sweetmary
29.10.06, 17:50
Jakie występy (muzyczne oczywiście) na żywo zrobiły na Was największe
wrażenie? (Wszystko jedno, czy w realu, w TV, w necie, na DVD, VHS itd.) Na
mnie - Hendrix w Woodstock, a zwłaszcza "Jam Back At The House" (no gość z
kosmosu po prostu) oraz koncert Ewy Demarczyk gzieś z przełomu lat 60. i 70. -
odjęło mi mowę z wrażenia, takiej charyzmy i siły wyrazu nie widziałam nigdy
wcześniej ani później. A w "realu": The Cure, w "Spodku", jesienią 1996. Po
koncercie tysiące twarzy melancholijnie zamyślonych, ale szczęśliwych. Co za
widok!