12.05.06, 16:53
Goreckim zainteresowalem sie po obejrzeniu filmu "Wojaczek". W ostatniej wstrząsającej scenie gdy wojaczek przygotowuje smiercionosne tabletki w tle slyszymy Goreckiego . Muzyka w tej scenie zaczela zyc zyciem filmu i odwrotnie film w tym momencie nabral nowego wymiaru . Mimo ze to muzyka szerokiej wody jak ja to sobie nazywam , nieomal dochodzil do mnie w wyobrazni dzwięk złowieszczego, oznajmiającego dzwonu . Niby jestem facetem a plakalem jak stara baba przy pierwszym przesluchaniu jego III symfonii . Teraz juz spokojniej do tego podchodze , ale uważam ze goreckiego jest zbyt malo do nabycia .Wlasciwie to mam tylko kilka jego dzieł , wiecie z cyklu the most popular . Mam przeczucie ze Gorecki rowniez, a nie tylko Lutoslawski beda pamietani przez wieki jesli chodzi o muzyke wspolczesną . Bardzo prosze napiszcie cos wiecej o goreckim . Chetnie poszerze wiedze na jego temat szczegolnie jesli chodzi o analize utworow . Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • dobiasz Re: Górecki 12.05.06, 17:36
      littlun1 napisał:

      > Teraz juz spokojniej do tego podchodze , a
      > le uważam ze goreckiego jest zbyt malo do nabycia .

      To zależy. Późnego Góreckiego jest IMHO w sam raz, bo ileż wykonań III symfonii
      ludzkość potrzebuje? (ani jednego więcej wink Ale ja chętnie posłuchałbym, jaką
      muzykę pisał Henryk Mikołaj przed woltą stylistyczną. Tyle, że tego nikt nie
      chce nagrać i wydać...

      Taki sam problem zresztą jest z Kilarem. Wszędzie tylko ostatnie jasełka, a taki
      Riff 62 istnieje tylko w encyklopediach. Bynajmniej nie spodziewam się, że to
      dzieło rzuci mnie na kolana, ale chciałbym mieć możliwość zaspokojenia ciekawości.

      > Mam przeczucie ze Gorecki rowni
      > ez, a nie tylko Lutoslawski beda pamietani przez wieki jesli chodzi o muzyke ws
      > polczesną .

      Górecki to jednak nie ta półka co Lutoś. III Symfonia jest arcydziełem, ale
      oprócz niej co jeszcze? Miserere jest świetne, koncert klawesynowy fajny. I to w
      zasadzie tyle. A o kilku najnowiejszych utworach to lepiej nie wspominać...
      • apfelbaum Re: Górecki 12.05.06, 18:54
        Do nabycia jest Kopernikowska (Naxos, Stradivarius), też i I Symfonia (Koch),
        autorska płyta Olympii z bukietem cudów, (Zderzenia! Refren! Muzyka
        staropolska). A Riff 62 jest na płycie autorskiej Kilara, też w Olympii i nie
        tylko, mam to, zresztą wykonanie było w 2002 na Jesieni.
        Tak więc jednak nam się encyklopedie ożywiają.
        • dobiasz Re: Górecki 12.05.06, 19:44
          Kopernikowską to mam, właśnie tą z Naxosa. A za resztą się w takim razie
          rozejrzę smile Zwłaszcza Pierwsza i Scontri mnie interesują.
          • apfelbaum Re: Górecki 12.05.06, 23:44
            Jest płytka z Kopernikowską firmy Stradivarius, Bartok Festival Orchestra,
            fatalnie zmontowana, ale jaki czad!!! Część pierwsza kładzie, soczysta, trafia
            z miejsca. Wit jak zwykle porządny, lecz nie porywa. Polecam Węgrów!
            • mkkraj Re: Górecki 13.05.06, 00:18
              no ja mialem zaszczyt wykonywac kantate o sw Wojciechu oraz beatus vir. Pan Gorecki sam dyrygowal... mam podpis na nutach. jesli chodzi o Beatus vir to podchodzi mi to srednio, ale kantata o sw Wojciechu... cudowne... HM Goreki to jeden z lepszych kompozytorow muzyki wspolczesnej... poza Arvo Partem, ktory jest genialny...
              • dobiasz Re: Górecki 13.05.06, 09:13
                > kantata o sw Wojciechu... cudowne...

                Hyhyhy. Moje zdanie o tym utworze nie nadaje się do publikacji wink
                • apfelbaum Re: Górecki 14.05.06, 08:45
                  A może ten utwór wymaga innego podejścia?
                  Ja po wysłuchaniu rozłożyłem ręce, to już wolę Beatus Vir...
                  smile
                  • dobiasz Re: Górecki 14.05.06, 10:12
                    apfelbaum napisał:

                    > A może ten utwór wymaga innego podejścia?

                    Np. drugiego podejścia? wink Obawiam się, że w moim przypadku kredyt zaufania
                    został tym utworem wyczerpany.

                    > Ja po wysłuchaniu rozłożyłem ręce, to już wolę Beatus Vir...

                    Takoż i ja.
    • littlun1 Re: Górecki 14.05.06, 12:07
      No a ja mając plytki serii "the best of" stwierdzilem ze to dobry kompozytor teraz sie zabieram za szostakowicza i schunberga . Dzieki bogu bardzo latwo bylo zaopatrzyc sie w sporą ilosc utworow Lutosa . Mam koncert fortepianowy w wykonaniu Pobłockiej na pewno wiecie o jaką plytke chodzi wielkie wrazenie robią na mnie lancuchy ale ostatnio troche schizuje przy lutosie wiec slucham w odpowiednich dawkach . Jak slysze czajkowskiego to zbiera mnie na vomits haha to samo jest z 4 porami roku ale coz to dawne czasysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka