homohedonistus
18.01.03, 16:45
Nie wiedzieliście? To poczytajcie:
"Cool Kids Of Strummer
Czy po śmierci Strummera i w 20 lat po rozpadzie The Clash punk rock ma
jeszcze rację bytu? Odpowiedź na to pytanie jest dość oczywista, zwłaszcza
jeśli zada się je na łamach gazety, w której przed chwilą przetoczyła się
ciekawa dyskusja zainspirowana jak najbardziej współczesną punkrockową
piosenką zespołu Cool Kids Of Death "Generacja Nic".
Na czele tego zespołu stoją magister filozofii Kuba Wandachowicz i zawodowy
rysownik, pracownik naukowy łódzkiej ASP Krzysztof Ostrowski. Jednocześnie
teksty tego zespołu, zwłaszcza ten o butelkach z benzyną i kamieniach
ciskanych w przedstawicieli establishmentu, mają w sobie mnóstwo
młodzieńczego żaru i naiwności przypominającej jako żywo wczesnego Strummera.
Co więcej, ten żar spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem wśród nieco
starszych redaktorów "Gazety", którzy Cool Kids Of Death powitali z takim
samym entuzjazmem, z jakim Bernie Rhodes przyjął przed laty członków The
Clash. Wszyscy bowiem potrzebujemy wiary w Johny'ego B. Goode'a"
Taki właśnie tekst kończy artykuł w dzisiejszej GW o liderze THE CLASH.Ta
gorzka prawda mnie dobiła. Idę się powiesić. A może to jakiś żart pana
Wojciecha Orlińskiego, nie wiem, jeśli tak to musi to być strasznie zabawny
człowiek. Ja bym CKOD jak już porównał do SEX PISTOLS, ale to i tak byłaby
obraza dla tych drugich.