafinowane siostry IP: *.is.net.pl 01.10.05, 15:07
          jedyne do czego sie mozna przyczepic to chyba tylko to ze na wiekszosci piosenek spiewaja po angielsku troche to przeszkadza przynajmniej mi... ale zachowuja fajny klimat troche inny niz na pierwszej plycie i troche szkoda ale nie moga spiewac ciagle tego samego przeciez wink hehe a sistars rzadzi mimo wszystko wink
    • Gość: czarnuch [...] IP: *.internetlounge.co.uk 02.10.05, 16:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: muka! Re: do dupy z taka muzyka IP: *.aster.pl 03.10.05, 15:02
        Naprawdę jestem pod wrażeniem merytorycznej wagi uzytych w tej wypowiedzi
        argumentów smile
    • Gość: Danka Re: Wyrafinowane siostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 16:52
      Natalia i Paulina to jedne z moich ulubionych artystek. Mam nadzieję, że nadal
      będą starały się by ich muzyka byla nie do zaszufladkowania np. jako hip-hop.
      W końcu można posłuchać piosenek z "duszą", wprawiających w nastrój.Angielski
      na poziomie równie wysokim jak ich WOKAL
    • johnny-kalesony Re: Wyrafinowane siostry 06.10.05, 01:11
      Czy to te dwie łyse, nudnawo jęczące prukwy?

      Pozdrawiam
      Keep Rockin', babes ...
      • neder Re: Wyrafinowane siostry 06.10.05, 09:13
        johnny-kalesony napisał:

        > Czy to te dwie łyse, nudnawo jęczące prukwy?
        >

        nie, jesli łyse to napewno nie one. No chyba, że nie wiesz o czym mówisz

        pzdr
      • Gość: Anka Re: Wyrafinowane siostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:47
        Już nie łyse, ale nadal jęczące
    • kubissimo Re: Wyrafinowane siostry 06.10.05, 09:08
      problem w tym, ze otwierajacy plyte kawalek AEIOU jest genialny, a potem robi
      sie slabiej uncertain ok, na scenie polskiej raczej sa bezkonkurencyjne, ale zespol
      chyba mierzy wyzej (stad wiekszosc plyty po angielsku) i niestety na tle
      zachodnich wykonanwcow dziewczyny naleza do klasy sredniej uncertain
      no ale moze to kwestia czasu, w koncu one sa bardzo mlode smile

      ogromnym plusem jest poziom produkcji tej plyty, bo to jakosc rzadka na naszym
      rynku.
      • kubissimo ps. 06.10.05, 09:13
        sluchajac tej plyty zastanawialem sie kiedy pojawia sie jakies problemy w
        zespole, ktory poza dziewczynami ma jeszcze jednego dobrego wokaliste - Bartka
        Krolika
        swietny glos, godny solowego projektu
        • Gość: Koleś Kto słucha takiej muzyki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:44
          A ja się zastanawiałem, kto słucha wogóle takiej muzyki???????????????!!!!!
          • Gość: SRATSIS SISTARS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.05, 22:00
            i do jakich wniosków doszedłeś? Bo ja słucham, a siebie cenię najbardziej!
            • Gość: Koleś Re: SISTARS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 23:20
              Samouwielbienie jest niewskazane, ale widzę, że dość powszechne. Aaaa co do
              moich wniosków, to uważam, że popularność Sisters jest tak samo naciagana jak
              sondaże wyborów prezydenckich.....
              • neder Re: SISTARS 06.10.05, 23:21
                > że popularność Sisters jest tak samo naciagana (...)

                to przejdź się na jakikolwiek ich koncert. Możesz popatrzec z daleka coby Cie
                uszy nie bolały.

                pozdr
                • Gość: koleś Re: SISTARS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 23:32
                  Na koncertach ludzi zazwyczaj nie brakuje, tak to juz jest stary....A na te
                  "wyjki" wołami mnie nie zaciągną. Pozdro
                  • neder Re: SISTARS 06.10.05, 23:39
                    młoda jeśli już (nie stary)

                    a jeśli chodzi o koncerty - to i owszem. chodzi jednak o to przez jaki czas
                    jesteś w stanie utrzymać pełną salę, klub itepe. Im się to ciągle świetnie udaje
                    mimo częstego koncertowania.


                    Wyjce nie wyjce. miałam okazję byc na kilku koncertach i nie żałuję. Dziewczyny
                    wiedzą jak złapać kontakt z publicznością i ją rozkręcić. Kwestia tego jakiej
                    muzyki słuchasz 'na codzień' i jakie wokale cenisz. one mają akurat niezłe (o
                    Bartku nie wspomnę - wiele osób zapomina, że on też śpiewa i to naprawde nieźle)
                    jeśli chodzi o ten gatunek w obrębie którego się poruszają. Zapewne zdziwiłbyś
                    sie gdybyś zobaczył kto przychodzi na ich koncerty. Ludzie znani, zupełnie
                    niezwiązani z tym gatunkiem muzyki a jednak przychodzą. Tyle ode mnie

                    pzdr
                    • Gość: koleś Re: SISTARS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 00:17
                      Neder, większość przychodzi dla szpanu, za parę lat będzie "obciach" słuchać
                      wyjek i co innego bedzie cool, wierz mi. Ferajna szczególnie ta z górnej półki
                      musi być na topie. Podobno "nigdy niemów nigdy", może i ja też kiedyś zanucę pod
                      nosem wyjki, tak samo jak teraz zdarza mi się zanucić "Szaloną" hehe. Miłej nocy
                      • saalo Re: SISTARS 07.10.05, 10:38
                        kolesiu,
                        wiesz kto w ogole takiej muzyki slucha? na przyklad ci ktorzy kiedys lubili
                        sluchac Prince'a, Stevie Wondera, Jamesa Browna. Słyszales o takich? Ich
                        popularnosc tez cie dziwi?

                        Sistars nagrali plyte funkowo-soulową, w tej muzyce są troche inne podzialy
                        rytmiczne, inaczej sie do niej klaszcze, inaczej sie ją spiewa, inne
                        instrumenty grają tu głowną role.... inne niż w zwyklych popowych produkcjach.
                        Jesli ktos tego nie kuma nie bedzie lubil Sistars i niech sobie odpusci, ale
                        niech sie nie dziwi ze kogos taka muzyka kręci.

                        • neder Re: SISTARS 07.10.05, 10:41
                          > > kolesiu,
                          > wiesz kto w ogole takiej muzyki slucha? na przyklad ci ktorzy kiedys lubili
                          > sluchac Prince'a, Stevie Wondera, Jamesa Browna. Słyszales o takich? Ich
                          > popularnosc tez cie dziwi?
                          >
                          (...)

                          > Jesli ktos tego nie kuma nie bedzie lubil Sistars i niech sobie odpusci, ale
                          > niech sie nie dziwi ze kogos taka muzyka kręci.
                          >


                          dokladnie to wczoraj chciałam napisać ale mi nie wyszło ;P zgadzam się w 100%.
                          Trzeba to czuć żeby zrozumieć wink

    • perennou Re: Wyrafinowane siostry 08.10.05, 14:46
      wg mnie płyta rewelacyjna, o niebo lepsza od "Siły sióstr".
      jak na polskie realia naprawdę wysoki poziom wokalny i muzyczny.
    • Gość: jessy [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.05, 18:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: fiffonka Re: IP: *.plk.vectranet.pl 04.12.05, 18:56
      od 3 tygodni słucham tej płyty i uważam,że jest rewelacyjna.pierwsz płyta również mi się podobała,ale to nie do końca były moje klimaty.uważam,że zespół zmierza w bardzo dobrym kierunku.nie przeszkadza mi wogóle że teksty pisane są prawie w stu procentach po angielsku,bo właściwie dlaczego nie,skoro dziewczyny tak świetnie brzmią w tym języku.generalnie cała płyta brzmi rewelacyjnie,światowy poziom!cieszę się że na naszym rynku pojawił się wreszcie zespół,który reprezentuje tak wysoki poziom i nasze stetryczałe ,niestety, "gwiazdy" pozostawia w tyle o miliony lat świetlnych.nie mogę się doczekać następnej płyty.a tytułowa piosenka AEIOU jest po prostu zaje...ta!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka