Dodaj do ulubionych

Muzyka odporna na muzyków

26.05.06, 08:06
Słuchając Bacha w wykonaniu na syntezatorze czy harfie nie ma się
najmniejszych wątpliwości, że to Bach. Rachmaninow wykonany na syntezatorze
wzbudzi czczy śmiech, no bo co to za podróbka... Kto waszym zdaniem jest
odporny na złe lub niewłaściwe wykonania?
Moim zdaniem Mahler, Szostakowicz i Prokofiew, z kolei źle wykonany
Lutosławski czy Górecki po prostu gwałci uszy smile
Obserwuj wątek
    • littlun1 Re: Muzyka odporna na muzyków 26.05.06, 08:12
      hmmm Chopinsmile
    • dobiasz Re: Muzyka odporna na muzyków 26.05.06, 08:59
      apfelbaum napisał:

      > Słuchając Bacha w wykonaniu na syntezatorze czy harfie nie ma się
      > najmniejszych wątpliwości, że to Bach. Rachmaninow wykonany na syntezatorze
      > wzbudzi czczy śmiech, no bo co to za podróbka... Kto waszym zdaniem jest
      > odporny na złe lub niewłaściwe wykonania?

      Verdi. Ten koleś pisał tak, że jest efekciarskie nawet w wykonaniu
      trzeciorzędnej opery.

      A z tym wykonywaniem na syntezatorze to trochę nierówna konkurencja, bo wcale
      nie wynika to z wielkości kompozytora, tylko z charakteru muzyki. Tak samo na
      syntezatorze mógłbyś zagrać Frobergera, Scarlattiego, Buxtehudego, Lawesa,
      Hume'a. Inna sprawa, że mało kto by ich rozpoznał po stylu wink
    • abacaba Re: Muzyka odporna na muzyków 26.05.06, 11:20
      apfelbaum napisał:

      > Moim zdaniem Mahler, Szostakowicz i Prokofiew, z kolei źle wykonany
      > Lutosławski czy Górecki po prostu gwałci uszy smile

      O to ja się chowam pod stół, bo właśnie w zeszłym tygodniu wpadłem na pomysł,
      żeby kilka „Melodii ludowych” Lutosławskiego przerobić i „zinstrumentować” w
      pliku MIDI. Nie śmiejcie się, spodobała mi się harmonia. Kiedyś jej nie
      trawiłem. Ale jakby tak podłożyć wibrafon... Mniam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka