Dodaj do ulubionych

Adres Schneidera z Rammsteina

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:06
Hejka! Zwracam sie do Was, mam nadzieje, ze pomozecie. Czy macie moze adres
Christopha Schneidera z Rammsteina lub wiecie, gdzie cos takiego mozna
znalezc? Bede baaardzo wdzieczna, bo nie mam o tym zielonego pojeciasmile To nie
dla mnie, lecz dla mojej kolezanki, ktora nie ma neta. Z gory dziekismile
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Adres Schneidera z Rammsteina IP: *.chello.pl 23.10.05, 23:23
      rotfl
      • mallina Re: Adres Schneidera z Rammsteina 23.10.05, 23:51
        big_grin
    • Gość: scribs Re: Adres Schneidera z Rammsteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 01:25
      Kalino -
      odwagi ci nie brak
      albo masz masochistyczne skłonności
      lepiej spróbować na googlu lub też poprosić "google girl" na pomoc
      • Gość: black Re: Adres Schneidera z Rammsteina IP: *.autocom.pl 24.10.05, 06:19
        hmm... mam kilka pomysłów...
        1. dzwonisz do Caron Bernstein, prosisz Richarda do telefonu i tłumaczysz mu o
        co ci chodzi, a nuż go przekonasz. języki w których się dogadasz: niemiecki i
        angielski. nr Caron był swego czasu ogólnie dostępny na NYC Yellow Pages. ale
        kobieta może być po kilku latach nieźle poirytowana, że dzwonią tylko fanki jej
        męża więc może od początku sie wytłumacz, że nie o to chodzi nim rzuci słuchawką.
        2. idziesz na koncert, zdobywasz miejsce w pierwszym rzędzie, patrzysz maślnami
        oczkami na Christophera cały czas, robisz zdjęcia, mdlejesz, rzucasz
        stanikiem... co tam lubisz. a po koncercie czatujesz przy wyjściu z hali lub
        przy autobusach Rammsteina. szansa jest jak 1 do 6 że kogoś z ekipy złapiesz.
        tyle, że niekoniecznie Schneidera... ale może kogoś innego przekonasz do swoich
        racji lub wzruszysz poświęceniem (najlepiej by było, żeby było zimno i deszczowo
        ). uwaga, można przypłacić zapaleniem płuc.

        mam jeszcze kilka pomysłów. ale obawiam się że wszystkie jednakowo skutecznebig_grinbig_grinbig_grin
    • Gość: Kalina Re: Adres Schneidera z Rammsteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 08:08
      Chodzi tu o moja kolezanke mdlejaca z milosci, to naprawde powazna sprawa!!!!
      • Gość: black Re: Adres Schneidera z Rammsteina IP: *.autocom.pl 24.10.05, 13:36
        wiesz co jest najgorsze... ja ci wierzę, że to jest poważna sprawa... a metody
        opisane powyżej były stosowane przez osoby mdlejące z miłości... i zupełnie
        poważnie mówiąc - na serio wierzysz, że ktoś ci ten adres poda? (zakładając
        oczywiście, że ktoś go posiada)
        a jak kumpela potrzebuje koniecznie napisac Schneiderowi list miłosny to niech
        go wyśle do wytwórni lub niech zapisze się do Fanarea na oficjalnej stronie R+
        (chyba to jeszcze istnieje?), coś mi się kojarzy, że raz na jakiś czas w ramach
        ugłaskania fanów przekazywali listy i zapytania do zespołu. nie wiem jednak czy
        zespół odpowiadał.

        ech, chciałabym mieć znowu naście lat i takie problemysmile
    • Gość: Kalina Re: Adres Schneidera z Rammsteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 18:46
      Dzieki wielkie, moja kumpelka jest w pelni usatysfakcjonowana. Liczylam na Was,
      drodzy forumowiczesmileDla scislosci dodam, ze nie nascie, a 20latsmile
    • artur666 Link do Rammstein 28.10.05, 21:05
      www.rammstein.de/
      • mallina Re: Link do Rammstein 28.10.05, 23:34
        oj Arturze, ale osobistych adresow nie ma na takiej stronie..big_grin
        w kazdym razie chyba wciagne ten watek doswoich "ulubioych"wink))
        • Gość: black Re: Link do Rammstein IP: *.autocom.pl 29.10.05, 00:37
          ten wątek już jest moim ulubionymsmile głównie dlatego, że znałam osoby podobne do
          kumpeli Kaliny - i to całkiem dorosłe (przynajmniej jeśli chodzi o metrykę).
          Inna sprawa, że były to w większości Amerykanki Ba, kilka z nich nawet
          dostąpiło zaszczytu pogadania z Christophem/Paulem/Olim czy kto tam jeszcze było
          obiektem ich westchnień. Jeśli w każdym razie pogadaniem można nazwać wymianę
          słów w stylu: "mogę prosić o autograf?" "jasne".
          natomiast Kalina - to, że kumpela umiera z miłości jestem w stanie zrozumieć bez
          większych problemów, natomiast to, że liczyłaś na adres Schneidera na tym forum
          - przekracza zdolności mojego pojmowania.
        • artur666 hehe 29.10.05, 12:24
          Na co ta twoja kolezanka liczy, ze klient z Rammstein sie podnieci na jakis
          mail od towara z Polski?
          Wiesz ile takich swirnietych panieniek stoi na koncertach w backstage? Stada!
          Ci kolesie juz nawet na nie nie zwracaja uwagi.
          Mysle, ze gdyby kolezanka to zobaczyla, podkurczylaby ogonek pod siebie i
          zrezygnowana wrocilaby do mamusi. smile
          Nietesty takie sa realia.
          Milego dnia.
          • Gość: Kalina Re: hehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 12:56
            A mowilam, tlumaczylam: nic z tego! Ona "Nie"sadRaczej nie wierze, ze cos z tego
            bedzie, jak znam zycie, to mdlejacych z milosci do Schneidiego jest wiecejsmile
            • honey19 Re: hehe 30.10.05, 16:01
              Ja tam uważam, że to piękne, że są jeszcze ludzie, którzy wierzą w niemożliwewink)
              Chociaż ja nigdy nie rozumiałam w jaki sposób funkcjonują mózgi takich
              dziewczyn. Przecież to trzeba w jakiś specjalny sposób myśleć, żeby wierzyć, że
              takie zabiegi mają jakiś sens.

              Gość portalu: Kalina napisał(a):

              > (Raczej nie wierze, ze cos z tego
              > bedzie,

              Tylko raczej? Optymistka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka