draconessa
05.11.02, 18:59
Wlasnie, to kubajek mnie natchnal...teraz mi w tle z glosnikow leci, nieco
szalone fandango. Tlo idealne do goracej kawy ( zimno swiata pozostalo gdzies
na dworze) Czy koniecznie trzeba byc HIszpanem aby grac goraca muzyke tej
krainy? A moze trzeba miec szalenstwo we krwi, jak Rolf Lislevand? Pozwolmy
sie poniesc muzyce, kochani!!!