srootootoo 21.02.03, 18:51 Kto uważacie ,że odstaje od poziomu innych muzyków w utworze, płycie, bądż w całej karierze jakiejś kapeli??? Tylko sie nie obrażać!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: As Re: Zespoły- ich słabe ogniwa IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 21.02.03, 18:54 James Labrie w Dream Theater. Ale na szczęście na mojej ulubionej "Scenes From A Memory" zaśpiewał naprawdę bardzo dobrze, ale na "Awake" - brrrrr ..... Odpowiedz Link Zgłoś
omega.79 Re: Zespoły- ich słabe ogniwa 21.02.03, 19:46 Gość portalu: As napisał(a): > James Labrie w Dream Theater. A ja uwielbiam głos Jamesa. Dla mnie jest jednym z najlepszych wokalistów na świecie. A odstawał od pozostałych muzyków Ringo Starr (ktoś powiedział o nim kiedyś "najgorszy z najsławniejszych perkusistów" i ja się z tym zgadzam). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: Zespoły- ich słabe ogniwa IP: router:* / *.gazeta.pl 23.02.03, 15:53 James jest moim zdaniem jednym z najlepszych wokalistów w historii muzyki rockowej. Sądze, że jest współczesnym Gilanem. A jeśli chodzi o najsłabsze ogniwo to... każdy muzyk, nawet niedoskonały technicznie, wnosi do zespołu coś niepowtarzalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Zespoły- ich słabe ogniwa IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 21.02.03, 19:52 W wątku obok ktoś napisał ze Lars Ulrich odstaje poziomem od reszty kapeli, bo zawsze uderza z taką samą siłą. Ja takie bębnienie akurat uwielbiam, i moim zdaniem to decyduje w dużej mierze o stylu Metalliki. Co do Jamesa z Dream Theater to moim zdaniem gdy spiewa on normalnie, to jest jak najbardziej w porząsiu. Natomiast jak próbuje siłowo "wydzierać się" w wyższych rejestrach tak jak na "Awake" to robi się z tego tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
omega.79 Re: Zespoły- ich słabe ogniwa 21.02.03, 20:16 Gość portalu: As napisał(a): > W wątku obok ktoś napisał ze Lars Ulrich odstaje poziomem od reszty kapeli, bo > zawsze uderza z taką samą siłą. Ja takie bębnienie akurat uwielbiam, i moim > zdaniem to decyduje w dużej mierze o stylu Metalliki. Zupełnie się zgadzam z tobą co do Ulricha. Też bardzo lubię jego brzmienie (dla mnie mistrzostwo świata to "Battery"). A tak na marginesie, jeśli idzie o perkusistów, to od kilku dni zasłuchuję się płytą "Ejszakai Orszagut" węgierskiej Omegi (genialny album). Tam dopiero był perkusista! Najlepszy jakiego kiedykolwiek słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Zespoły- ich słabe ogniwa IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 21.02.03, 20:23 omega.79 napisał: > Gość portalu: As napisał(a): > > > W wątku obok ktoś napisał ze Lars Ulrich odstaje poziomem od reszty kapeli > , > bo > > zawsze uderza z taką samą siłą. Ja takie bębnienie akurat uwielbiam, i moi > m > > zdaniem to decyduje w dużej mierze o stylu Metalliki. > > Zupełnie się zgadzam z tobą co do Ulricha. Też bardzo lubię jego brzmienie (dla > > mnie mistrzostwo świata to "Battery"). A tak na marginesie, jeśli idzie o > perkusistów, to od kilku dni zasłuchuję się płytą "Ejszakai Orszagut" > węgierskiej Omegi (genialny album). Tam dopiero był perkusista! Najlepszy > jakiego kiedykolwiek słyszałem. > Ja znam ich składankę "Aranyalbum". Świetnie grali, niby wiele wpływów można znaleźć - od rock'n'rolla do prog-rocka, ale wszystko to świetnie trzymało sie kupy. Ale później ponoć poszli w disco Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Zespoły- ich słabe ogniwa 21.02.03, 23:38 Genesis nie zawsze mieli dobrego wokalistę. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Aaa i jeszcze 22.02.03, 07:21 Joe Lynn Turner- w jakim by zespole nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Argus Fajnie... IP: *.uci.uni.torun.pl 22.02.03, 16:20 ze ktos Omege jeszcze tu slucha-bo to naprawde swietny zespol,ich pierwsze albumy rewelacja!Jezeli chodzi o umiejetnosci-to zdecydowanie odstawal od reszty zespolu pan Nowak z TSA- co mialem okazje ostatnio zobaczyc na koncercie.Na plus oczywiscie odstawal...Zdecydowanie na plus... Odpowiedz Link Zgłoś