Dodaj do ulubionych

Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszcie!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 08:29
Pracuję od 5 lat w gimnazjum ( a jest to miejsce czułe jak barometr na
wszelkie nowinki w modzie i kulturze młodziezowej) jako nauczyciel i
największa fala mody na hip-hop była około 3 lat temu. Wtedy wszyscy
gimnazjaliści nosili workowate spodnie i bluzy z kapturami. Teraz to się
cofa. Polski h-h ustepuje miejsca potworkom w stylu Blog27 lub Tokyo Hotel.

I całe szczęście, może zajmą się tą muzyką profesjonaliści ( "prawdziwi
mikrofonowi wyjadacze"), a nie ściemniacze dla młodziezy.

Obserwuj wątek
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: 195.136.112.* 20.01.06, 09:47
      "...niech szmata sie rozkracza dla dobrego sciemniacza", tak to szlo, ziomus.
      • Gość: azagoth Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.local.pl / 83.17.225.* 20.01.06, 12:16
        polski h-h to fatalny wynalazek ,porównywalny z disco polo,
        ale tak jak dp popłynęło w niepamięc tak i h-h odejdzie w zapomnienie..całe
        szczęscie bo"muzyka" to nieznośna i prymitywna...w sam raz dla osób prymitywnych
        i pozbawionych smaku...
        • Gość: Wrecekrzepki Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: 195.136.112.* 20.01.06, 12:28
          Kazdy gatunek mozesz tak skwitowac.

          HH to normalny gat. muzyczny, ale jak w kazdym zdaza sie chlam. Tak samo jest w
          metalu, rocku, jazzie, muzyce klasycznej, reggae, itd.
        • Gość: anomander.rake Tak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:19
          Nie rozumiem jak mozna sluchac takiej muzuki? Hip-hop,discopolo,rap uue.. .
          Polkie zespoly , ktore zajmoja sie .. spiewem, jak w ogole wozna sie tak
          zblazniac! Piosenki nie maja sensu! Niech wroca stare dobre czasy.. Jazz,
          ciekawe kto teraz slucha jazzu? Klasyka - a jej. Jestem chyba wyjatkiem. Nie
          znam nikogo w moim wieku kto slucha klasyki. wszyscy metal(przyznam tez
          slucham), albo rap. ALe oni chyba nawet nie chca sie wsluchac!
        • matejkoo Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 31.01.06, 22:58
          Fatalny wynalazek? to zapewne malo sluchales Polskiego HH, nie mowie ze kazdy wykonawca jest dobry ale jest wielu wartych uwagi ze wzgledu na tresci merytoryczne zawarte w piosenka (problematyka utworu) i beatów uzytych. Posluchaj Lone- Nie sluchac przed 2050 rokiem, naprawde dobry utwor. A co do prymitywizmu, ciekaw jestem jakiej Ty sluchasz muzyki skoro oceniasz HH, nie dajac konstruktywnych argumentow czemu jest prymitywny. Ja mimo tego ze slucham naprawde duzo muzyki m.in HH nie uwazam sie za czlowieka prymitywnego, slucham tez Jazz'u, metalu i nie uwazam tego za brak smaku. Prymitywizm to Ty ukazales komentujac cos o czym nie masz pojecia, bo: hip-hop jest to nazwa subkultury a to co Ty nazywasz HH nazywa sie rap i ma swoje poczatki na Jammajce, znacznie wczesniej niz Jazz czy techno czy inny gatunek muzyki.
          • matejkoo Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 31.01.06, 22:59
            matejkoo napisał:

            > Fatalny wynalazek? to zapewne malo sluchales Polskiego HH, nie mowie ze kazdy w
            > ykonawca jest dobry ale jest wielu wartych uwagi ze wzgledu na tresci merytoryc
            > zne zawarte w piosenka (problematyka utworu) i beatów uzytych. Posluchaj Lone-
            > Nie sluchac przed 2050 rokiem, naprawde dobry utwor. A co do prymitywizmu, ciek
            > aw jestem jakiej Ty sluchasz muzyki skoro oceniasz HH, nie dajac konstruktywnyc
            > h argumentow czemu jest prymitywny. Ja mimo tego ze slucham naprawde duzo muzyk
            > i m.in HH nie uwazam sie za czlowieka prymitywnego, slucham tez Jazz'u, metalu
            > i nie uwazam tego za brak smaku. Prymitywizm to Ty ukazales komentujac cos o cz
            > ym nie masz pojecia, bo: hip-hop jest to nazwa subkultury a to co Ty nazywasz H
            > H nazywa sie rap i ma swoje poczatki na Jammajce, znacznie wczesniej niz Jazz c
            > zy techno czy inny gatunek muzyki.
            Post miał byc do azagoth przepraszam za blad.
    • Gość: glebogryzarka Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.polskieradio.pl 20.01.06, 14:11
      > I całe szczęście, może zajmą się tą muzyką profesjonaliści ( "prawdziwi
      > mikrofonowi wyjadacze"), a nie ściemniacze dla młodziezy.

      Będzie wspaniale, kiedy już młodzież zrozumie, że Bogusław Mec, Beata Kozidrak
      i zespół PIN, a nie jakieś szczekające głupki. Całym sercem popieram. Amatorzy
      do kopalni, estrada i studio dla zawodowców.
      • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 20.01.06, 14:42
        Czemu zaraz tak ostro? Najwyraźniej autor wątku uważa, że najlepszą muzykę robią związani wielkimi kontraktami i patrzący jedynie na wyniki UK Charts itd...
        • Gość: Wrecekrzepki Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: 195.136.112.* 20.01.06, 14:57
          Problemy z ironia?
          • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 20.01.06, 16:19
            Ironia ironią, a temat tematem. Dlaczego zaraz zawodowość musiałab y poprawić jakość hh? Jeśli hh staje się mniej popularny, to być może faktycznie pozerów będzie mniej, ale nie widzę powodu by twierdzić, że dobrego hh będzie więcej.
            • Gość: Wrecekrzepki Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: 195.136.112.* 20.01.06, 16:29
              Bo nie beda sie za niego brac byle matolki, tylko osoby, ktore juz dlugo w tym
              siedza i maja cos ciekawego do powiedzenia. Nie bedzie to juz taki szpan, ze w
              gimnazajach polowa (przesadzam, rzecz jasna) dzieciakow to raperzy, bo na to
              laski leca.
              • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 20.01.06, 18:00
                Hmmmm... gdyby koszło do sytuacji o której piszesz, nie byłoby debiutówwink Cały czas mówisz o ubywaniu wykonmawców kiepskich, a nie przybywaniu dobrych. Popularność też jest potrzebna. Kto by organizował bitwy freestylowe, gdyby nikt ich nie słuchał/oglądał?
          • Gość: mimi popieram Cie -fan-masz 100% racji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:13
            prawdziwy hh to OSTR, Kaliber i oczywiscie moj Fisz kochanywink
            Wkurza mnie to co lansuje tv ( BADZIEWIE) uznawane jest za hh.
            To nie hh!!!! to hipho-polo!!!
            Prawdziwy hh nie jest "zapraszany" na festiwale- bo cenzura wciaz zywa...
            Czytalam cos na ten temat ( Sopot wg Roberta Leszczyńskiego)- badzo pozytywne
            zaskoczenie ze Leszczynski tez krytykowal "wybor"pseudo-hip-hopowcow na festiwal
            w Sopocie.
            Ale coz..


            "Rozmien mi banknot na dwie pięćdziesiątki
            choć obrobimy bank bo znam kody dozorcy"
        • Gość: fan Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 16:07
          A może uważam, że może nie UK Charts, ale po prostu ludzie, którzy potrafią
          zrobić z muzyki ( obojetnie jakiej) cos wartościowego a nie klimat, na którym
          sie zarabia.

          A tak było z polskim H-H przez ostatnie latka...

          Zawodowcy ( tzn oryginalni, odważni chłopcy np Kaliber i scena śląska, FiSH,
          OSTR ) są jak najbarzdiej OK!

          Ale sciemniacze jakies VErby, Trzecie Wymiary itd to żenada nic nie warta!!!

          O to chodzi!
          • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 31.01.06, 12:55
            Ale tacy ludzie cały czas to robią. A że tanich naśladowców jest zalew to inna
            sprawa. Niestety jest to norma. Jeśli hh robi sie mniej popularny, to pewnie
            ich ubędzie, ale też nie znikną. Tak to już jest na rynku muzycznym. Masa tłuku
            i nieco śmietanki...
      • Gość: Wrecekrzepki Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: 195.136.112.* 20.01.06, 14:55
        Kiedy nowa plyta, Afro?
        • Gość: glebogryzarka Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.polskieradio.pl 20.01.06, 17:42
          30 stycznia.
          • Gość: Wrecekrzepki Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 17:54
            Czekamy z niecierpliwoscia.
        • Gość: mimi PRAWDZIWY hh nie jest "modny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 17:49
          modne jest co lansuja to badziew a nie hh
    • Gość: ! ! ! Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: 87.207.173.* 22.01.06, 19:12
      "I całe szczęscie" ?? Przecież dziewczyny z Blog 27 to jakieś małolaty ... a do
      tego są Polkami i śpiewają w jezyku angielskim!! to jest straszne!!! A poza to
      wiem cos o Blog 27 i w mojej szkole każdy kto ich słucha zostaje natychmiast
      wyśmany !! One nawet śpiewać nie potrafią!! A juz nie wspomne o Tokio hotel to
      jest dopiero wycie <hahaha>!! MASAKRA!!! A polski h-h potrafi byc naprade!! A
      co do ich ubioru to zacytuje : "Może jestem jakiś inny, bo dziwnie ubrany?
      Głowa łysa? Wyglądam jak skazany?
      Coś Ci powiem jestem normalny choć kaptur mam na głowie
      Dlaczego widzisz wroga w mej osobie, ja nic Ci nie robię! (...) Przypie..sz
      się do mnie bo mam szerokie spodnie. Mi jest tak wygodnie, ty mówisz, że to
      jest nie modnie. Gó.. Cię to obchodzi , tak będę ku.. chodzić! Niewiedza
      kłamstwo rodzi patrz na siebie! ..." Naprawde nie rozumiem tych co mają coś h-
      h.
      • Gość: muka! Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.aster.pl 27.01.06, 09:32
        Zamilcz dziecko bo samo siebie kompromitujesz...
      • Gość: @ Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.ec.pl 27.01.06, 20:18
        i nie przeklinaj pajacu
    • Gość: iva Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.aster.pl 26.01.06, 10:51
      moze przestaje byc sluchany, na poczatku byl ciekawy -teraz kazdy ma wyrobione
      zdanie i moze jest mniej zainteresowania smile


      www.scootertechno.pl
    • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 26.01.06, 16:10
      Jaka szkoda ... nie będzie się z kogo śmiać ...
      Ciekawym więc, co teraz wkroczy na salony trędowatości (czy jazzowatości - jak
      tam się to aktualnie modnie nazywa).
      Może - tak jak to jest za oceanem - będzie to psychobilly, odwołujące się do
      rock'n'rollowych brzmień i harmonii l. 50'?
      Tak czy inaczej niespecjalnie mnie to martwi, chociaż młyn mody miele i zawsze z
      czasem prowadzi do dewaluacji jakiegoś gatunku - vide: Jan Garbarek i cała
      reszta "łatwego i przyjemnego jazzu dla mas". Jedynym gatunkiem, który oparł się
      tej przeróbce był właśnie hiphop, ponieważ trudno uczynić z tandety absolutnej
      coś jeszcze bardziej tandetnego.
      Dokonanie to stanowi podstawowe, jeżeli nie jedyne i warte zapamiętania
      osiągnięcie hiphopu.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 26.01.06, 23:27
        Człowieku, o czym Ty mówisz? Że hh jest tandetny? Bo słyszałeś dwie piosenki w radio? Widziałeś jeden teledysk w MTV? A jakiego gatunku muzycznego Ty słuchasz, o Wielka Wyrocznio i Nieomylny Krytyku? Napisz tylko, a z ręki wypiszę Ci tandetnych wykonawców na pęczki, bohaterów z radia i vivy czy czegoś tam. I co, stwierdzisz, że tam nie ma nic wartościowego? Że Ty słuchasz czegoś innego? To ja jako kontrargument podam Ci ten inny, wartościowy odłam rapu, którego też jest na pęczki, ale nie ma go nigdzy w MTV. I jest wartościowy, z tandetą nie ma nic wspólnego, ale ktoś tak bardzo ograniczony jak Ty, Johny Kalesony, w życiu nie zrozumie tych prostych do skojarzenia faktów...
        • Gość: mezo Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.local.pl / 83.17.225.* 26.01.06, 23:48
          ..tak wogóle to wydaje mi się, że mówienie o hh ze to muzyka, jestlekkim
          nieporozumieniem...ja nie słyszę tam nic poza jednostajnym bitem i monotonnym
          zawodzeniem sfrustrowanych jąkałów...no czasem jakas melodia budowana na 4
          tonach...żenada...
          • mameluch Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 27.01.06, 00:01
            eh, sam mało słyszałem i słabo znam, ale widać słyszałeś jeszcze mniej ode mniesmile
          • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 27.01.06, 07:45
            Mezo, skoro nie rozpatrujesz tego w kategoriach muzyki nawet, to nie mamy o czym dyskutowac. Ale to raczej niedobrze o Tobie świadczy...
        • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 28.01.06, 01:34
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > jako kontrargument podam Ci ten inny, wartościowy odłam rapu, którego też jest
          > na pęczki, ale nie ma go nigdzy w MTV. I jest wartościowy, z tandetą nie ma ni
          > c wspólnego,

          Na czym polega jego wartość?

          > ale ktoś tak bardzo ograniczony jak Ty, Johny Kalesony, w życiu ni
          > e zrozumie tych prostych do skojarzenia faktów...

          O jakich faktach mówisz? Odpowiedz najpierw na pierwsze pytanie ...


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 28.01.06, 11:58
            Na czym polega jego wartośc... Odpowiedziałbym Ci tak: a na czym polega wartośc Twojego Rock'n'Roll'a? Dla mnie jest bezwartościowy... Typowe discopolo. Oczywiści żartuję, ale Ty mi właśnie tak odpowiedziałeś.
            Wiesz np. jakie umiejętności musi miec Dj hiphopowy? Wiem, jak napiszę Ci, że gramofon to praktycznie może byc instrument muzyczny, będziesz się śmiał. Ale polecam film "Scratch" dla Ciebie i podobnych Tobie niedowiarków. DJ'ing to częśc tej muzyki, jednak jak wiele pracy trzeba włożyc, by wydobyc dźwięk z adapteró wiedzą nieliczni... I wiedz mi, że dla niektórych ludzi dźwięki które DJ potrafi wydobyc z winylowej płyty są na równi wartościowe co dla niektórych te wydobywane z gitary czy trąbki. To są lata pracy i cwiczeń. To muzyka... Dalej producent. Ktoś napisał, że tylko tnie sample, dodaje bębny i tyle. Typowa gadka ignorantów nie znających się na rzeczy. Jasne, że niektórzy idą na łatwiznę, ale czy nie ma tak w każdym rodzaju muzyki? Spróbuj, jak niektórzy znich, zarywac noce słuchając setek winyli, by znaleźc ten 2-sekundowy fragment, którego brakuje do tej misternej układanki, jaką jest podkład. Przemycają wartościowe sample z funku, jazzu czy soulu, zarywają noce, by poskładac to w całośc. Pewnie, to odtwórcze, ale niech nikt nie mówi, że każdy potrafi to zrobic. To sztuka dla sztuki, tak łączyc ze sobą te dźwięki, by powstałą całością cieszyc ucho... Coraz częściej praca z żywymi instrumentami... Słyszałęś Epki Noona? Płyty Fisz/Emade? jazzowe inspiracje OSTRa? To z polski, ze stanów jest tego znacznie więcej... A MC? Master of Ceremony. Nie dziwię Ci się, że odniosłeś złe wrażenie o hiphopie słuchając polskich uliczników smile Elo elo smile To taki polski odłam, nie warty nic. Rap to zabawa słowem. To szukanie skojarzeń, gra słowna, ale żaden rym dla rymu. Żadne proste wierszyki. Raczej mające sens strofy niekoniecznie niosące wartościowy przekaz. Ale też rap zbliżający się coraz częściej do poezji śpiewanej. Wiesz, że nawet teksty Łony były tematem wypracowania maturalnego parę lat temu w Łódzkim? To również Battle rap - czyli przechwalanie się swoimi umiejętnościami. Chodzi o rymy, o zabawę słowem. Kto lepiej połączy się z podkładem muzycznym - bo w polsce niestety często widac, że podkłąd swoje, raper swoje. i wreszcie to freestyle, ważny element tej kultury. Niech ktoś puści ci bit, a Ty po prostu rymuj, rymuj i żeby miało to sens! To jest dopiero sztuka, wersy prosto z głowy, nie zapisane wcześniej na kartce. Ehhh... Mogę pisac i pisac, a zaraz i tak ktoś napisze, że to bezwartościowa muzyka sad Nudni jesteście. Zresztą co ja będę, przecież nie musicice tego rozumiec, ja będę i tak słuchał. Wrócę do swoich płyt, do Atmosphere, Blackalicious, De La Soul, Tribe Called Quest, Mecklemore'a, Asamov'a, Taliba Kweliego i Mos Def'a, AML, Hieroglyphics, Commona, Jurassic5, Madliba, PBWolfa&Charizmy, Zion-I i The Pharcyde... ( Bo sobie lubie czasem wymienic czego słucham smile Pozdrawiam. I otwórzcie się bardziej na muzykę. Jeśliniczego o niej nie wiecie, nie przesłuchaliście anwet jednej całej płyty, a mówicie, że jest tandetna, to żal mi was. Naprawdę...
            • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 28.01.06, 15:16
              Czy ci "muzycy", wydający płyty, zarabiający krocie, nie czują pewnego
              dyskomfortu wiedząc, że byle jaka kapela weselna, złożona z hałturzących
              studentów szkół muzycznych jest o niebo lepsza od nich?
              Lepsza, ponieważ są to PRAWDZIWI muzycy, a nie banda hochsztaplerów, którzy
              włączają gramofon z cudzą kompozycją i podskakując wymachują łapami.

              Nadal nie odpowiedziałeś mi na pierwsze pytanie, dotyczące wartości tej tzw.
              "muzyki". Miałem na myśli wartości kompozycyjne a nie całą otoczkę
              środowiskowo-medialną. Twoja odpowiedź jest znamienna dla poziomu umiejętności
              tego środowiska i może na ten temat nieco (oczywiście - w domyśle) poświadczyć.

              Jeśli natomiast chodzi o rock'n'rolla, zadam proste pytanie: czy ktoś z
              wybitnych artystów hiphopowych potrafi zagrać "Johnny B. Goode" Chucka
              Berry'ego? Albo któryś z numerów Jerry'ego Lee Lewisa, np. "Balls of Fire"?

              No potrafią, czy nie? Czy zdolni są jedynie do tego, żeby odtworzyć te nagrania
              z płyt, poskakać i poprzeszkadzać swoim bełkotem?


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 28.01.06, 16:59
                Hahahaha! No nie mam pytań, jak można byc takim ignorantem smileTak się składa, że wielu ma wykształcenie muzyczne smile i wielu by to zagrało smile A jak ty w tej muzyce widzisz tylko machanie łapami, a DJ'em (hiphopowym, nie mówie tu o innych) jest dla ciebie ktoś, kto włączy gramofon, to szkoda mi słów dla ciebie. Jesteś N-A-J-B-A-R-D-Z-I-E-J ograniczoną muzycznie osobą, z jaką polemizowałem kiedykolwiek, na forum, czy gdziekolwiek indziej. A czy Chuck Berry odtworzy bit Premiera? Czy Nickolay'a? Czy 9th Wondera? Czy Nu-Marka? Weź się schowaj z takim argumentem znikąd. Nie rozumiesz tego, co? Tak myślałem. Żal mi ciebie. Naprawdę żal. Bo ja mam szacunek dla innego rodzaju muzyki. Nawet do metalu czy twojego rocka, a ty nie możesz zrozumiec, że to również artyści, tworzący na sposób, któego nie możesz zrozumiec... Jak mam ci wytłumaczyc, że to ma wartośc, skoro masz zakuty łeb i nic do ciebie nie trafia? Domyśl się jeszcze, że wcale nie jestem nerwowy, śmieję się z takich jak ty. Skoro wielu lepszych od ciebie zauważyło wartośc tej muzyki, to o czym to świadczy? Jak hiphop jest dla Ciebie tandetą, to czym jest dla Ciebie poezja śpiewana? Czym jest funk? Jazz? I nie obrażaj więcej ludzi, którzy są o niebo lepsi od ciebie.
                • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 28.01.06, 18:07
                  Spokojnie. Nie warto. Johnny jest zaślepiony.
                • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 28.01.06, 18:23
                  Skoro hiphop jest taki watościowy, to dlaczego nie występuje w programach szkół
                  muzycznych?
                  Jeżeli gramofon jest instrumentem, to jestem ciekaw ilo oktawowym i jakie
                  interwały można na nim wydobywać, a także, czy można grać trójdźwięki akordowe.
                  Dlaczego uznałeś mnie za istotę ograniczoną? Ze względu na moją niechęć do
                  kiczu, tandety?
                  Istotnie - kiczu nie znoszę, dlatego też dobry smak mnie ogranicza.


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 28.01.06, 18:35
                    Ale dlaczego chcesz odnosić wszystko do norm obowiązujących klasyczne instrumenty? Czy Twoim zdaniem muzyka tworzona przez producentów hh, klubowa, czy elektronika awangardowa nie może być pełnowartościowa? Dlatego że wykorzystuje inne sposoby wytwarzania wytwarzania dźwięku? Czy wokalistę rokoweho, czy hip hopowego należy uznać za marnego artystę, gdyż nie dostałby pracy w żadnym szanującym się chórze? Tak naprawdę tracisz tylko Ty. Weź jednak pod uwagę jak ogromne ilości muzyki ominą Cię tylko dlatego że ni jesteś w stanie zaakceptować nowych form jej tworzenia.
                    Zresztą nie nawiązujesz nawet do argumentów M.
                  • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 28.01.06, 18:38
                    Zresztąposzukaj sobie nagr4ań Christiana Marclaya, a potem powtórz że z gramofonów wychodzi odtwórczy kicz wink
                  • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 28.01.06, 21:06
                    Wiesz Kalesony? Ja też zacznę walic głową w mur. Rock'n'Roll to kicz i tandeta. Nigdy nie słyszałem większego gówna. A teraz twoje argumenty. Później je powtórze i to i tak donikąd nie doprowadzi. A wiesz czemu? Bo to będzie kłótnia czy lepszy jest seler czy brokuły.
                    I jesteś istotnie ograniczony. Napisałeś coś przeciwko moim argumentom? Nic. Tylko tyle, że nie wspomniałem nic o muzykalności. Otóż wspomniałem, i to bardzo dużo. Jest dużo więcej osób, któe są o wiele bardziej elokwentne ode mnie i któe zmiażdżyły by cię tutaj wiedzą na temat hiphopu. Jednak widzę, że nie warto, bicie głową w mur, i właśnie dlatego myślę, że jesteś ograniczony. Bo hiphop to nie kicz i nie tandeta. Jak mogłęś wogóle nabrac o nim takiego p[rzekonania jak właściwie go nie znasz? Czego słuchałeś? Co widziałeś? Bo z tego co przeczytałem, to słyszałeś tylko jak machali łapami. Nawet nie wiesz co to turntablism. Kojarzysz mi się z matematykiem, który nie ma pojęcia o tym, że istnieją całki. Jak długo mam Ci tłumaczyc jak i tak to nie przyniesie skutku? Jestem pewien, że ekspert w dziedzinie na pewno odpowiedziałby na twoje pytania dotyczące gramofonów. Niestety nie jestem nim. Ale to działą też w drugą stronę: najpierw dowiedz się co to turntablism, oglądnij Scratch chociaż. Bo DJ hiphopowy nie jest tylko od puszczania płyt na koncertach.
                    • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 29.01.06, 15:50
                      Gość portalu: M. napisał(a):

                      > Rock'n'Roll to kicz i tandeta.
                      > Nigdy nie słyszałem większego gówna.

                      Po fachowości tego komentarza można poznać, że mam honor toczyć spór z
                      prawdziwym melomanem.

                      > I jesteś istotnie ograniczony. Napisałeś coś przeciwko moim argumentom? Nic.

                      Zadałem po prostu kilka pytań; m. in. o to, jakie są źródła artyzmu i wartości
                      hiphopu oraz o to, ile oktaw można wydobyć z rzekomego instrumentu, jakim ma być
                      gramofon, czy można budować dźwięki akordowe oraz np. zagrać na nim gamę C-dur,
                      albo "Szła dzieweczka do laseczka".
                      Padło również pytanie, jakie umiejętności muzyczne znajdują się w posiadaniu
                      hiphopowców.


                      > lko tyle, że nie wspomniałem nic o muzykalności. Otóż wspomniałem, i to bardzo
                      > dużo.

                      Jak wyżej - raczej nic nie wspomniałeś, w każdym razie - nic konkretnego.

                      > Jest dużo więcej osób, któe są o wiele bardziej elokwentne ode mnie i któ
                      > e zmiażdżyły by cię tutaj wiedzą na temat hiphopu.

                      W dzisiejszych czasach "wiedzą" jest już fryzjerstwo (podobno szkoły fryzjerskie
                      to już uczelnie wyższe). Niedługo zapewne magisterium będzie można zdobyć
                      również ze sprzątania podłóg. Cóż - czasy mamy w koncu hiphopowe ...

                      > Jednak widzę, że nie warto,
                      > bicie głową w mur, i właśnie dlatego myślę, że jesteś ograniczony. Bo hiphop to
                      > nie kicz i nie tandeta. Jak mogłęś wogóle nabrac o nim takiego p[rzekonania ja
                      > k właściwie go nie znasz? Czego słuchałeś? Co widziałeś? Bo z tego co przeczyta
                      > łem, to słyszałeś tylko jak machali łapami.

                      Tak się składa, że mam za sobą napisanie jednego utworu hiphopowego. :o)
                      Nic z tych rzeczy - nie z fascynacji: wykonałem go na zamówienie, do reklamy TV.
                      Ponieważ niewiele wiedziałem na ten temat, najpierw zacząłem troche się
                      przysłuchiwać hiphopowi w celach szkoleniowych oraz po to, żeby wczuć się w
                      nastrój. Cóż mogę powiedzieć? Pod względem kompozycyjnym hiphop jest
                      prymitywniejszy nawet od disco polo. Utworki-potworki składają się z ubogich, co
                      najwyżej parotaktowych linii melodycznych, o harmonii, aranżacji w zasadzie
                      można zapomnieć ...
                      Machnąłem moje zlecenie w kilkadziesiąt minut i wziąłem mój pieniądz.
                      Produkt - o ile wiem - sprzedaje się świetnie.

                      > Nawet nie wiesz co to turntablism.
                      > Kojarzysz mi się z matematykiem, który nie ma pojęcia o tym, że istnieją całki.

                      Podejrzewam, że taki Arvo Part, H. M. Górecki również są pozbawieni tej wiedzy.
                      Co więcej - podejrzewam nawet, że nie wiedział tego Lutosławski, że o
                      Beethovenie nie wspomnę. Nie przejmuj się jednak - wszyscy oni w porównaniu z
                      hiphopowcami to miernoty ...

                      > Jak długo mam Ci tłumaczyc jak i tak to nie przyniesie skutku? Jestem pewien,
                      > że ekspert w dziedzinie na pewno odpowiedziałby na twoje pytania dotyczące gram
                      > ofonów. Niestety nie jestem nim. Ale to działą też w drugą stronę: najpierw dow
                      > iedz się co to turntablism, oglądnij Scratch chociaż. Bo DJ hiphopowy nie jest
                      > tylko od puszczania płyt na koncertach.

                      Najwyraźniej nie dowiem się, na czym polega artyzm hiphopu. W każdm razie - od
                      Ciebie. Podziwiam Cię jednakowoż za zapalczywość. Nie wiem co to "turn-coś tam".
                      Po prostu słyszę. I słyszę jednostajną, monotematyczną melorecytację w
                      akompaniamencie prymitywnej linii melodycznej. I to usłyszałem w hiphopie.
                      Oczywiście - pewną ich zasługą jest prezentacja fragmentów utworów, nagranych na
                      płytach. Ale przecież to nie są ich kompozycje, zarówno tak jak nie ich są
                      tychże kompozycji wykonania ... więc gdzie tutaj artyzm?



                      Pozdrawiam
                      Keep rock and rolling.
                      • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 29.01.06, 17:08
                        Po prostu słyszę. I słyszę jednostajną, monotematyczną melorecytację w
                        > akompaniamencie prymitywnej linii melodycznej. I to usłyszałem w hiphopie.
                        > Oczywiście - pewną ich zasługą jest prezentacja fragmentów utworów, nagranych n
                        > a
                        > płytach. Ale przecież to nie są ich kompozycje, zarówno tak jak nie ich są
                        > tychże kompozycji wykonania ... więc gdzie tutaj artyzm?

                        Jedynym twoim argumentem jest to, że nie są to ich kompozycje. To co, np Andy Warhol to nie jest artysta? On też był odtwórczy? W swojej wiedzy na temat muzyki zatrzymałeś się lata temu. Na dodatek znowu potwierdzasz swoje ograniczenie, skoro nie doszukałeś się ironii w mojej wiedzy na temat rock'n'rolla.
                        Miło mi, a raczej może niemiło poznac mi autora muzyki do reklamy... Tyle to miało wspólnego z rapem, co muzyka klasyczna z techno. Nie ośmieszaj się, nie wykazujesz choc strzępków wiedzy na temat, o którym mówisz. A jeśli mowa o popularności, to smile Rzeczywiści, twoja kompozycja bliżej miałą do disco polo niż rapu

                        > Zadałem po prostu kilka pytań; m. in. o to, jakie są źródła artyzmu i wartości
                        > hiphopu
                        Rozumiem że jesteś po studiach muzycznych? Jeszcze lepiej smile I rzeczywiście nie ma na nich hiphopu? A jest funk? Poezja śpiewana? blues? Jeśli nie doszukujesz się w tej układance złożonej z basu i sampli, wśród tych werbli i stóp, wartości muzycznej, to nie wiem... Muzyka może tłumaczyc się za siebie, gorzej jak ktoś jest niereformowalny. Aha, na bębnie też z łatwością zagram "szła dzieweczka..."
                        I jak? Masz już argumenty na to, że rock'n;roll jest świetny? Bo widzę, że główne problemy masz z argumentacą właśnie. A wszystkie twoje argumenty, że hh jest tandetny są do obalenia. Lutosławski i Beethoven nie wiedzieli nawet co to studio nagra ń, więc się nie ośmieszja ze swoim argumentem.

                        > Po prostu słyszę. I słyszę jednostajną, monotematyczną melorecytację w
                        > akompaniamencie prymitywnej linii melodycznej. I to usłyszałem w hiphopie
                        Ja też słyszę. Słyszę dobrą muzykę. I kto teraz wygra? Ktoś, ko jest silniejszy? Czy może znowu powiesz mi, że jesteś muzykiem? Bez problemu znajdę muzyków ceniących hihop, więc nie. To może powiesz mi że jest prosty? Zrób znowu swoją "melodyjkę" i daj ją hiphopowcom - wyśmiany to najlżejsze co Cię spotka. To może napiszesz chociaż jakiś tekst? I później go zarymujesz, oczywiści odpowiednio wpasowując się w bit? Też nie potrafisz? Więc co w tym prostego? Przecież wg ciebie na tym byle kto może kokosy zarobic!
                        Nie masz argumentów. Podziwiam Cię za Twoje zaślepienie.
                      • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 29.01.06, 17:11
                        Jeszcze może jakie umiejętności muzyczne w rękach hiphopowców. Napisałęm. Wielu ma wykształcenie muzyczne. I jeszcze może kontrprzykład. Jeśli rzeczywiście studiowałeś muzykę, to jak mógł umknąc Ci fakt, że większośc jazzmanów to samoucy? Umknął? Wiele Ci umyka. Twój Beethoven też na pewno operowałtwoim słownictwem i miałtaką samą wiedzę. I nie wmówisz mi, że autorzy poezji śpiewanej skończyli jakieś szkoły muzyczne. Albo... Ehh, nie chce mi się już, to bez sensu. OTWÓRZ USZY!!!
                  • nierymek Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 28.01.06, 21:43
                    A o hiphopowcach z Beastie Boys też powiesz że żadni z nich muzycy?
                    A o The Roots?
                    A o wielu jazzmanach, którzy wplatają elementy hiphopu do swojej muzyki?
                    Ogarnij się człowieku, zaślepienie Cię ogranicza.
              • Gość: glebogryzarka Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.radio.com.pl 30.01.06, 16:30
                > Jeśli natomiast chodzi o rock'n'rolla, zadam proste pytanie: czy ktoś z
                > wybitnych artystów hiphopowych potrafi zagrać "Johnny B. Goode" Chucka
                > Berry'ego? Albo któryś z numerów Jerry'ego Lee Lewisa, np. "Balls of Fire"?

                Na pewno nie. Takie trudne kawałki, gdzie tam. Ci debile nie będą w stanie
                skumać piękna klasycznych rock'n'rollowych progresji I-VI-IV-V albo I-IV-I-V-IV-
                I, które niech nam żyją wiecznie!

                > Lepsza, ponieważ są to PRAWDZIWI muzycy, a nie banda hochsztaplerów, którzy
                > włączają gramofon z cudzą kompozycją i podskakując wymachują łapami.

                Jasne. Burakiem jest nie anonimowy menel grający Hej Sokoły na swojej wiernej
                gitarzynie przy ognisku, tylko - z definicji - ten, kto wybrał niedobry gatunek
                muzyki.

                Zupełnie nawiasem, cała masa producentów, a nawet kilku raperów, gra na
                instrumentach - kiepsko przeważnie, jeśli przyłożyć miarę cyrkowo-akademicką,
                ale na swoje potrzeby wystarczająco. W Polsce Praktik, IGS, Emade, Waco (ci
                czterej to wręcz zawodowo), Noon, Łona, Spox, Mes, Magiera... Tylko jakie to ma
                znaczenie? To nie ta umiejętność robi producenta, tylko dobry smak, duża wiedza
                w zakresie akustyki, wieloletnia praktyka i znajomość sprzętu oraz umiejętność
                znalezienia tego dźwięku, o który chodzi i który brzmi.

                Nie wiem, jak można jednocześnie uwielbiać Mr. Bungle i mieć łeb cały z
                żelbetu. Johnny did the trick.
                • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 30.01.06, 17:35
                  Gość portalu: glebogryzarka napisał(a):

                  > Na pewno nie. Takie trudne kawałki, gdzie tam. Ci debile nie będą w stanie
                  > skumać piękna klasycznych rock'n'rollowych progresji I-VI-IV-V albo I-IV-I-V-IV

                  Co to takiego? :o)
                  Klasyczny motyw rock'n'rolowy to : I-III-V-VI-VI#-VI-V-III (np. w gamie A-Dur:
                  A-C#-E-F#-G-F#-E-C#). Spróbuj posłuchać, jak na tej podstawie pięknie potrafią
                  improwizować, jakie wyrafinowane i rozbudowane mogą być partie gitary i
                  fortepianu w utworach rock'n'rollowców z l. 50' na przykład ... co nie dziwi,
                  ponieważ są inspirowane swingiem i jazzem. A żeby daleko nie szukać: grupa Stray
                  Cats i numer "Rock this Town" - jeżeli chcesz - daj cynk a mogę Ci go przesłać.
                  Znajdziesz w nim wszystkie te cechy.

                  > > Jeśli natomiast chodzi o rock'n'rolla, zadam proste pytanie: czy ktoś z
                  > > wybitnych artystów hiphopowych potrafi zagrać "Johnny B. Goode" Chucka
                  > > Berry'ego? Albo któryś z numerów Jerry'ego Lee Lewisa, np. "Balls of Fire
                  > "?

                  Pozwoliłem sobie przestawić kolejność cytatu. "Johnny B. Goode" jest trudnym
                  technicznie numerem, trudniejszym - śmiem twierdzić - niż wiele kompozycji
                  klasycznych. Partia gitary zaczyna się szybką introdukcją, wymagającą płynej,
                  legatowej zmiany czterech chwytów barre. Później mamy kilka taktów z podwójnymi
                  akordami barre (jeśli chcesz je zagrać prawidłowo - palec wskazujący przyciska
                  np. 5 próg struny A, palec środkowy: 7 próg strun D i G, palec najmniejszy: 9
                  próg struny D, kiedy grasz szestastki; pomiędzy palcem wskzującym a najmniejszym
                  mamy więc trzy progi i palec środkowy w pozycji barre, która musi brzmieć.
                  Zapraszam do ćwiczeń. Oczywiście jest to jeden z akordów, który musi być płynnie
                  i dość szybko łączony z pozostałymi).
                  Do tego wspaniała, swingująca improwizacja fortepianu w tle, wsparta utrzymanym
                  w tonacji pochodem kontrabasu, porzucającym w pewnym momencie ustalony schemat i
                  mamy pięknego rock'n'rolla!!!

                  Kurczę, ale się namęczyłem tym opisem ... Teraz przynajmniej wiem, od czego są
                  nutki ...


                  Pozdrawiam
                  Keep rock and rolling, babe ...
                  • Gość: glebogryzarka Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.radio.com.pl 30.01.06, 19:02
                    > Partia gitary zaczyna się szybką introdukcją, wymagającą płynej,
                    > legatowej zmiany czterech chwytów barre. Później mamy kilka taktów z
                    > podwójnymi akordami barre (jeśli chcesz je zagrać prawidłowo - palec
                    > wskazujący przyciska
                    > np. 5 próg struny A, palec środkowy: 7 próg strun D i G, palec najmniejszy: 9
                    > próg struny D, kiedy grasz szestastki; pomiędzy palcem wskzującym a
                    > najmniejszym mamy więc trzy progi i palec środkowy w pozycji barre, która
                    > musi brzmieć. Zapraszam do ćwiczeń.

                    Trochę offtopic, ale niezupełnie.
                    Parę lat temu. W Harendzie gra Oxen, w składzie Darek Krupa, Marcin Masecki,
                    Łukasz Poprawski, generalnie muzycy młodzi, doskonale wykształceni, grają ostro
                    i elektrycznie, przy tym świeżo jak na tak wytarty styl, radykalnie
                    improwizują, oczywiście jadą wyłącznie własne numery. Wśród słuchających -
                    grupa starych wyjadaczy, określenie dziadostwo pejoratywne jest i go nie
                    zastosuję. W pewnym momencie jeden z nich krzywi się i mówi tonem arbitra "no
                    może być, ale nie wiem czy by sobie poradzili ze standardami...".
                  • Gość: glebogryzarka Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.radio.com.pl 30.01.06, 19:09
                    > > skumać piękna klasycznych rock'n'rollowych progresji I-VI-IV-V albo I-IV-
                    > I-V-IV
                    >
                    > Co to takiego? :o)
                    > Klasyczny motyw rock'n'rolowy to : I-III-V-VI-VI#-VI-V-III (np. w gamie A-Dur:
                    > A-C#-E-F#-G-F#-E-C#).

                    Miałem na myśli akordy zbudowane na podanych stopniach skali. Ty wypisałeś mi,
                    jak rozumiem, bardzo zużyty pochód basowy.
                    • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 30.01.06, 20:43
                      Nie ma czegoś takiego, jak "klasyczny pochód akordowy" [złośliwi mogą
                      powiedzieć: I-IV-V, tak jak w "Wild Thing" Troggsów, no ale ile można :o)],
                      ponieważ akordy buduje się do melodii - a przynajmniej tak powinno się robić.
                      Wystarczy zmienić melodię, żeby struktura akordów była inna. Grupa IRA, która
                      jest dla mnie symbolem rockowej szmiry, twierdzi inaczej. Faceci myślą i grają
                      jak harcerze przy ognisku. Kiedy słyszę gitarzystę, który przez 8-10 taktów łoi
                      rytmicznie jeden akord z palicami przyklejonymi do gryfu robi mi się niedobrze.
                      Za to co zrobili z "Wish You We' Here" Pink Floydów zasługują na karę, jaką
                      przewiduje szariat za kradzież.
                      Z tego powodu nie trawiłem i nie trawię grunge'u z wyjątkiem Soundgarden, z tego
                      poowdu nie trawię również Limp Bizkit - czy jak im tam ...

                      Na początku jest melodia, którą harmonizuje się dodając pozostałe partie
                      instrumentów: gitary, bas, klawisze, perkusję ... itd., budując je zgodnie z
                      regułami harmonii, lub też wykraczając poza nie, jak Francesco Zappa albo
                      psychopaci Bunglowi.
                      Uważam, że w dzisiejszym rock'n'rollu nie ma lepszych aranżerów od facetów z
                      Aerosmith ... ich kompozycje, zarówno na papierze jak i na falach dźwiękowych po
                      prostu powalają wirtuozerią w dialogowaniu pomiędzy poszczególnymi instrumentami.

                      Podałem modelowy (bardzo modelowy) przykład rock'n'rollowego pochodu basowego,
                      ponieważ partia gitary to zupełnie inna para kaloszy.

                      Jeżeli natomiast chodzi o grupę Oxen ... czy to czasami nie literówka i chodziło
                      o Oxygen? Jeżeli tak - miałem przyjemność.


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
                      • glebogryzarka1 Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 31.01.06, 12:11
                        > Nie ma czegoś takiego, jak "klasyczny pochód akordowy"

                        Jest, jest. Przemyśl, na obydwu podanych przeze mnie przykładach pojedzie
                        zasadniczo każda melodia w tonacji. To pewnie m.in. dlatego oba słyszałem z
                        tysiąc razy, zwłaszcza w starych przebojach (a z nowszych przebojów to I-VI-IV-
                        V często wykorzystywano w disco polo).

                        Pokaż ten swój hip hop. Wrzucę np. na forum Ślizgu i poproszę o ocenę. Skoro
                        tak uberłatwo było, to zapewne coś zajebistego zrobiłeś i cię pochwalą, nie bój
                        się big_grin
                        • Gość: nx Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 12:46
                          > Pokaż ten swój hip hop. Wrzucę np. na forum Ślizgu i poproszę o ocenę. Skoro
                          > tak uberłatwo było, to zapewne coś zajebistego zrobiłeś i cię pochwalą, nie
                          bój sie big_grin

                          ja tez chce, ja tez chce! to musi byc boskie!

                          choc moze lepiej na forum humorum?

                          argument w rodzaju "z tego co wiem produkt sprzedaje sie niezle"...no rece
                          opadaja big_grin
                        • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 31.01.06, 16:55
                          glebogryzarka1 napisał:

                          > > Nie ma czegoś takiego, jak "klasyczny pochód akordowy"
                          >
                          > Jest, jest. Przemyśl, na obydwu podanych przeze mnie przykładach pojedzie
                          > zasadniczo każda melodia w tonacji.

                          Obawiam się, że Sikorski albo Rymski-Korsakow w swoich podręcznikach twierdzą
                          zupełnie coś innego, jak rozumiem - tym gorzej dla Sikorskiego i
                          Rymskiego-Korsakowa. :o)

                          > To pewnie m.in. dlatego oba słyszałem z
                          > tysiąc razy, zwłaszcza w starych przebojach (a z nowszych przebojów to
                          I-VI-IV-V często wykorzystywano w disco polo).

                          Ten "schemat" pochodzi z piosenki. JEDNEJ piosenki, skądinąd dość znanej,
                          zespołu The Crew Cats o tytule "Sh-boom": mała, błaha radiowa zabawka z l.50';
                          mp3 wysyłam na prv. Posłuchaj, jak harmonizują "schemat", obudowując go partiami
                          wokalnymi.

                          Mogę Ci wysłać - dlaczego nie - efekt mojej rekalmowej pracy (niestety, będzie
                          to plik .avi, a więc skrócona wersja), ale jaką mam gwarancję zachowania
                          anonimowości?


                          Pozdrawiam
                          Keep Rockin'
                          • Gość: glebogryzarka Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.polskieradio.pl 31.01.06, 17:47
                            Tek. Ty mi mówisz teoria, ja jestem praktyk (nie Praktik - niestety ;>wink. Zagraj
                            komukolwiek, kto nie jest głuchy, te nieszczęsne I-VI-IV-V (najlepiej w C-dur,
                            albo w G-dur) i patrz jak wymiotuje. Tudzież spróbuj pograć na tym losowo po
                            skali durowej, jeśli coś ci zdysonuje, to ja jestem arcybiskup Canterbury. Albo
                            ty masz średniowieczne wyczucie harmonii smile

                            > Mogę Ci wysłać - dlaczego nie - efekt mojej rekalmowej pracy (niestety, będzie
                            > to plik .avi, a więc skrócona wersja), ale jaką mam gwarancję zachowania
                            > anonimowości?

                            I Johnny wymiękł.
                            Powiedziałeś A, powiedz B. Jeśli użyłeś argumentu, że hh jest żałosny bo go
                            podobno bez problemu biegle podrobiłeś, to miej trochę jaj i pokaż jak
                            podrobiłeś. Co do anonimowości, ja akurat mam ją w dupie, nie uważam internetu
                            za cudowny świat, gdzie jestem kimś innym niż realnie i w związku z tym nie
                            odpowiadam za nic.
                            • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 31.01.06, 21:59
                              Gość portalu: glebogryzarka napisał(a):

                              > Tek. Ty mi mówisz teoria, ja jestem praktyk (nie Praktik - niestety ;>wink. Za
                              > graj
                              > komukolwiek, kto nie jest głuchy, te nieszczęsne I-VI-IV-V (najlepiej w C-dur,
                              > albo w G-dur) i patrz jak wymiotuje. Tudzież spróbuj pograć na tym losowo po
                              > skali durowej, jeśli coś ci zdysonuje, to ja jestem arcybiskup Canterbury.
                              Albo ty masz średniowieczne wyczucie harmonii smile

                              Kurczę, Ty chyba chcesz mnie wykończyć śmiechem! big_grin
                              Dalibóg - jeszcze jedna taka uwaga i jako żywo z tego świata zejdę! big_grin
                              Mam nadzieję, że po drugiej stronie będzie czekać Jimi z podłączonymi do
                              Marshalli Fenderami oraz tłum koleżanek w skórzanych minióweczkach ...

                              Czy coś mi "zdysonuje"? Masz na myśli chyba "zdysonansuje" ...
                              Spieszę Ci tedy donieść, że nie tylko jesteś biskupem: masz również poważne
                              widoki na zostanie papieżem. A to wszystko dzięki temu, że wypisujesz takie
                              mądrości jak Rydzyk.
                              Istotnie - może być w tym ziarno prawdy. Jeżeli deklamujesz (albo
                              melorecytujesz) hiphopowy tekst, będzie on pasować absolutnie do wszystkiego,
                              ponieważ jego linia melodyczna jest wyjątkowo uboga, albo wręcz nie ma jej wcale.
                              Jeśli natomiast na rzeczy jest "średniowieczne wyczucie harmonii" to akurat może
                              ono mieć więcej wspólnego z hiphopem [wiem, wiem jak to zabrzmiało :o)] za
                              sprawą homofonii, czyli jednogłosowości, czyli - ubóstwa harmonicznego.

                              Czy mogę wiedzieć, na jakim instrumencie grasz?
                              Jeśli grasz, to spróbuj wydobyć z niego te sakramentalne 4 akordy, które "pasują
                              do wszystkiego" i zaśpiewać sobie a jakże - "Szła dzieweczka do laseczka".

                              Jeżeli zależy Ci na moim zdrowiu, na moim jako człowieka losie, proszę - nie
                              odpisuj już w ten, czyli jak powyżej, sposób ...
                              O - i lepiej sprawdź gazetową pocztę.


                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
                              • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 01.02.06, 01:02
                                > Istotnie - może być w tym ziarno prawdy. Jeżeli deklamujesz (albo
                                > melorecytujesz) hiphopowy tekst, będzie on pasować absolutnie do wszystkiego,

                                więc, skoro jesteś takim wielkim muzykiem, dla którego nawet stworzenie hiphopowego przeboju nie straszne, weź jakąkolwiek acappele jakiegokolwiek rapera i spróbuj to podłożyc pod takie "Szła dzieweczka...". Gwarantuje Ci zerowe powodzenie.

                                I dalej czekam na twoje argumenty odnośnie tandety w hiphopie. Bo to, że "tobie" się nie podoba oraz to, że jest odtwórczy, w życiu nie znaczy, że jet tandetny. A żadnego więcej argumentu nie zauważyłęm. Więc czekam.
                                • johnny-kalesony Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 01.02.06, 01:16
                                  Gość portalu: M. napisał(a):

                                  > I dalej czekam na twoje argumenty odnośnie tandety w hiphopie. Bo to, że "tobie
                                  > " się nie podoba oraz to, że jest odtwórczy, w życiu nie znaczy, że jet tandetn
                                  > y. A żadnego więcej argumentu nie zauważyłęm.

                                  Ponieważ być może masz również kłopoty ze zruzumieniem pisanego tekstu. Po kimś,
                                  kto jest fanem hiphopu, można się tego spodziewać.


                                  Pozdrawiam
                                  Keep Rockin'
                                  • humbak Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 01.02.06, 02:54
                                    Ja się jeszcze raza wtrącę. A może by tak przejść na konkrety jeśli chodzi o hh? Bo w rocku parę konkretów poszło, a w hh ciągle jadą ogólniki.
                                  • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.autocom.pl 01.02.06, 03:07
                                    Wiedziałem, że taka będzie twoja odpowiedź smile Dalej nie masz tych argumentów? Pisanie od tak sobie, że "ty uważasz" i że "dla ciebie to jest tandeta" to nie są żadne argumenty. A więc? Dalej brniesz w swoje? I nie obrażaj fanó hiphopu, jest wśród nich wielu lepszych od ciebie :]
                              • glebogryzarka1 Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 01.02.06, 13:29
                                > Czy mogę wiedzieć, na jakim instrumencie grasz?

                                Na nerwach.

                                > Jeśli grasz, to spróbuj wydobyć z niego te sakramentalne 4 akordy,
                                > które "pasują do wszystkiego" i zaśpiewać sobie a jakże - "Szła dzieweczka do
                                > laseczka".

                                afrokolektyw.elysium.pl/zjedzto1.mp3
                                (do I-VI-IV-V)
                                afrokolektyw.elysium.pl/zjedzto2.mp3
                                (do I-IV-I-V-IV-I)

                                Nawet ciekawe harmonie miejscami, zwłaszcza fajne jest to rozwiązanie melodii
                                na kwarcie akordu w pierwszym przykładzie <palacz>
    • Gość: torress Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 22:33
      żegnam modę na polski HH
      nareszcie !!! bo zaczynali to już w środkach masowego przekazu puszczać
      • Gość: Damian Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 13:36
        Miejmy nadzieje, że następna moda nie ograniczy się tylko do odgrzewania
        starych hitów, a prawdziwi artyści wyjdą z "podziemia", muzyka w radiu stanie
        sie o niebo lepsza niż ten tani chłam którego na tony jest w większości
        polskich stacji radiowych, a dotychczasowi fani hh, nie będą sie wykłucać, że
        to hh jest najlepszą pod słońcem muzyką.

        ---

        Pierwszeństwo prawdziwym talentom
    • matkakobiet Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 30.01.06, 17:40
      muzycznie to ciekawy z hiphopu bywa dla mnie tylko tricky ale to juz triphop
      hip hop jest jak dla mnie za plaski. po pierwsze jestem fanka racezj spiewanych linii melodycznych , po drugie nawet jak grany jest podklad na "zywych"
      instrumentach to jest to zawsze racezj tylko podklad i jest on dosc plaski i plytki, malowymiarowy i nieprzestrzenny(tricky to wyjątek).w ogole nie spotkalam się zeby jakiekolwiek utwory hiphopowe trwaly dluzej niz 4 minuty, po prostu muzycznie malo jestw tej kwestii do powiedzenia, opiera to sie racezj na tekstach aa tutajhmm texty hiphopowe z reguly są zwlaszcza te mainstreamowe.. wiekszosci malo wnoszące;p
      no nie wspominając o trzecich wymiarach, suczkach i innych takich, ale sam tede i pisoenka z cyklu z wuwa ludzie sa tu z calej polski ludzie są tu cała polska aaa halas uu 600 voltów. text pusty , muzycznie zwykly bit ktory mysle ze przecietny 14 z dobrym programem na peceta by nagral nibyw czym jest lepszy o beaty Kozidrak?
      • Gość: mr.fufu Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.saton.pl 30.01.06, 23:27
        Wydaje mi sie ze hip hop nigdy nie zejdzie ze sceny mody, chyba ze powstanie
        jakis inny kierunek muzyczny, ktory powali na kolana wszystkich malolatow, bo
        starsze pokolenie swojego kierunku muzycznego to nigdy juz chyba nie zmienismile
        Pzdr.
    • oscarmielec Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 01.02.06, 02:10
      w koncu szlak mnie trafia jak w telewizji mzycznej co chwile to badziwie
      zreszta tokio hotel to tez badziewie
    • Gość: milena 17 Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 00:21
      tak, hh przestają słuchać wszyscy, zostają ci co tylko naprawde lubią tą
      muzykę. nie podoba mi się to podejście do hh w tym tekscie. to świadczy o tym
      że tak naprawde pani nauczycielko nie zna pani tego prawdziwego hh, którego nie
      ma w telewizji i nawet ciężko dogrzebać się w internecie. są takie piosenki,
      które uważam za prawdziwą sztukę.
      prawie wszystko co mozna dzisiaj codziennie słuchać to hiphopolo. teraz
      większość popularnych polskich raperów upodabnia się do niemców i innych.
      • Gość: M. Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 18:58
        Niemcy też mają dobry hiphop. Ale do tego trzeba znać język i choć trochę się interesować... A hiphop jeśli upadnie, to tylko przez pajaców, którzy sobie wymyślili hasło hiphopolo i gó..arzy powtarzających to sformułowanie za każdym "zajebistym" raperkiem. Na końcu nie ma elo, na końcu jest dobry rap.
      • tomash90 Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny 04.02.06, 19:27
        Prawdziwy i dobry rap zastępuje teraz, niestety, hiphopolo.
        Małolaty jarają się teraz takimi wykonawcami jak Mezo, Liber, Verb. To właśnie
        przez nich prawdziwy hip hop przestaje być modny!
    • Gość: makajasz Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.06, 20:10
      Nie do końca wydaje mi się żę następuje zmierzch hh, hh ewoluował, z jednej
      strony staje się kiczowaty(hiphopolo) i tandetny, z drugiej strony istnieją
      artyści robiący naprawdę hh który ma naprawde wartości estetyczne, za przykład
      podamm współprace Możdżera z kapelami hh, i to jest bardzo pozytywne zjawisko,
      a to że hh odejdzie w zapomnienie to proszę o tym zapomnieć. Wydaje mi się też
      że młodzież dostrzega żę ktoś odwala chłam, przecież coraz modniejsze stają
      się wśród nich pojęcia jak komercja itp. co im kojarzy się z czymś bardzo
      negatywnym. Dlatego zaczynają słuchać albo bardziej ambitniejszego hh albo
      uciekają w inne gatunki muzyczne np tokio hotel co do końca nie wydaje mi się
      czymś lepszym od hh
      • wozni Re: Polski Hip-Hop przestaje być modny... nareszc 04.02.06, 23:26
        mysle ze fenomen hh polega na tym ze zaciera on granice miedzy sluchaczami a
        tworcami muzyki smile kazdy chlopak z podworka moze zalozyc kapele i na pewno to
        przyciaga. z drugiej strony trzeba by tu odddzielic dwie rzeczy - jesli
        traktujemy hh w kategorii czysto muzycznej to wychodzi to kiepsko... sytuacje
        ratowalby moze jakis tekst ale tu tez nieciekawie. na prawde tego nie moge pojac
        dlaczego podporzadkowuja wszystko rymowi, to bije najwyrazniej. rymowac tez
        trzeba umiec! posluchajcie sobie lony i np. peji - to dwa rozne swiaty - liryka
        i bruk. i do tego to sie wszystko sprowadza - sztuka dla wszystkich to sztuka
        prosta latwa i malo wymagajaca (vide pop-art i andy)
        to tyle mojego pseudo-inteligenckiego wywodu. mam nadzieje, ze nikogo nie
        urazilem. jestem goracym zwolennikiem hh jako formy aktywnosci spolecznej ale
        sprowadzanie go tylko do kategorii muzycznej to nieporozumienie (oczywiscie ze
        wtedy przegrywa dobitnie). cala ta komercjalizacja tylko jemu zaszkodzila sad
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka