Gość: Pokrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 23:30 Coraz mniej jazzu na świecie. W modzie jest jego znacznie bardziej płytki brat "smooth jazz". Dlaczego? Ja się pytam ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kolega.maynard Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 19.06.06, 10:41 > Coraz mniej jazzu na świecie. Skad taki pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twoja_stara Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.nyc.res.rr.com 22.06.06, 06:38 Dlatego tak jest, bo smoth jazz jest jedyna forma muzyczna ktora pozwala bialym ludziom zachowac rownowage emocjonalna. Bibop, swing czy fusion wywoluja u wiekszosci bilych zwarcie na synapsach i z tego powodu nie nadaja sie do grania w fast foodach ani w windach poniewaz nie sprzyja to konsumpcji. Smoth "jazz" sprzyja trawieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lars form Mars Musyka do toalet IP: *.pl / *.3miasto.net 23.06.06, 09:44 dokladnie. sprzyja trawieniu. idealna muzyczka do walenia kupy w restauracjach o wysokim standarcie wykonczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rusis Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 10:26 Swing wywołuje zwarcie? Kiedy ostatnio się przeglądałem w lustrze, to wydawało mi się, że jestem biały, a bynajmniej swing bardzo lubię posłuchać :] Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 22.06.06, 10:19 Cóż, każdy rodzaj muzyki musi mieć swoje doscopolo. Smooth jazz powstał dla tych ludzi, którzy chcieliby słuchając jazzu uchodzić za intelektualistów. Ponieważ jednak jazzu jako takiego nie rozumieją, muszą mieć jego pop-namiastkę, opatrzoną odpowiednią etykietką, którą mogą chwalić się w towarzystwie. Posłuchałem sobie kiedyś trochę tego smooth jazzu i doszedłem do wniosku, że w olbrzymiej większości są to po prostu zwykłe, estradowe piosenki z tzw. głównego nurtu. POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nx Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:34 johnny-kalesony napisał: > Cóż, każdy rodzaj muzyki musi mieć swoje doscopolo. > Smooth jazz powstał dla tych ludzi, którzy chcieliby słuchając jazzu uchodzić z > a > intelektualistów. Ponieważ jednak jazzu jako takiego nie rozumieją, muszą mieć > jego pop-namiastkę, opatrzoną odpowiednią etykietką, którą mogą chwalić się w > towarzystwie. Boze, jak fajnie, ze nie lubie jazzu - przynajmniej nie jestem yntelektualysta. Odpowiedz Link Zgłoś
stekowiec Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 22.06.06, 12:10 ludzie zmęczeni, zapracowani, a smooth-jazz to taki muzak, dzwięczy gdzieś w tle i wprawia styranego człoweika w dobry nastrój siesty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cor Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 16:48 O gustach sie nie dyskutuje... Kazdy słucha tego co mu sie podoba i wyobraź sobie że są intelektualiści nie słuchający jazzu, co niektórzy nawet go nie lubią... Miłośnicy muzyki klasycznej zazwyczaj traktują z wyzszością tych "innych" tzn. nie chodzących do filharmonii, ale żeby fan jazzu...? Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 22.06.06, 23:33 Problem polega na tym że ci co obnoszą się ze słuchaniem jazzu, myslą ze są "dżezi". To natomias nie ma nic wspólnego z wysokim poziomem intelektualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 22.06.06, 23:36 O, właśnie o to chodzi. Smooth jazz to taki jazz dla ludzi, którzy potrzebują nie tyle jazzu, ile samej etykietki "jazzowatości", żeby móc się nią chwalić w trędi-towarzystwie. Gdyby Garbarek swego czasu wiedział, co robi ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
palola3 a co to jest smooth jazz? 24.06.06, 19:00 a co to jest smooth jazz, czym to się różni? Marek Niedźwiecki ma audycję Smooth Jazz Caffe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofelia1982 Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.06, 14:33 czytajac powyzsze posty czuje, ze nie naleze do tej "wyzszej rasy intelektualistow znajacych sie na prawdziwym jazzie"...no coz, pewnie wg Was jestem pseudointelektualistka, gdyz podoba mi sie smooth jazz, lubie go sluchac, nie meczy mnie on tak jak "prawdziwy" jazz i jest dobrym tlem - dlatego tez tak czesto pojawia sie w restauracjach, knajpkach..niestety nie wszyscy zyja tylko muzyka, zaglebiajac sie w znaczenie kazdej nutki.przepraszam, nie mam na to czasu, checi ani cierpliwosci. dlatego wybieram nieskomplikowany acz przyjemny choc nadal w Waszym mniemaniu - kiczowaty - smooth jazz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loppe easy IP: *.aster.pl 22.06.06, 23:33 Rzecz polega na tym: daj ludziom coś co lubią (łatwą muzyczkę) pod nazwa która wzbudza respect (jazz) - i sukces gwarantowany. No bo kto nie chciałby o sobie powiedzieć, na pytanie jakiej muzyki lubisz słuchać?, JAZZU... Odpowiedz Link Zgłoś
w105n4 EASY 23.06.06, 16:18 Bardzo milo wysluchac zdania intelektualistow, ktorzy jazzu sluchaja, albo przynajmniej pisza o tym. Tym kategorycznym polecam stronke allmusic.com, na ktorej dowiecie sie, ze porownywanie jazzu ze smooth jazzem to jak porownanie tenisa z penisem. Niestety dyskusja z zasluchanymi w jazzie jest czesto niecelowa poniewaz uwazaja sie za odbiorcow sztuki wysokiej (hehehe) tym samym nazywajac innych yntelektualistami itp. Z muzyka (jak i z wszystkim) jest jak z herbata. Jezeli jej nie rozmieszacie to na dnie jest esencja, a u gory woda. Ten obraz dotyczy jazzu, rocka, r&b, hiphopu, country, bluesa, world, electroniki, klasyki ze wszystkim podgrupami. Wszedzie wystepuja mistrzostwo i slabizna. Wszystkich jazzowych intelektualistow pozdrawiam i stwierdzam, ze swoimi wypowiedziami potwierdzaja moja opinie o nich. Sa wyjatkowo zamknieci i nietolerancyjni. Czym upodabniaja sie do rasistow i nacjonalistow. W ten sposob gatunek sie zamyka i w koncu zniknie. ------------------ Sztuka jest jak kupa. To trzeba poczuc. Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: EASY 23.06.06, 20:25 jazz nigdy nie zniknie, najwyzej sie nieco rozwodni, co zreszta od dawna jest zauwazalne. od co najmniej 20 lat jest wykorzystywany przy, nazwijmy to, projektowaniu utworow z innych nurtow muzycznych. a co do glownego tematu... nie mozna przez 12 godzin na dobe sluchac coltrane'a, w samochodzie potrzebne jest wytchnienie i luz. bo smooth jazz to wlasnie muzyczka do samochodu, albo jak ktos juz zauwazyl- do windy. nie zapadajaca w pamiec, lekka latwa i przyjemna, po prostu easy listening. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: EASY 26.06.06, 12:49 oczywiście nie ma potrzeby uprawiać monokultury i słuchanie Coltrane'a non-stop byłoby być może zarzynaniem gęsi znoszącej złote jaja jeśli smooth jazz jest dla słuchaczy jedną z wielu propozycji muzycznych to o to chodzi, a jeśli prowadzi do rozwoju gustu w kierunku form jazzu mainstreamowego i awangardowego to wręcz świetnie dla mnie osobiście - słucham wszystkich prawie gatunków muzycznych - jazz (ale nie smooth jazz) jest urozmaiceniem, obok m.in. rocka, w menu w którym przeważa kilku największych kompozytorów wszystkich czasów, a zwłaszcza ten Największy; na smooth jazz brakuje mi juz czasu, słysze go więc tylko "w przelocie", z nie mojego nadajnika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofelia1982 Re: easy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.06, 14:37 heh..ale to wlsnie WY czujecie sie jak intelektualisci, bo sluchacie "prawdziwego" jazzu! i jedyne czego moge dopatrzyc sie w Waszych wypowiedziach, to wlasnie ta wyzszosc nad innymi ludzmi - masą sluchajaca smooth jazzu..nie widze natomiast intelektu, widze zarozumialosc i dume z tego, ze Wy sluchacie jakosciowej muzyki.. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: easy 26.06.06, 12:43 Tym niemniej - mimo wszelkich podejrzeń o zarozumiałosć i inne niecności - powyższe objaśnienie przyczyn popularności smooth jazzu wydaje się odpowiadać prawdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irek Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.toya.net.pl 22.06.06, 23:36 Filip Łobodziński tłumaczy to tak: Smooth jazz to dzisiaj snobizm. Ale może dzięki popularności łagodnej muzyki środka wzrośnie nasze zainteresowanie ambitniejszymi brzmieniami. "Proszą państwo o coś na skołatane nerwy" - mówi w reklamówce swojej audycji w radiowej Trójce Marcin Kydryński. W tych słowach kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego zestaw "The Best Smooth Jazz... Ever!", wydany przez Pomaton- EMI, to najpopularniejszy album ostatnich tygodni (pierwsze miejsce na liście bestsellerów salonów Empik, jak dotąd 29 tysięcy sprzedanych egzemplarzy). I dlaczego bilety na koncert Diany Krall (we wtorek 7 grudnia w stołecznej Sali Kongresowej) rozeszły się w godzinę. Smooth jazz, gładki jazz, to gatunek, który niełatwo sklasyfikować. Znawcy krzywią się, że to już nie jest jazz. Jednocześnie smoothjazzowych produkcji nie można zrównać z typową ofertą list przebojów. Gdyby szukać źródeł smooth jazzu, należałoby zapewne cofnąć się do lat 70., kiedy triumfy święciło disco, a po ambitnej stronie muzyki - fusion, czyli połączenie jazzu z rockiem czy popem. Jego balladową, melodyjną odmianę zaczęli wykonywać wielcy instrumentaliści, jak np. gitarzysta George Benson lub saksofoniści Gato Barbieri i David Sanborn. Romantyczne emocje brały górę nad niepokojem. Stopniowo taneczność wkomponowała się w typowo jazzowe barwy i harmonię, rytm złagodniał, całość nabrała szalenie ekskluzywnego poloru i oto na początku lat 80. dostaliśmy wielką gwiazdę z Wielkiej Brytanii - Mulatkę Sade Adu. Elegancja i zwiewność jej piosenek, wzbogacona o ambitne, choć nieagresywne aranżacje sprawiły, że popularność znów nie musiała kojarzyć się z tandetą. Sade, gwiazda jazzującego popu, otworzyła drzwi do kariery popowego jazzu. To gatunek skrajnie estetyczny. Nie tylko w nutach. Wystarczy zerknąć na fotografie zdobiące książeczkę płyty trębacza Chrisa Bottiego "When I Fall In Love", opublikowanej przed miesiącem. Starannie ufryzowanemu muzykowi towarzyszy bardzo rozmarzona kobieta; dyskretne, czarno-białe światłocienie, zadumane pozy. I gościnny udział króla muzyki estetycznej, często flirtującego z jazzem Stinga. Marek Niedźwiecki z Trójki przyznaje, że Pat Metheny i Al DiMeola skwaśnieli, gdy im zaproponował zareklamowanie audycji "Smooth Jazz Café". Dla nich smooth jazz to obciach, idealny do grania w windach. Raczej nie ma w nim miejsca na improwizację, ogólny nastrój liczy się bardziej niż poszczególne frazy. Ale, jak z naciskiem przekonuje Trójkowy guru, to nie jest muzyczna papka: - Należy pamiętać, że to nigdy nie była muzyka środka, że ona jednak jest niszowa. Jazz, nawet ten łagodny, jest może trendy, ale nigdy nie stanie się masowy. Niedźwiecki należy do tych, którzy zaszczepili sadzonkę smooth jazzu w Polsce. Będąc kilkanaście lat temu w Chicago, zachwycił się rozgłośnią WNUA, która non stop grała łagodną, jazzującą muzykę. Przedstawił się jako znajomy Basi Trzetrzelewskiej i na pożegnanie dostał paczkę płyt. - To był mój pierwszy zestaw - wspomina. - W 1992 roku zacząłem swoją "Smooth Jazz Café" i od razu się spodobało. Sukcesem okazały się składanki Niedźwieckiego, wydawane pod szyldem Universalu. Każda z pięciu kolejnych płyt znalazła 20 tysięcy odbiorców, teraz rynek atakuje szósta. Ma jednak mocnego rywala w postaci 4-płytowego zbioru Pomatonu. Atrakcją tego ostatniego jest cena: kosztuje mniej niż pojedyncza płyta. Ale, jak dowodzi Piotr Kabaj, prezes zarządu Pomaton EMI, cena nie zawsze idzie w parze z wysoką sprzedażą. Gdy wprowadzał na rynek debiutancką płytę Norah Jones "Come Away With Me", zastosował ten sam patent co w Ameryce. Płyta trafiła do sprzedaży od razu po obniżonej cenie. I nic. - Chwyciło dopiero po 10 miesiącach szeptanej promocji oraz kampanii w mediach dla inteligentów, jak Radio PiN czy TVN24. W sumie sprzedaliśmy 70 tys. i to już w normalnej cenie - wspomina Kabaj. Rodzimy sukces smooth jazzu tłumaczy on tradycją słuchania jazzu jako takiego: w Polsce zawsze był to gatunek nobilitujący. Grupę skuszoną przez smoothjazzowe brzmienia określa się jako ludzi wykształconych, dobrze sytuowanych, podróżujących. Z jednej strony smooth jazz jest dla nich elegancki, z drugiej zaś lekkostrawny, może być zatem tłem towarzyskiego spotkania i wieczornego wyciszenia. Dostarcza także alibi - oto coś, co nie wymaga muzycznego przygotowania, a zawiera w nazwie słowo "jazz". Przekonywanie, że to muzyka relaksacyjna, a jednocześnie ambitna, zakrawa wręcz na banał. Gdy zwracam się do doktora psychologii Łukasza Pendereckiego (z niewątpliwie umuzykalnionej rodziny), odpowiada natychmiast: - Oczywiście, każda muzyka wpływa na aktywność bioelektryczną mózgu. Ten gatunek ma właściwości kojące, ale by to stwierdzić, nie trzeba aż psychologa! Czyli, jak powtarza Marcin Kydryński, "coś na skołatane nerwy"... Uwielbienie dla smooth jazzu nie łączy się jednak z aktywnym zainteresowaniem tym gatunkiem. - Ci ludzie najczęściej nie mają pojęcia (bo nie chcą mieć), kto tam gra - mówi Mariusz Adamiak, jazzowy impresario. - Miałem kiedyś taką przygodę: wchodzę do klubu, słyszę nawet fajną, jazzującą muzykę, saksofon, pytam, co to gra. Barmanka na to: "Smooth jazz". Pytam, kto konkretnie. Pokazała mi płytę, wydaną przez renomowaną wytwórnię, a tam żadnej informacji! Czyli w tej muzyce nie jest ważne, kto gra! Adamiak zwraca uwagę na polski paradoks: płyty w sklepach sprzedają się dobrze, ale koncerty smoothjazzowych tuzów już nie. A Diana Krall? Tu znów dochodzimy do problemu nazewnictwa. Kanadyjska wokalistka to mistrzyni nastrojowego jazzu, jednak w jej muzyce jest pazur, niepokój, coś, co wykracza poza bezpieczną, ściśle sformatowaną konwencję. Utwory Krall, podobnie jak nagrania Stana Getza bądź Manhattan Transfer, nie eksplorują obszaru muzycznej oczywistości, jak to się dzieje w przypadku zespołu Yellowjackets czy Kenny'ego G, ulubionego jazzmana maklerów. Ta moda jak każda inna jest okazją dla wielu przeciętnych muzyków, by się pod nią podczepić. Dlatego na składankach smoothjazzowych często pojawiają się utwory przypadkowe. Niedźwiecki jest tego w pełni świadom i z zalewu smoothjazzowych produkcji usiłuje wyławiać te najciekawsze. Przyznaje, że atutem jego audycji jest częstotliwość: tylko godzina tygodniowo. - Gdybym grał całą dobę, jak ci z Chicago, to bym zaczął nudzić - mówi. - A tak mogę mieszać gatunki, dać czasami coś ściśle jazzowego albo pójść w drugą stronę, zagrać Phila Collinsa. Na razie we wpływowych środowiskach pojawił się smoothjazzowy owczy pęd, o czym świadczy również lokalny sukces stołecznego Radia PiN, promującego jazzujące piosenki. Tego po prostu wypada słuchać. Dla Niedźwieckiego najważniejsze jest, by między typowymi "pościelówami" przemycać utwory ambitniejsze, wychowywać słuchacza. Podobną strategię wybrał Piotr Kabaj: - Chcemy wytworzyć pozytywny snobizm. A że dobrej muzyki w tym stylu jest wciąż dużo, mamy roboty na parę lat. Festiwal będzie trwał, przynajmniej do czasu, gdy "wykształconych i dobrze sytuowanych" zastąpi kolejne pokolenie - szukające w muzyce inspiracji lub przebudzenia. O ile do tego dojdzie, czego nie da się z całą pewnością stwierdzić. Obok sytych środowisk afiszujących się ze skłonnością do smooth jazzu wyrasta młode pokolenie, które z podobnym zadowoleniem oraz brakiem głębszego zainteresowania słucha muzyki klubowej. Być może to symptom nowych czasów, w których muzyka będzie raczej strawą niż przeżyciem. Zostanie sprowadzona do funkcji koloru czy zapachu, a kolejne nagrania będą powstawać z przeróbek dotychczasowych dokonań artystów. Wówczas autorski etos w muzyce odejdzie bezpowrotnie w przeszłość. Dzisiaj jeszcze Kenny G albo Chris Botti mają imiona i nazwiska, lecz jutro ich tożsamość może się rozpuścić w krainie nieskazitelnej łagodności, którą sami stworzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecik Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 06:40 jednak wole fusion i kazdy inny jazz, tylko nie smooth.. hmm.. bitches brew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oiio Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.chello.pl 23.06.06, 10:27 >lecz jutro ich tożsamość może się rozpuścić w krainie nieskazitelnej łagodności, którą sami stworzyli A niech się nazywa jak chce, byle mnie rozpuściło, chociaż nie słucham, wolę coś na pogańską nutę. Pozdrawiam wszystkich kochających SMOoooothjazz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: 217.97.177.* 23.06.06, 10:26 dziękuję... Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 23.06.06, 06:08 bo Marek Niedźwiecki go promuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Nie lubisz - Nie słuchaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aig.pl 23.06.06, 08:50 Od kiedy pamiętam zawsze wszyscy narzekali na muzykę. A to że rock to syf. A punku nie da się słuchać. A new romantic jest plastikowe. A muzyka klubowa jest płytka. A smooth jazz to syf. Co za naród !!! Nie lubisz - nie słuchaj. A teraz garstka niedowartościowanych frustratów będzie podreperowywała swoje nadwątlone samopoczucie potępianiem smooth jazzu. Ludzie - jeżeli już musicie podbudowywać swoją tożsamość muzyką, to róbcie to za danym stylem muzycznym (jazz jest super) a nie przeciw (smooth jazz to syf). Bo budowanie tożsamości przeciw - to sie właśnie nazywa POLACTWO !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka nerwy na bok :-) 23.06.06, 15:54 a gdzie napisałem, że nie lubię? akuat to co puszcza M.N. podoba mi się choć nie jestem "fanem" tego gatunku ;p Odpowiedz Link Zgłoś
amatil Bo to muzyka dla dekoracji 23.06.06, 08:52 Jest miły dla ucha, nie wymaga wysiłku, doskonale nadaje się jako muzyczne tło. Ja osobiście lubię sobie zapuścić do pracy jakiś anonimowy dżezik albo niezobowiązującą klasykę kiedy pracuję. Ambitniejsza muzyka by mnie rozpraszała. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelandro Re: Bo to muzyka dla dekoracji 23.06.06, 09:27 Też zastanawiała mnie popularność tego rodzaju muzyki. Zauważyłem jednak, że wybierają go jedynie ci moi znajomi którzy aspirują do bycia kimś lepszym niż są w rzeczywistości. Aż dziw, że nie uprawiają rozrywek aquaidalnych niczym Hiacynta Nie lubie smoooth jazzu, bo jest właśnie zbyt smooooooth. Lubię wyraziste, ciekawe brzmienia z charakterem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofelia1982 Re: Bo to muzyka dla dekoracji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.06, 14:41 michealndro, ale widzisz - to Ty wolisz mocniejsze wydatne brzmienia. Czy jesli ja wlasnie wole lzejsze, to znaczy ze wypadam z kregu "prawdziwych jazzmanow"?? Takie podejscie to po prostu ignorancja i poczucie wyzszosci nad innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neac Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.era.pl 23.06.06, 09:38 Lubię słuchać w pracy - polecam! To muzyka idealna na tło do pracy umysłowej (jak szanty do fizycznej W samochodzie już nie lubię, w domu zdecydowanie nie... Odpowiedz Link Zgłoś
starchaser dokładnie! 23.06.06, 09:56 cytuję "To muzyka idealna na tło do pracy umysłowej" nie obciąża, nie męczy, nie wibruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pewien znajomy Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 10:35 Od czasu do czasu słucham smooth jazzu, ale nie wydaje mi się, żebym w ten sposób próbował pokazać całemu światu (a w szególności znajomym), że jestem "inteligentem muzycznym". Słucham smooth jazz, bo zwyczajnie mi się podoba. Oczywiście zgadzam się, że to muzyka przyjemna dla ucha, ale czy to źle?! Odnoszę wrażenie, że istnieje spora grupa ludzi, która strasznie się jara tym, że słucha niewiadomo jak skomplikowanej, trudej i inteligentnej muzyki i żeby pokazać swoją wyższość nad innymi (wiadomo - tymi prostakami), musi zrównywać z ziemię takie gatunki, jak np. smooth jazz. Porównywanie smooth jazzu do discopolo wydaje mi się mocno nie na miejscu. Jazz, nie ważne w jakiej postaci, zawsze będzie muzyką dużo ciekawszą niż disco z pola. Poza tym, czy trudność odbioru muzyki świadczy o jej wartości? Nie sądzę. Śmieszy mnie przeintelektualizowany progressive rock i tym podobne, za przeproszeniem, gówna. Równie dobrze, jako fan cięższych odmian metalu, czy mógłym powiedzieć, że osoby słuchjące jazzu i innych tego typu pierdołowatych rzeczy, to ynteligenci muzyczni, bo słuchają tej swojej muzyki dla szpanu, ale za metal to już się nie wezmą, bo nie są w stanie ogarnąć tej muzyki umysłowo. Słowem - prostaki! Smooth jazz króluje, bo jest przyjeny w odbiorze i zaspokaja potrzeby muzyczne wielu osób. Wiele osób lubi się katować od rana do wieczora ambitną muzyką i wcale nie uważam, że takie osoby są gorsze. Przeciwnie - nie toną we własnej hipokryzji. Smooth jazz jest muzyką tła i to jest jego największą zaletą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pewien znajomy Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 10:37 W przedostatnim akapicie powinno być - "nie lubi" zamiast "lubi" Odpowiedz Link Zgłoś
jazzybelle Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 23.06.06, 12:36 Chyba już wiadomo, dlaczego króluje smooth jazz. Ja mam jeszcze taki powód, że lubię muzykę estradową i kabaretową z lat 20 i 30 ubiegłego stulecia, a smooth jazz wpisuje czasem się w ten klimat. Jazzu rzeczywiście nie rozumiem, bo mnie nuży. Za to chorały gregoriańskie bardzo lubię, ale co ja będę tłumaczyć: mój pretensjonalny nick i tak wskazuje na to, że jestem pseudointelektualistką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leyla Lenard Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.localdomain / *.crowley.pl 23.06.06, 13:29 smooth jazz króluje dlatego że pod ta nazwa łatwo laikowi wetknąc nie jazz ale zwykłe piosenki ktore pod etykietką ambitnej nazwy będą dawały poczucie że słucha on jazzu.Natomiast w przeróżnych seriach nazywanych smooth jazz tego jazzu jest mniej niz 50%. Są to znane ,lubiane i przyjemne w sluchaniu utworki posiadajace elementy jazzu(oczywiście sa też standardy stricte jazzowe). Sukces całego przedsięwzięcia polega na tym że wybierane są te, które są melodyjne, rytmiczne i nie wymagajace specjalnego przygotowania do odbioru. Smooth jazz? Dlaczego nie, ale z umiarem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x-song i tak nie jest to najgorsze IP: *.chello.pl 23.06.06, 12:30 Tak sobie myślę, że ten 'lekki i przyjemny' szczep muzuki i tak nie jest najgorszy gdyz w istocie może stać się krokiem na drodze muzycznego dojrzewania. W smooth jazz (cokolwiek to jest) przemycane są elementy żywej muzyki, jej spontanicznego brzemienia, formalnej konstrukcji ... ja pamietam czas gdy takie dojrzewanie często wyglądało tak rock -> "progressive" rock (cokolwiek to oznaczało) -> fusion i któregoś dnia przez przypadek zagrał Miles , Weather Report (ci z lat 70') a potem nie było odwrotu oceanu jazzu Odpowiedz na Twoje pytanie jest prosta - to się łatwiej sprzedaje ... ale zastanawiam się jak czują się muzycy o dużych nazwiskach, których muzyka klasyfikowana jest jako " LOBBY SOUND " - i słychać ją w hotelowych korytarzach, windach, toaletach ..... Odpowiedz Link Zgłoś
nimazaco Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 23.06.06, 13:23 A może... smoth jazz jest ambitną siostrą popu, nie jazzu, co słychać wbrew nazwie. A wychodząc z założenia, że trawka prowadzi do twardych, to może dzieki smoth już za kilka latek prawdziwy jazz będzie powszechny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leyla Lenard Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.localdomain / *.crowley.pl 23.06.06, 13:38 chciałabym kiedys rano wstać włączyc radio i ...usłyszeć np. coltraina lub michela camilio a nie po raz 10000 madonnę, britney spears lub inne girls bandy. jestem za legalizacja miękkiego jazzu jezeli kiedys ma doprowadzić do tego właściwego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsadsadsa Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 13:40 norah jones to smooth jazz? bo mnie te szufladki denerwuję , teraz trzeba miec pojemna glowe zeby spamietac te wszystkie podgatunki ps. gdzie moge posluchac smooth jazzu? w jakim radiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pewien znajomy Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 13:57 Chociażby w programie Trzecim Polskiego Radia. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzybelle Z umiarem:) 23.06.06, 15:05 Ciekawe, że ktoś używa w stosunku do muzyki określeń prosto z poradników dietetycznych: tego gatunku należy słuchać z umiarem, tego wcale, a ten to już coś i można słuchać do woli. Bardzo zabawne. Dla mnie smooth jazz mógłby się nazywać "smooth ballads", "bloody mary", albo "sex on the beach", a słuchać go będę wtedy, kiedy będę miała na niego ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
agitex Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 23.06.06, 15:24 nie miałam pojęcia, że smoothjazz króluje...ale bardzo sie z tego ciesze jeżeli tak rzeczywiście jest. Wśród moich znajomych jestem jedyną osobą, która tego słucha i zawsze miałam kompleks bycia dziwadłem...na imprezach muszę słuchać rocka albo polskiej muzyki lat 80, która jest bardzo ok,ale chciałabym od czasu do czasu posiedzieć i podelektować się łagodną muzyczka, lecącą w tle,najlepiej bez słów. W domu słucham stacji internetowej www.smoothjazz.com. Czy ktoś z wielbicieli smoothjazzu mógłby polecić jakieś inne źródła dostępu do takiej muzyki z pozdrowieniami agitex Odpowiedz Link Zgłoś
amatil Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 23.06.06, 15:42 Wspomniane już wyżej PIN Radio. Jest w Internecie. Inna rzecz, że ja bym sobie nie życzył smooth jazzu na imprezie. To muzyka do pracy albo czytania książki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agitex Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.toya.net.pl 23.06.06, 16:27 No właśnie więcej ludzi tak mysli jak Ty i niestety ja nie mam się gdzie bawić. Choć dla mnie smoothjazz jest świetny do tańca...Marzy mi się knajpka w której graliby taka muzykę, moznaby posiedziec i porozmawiac a jednoczesnie troche pobujac sie na parkiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 Pokrak, przestan brac narktoyki... 23.06.06, 18:07 Pokrak, przestan brac narktoyki i zabierz sie za cos porzadnego zamiast pisac glupoty na forach!!! Boze co za infantylny post! Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: Dlaczego króluje smoth jazz? 23.06.06, 20:13 z tego samego powodu, dla ktorego wiecej ludzi oglada w kinach sensacyjne fimy amerykanskie niz psychologiczne europejskie ze o zanussim juz nie wspomne.. Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll z tych samych powodów, co fast food 23.06.06, 20:49 a że nie szkodzi zdrowiu - to i mocnych kontrargumentów przeciw jego zażywaniu brak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofelia1982 Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.06, 14:29 Poniewaz jazz, ten "prawdziwy" jazz - jest zrozumialy dla bardzo malej grupy ludzi, do ktorych pewnie Ty sie zaliczasz...Smooth Jazz jest natomiast bardzo przyjemny do sluchania, nie wymaga wsluchiwania sie by cos tam zrozumiec..ja osobiscie tez naleze do malo wyrafinowanej wiekszosci sluchajacej smooth jazzu, gdyz kilka podejsc do "prawdziwego"jazzu konczyly sie w moim przypadkiem konsternacja... Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe jak to dlaczego? :) 24.06.06, 16:19 poniewaz taka jest przecietna wrazliwosc muzyczna istnieje spore grono osob, dla ktorych bajm czy budka suflera to za malo, a co insze za duzo (tu powstrzymam sie od stosownie wyrafinowanego przykladu, od niechcenia rzuconego niczym perla )) chyba w ogole nie ma co tych potrzeb wartosciowac wbrew zdaniu innych tegowatkowych pisarzy, nie uwazam, by jazzu sluchalo sie szeroko ze snobizmu (coz by to byla za tortura! tym bardziej wobec faktu, ze mozna snobic sie w przyjemniejszy sposob ) lub szeroko z pobudek intelektualnych - slucha sie, bo lubi sie podazac za swobodna, improwizowana fraza, takimi a nie innymi harmoniami itepe itede nie ulega dla mnie natomiast watpliwosci, ze wiele osob dreczy poczucie nizszosci z powodu braku serca do jazzu, stad komentarze w duchu 'a to durne snoby, te fany jazzu i wspolczesnej muzyki powaznej' istnieje korealacja miedzy inteligencja a sluchaniem jazzu, ale nie bezwzgledna i wydaje sie, ze nie wprost - raczej jest to tak, ze ludzie o zywszych umyslach sa in gremio sklonniejsi do poznawania nowego, innego, nieoczywistego. stad nieco inne geby na koncerach jazzowych, a i ryzyko podsluchania bliskotliwszej konwersacji wieksze niz w sklepie pozdrawiam zwlaszcza tych, ktorzy sluchaja czego chca a nie sluchaja, co na temat ich wyborow sadza inni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofelia1982 Re: jak to dlaczego? :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.06, 18:28 nie zgadzam sie z Toba w jednym punkcie - to nie jest tak ze smooth jazzowcy sa zakompleksieni bo nie rozumieja "prawdziwego" jazzu..nie mam kompleksow na tym punkcie, po prostu jazz jako taki do mnie nie przemawia, nie odpoczywam przy nim, nie zachwycam sie brzmieniem poszczegolnych fragmentow itd. Ja tylko nie lubie postawy ludzi ktorzy rozumieja ten "wlasciwy" jazz - "my sluchamy prawdziwej muzyki, a smooth jazz to disco polo w jazzie i ludzie go sluchajacy to pseudointelektualisci". bo takie komentarze padaly. jezeli sluchasz jazzu i nie czujesz wyzszosci nade mna - sluchajaca smooth jazzu - to moja uwaga nie tyczy sie Ciebie i moge Ci tylko pozazdroscic wrazliwosci muzycznej. Nie cenie jednak ludzi, bedacych wrecz dumnymi z tego, ze sluchaja jazzu i ich poczucia wyzszosci... Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: jak to dlaczego? :) 25.06.06, 19:21 smooth jazz nie moze stanowic disco polo w jazzie, poniewaz nie jest jazzem. wykazuje pewne powinowactwo (np. instrumentarium) natomiast nie spelnia warunkow brzegowych. te muzyke pisze sie nie tak, zeby byla indywidualna wypowiedzia pozbawiona barier, tylko tak, zeby stanowila idealne tlo do innej aktywnosci, nie przykuwala uwagi, przynudzala, jak mowi marek niedzwiecki. nic nie moze w niej sluchacza zaskoczyc. najlepiej niech bedzie saksofon i koniecznie parzyste metrum, bo kto normalny lubi niepatrzyste, chyba tylko snob jest to muzyka milusia, w takim sensie, w jakim milusi jest 'titanick' z winslet i di caprio. to nie zbrodnia lubic ten film przeciez. ale jest to okreslona polka, nie oszukujmy sie. nie, nie czuje sie lepsza. natomiast jestem pewna, ze mialam w zyciu wiecej szczescia, poniewaz spotkalam ludzi, ktorzy stworzyli moja wrazliwosc muzyczna, pokazali mi dzwieki, ktore mnie poruszyly gleboko i trwale. cos wiecej niz inni dzieki temu przezylam. zadna w tym natomiast moja zasluga. mysle, ze jest tyle fantastycznej muzyki, ktorej sluchanie nie wymaga wysilku (chocby tylko swing, world music, klasyka czy sporo rzeczy astora p.) ze mozna miec jednoczesnie i relaks i to poczucie sytosci, ktore osiaga sie obcujac z Kultura. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnh! Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.e-wro.net.pl 24.06.06, 16:36 ech, gadacie i gadacie, a najlepszy jest i tak acid jazz Odpowiedz Link Zgłoś
kronopio77 Jazz po prostu wraca do swej pierwotnej funkcji - 24.06.06, 17:13 muzyki do tańczenia i zabawy, a nie tylko katowania sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
kronopio77 A taki Trzaska słucha w samochodzie Abby i co? 24.06.06, 18:39 Miles Davis też grywał utwory Jacksona i Cindy Lauper. Dla mnie postawa "słucham tylko jazzu (w domyśle - bo jestem taki inteligentny), a wszystkim innym się brzydzę" zalatuje mocno pozerstwem Ja słucham i jazzu, i rocka, i klasyki i popu. I, szczerze mówiąc, wolę dobry pop od przeciętnego jazzu. A popularność nu-jazzu powinna nas tylko cieszyć - stąd jest o krok do czegos ambitniejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: A taki Trzaska słucha w samochodzie Abby i co IP: *.aster.pl 26.06.06, 13:23 masz oczywiście rację że słucha się róznej muzyki, ale chyba przeoczyłes że tematem jest nie to że w ogóle się słucha smooth jazzu , a "królowanie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.betanet.pl 25.06.06, 11:58 hej mam prosbe cyz mogglby mi ktos podeslac skladanki smooth jazzowe?szczegolie zalezy mi na smooth jazz cafe-niedzwieckiego i na tej zielonej nr 3 cyganeczka1984@tlen.pl a takze mp3 Ani Jopek i M.Szczesniaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: treut Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.chello.pl 25.06.06, 12:26 szczegolnie ciekawa jest III, kupilam na www.magoo.pl/katalog/kategoria/600/muzyka_i_film Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twoja_stara Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.nyc.res.rr.com 02.07.06, 04:57 Male sprostowanie: Kazdy moze i powinien sluchac czego chce. Problem polega na tym ze roznego rodzaju mendy od marketingu i specjalisci od mas, wciskaja ludziom cos czego nie ma. Powyzsze zdanie ma sens w kontekscie "smoth jazz" kontra Jazz tylko wtedy gdy sie siegnie do korzeni tego gatunku. Bez znajomosci orginalu niemozliwe jest rozpoznac nawet zle zrobionej kopii. Jezeli ktos z was traktuje konsumpcje jakiegos dobra kultury jako synonim przynaleznosci do jakiejs tam, wydumanej klasy spolecznej; dyskusja powinna w tym momencie zostac skonczona bo jakiekolwiek argumenty nie maja sensu. Jazz byl wielokrotnie wykozystywany przez orginalnych tworcow jako narzedzie walki z bigoteria, ciasnota umyslowa i rasizmem. Wysoce rytmiczny i gleboko emocjonalny nie ma nic wspolnego ze "smooth jazz" i nigdy miec nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bree Re: Dlaczego króluje smoth jazz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 16:22 hm, dyskusja zamiast zgłębiać pytanie "dlaczego" przerodziła się w krytykę, ale to już taka polska tradycja. moim zdaniem smooth jazz stał się ostatnimi czasy popularny bo wydano składanki "the best smooth jazz...ever! vol. - kolejno - 1,2,3" które stały się płytowymi bestsellerami. ludziom się to podoba. dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś