carnivore69
30.04.06, 22:23
Watek moze troche techniczny, wiec niewykluczone, ze na poczatku majowego
weekendu nie pofrunie. Niemniej...
Polaczenie dwoch dzwiekow oddalonych od siebie od trzy pelne tony uwazany byl
od sredniowiecza za "interwal Diabla", utozsamiajacy zlo i wywolujacy, m.in.,
odczucia seksualne:
news.bbc.co.uk/1/hi/magazine/4952646.stm
Przed chwila zauwazylem, ze ow diabelski interwal pojawia sie w utworze Master
of Puppets (czterokrotnie, miedzy 0:50 a 0:52, po dwoch dzwiekach E oddalonych
o oktawe pojawia sie B - czyli gdy otwierajacy riff przechodzi w riff pod
zwrotka). Czy jestescie swiadomi wystepowania tej figury (a takze Waszych
reakcji (!) na nia) w sluchanej przez Was muzyce?
Pzdr.