Dodaj do ulubionych

Leszczyński w Idolu

IP: *.duna.pl 03.02.03, 14:47
Wczorajszy Idol nie daje mi spokoju, a właściwie zachowanie młodszej części
jury. Zastanawiam się nad paroma sprawami
1) Czy nasze polskie życie publiczne musi być aż tak emocjonalne?
2) Czy juror jest ważniejszy od uczestnika takiego programu? Tzn. w tym
przypadku od tego Bogu ducha winnego Totoszki, który przeszedł rzutem na
taśmę, a w którego, jak rozumiem, wymierzona była cała ta demonstracja...
3)Czy jednostka zawsze musi być mądrzejsza od ogółu? Czy wypinanie się na
publiczność jest rozwiązaniem?


Wydaje mi się, i stwierdzam to z pewnym zaskoczeniem, że Leszczyński miał
poniekąd rację, opuszczając studio. Krytyk, który publikuje i istnieje w
mediach i sygnuje swoim nazwiskiem taki program, jest poniekąd odpowiedzialny
za wybór dokonywany przez publiczność. Wyobraźmy sobie, zupełnie
abstrakcyjnie, że w 1996 czy 1997 roku w takiej sytuacji stoi jak ta dwójka
wczoraj Piasek i Anna Maria Jopek. Miły chłopak śpiewający ładne piosenki, na
dodatek z błyskiem w oku i dziewczyna o trochę niedzisiejszej ekspresji,
obracająca się na granicach, niekoniecznie modnych, stylistyk. Kogo wybrałaby
masowa publiczność? Nie mam wątpliwości, że Piaska...
A dziś po sześciu czy siedmiu latach? Również nie mam wątpliwości, kto się
wybronił...
Bardzo możliwe, że porównałam Małgosię Kunc i Anny Mariię na wyrost, ale w
stonowanej ekspresji tej dziewczyny jest faktycznie coś urzekającego i coś,
co każe wierzyć, że pójdzie ona w ambitną stronę... I tu rozumiem
Leszczyńskiego, bo krytyk, w przeciwieństwie do masowej publiczności,
powinien być dalekowzroczny. Masowa publiczność nie musi: może ulegać
chwilowym uwielbieniom i im z upodobaniem ulega, co zresztą ten program
dobitnie pokazuje...

Pytanie , czy jednostka musi kierować się emocjami i czy obrażanie się na
społeczeństwo jest rozwiazaniem, pozostaje dla mnie otwarte...
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Jazzmatazz Re: Leszczyński w Idolu IP: *.pie.warszawa.tdci.pl 03.02.03, 15:16
      Moim zdaniem to dobrze, że ta młoda dziewczyna odpadła z Idola bo - z tego co
      wiem - nagrodą w tym konkursie jest podpisanie kontraktu z BMG Ariola Poland a
      szefem muzycznym jest tam niejaki Roman Rogowiecki, który z każdego zrobi Just
      5 albo kolejny klon Natalii Kukulskiej (najlepszy dowód to błyskotliwa kariera
      poprzedniej finalistki tego programu).
      Teraz, podobnie jak Hania Stach, będzie mogła podpisać kontrakt z kim będzie
      chciała i na - jak zakładam - lepszych warunkach. Ta dziewczyna ma wyjątkowy
      talent do śpiewania smutnych, spokojnych, ocierających się o jazz piosenek. W
      Polsce nie ma wielkiego rynku na taką muzykę, więc jej płyta będzie musiała być
      przemyślana i przede wszystkim dobra (średniaków w tym gatunku jest w Polsce
      wielu i im się nie udało). O tym, że taka muzyka może się dobrze sprzedawać
      może świadczyć sukces Nory Jones, która podbiła Amerykę a teraz sukcesywnie
      zdobywa Europę.
      Odnośnie panny Kunc mam tylko jeden postulat: błagam niech nie decyduje się na
      współpracę z Jackiem Cyganem!!! Moim zdaniem powinna współpracować z Marcinem
      Kydryńskim jako producentem (absolutnie nie jako autorem tekstów) on zapewni
      doskonałych muzyków i właściwy poziom całego przedsięwzięcia a teksty powinien
      jej napisać ktoś z górnej półki poslkich autorów. Wtedy będzie miała szansę
      przebić się do ludzi, którzy słuchają takiej muzyki a odrzuca ich
      etykietka "FINALISTA IDOLA"

      PZDR.

      Jazzmatazz
      • Gość: znowu ja Re: Leszczyński w Idolu IP: *.duna.pl 03.02.03, 16:12
        Gość portalu: Jazzmatazz napisał(a):

        > Moim zdaniem to dobrze, że ta młoda dziewczyna odpadła z Idola bo - z tego co
        > wiem - nagrodą w tym konkursie jest podpisanie kontraktu z BMG Ariola Poland
        a
        > szefem muzycznym jest tam niejaki Roman Rogowiecki, który z każdego zrobi
        Just
        > 5 albo kolejny klon Natalii Kukulskiej (najlepszy dowód to błyskotliwa
        kariera
        > poprzedniej finalistki tego programu).
        > Teraz, podobnie jak Hania Stach, będzie mogła podpisać kontrakt z kim będzie
        > chciała i na - jak zakładam - lepszych warunkach. Ta dziewczyna ma wyjątkowy
        > talent do śpiewania smutnych, spokojnych, ocierających się o jazz piosenek. W
        > Polsce nie ma wielkiego rynku na taką muzykę, więc jej płyta będzie musiała
        być
        >
        > przemyślana i przede wszystkim dobra (średniaków w tym gatunku jest w Polsce
        > wielu i im się nie udało). O tym, że taka muzyka może się dobrze sprzedawać
        > może świadczyć sukces Nory Jones, która podbiła Amerykę a teraz sukcesywnie
        > zdobywa Europę.
        > Odnośnie panny Kunc mam tylko jeden postulat: błagam niech nie decyduje się
        na
        > współpracę z Jackiem Cyganem!!! Moim zdaniem powinna współpracować z Marcinem
        > Kydryńskim jako producentem (absolutnie nie jako autorem tekstów) on zapewni
        > doskonałych muzyków i właściwy poziom całego przedsięwzięcia a teksty
        powinien
        > jej napisać ktoś z górnej półki poslkich autorów. Wtedy będzie miała szansę
        > przebić się do ludzi, którzy słuchają takiej muzyki a odrzuca ich
        > etykietka "FINALISTA IDOLA"> Odnośnie panny Kunc mam tylko jeden postulat:
        błagam niech nie decyduje się na
        > współpracę z Jackiem Cyganem!!! Moim zdaniem powinna współpracować z Marcinem
        > Kydryńskim jako producentem (absolutnie nie jako autorem tekstów) on zapewni
        > doskonałych muzyków i właściwy poziom całego przedsięwzięcia a teksty
        powinien
        > jej napisać ktoś z górnej półki poslkich autorów. Wtedy będzie miała szansę
        > przebić się do ludzi, którzy słuchają takiej muzyki a odrzuca ich
        > etykietka "FINALISTA IDOLA"

        > Oj zgadzam się z Tobą, zgadzamsmile))) Dobre teksty np. M.Czapińskiej czy
        A.Poniedzielskiego, byle nie Cygana czy M. Kydryńskiego + M. Kydryński jako
        producent, to brzmi tak cudnie, że aż utopijnie... Ta dziewczyna jako polska
        odpowiedź na Norę Jones, to byłoby coś!
        Problem w tymwink, że Kydryński nie lubi Nory Jones (o czym, świadczą jego
        audycje w Trójce)i w ogóle (przy całym ogromnym szacunku, jakim go darzę)
        wygląda na gościa, który lubi tylko siebie... Pata i Stinga, no i Annę Marię z
        oczywistych względówsmile
        a i sama Norah Jones bez tatusia, grającego na citarze nie wiadomo jak daleko,
        by zaszła...
        Ale to byłaby mocna płyta...
        Pozostaje nam wierzyć, że tej młodej dziewczynie nie zabraknie szczęścia, uporu
        wytrwałości i konsekwencji... i że coś dobrego z tego wyjdziesmile Niezależnie od
        jej Idolowej przeszłości...
        pozdr.
        >
        > Matuś
        martucha3@gazeta.pl
        • Gość: Jazzmatazz Re: Leszczyński w Idolu IP: *.pie.warszawa.tdci.pl 03.02.03, 16:30
          Moim zdaniem główny problem z tą dzewuszką polega na tym, że oprócz śpiewania
          nic nie potrafi (może się mylę nie studiowałem jej CV smile). W Polsce jeśli ktoś
          sam nie napisze sobie ładnej melodii i zgrabnych słów jest skazany na
          rzemieślników w stylu Jansona albo Cygana, którzy dla Rysia Rynkowskiego może i
          są w sam raz ale tu trzeba by kogoś na prawdę wyjątkowego.
          Najlepszy przykład wspomniana przez Ciebie A.M. Jopek - jej pierwsze występy to
          był koszmar jakies pseudo folkowe pieśni dla mnie nie do strawienia. Tymczasem
          odkad wziął się za nią Kydryński, który oprócz tego, że ma wiedzę wprost
          niewiarygodną to do tego ma ogromne znajomości w środowisku wszystko zaczęło
          się zmieniąc. Zaczęła się współpraca z gigantami poslkiego jazzu (Możdzer,
          Konrad, Miśkiewicz, Stańko) i niesamowita ewolucja jej głosu. Teraz dla mnie
          A.M.J to wokalistka na europejskim poziomie, mająca rozpoznawalny styl i piekna
          barwe. Boje sie, ze ta dziewczynka nie bedzie miala tyle szczescia

          • Gość: Martuś Re: Leszczyński w Idolu IP: 80.51.244.* 03.02.03, 17:51
            A mi się wydaje, że korzystanie z tekściarzy czy kompozytorów, często świadczy
            o rozsądku i szacunku dla słuchacza. Wolę,jak Jopek ktoś kompetentny napisze
            dobry tekst niż jak Kowalska zadręcza słuchaczy swoim bólem, łzami, krwią,
            grzechem czy czym tam jeszcze...
            Faktem jest, że Kydryński to bezkompromisowy specjalista, który świetnie zajął
            się Jopek, choć, przypuszczam, że to, że ona sama to dobrze wykształcona,
            świadoma, ciągle rozwijająca się artystka,też nie jest bez znaczenia.
            To prawda, że od Szeptem wyprodukowanego przez Kydryńskiego, zaczęła się dla
            niej nowa era...(mnie też nie bardzo przekonywał folujący Ale jestem) i to
            wszystko, co wydała potem świadczy o jej niesamowitym potencjale... masz rację,
            że w tej chwili to artystka już na poziomie światowym...
            Problemem myślę, jest też to, że taki program, jak Idol, nawet jeśli pojawia
            się w nim takie zjawisko jak Małgosia Kunc nie jest sposobem na karierę...
            Wszyscy artyści polskiej pokultury, którzy w tej chwili naprawdę się liczą, to
            tacy, któzy pracowali na swój sukces latami... wystarczy posłuchać czołowych
            miejsc na liście Trójki: Myslovitz, Hey, Raz dwa trzy i rzeczona Jopek.
            I edycja Idola, któa miała przemeblować polski rynek muz. prawie w ogóle na
            niego nie wpłynęła... przynajmniej na panteonie nic sę nie zmieniłowink... za to
            przybyło troszkę jednosezonowych gwiazdeczek...
            Im wcześniej ta młoda dziewczyna zrozumie, że oprócz zaistnienia, potrzebna
            jest cięzka praca, wytrwałość i konsekwencja, świadomie podejmowane,
            przemyślane decyzje repertuarowe i dbałość o wizerunek, tym lepiej dla niej...
            Może by tak sklonować jej jakiegoś Kydryńskiego, bo szkoda by było jej talentusmile
      • Gość: Jazzmatazz Sprostowanie IP: *.pie.warszawa.tdci.pl 03.02.03, 16:13
        Przepraszam. Sprawdziłem i Rogowiecki nie jest szefem BMG. W każdym razie jeśli
        ktoś wydaje K.A.S.E i Ale Janosz nie może gwarantowac wysokiego poziomu
        artystycznego.
      • loveletter to ja się podpiszę pod postem jazzmatazz'a ... 03.02.03, 18:34
        Na ogół nie biorę udziału w dyskusjach o IDOLU, bo jestem przekonany, że
        demokratyczny sposób wyłaniania finalisty niedobrze wróży poziomowi
        artystycznemu jego przyszłej płyty .... Tym razem widzę jednak szanse by było
        nieco inaczej (i to WŁAŚNIE dlatego, że Kunz odpadła, z powodów o których
        wspomniał jazzmatazz) - w tej młodej jest taki trochę jazzowy, kameralny styl i
        myślę, że są pewne szanse na płytę choć dobrą. To może niezupełnie mój klimat,
        ale jednak ma swój urok .....




        Lov.
    • munky Re: Leszczyński w Idolu 03.02.03, 15:19
      Gość portalu: Martuś napisał(a):


      > Pytanie , czy jednostka musi kierować się emocjami i czy obrażanie się na
      > społeczeństwo jest rozwiazaniem, pozostaje dla mnie otwarte...
      > Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii
      > Pozdrawiam
      >

      obrażanie sie na społeczeństwo nie jest rozwiązaniem, spójrzmy na Stana
      Tymińskiego, obraził sie że go nie wybraliśmy na "rezydenta" (to takie, fajne,
      klubowe słowo) i od ładnych paru lat nikt nie wie co z nim jest.....

      nie obrazajmy sie na społeczeństwo bo słuch o nas zaginiesmile)
    • Gość: Advokat Re: Leszczyński w Idolu IP: *.net.autocom.pl 03.02.03, 16:24
      Martuś bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź,natomiast muszę tu nawiązać do słów
      samego Leszcza: 'Aktor telenoweli zawsze będzie sto razy bardziej popularny od
      aktora dramatycznego'-takie są prawa masowego widza.'Idol' to program stworzony
      dla mas,idolem ma być ktoś w sam raz dla wszystkich.Z jednej strony żal mi
      Gosi,że odpadła,ale z drugiej cieszę się,że nie wygrała-mogliby z niej zrobić
      to co z Ali.Poza tym myślę,że przeciętny widz który wysyła SMS-a w tym
      programie to słuchacz rmfu i miłośnik melodii rodem z Eurowizji-nic dziwnego,że
      jeszcze nie ma finału,a już odpadli najciekawsi uczestnicy
      (Bartek,Agnieszka,teraz Gosia).Też uważam,że Małgosia pójdzie w ambitną stronę
      (stąd słuszne porównanie do Anny Marii)-już jej same wypowiedzi i dobór
      piosenek do programu o tym świadczą.
      • Gość: Martuś Re: Leszczyński w Idolu IP: *.duna.pl 03.02.03, 17:07
        Dzięki Advocatsmile
        Rozumiem masowość tego programu i nie zamierzam z nią walczyć, bo to by była
        walka z wiatrakamiwink
        Chodzi mi o samego Leszcza, którego z jednej strony rozumiem, bo, tak jak
        napisałam krytyk powinien być dalekowzroczny, ale z drugiej strony... te
        emocje, to wypinanie się czy to na Totoszke, czy to na publiczność...
        a to miała być tylko zabawa... to jak to w końcu jest?
        • Gość: Advokat Re: Leszczyński w Idolu IP: *.net.autocom.pl 03.02.03, 20:57
          Ktoś kiedyś spytał Leszcza 'Jesteś luzakiem'-a on na to: 'Jestem poważnym
          krytykiem muzycznym'.On się bardzo przejmuje tym programem i losem tych
          ludzi.Może to z tego wynikają te emocje?To jest facet,którego nie obchodzi co o
          nim pomyślą miliony,postępuje w zgodzie z własnym sumieniem i na pewno nie
          można go za to winić.Według mnie.
    • Gość: Piotr_M Re: Leszczyński w Idolu IP: *.stacje.agora.pl 03.02.03, 18:33
      Dla mnie zachowanie Leszcza i Kuby to byla dziecinada. Ktos im zabral ulubione
      zabawki, wiec sie obrazili i uciekli na zaplecze, gdzie czekali, az ktos inny
      przyjdzie i oslodzi im zycie poroma slowami wspolczucia i zrozumienia.
      Sami wielokrotnie podkreslali (szczegolnie Wojewodzki), ze "szolbiznes" to
      codzienne obcowanie z brutalna rzeczywistoscia i mowiac ludziom rzeczy trudne
      chca oszczedzic im niepotrzebnych rozczarowan. A teraz, kiedy sami spotkali sie
      z rzeczywistoscia "masowego odbiorcy", nie zdali egzaminu z profesjonalizmu.
      Ciekawy jestem, co powiedza przy kolejnej okazji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka