Gość: Basstard IP: *.idea.pl 24.02.03, 23:40 We wtorek 25.02 o 16:00 na TVP1 w programie "Rower Błażeja" wystąpi zespół Nexx. Niestety z playbacku (tak się zwykile gra w TV...), ale zawsze coś. Zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mallina Re: Nexx w TV 25.02.03, 00:08 mi sie wydaje ze gra...czytalam na Forum o tym chyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloszard Re: Nexx w TV IP: *.teleton.pl 25.02.03, 00:09 Pewnie tam gra i wykonuje "The Scientist" Coldplay, jeden z najgorszych, najżałosniejszych, najbardziej wkurwiających go numerów, jakie słyszał w życiu. He he he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basstard Re: Nexx w TV IP: *.idea.pl 25.02.03, 01:45 Gość portalu: kloszard napisał(a): > Pewnie tam gra i wykonuje "The Scientist" Coldplay, jeden z > najgorszych, najżałosniejszych, najbardziej wkurwiających go > numerów, jakie słyszał w życiu. > He he he. He he he. Owszem, gram, ale nasz numer, który przypadkowo podoba mi się niż "The Scientist". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloszard Re: Nexx w TV IP: *.teleton.pl 25.02.03, 16:23 Widziałem cie. Tylko ze nie wiem który to byłes ty, BO zaden z tych panów nie wygladał aby "The Scientist" Coldplay było dla niego jednym z najgorszych, najżałosniejszych, najbardziej WKURWIAJĄCYCH go numerów, jakie słyszał w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basstard Re: Nexx w TV IP: *.idea.pl 25.02.03, 19:35 Widzę, że mój nick nie podpowiedział Ci, jaką funkcję pełnię w zespole... Jakoś się nie dziwię... :> Otóz jestem basistą (ten z długimi piórami, podczas zajawki stojacy w czarnej kurtce i w ciemnych okularach obok wokalisty, podczas występu - z pięciostrunową Yamahą, ubrany w koszulkę z Dalim). A tak w ogóle... Rrrrany, człowieku, jaki jesteś upierdliwy!!! Tak się przyczepić tego, że nie lubię "The Scientist"??? Przecież to kompletna bzdura, zupełnie nieistotna rzecz - jaki kto numer lubi a jaki nie... Nie rozumiesz, że to kwestia gustu??? Chyba nie. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloszard Re: Nexx w TV IP: *.teleton.pl 26.02.03, 12:37 Basisto z długimi piórami, podczas zajawki stojacy w czarnej kurtce i w ciemnych okularach obok wokalisty, podczas występu - z pięciostrunową Yamahą, ubrany w koszulkę z Dalim! Ja widze ze ty mnie nic a nic nie rozumiesz- chodzi mi o twój rysztokowy sposób wypowiadania sie na jakis temat a nie o kwestie gustu. Sposób ten bardzo mnie uraził, tym bardziej ze czasami składasz nieźle zdania i cos tam kiełkuje w twojej głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basstard Re: Nexx w TV IP: *.idea.pl 26.02.03, 22:47 Gość portalu: kloszard napisał(a): chodzi > mi o twój rysztokowy sposób wypowiadania sie na jakis temat a nie o kwestie > gustu. Ech... Nie zgodzę się co do rynsztokowego wypowiadania się. Nie wiem, gdzie mieszkasz - jeśli w Warszawie, lub conajmniej to miasto nie jest Ci obce, to z pewnością wiesz co nieco o Pradze Północ. Otóż tam właśnie mam nieszczęscie mieszkać, i wierz mi - moje nawet ostre oceny (przyznaję, czasem zbyt ostre) są niczym zachwyty Teletubisiów nad kwiatkiem tudzież kokardką w porównaniu z codzienną mową co bardziej zżytych z tutejszym folklorem tubylców. Ale OK, wyraziłem sie nieco zbyt dosadnie. Nic nie poradzę na fakt, że "The Scientist" już przy pierwszym usłyszeniu spowodował jakieś niemiłe sensacje w mym żołądku (a za każdym następnym razem było jeszcze gorzej), ale w rzeczy samej ocenianie go w autorytarny sposób było niepotrzebne. Zamiast oceniać, mogłem wyrazić opinię i uniknęlibyśmy nieprzyjemnej wymiany zdań. Sposób ten bardzo mnie uraził Szczerze przepraszam, nie miałem zamiaru urazić ani Ciebie, ani kogokolwiek innego. tym bardziej ze czasami składasz nieźle > zdania i cos tam kiełkuje w twojej głowie. > Jeśli to było szczere a nie ironiczne (sorry, ale "dzięki" Kobiecie mojego życia jestem cokolwiek uczulony na ironię) - wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloszard Re: Nexx w TV IP: *.teleton.pl 27.02.03, 15:59 Poniewaz doszliśmy do porozumienie w temacie to zyczę Ci abysmy spotkali sie kiedyś na piwie, najlepiej w Roskilde. Oczywiście Ty jako artysta a ja jako widz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basstard Re: Nexx w TV IP: *.idea.pl 27.02.03, 23:19 Gość portalu: kloszard napisał(a): > Poniewaz doszliśmy do porozumienie w temacie No, chyba doszlismy. Też się cieszę - nie lubię się kłócić, zwłaszcza o rzeczy, o które kłócić się wręcz nie wypada... to zyczę Ci abysmy spotkali sie > kiedyś na piwie, najlepiej w Roskilde. Oczywiście Ty jako artysta a ja jako > widz. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaach!!!!!!!! Odgadłeś moje największe marzenie!!! Rrrrany, zagrać na Roskilde... Tak, poproszę! Wielkie dzięki! J. Odpowiedz Link Zgłoś
loveletter Re: Nexx w TV 27.02.03, 20:12 Gość portalu: Basstard napisał(a): > We wtorek 25.02 o 16:00 na TVP1 w programie "Rower Błażeja" wystąpi zespół > Nexx. Niestety z playbacku (tak się zwykile gra w TV...), ale zawsze coś. > Zapraszam! Obejrzałem). Szkoda, że to ten sam kawałek, który już słyszałem, mialem nadzieje na jakiś inny. Wrażenia takie jak poprzednio. A ten pięciostrunowiec to bez progów był????? Tak przy okazji mam kilka pytań (do Ciebie Basstard, i kogokolwiek kto jest mi w stanie udzielić jakichś informacji): a.) Jakie są rodzaje gitar basowych i czym się one różnią (przykład: jest coś takiego jak j-bas, nie? Czym to się różni od "zwykłego" basu?) b.) piąta struna daje najwyższe czy najniśze dźwięki? A poza tym - są gitary (basowe) siedmio/n strunowe? c.) czy na kontrabasie gra się czasem smyczkiem czy tylko palcami? d.) grając na gitarze basowej używa się chwytów barowych, czy w ogóle chywtów dociskających do gryfu więcej niż jedną strunę na raz???? Z góry dziękuję) Lov. P.S Jedna uwaga mi się nasunęła. Zaklinam, zaklinam, zaklinam - NIGDY, NIGDY, NIGDY nie grajcie z playbacku. NIGDY, NIGDY, NIGDY. Jeśli ktoś stawia taki warunek (tj - żebyście grali w ten sposób) to po prostu powiedz mu, żeby się schował w najdalszy zakątek swojej własnej d.... Nie ma chyba nic tak strasznego i przegniłego w muzyce jak playback. Wiem, że zgoda na taki występ daje wam pewne korzyści w postaci rozgłosu, ale osobiście uważam, że jest to droga którą może iść Piasek czy Kukulska, ale w żadnym wypadku kapela rockowa. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Nexx w TV 27.02.03, 22:40 Loveletter - 11 kwietnia w Łodzi wszystkiego się dowiesz w interesującym Cię temacie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
loveletter Re: Nexx w TV 27.02.03, 23:07 teddy4 napisał: > Loveletter - 11 kwietnia w Łodzi wszystkiego się dowiesz w interesującym Cię > temacie. > > Pozdr. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaa to co będzie 1111111111111 kwietnia????????????????????????????????? I kto gra na kontrabasie????????? )) )) Lov. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Nexx w TV 27.02.03, 23:14 Zlot w Łodzi na koncercie Niemytych Jeży 11 kwietnia. Kontrabasy mile widziane. Taka jest koncepcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basstard Dla Lovelettera - dużo o basach! ;-) IP: *.idea.pl 27.02.03, 23:15 loveletter napisał: > > Obejrzałem). Szkoda, że to ten sam kawałek, który już słyszałem, mialem nadzieje na jakiś inny. Nieprawda, link, który tu zamieściłem był do "Walk Up Fine", a w "Błażeju" zagraliśmy "All For Nothing". Numery są w dość podobnym stylu, ale znacznie różnia się dynamiką (nie mówiac o melodii). Wrażenia takie jak poprzednio. A ten pięciostrunowiec to bez progów był????? Niee, zwykła Yamaha BBG5S z progami. Bez progów to mam starego Corta (też piątkę), z resztą osobiście pozbawiłem go progów w dniu, w którym kupiłem Yamahę. Na tymże bezprogowcu (zwanym "fretlessem" przez nieco obeznanych w temacie) też gram w jedny numerze - balladzie "One Tide, One River". Niestety, tegoz kawałka nie ma nigdzie w internecie. > Tak przy okazji mam kilka pytań (do Ciebie Basstard, i kogokolwiek kto jest mi > w stanie udzielić jakichś informacji): > a.) Jakie są rodzaje gitar basowych i czym się one różnią (przykład: jest coś takiego jak j-bas, nie? Czym to się różni od "zwykłego" basu?) O rany... Właściwie to jest tyle rodzajów ilu producentów. Ale jest kilka podstawowych, najczęściej kopiowanych typów: 1. P-Bass, czyli kopia Fendera Precision Bass, najbardziej klasycznego, tradycyjnego basu. Jedna "łamana" przystawka po środku deski, pasywna elektronika (głośnosć i ton), konstrukcja bolt-on (gryf przykręcany do dechy), konserwatywny styl (dość duża decha z symetrycznym spodem, spora główka z czterema "otwartymi" kluczami ustawionymi w rzędzie). Osobiście nie przepadam. 2. J-Bass - o niego właśnie pytałeś - czyli kopia Fendera Jazz Bass, kolejnego klasyka produkowanego od lat. Konstukcyjnie podobny do Precisiona, z dwiema róznicami : ma 2 przystawki typu "single-coil" (jednocewkowe, o cienkim, podłużnym kształcie), co pociaga za sobą nieco inną elektronikę (2 potencjometry głosności zamiast jednego - w tradycyjnych odmianach elektronika jednak nadal jest pasywna, tzn. nie oferuje mozliwości regulacji poszczególnych pasm dźwięku i nie wymaga baterii) i nieco inny kształt dechy (o trochę "zakrzywionym" spodzie). Większość producentów/lutników ma w swojej ofecie instrument typu Precision lub Jazz. Oczywiście Fender, najbardziej znany (gdyż najstarszy) producent tego typu wioseł, robi je nadal. Są wciąż niezwykle popularne - większośc ludzi po prostu przyzwyczaiła się do ich brzmienia i nie ma ochoty na eksperymenty (ja akurat do takich tradycjonalistów nie należę, ale gdybym mógł mieć kilka basów wysokiej klasy, jakiś stary Jazzik byłby mile wśród nich widziany) Oczywiście istnieje też mnóstwo basów będących oryginalnymi dziełami ich twórców, wśród nich m.in. Rickenbacker, Music Man, mój ukochany Alembic (kiedyś będzie mnie stać na takie cacko... Grałem raz na jednym - nigdy w życiu nie słyszałem równie szlachetnego brzmienia), Spector, Tobias, ohydny bezgłówkowy Steinberger... Moja Yamaha z kształtu jest czymś pomiedzy Fenderem a Music Manem ("oldskulowy wygląd", jak to skomentował pewien mój kolega), natomiast jeśli chodzi o elektronikę, jest zbliżony raczej do tego drugiego (aktywna elektronika, czyli w tym przypadku możliwość regulacji tonów niskch i wysokich poprzez podbicie lub obcięcie za pomocą osobnych potencjometrów), jednak w przeciwieństwie do Music Mana zamiast jednego pasywnego humbuckera (szeroka przystawka redukująca szumy) ma dwa aktywne, co wcale nie znaczy, że jest lepsza (Music Man jest dużo lepiej skonstruowany, z lepszych materiałów, itd. To rewelacyjne instrumenty, oczywiście bardzo drogie). > b.) piąta struna daje najwyższe czy najniśze dźwięki? A poza tym - są gitary (basowe) siedmio/n strunowe? Piąta struna w 90% 5-strunowych basów jest niższa od standardowego niskiego E w basie czterostrunowym. Uwielbiam ten głęboki pomruk niskiego H! Basy 6-strunowe mają dodaną strunę niższą (H) i wyzszą (C), a siedmiostrunowe (grałem raz na jednym - nie przekonał mnie; to raczej instrument do solówek) - jeszcze jedną wyższą (chyba F). > c.) czy na kontrabasie gra się czasem smyczkiem czy tylko palcami? Od początku, czyli w muzyce klasycznej grało się głównie smyczkiem. Dopiero chyba jazz wprowadził technikę grania palcami. > d.) grając na gitarze basowej używa się chwytów barowych, czy w ogóle chywtów dociskających do gryfu więcej niż jedną strunę na raz???? Barowych (ani restauracyjnych ) chyba nie, natomiast generalnie akordy się zdarzają. Najczęściej dwudźwięki. > Z góry dziękuję) Nie ma sprawy! > Lov. > > P.S Jedna uwaga mi się nasunęła. Zaklinam, zaklinam, zaklinam - NIGDY, NIGDY, NIGDY nie grajcie z playbacku. NIGDY, NIGDY, NIGDY. Jeśli ktoś stawia taki warunek (tj - żebyście grali w ten sposób) to po prostu powiedz mu, żeby się schował > w najdalszy zakątek swojej własnej d.... Nie ma chyba nic tak strasznego i przegniłego w muzyce jak playback. Wiem, że zgoda na taki występ daje wam pewne korzyści w postaci rozgłosu, ale osobiście uważam, że jest to droga którą może iść Piasek czy Kukulska, ale w żadnym wypadku kapela rockowa. Wiesz, w większości programów po prostu nie ma technicznych warunków, by grać na zywca. No i nie jesteśmy jeszcze na tyle znani, by móc pozwolić sobie na grymaszenie... > Odpowiedz Link Zgłoś
loveletter Re: Dla Lovelettera - dużo o basach! ;-) 27.02.03, 23:52 Gość portalu: Basstard napisał(a): > Nieprawda, link, który tu zamieściłem był do "Walk Up Fine", a w "Błażeju" > zagraliśmy "All For Nothing". Numery są w dość podobnym stylu, ale znacznie > różnia się dynamiką (nie mówiac o melodii). No kurna, faktycznie). Teraz przesłuchałem jeszcze raz Walk Up Fine i widzę/słyszę różnice. Ale podobne są baaardzo > Niee, zwykła Yamaha BBG5S z progami. Taaaaa. Ja codziennie rano jem zwykłe płatki T222C##2 ze zwykłego talerzyka ko-ni-ko22). Bez progów > Barowych (ani restauracyjnych ) chyba nie, natomiast generalnie akordy się > zdarzają. Najczęściej dwudźwięki. Dwudźwięki czyli przyciskasz dwie struny tak? > Wiesz, w większości programów po prostu nie ma technicznych warunków, by grać > na zywca. No i nie jesteśmy jeszcze na tyle znani, by móc pozwolić sobie na > grymaszenie... hmmm ....Grymaście, grymaście. W pewnych sprawach nie powinno się iść na kompromisy. No a przynajmniej róbcie to jak najrzadziej. W tym kraju to już chyba tylko expose leci na żywo .... Co się zaś tyczy tłumaczeń to widać, że udzielił ich rasowy bass-maniak) Ponieważ nie gram na basie więc nie za wiele mi te szczegóły techniczne mówią (mój brat gra na gitarze więc trochę tego gitarowego żargonu rozumiem, ale nie za wiele), chodziło mi bardziej o różnice w brzmieniu. Chociaż to chyba dość trudno opisać ... hmmm .. No mniejsza o to)) Z całą pewnością natomiast rozumiem Twoje uwielbienie dla niskich dźwięków) Ostatnio słucham trochę muzyki z Karelii - dużo tam kontrabasu i w jednym takim kawałku to chodzi on tak, że włoski na dywanie w moim pokoju stają dęba))). Pozdrawiam. Lov. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Dla Lovelettera - dużo o basach! ;-) 28.02.03, 00:09 W uzupełnieniu wyczerpującej wypowiedzi Basstarda dodam tylko, że na basie w sporadycznych wypadkach można grać akordami (ale tylko rozkładając je na pojedyncze dźwięki) i budować też akordy z użyciem flażoletów. Pierwszy w Polsce taką techniką grał Ściera (czyli Krzysztof Ścierański) w latach późnych 70-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: ty nie grymaś... ;-) 28.02.03, 10:08 Gość portalu: Basstard napisał(a): > 1. P-Bass, czyli kopia Fendera Precision Bass, najbardziej klasycznego, > tradycyjnego basu. Jedna "łamana" przystawka po środku deski, pasywna > elektronika (głośnosć i ton), konstrukcja bolt-on (gryf przykręcany do dechy), > konserwatywny styl (dość duża decha z symetrycznym spodem, spora główka z > czterema "otwartymi" kluczami ustawionymi w rzędzie). Osobiście nie przepadam. > > 2. J-Bass - o niego właśnie pytałeś - czyli kopia Fendera Jazz Bass, kolejnego > klasyka produkowanego od lat. Konstukcyjnie podobny do Precisiona, z dwiema > róznicami : ma 2 przystawki typu "single-coil" (jednocewkowe, o cienkim, > podłużnym kształcie), co pociaga za sobą nieco inną elektronikę (2 > potencjometry głosności zamiast jednego - w tradycyjnych odmianach elektronika > jednak nadal jest pasywna, tzn. nie oferuje mozliwości regulacji poszczególnych > > pasm dźwięku i nie wymaga baterii) i nieco inny kształt dechy (o > trochę "zakrzywionym" spodzie). > > Większość producentów/lutników ma w swojej ofecie instrument typu Precision lub > > Jazz. Oczywiście Fender, najbardziej znany (gdyż najstarszy) producent tego > typu wioseł, robi je nadal. Są wciąż niezwykle popularne - większośc ludzi po > prostu przyzwyczaiła się do ich brzmienia i nie ma ochoty na eksperymenty (ja > akurat do takich tradycjonalistów nie należę, ale gdybym mógł mieć kilka basów > wysokiej klasy, jakiś stary Jazzik byłby mile wśród nich widziany) > > Oczywiście istnieje też mnóstwo basów będących oryginalnymi dziełami ich > twórców, wśród nich m.in. Rickenbacker, Music Man, mój ukochany Alembic (kiedyś > > będzie mnie stać na takie cacko... Grałem raz na jednym - nigdy w życiu nie > słyszałem równie szlachetnego brzmienia), Spector, Tobias, ohydny bezgłówkowy > Steinberger... Moja Yamaha z kształtu jest czymś pomiedzy Fenderem a Music > Manem ("oldskulowy wygląd", jak to skomentował pewien mój kolega), natomiast > jeśli chodzi o elektronikę, jest zbliżony raczej do tego drugiego (aktywna > elektronika, czyli w tym przypadku możliwość regulacji tonów niskch i wysokich > poprzez podbicie lub obcięcie za pomocą osobnych potencjometrów), jednak w > przeciwieństwie do Music Mana zamiast jednego pasywnego humbuckera (szeroka > przystawka redukująca szumy) ma dwa aktywne, co wcale nie znaczy, że jest > lepsza (Music Man jest dużo lepiej skonstruowany, z lepszych materiałów, itd. > To rewelacyjne instrumenty, oczywiście bardzo drogie). > > > b.) piąta struna daje najwyższe czy najniśze dźwięki? A poza tym - są gita > ry > (basowe) siedmio/n strunowe? > > Piąta struna w 90% 5-strunowych basów jest niższa od standardowego niskiego E w > > basie czterostrunowym. Uwielbiam ten głęboki pomruk niskiego H! > Basy 6-strunowe mają dodaną strunę niższą (H) i wyzszą (C), a siedmiostrunowe > (grałem raz na jednym - nie przekonał mnie; to raczej instrument do solówek) - > jeszcze jedną wyższą (chyba F). > ....no, w każdym razie bardzo mądrze napisał, - wiem, że nic nie wiem tak tylko się wtrącę - nieważne, jak was puszczają - oby często! Ty chłopie nie grymaś, ty graj)) Odpowiedz Link Zgłoś