Dodaj do ulubionych

poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert?????

IP: *.acn.waw.pl 05.10.06, 10:36
Wybieram sie na deep purple , i bardzo mi zależy aby wniesć aparat foto, i
porobić kilka fotek, byłam na purplach w katowicach i dużo ludzi wniosło
aparaty mimo że były kontrole na bramkach, mój aparat jest normalnych wymiarów
(compact),poradzcie prosze jak go wnieść??????? na torwar. Za podpowiedzi w
stylu (wsadz go sobie w d....) serdecznie dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wrecekrzepki Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? IP: 195.136.112.* 05.10.06, 10:49
      W naturalnym otworze ciala.
      • iso1 Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 05.10.06, 11:37
        może wypożyczyć z firmy specjalizującej się w podsłuchach i takich tam
        muszą mieć dobre, miniaturowe aparaty
        w dzisiejszych czasach to raczej pewne na 100 % smile
    • mana_mana Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 05.10.06, 14:00
      upnij sobie porządnego koka i w tym gniazdku uwitym ukryj swój aparacik smile
      a tak na poważnie to wszystko da się zrobić - na heineken opener też były
      kontrole na bramkach a jakoś ludzie przemycali to i owo... mnie np udało się
      wnieść rzecz wielce nieporządaną i co dziwe zakazaną, mianowicie WODĘ MINERALNĄ
      W BUTELCE. I to na dodatek dwulitrową... big_grin najważniejsza jest nonszalancja wink
      • Gość: Ochroniarz Ty juz wiesz gdzie masz to upchnac :) IP: *.betanet.pl 05.10.06, 18:27
    • Gość: Meloman Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 18:38
      Wsadź go sobie w d....
    • maggi9 Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 05.10.06, 20:04
      Widziałam czesto przed koncertami jak ludzie upychali aparat do butów.Ale były to dosć wysokie glany/martensy.No i spodnie muszą być raczej szersze na dole.
      Możesz też go w coś wepchnąc(do kosmetyczki, maskotki-wypruwając jej flakiwink)
      Można jakoś kombinowac ale dużo zależy od tego jaka będzie kontrola na wejsciu
    • volga_jasnowidzaca Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 05.10.06, 22:31
      Ja właśnie byłm na dwóch koncertach i na obu miałam aparty (mały pod sceną i
      dość duży na trybunach). Naprawdę najlepszą radą jest włożenie go sobie w
      spodnie, no w krocze po prostu. Bo jesli ochrona będzie "przeklepywać" od góry
      do dołu (a możesz trafić na nadgorliwego ochroniarza), to i w butach znajdą.

      Poza tym, mój znajomy kiedys aparat ukrył w butach, a że długo czekał w kolejce
      pod halą, zrobiły mu się skrzepy w nodze i lekrz potem powiedział, że gdyby
      potrzymał go tam dłużej to strciłby stopę.
      • maggi9 Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 06.10.06, 11:50
        Słuchaj ja nie twierdze, że metoda z aparatem w bucie jest najlepsza.Być może jest zła.Sama nigdy nie sprawdziłam bo nie odczuwam potrzeby wnoszenia aparatu na koncert.
        Jednakże widziałam,jak niektórym się udawało w ten sposób.
        • maggi9 Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 06.10.06, 11:54
          Chciałam jeszcze dodać, że kretyńskie obszukiwanie na wejściu nie wiem dlaczego spotyka mnie tylko i wyłącznie w Polsce.
          Za granicą jest najwyej szybkie rzucenie okiem do torby/plecaka i już.
    • szarykot Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 05.10.06, 23:20
      na jakie ty koncerty chodzisz?

      mnie po koncertach muzycy proszą cobym im zdjęcia i bootleg-zapis nagrał na CD i podrzucił :]
      • volga_jasnowidzaca Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? 06.10.06, 00:17
        To pytanie do mnie? Bo autor(ka) wątku chyb napisała.


        Sprawdź sobie kto grał 02 i 03.10 w Bercy w Paryżu. A historia ze stopa to z
        koncertu DM.
      • Gość: ehh jesli prosza Cie o to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 10:57
        to pewnie jestes jedynym widzem... gdzie te twoje koncerty, na trzepaku? czy na boisku za szkola? wink
        • mana_mana Re: jesli prosza Cie o to 06.10.06, 11:45
          Po fragmencie piosenki domyślam się, że to koncerty Placebo były. A panna/pani
          Jasnowidząca jest "grópi" jeżdżącą na wszystkie ich koncerty i tropiącą pana
          Molko. Nie byle jaką jednak jest tropiącą, jako że nawet w podczerwień się
          wyposażyła wink
          • volga_jasnowidzaca Re: jesli prosza Cie o to 06.10.06, 13:24
            Kurcze, zabawne jest to, że kolejny raz zostaję nazwana na tym forum grupiebig_grin

            Co akurat specjalnie mnie ne denerwuje, ale dziwne jest że jeśli ktos piszę, że
            jeżdzi na koncerty, to od razu w ludziach budzi się jakaś złość. Przecież za
            wasze pieniądze nie jeżdżę.

            Jedni zbierają znaczki, inni oglądją namiętnie brazylijskie telenowele, a ja
            jeżdże na koncerty.
            Niestety, na wszytkich nie byłam, dotyczczas na 4 (na tej trasie), jesli chcesz
            utwierdzić sie w przekonaiu, ze jestem grupiwink. I owszem, czekałam po
            koncercie pod halą, aby dostac autograf - bez rezultatu. Teraz to już totalny
            szczyt i jestem mega gruppiebig_grinD

            A co do butów i aparatów - ja nie twierdze, że jest to zła metoda, tylko trzeba
            uważać i tyle. Po prostu ostrzegam. Każda jest dobra byle była skuteczna i nie
            powodowała obrażeńwink
            • mana_mana Re: jesli prosza Cie o to 10.10.06, 15:01
              Nazwanie Ciebie GRÓPI było z mojej strony komplementem a także - czego może nie
              odczułaś - formą wyrażenia własnej zazdrości związanej z tym, że ja byciem
              GRÓPI poszczycić się nie mogę. Czy musżę dodawać, że również jestem fanką
              Placebo??? smile na własnej skórze doświadczyłam tylko dwóch koncertów Placuchów
              (z czego jeden w kinie na diwidi) i chole*nie zazdroszczę Ci większej w tym
              wprawy! Pozdrawiam smile
              • volga_jasnowidzaca Re: jesli prosza Cie o to 10.10.06, 21:25
                Grópi, grupi, kto by się tym przejmowałsmile

                Nie odczułam, ale skoro tak, to ściskam dłoń i żegnam tradycyjnym "Brian bless
                You"smile I zapraszam: www.placebo.fora.pl
    • dziedzicznacytadelafinansjery Z tym to spoko. Lepiej poradźcie jak wodę wnieść 10.10.06, 21:25
      w butelce. Ja na ten przyklad w Katowicach sobie kupiłem wodę i bułki oraz serek
      twarogowy, jakoże od śniadania poza przegryzkami nic nie jadłem i po prostu
      kupiłem sobie kolację do hotelu. No i ochrona wpusciła mnie z tymi bułami i
      serkiem, ale na wodę się, małpidła, uwzięli. I nie dało im się przetłumaczyć.
      Oczywiście się zawziąłem i nie kupiłem 0,5 litra za 3 złote "na terenie
      imprezy", po po pierwsze takie ceny to bandytyzm, a po drugie to przyszedłem na
      koncert, a nie do knajpy, gdzie nie wolno wnosić własnego prowiantu. Na bilecie
      nic nie było na ten temat.

      Ale aparat wniesiesz bez problemu.
      • volga_jasnowidzaca Re: Z tym to spoko. Lepiej poradźcie jak wodę wni 12.10.06, 16:49
        W Polsce nie pozwalają, zresza w Czechach tez. Ale juz we Francji czy Niemczech
        prosty trick - możesz wnieść wodę 0,5 l ale bez korka. Korek zdejmujesz przed
        wejściem i trzymasz w drugiej ręce. Potem zakręcasz i masz zapas na zdarte
        gardłowink

        Ale w Polsce to nie mam pomysłu. Jesli ochrona nie jest zbyt dociekliwa, to
        zwinąć w sweter albo jakaś sekretna kieszonka w plecaku.
        • mana_mana a ja wniosłam wodę na hajnekena!!! :P 13.10.06, 00:03
          Jak wodę? Hm... Mam w tym pewne doświadczenie wink na tegorocznego Opener'a
          wniosłam dwulitrową <zakorkowaną> butelkę z wodą mineralną smile
          PRZEPIS:
          1. Odrobina desperacji (tej miałam w nadmiarze - 1 dnia był koncert Placebo,
          czyli główny powód mego przyjazdu na festiwal. Aby na ich występie znaleźć się
          tuż pod sceną konieczne było warowanie na miejscu od 15 - 01 w nocy. Bez wody,
          bez siedzenia, często i bez powietrza. Na koncercie Placków ożywiłam się
          wprawdzie ale to już nie było to... Myślałam wtedy "gdybym tylko miała łyka
          wody... królestwo za jednego hausta!" - stąd ma desperacja)
          2. Szczypta nonszalancji - "co nielegalne to nie ja", generalnie luz bluz
          <bluz, bluz - dosłownie>
          3. 2 kilo odpowiedniej techniki - w moim przypadku wyglądało to tak: bujam się
          do bramki, ubrana typowo "koncertowo" - dżiny, trampki, czarna bluzka, w ręce
          bluza <na zimny wieczór - bo przecież na koncertach to zawsze zimno jest, nie?>
          a w tej bluzie kryją się... 2 LITRY WODY MINERALNEJ smile pokazuję bramkarzowi
          opaskę na ręce, ten mnie obrzuca lubieżnym wink wzrokiem, idę dalej... kolejni
          bramkarze - przechodzę koło nich nonszalancko <ale bez przesady> machając
          bluzą, zajęta rozmową z kumpelą. UFF... Jeżeli chodzi o stronę techniczną to
          musicie wiedzieć, że butelkę włożyłam do rękawa bluzy <zwykła, mała, sportowa
          bluza z kapturkiem>, rękaw przy wylocie zawiązałam, a resztą bluzy okryłam tak,
          żeby nie było widać, że coś w nim jest. Chwyciłam bluzę w okolicach kapturka i
          starałam się nią manipulować tak jakby to była tylko bluza a nie bluza z
          niespodzianką. Manipulowałam na tyle skutecznie, że w 2 dni koncertów, które
          pozostały do zakończenia festiwalu nie zaznałam suszy...

          Metoda jest naprawdę skuteczna - zachęcona sukcesami na Heinekenie praktykuję
          ją regularnie i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś mnie rozbutelkował. Może
          dlatego, że w myśl powiedzenia 'zachłanność nie popłaca' stosuję mniejszy
          kaliber - butelki półlitrowe wink

          Powodzenia!!!
          • Gość: me Re: a ja wniosłam wodę na hajnekena!!! :P IP: *.acn.waw.pl 13.10.06, 23:25
            Wy to na jakies dziwne koncerty chodzicie uncertain
            Ja ostatnio bylem na Nicku Cavie i mozna bylo wniesc co sie chcialo - aparat
            (kazdy rozmiar), picie, whatever.
            • Gość: przepis Re: a ja wniosłam wodę na hajnekena!!! :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 12:38
              bierzesz plecak a w nim paczkę sera żółtego, kilka parówek i chleb krojony.
              w chlebie robisz dziure w srodku, wkladasz aparat i skladasz kromeczki a na
              koniec owijasz folia.
              potem mowisz "a to jedzenie moje i bluza na zmiane.
              • volga_jasnowidzaca Re: a ja wniosłam wodę na hajnekena!!! :P 14.10.06, 12:53
                W Pradze zabrali mi wszytko - łacznie ze świerzo zakupin kanapka...
                • Gość: Infrared Re: a ja wniosłam wodę na hajnekena!!! :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:09
                  Volga nie potrzebujesz towarzystwa na koncert w treptov atenie?big_grin zabierz mnie
                  ze sobąbig_grin
    • Gość: kobow Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? IP: 80.72.196.* 15.10.06, 16:35
      a zapytaj tych dwoch z tvn albo renaty begier oni maja doswiadczenie.
      pzdr
      • Gość: purple me Re: poradzcie jak wnieść apartfoto na koncert???? IP: *.acn.waw.pl 18.10.06, 00:24
        Wielkie dzieki za wszelkie rady, aparat wniosłam bez problemu w swojej torebce,
        Fotki zrobiłam i wszystko gra!!!!!! No a koncert prima!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka