Gość: nigga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.01.06, 08:29
Pracuję od 5 lat w gimnazjum ( a jest to miejsce czułe jak barometr na
wszelkie nowinki w modzie i kulturze młodziezowej) jako nauczyciel i
największa fala mody na hip-hop była około 3 lat temu. Wtedy wszyscy
gimnazjaliści nosili workowate spodnie i bluzy z kapturami. Teraz to się
cofa. Polski h-h ustepuje miejsca potworkom w stylu Blog27 lub Tokyo Hotel.
I całe szczęście, może zajmą się tą muzyką profesjonaliści ( "prawdziwi
mikrofonowi wyjadacze"), a nie ściemniacze dla młodziezy.