macie jakiś jazzowych faworytów z kraju kwitnącej wiśni?
moim pierwszym był Toshinori Kondo, na którego trafiłem poprzez jego
współgranie z DJ Krush'em i Bill'em Laswell'em
a dziś ktoś mi podsunął Data Course Pentagon Royal Garden - nie wiem co to za
goście, ale grają dokładnie tak, jak lubię

soczyście, z czujem na rytm i
zakrętasami