miecio4
14.12.02, 14:06
Jesli macie problemy z wzięciem się za świąteczne porządki to polecam robic
to przy muzyce Slipknot a najlepiej płycie Iowa. Jako człowiek urodzony w
niedziele z pewną nerwowością oczekuję zawsze świąt i tego okropnego
sprzątania. Aż tu dzisiaj całkiem przypadkiem zapodałem sobie ta płytę by ze
zdziwieniem stwierdzić ze już przy drugim kawałków "People=Shit" trzymam w
ręku rure od odkurzacza, przy "My Plaque" znalazłem sie nagle w łazience z
mleczkiem czyszczącym, przy "Left Behind" ściągałem resztki smug z wymytych
szyb (nie bacząc ze to 3 piętro stałem jedną nogą na zewnątrz), a przy "Iowa"
kończyłem wycieranie kurzów w pawlaczu. W sumie potem dziękowałem sobie że
płyta się skończyła gdyz nagle mój wzrok padł na trzepaczkę (moze w przyszłym
roku).
Sposób na sprzątanie już znacie, ja natomiast na wszelki wypadek schowam
dobrze tą płyte żebym kiedyś znów przypadkiem jej nie włączył i udaję sie na
zasłużony spoczynek.