Dodaj do ulubionych

24 -sezon 6

    • mameluch Re: 24 -sezon 6 23.04.07, 20:47
      nie czytam, nie czytam co tam wyżej...smile nie było mnie od czwartku do wczoraj,
      po powrocie wstawiłem 24 do dalszego ściągania, bo wcześniej zdążyłem tylko ok.
      11%. no i ściągało, ściągało, ale stanęło na 96,5% i ani drgniesad nie wiem co
      jest, bo idzie z jednego z popularniejszych torrentów.
      • grimsrund Re: 24 -sezon 6 24.04.07, 02:18
        Żółty spisek smile
        • mallina Re: 24 -sezon 6 24.04.07, 13:30
          a tu patrzales?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=433&w=60997183
          • grimsrund Re: 24 -sezon 6 24.04.07, 16:08
            A po co mnie to, przecie nie oglądam. Teraz czekam na koniec S4, żeby wreszcie
            móc se obejrzeć S5 z DVD, jak człowiek smile
            • grimsrund Re: 24 -sezon 6 24.04.07, 16:13
              Nie to oczywiście, żebym potępiał zjawisko, bo i nie ma czego, tym bardziej że
              granice zniknięte już są całkowicie przez Internet. Se lud wydeptuje trawnik
              spontanicznie, i już. To decydenci niech się dostosują i wybetonują po tych
              dróżkach, co już zrobione smile
            • mallina Re: 24 -sezon 6 24.04.07, 17:41
              to oczywiscie bylo dla Mamelucha
    • mameluch odcinek 19 25.04.07, 00:51
      nadrobiłem 18 i 19 obejrzałem od razusmile
      szkoda Billasad ale mam wielką n******ę że teraz jakoś pomoże Jackowi jak Tony w
      4, o czym Grim mi ostatnio przypomniałsmile choć on przerwy długiej by nie miał,
      ale to zawsze field nie-agentwink
      Karen trochę zbyt łatwo chyba dała się temu prokuratorowi czy komuś tam, żadnych
      kombinacji alpejskich, ale od razu przyjęte co powiedziałuncertain jak szybko nic się
      nie zmieni, pewnie długo to małżeństwo nie przetrwa.

      no i zapowiada się na to, że jednak żółtkowa akcja potrwa do końca serii, albo i
      nawet dłużejsmile chociaż tak na zdrowy rozum, to ich wyłapanie nie powinno być
      jakąś niemożliwością. pewnie przez góry przedrą się na jakie wielkie wyschnięte
      jezioro, płaskie jak stół i stamtąd wylecą samolocikiem do Mehiko i stamtąd do
      Czajnalandii. ale Jack uczepi się skrzydła, a w Pekinie będzie już czekał na
      niego Brus W. i wtedy chyba można zacząć odliczać ostatnie 24 godziny istnienia
      czegoś takiego jak Chinywink

      Audrey pewnie nie wróci tak szybko do siebie jak to się Jackowi udało, nie
      zdziwię się jak jakimś paskudnym choróbskiem ją zarazilisad

      akcji Doyle'a do końca nie rozumiem. po co zaczął strzelać? nawet jeśli nie
      wierzył że Jack się wysadzi, Chang mógł wsiąść potem spokojnie do limuzyny i
      szanse z przygotowaną ekipą i helikopterem mogły być większe. w każdym razie
      chyba trochę się spalił nerwowo w tej akcji.

      ale Nadia była wkurwiona na koniec! i jaka ładna przy tym...big_grin
      • mallina Re: odcinek 19 25.04.07, 12:41
        zastanawialam sie udalo Ci sie ten 18ty obejrzec, a tu prosze, nawet i 19tysmile

        nie bardzo rozumiem dlaczego Bill musial utracic stanowisko??? to co Karen
        mowila facetowi szukajucemu ofiary mialo rece i nogi. Fayed byl wtedy nikim i
        trzeba bylo chyba by byc jasnowidzem zeby wtedy wiedziec, ze w przyszlosci
        stanie on na czele jakiejs grupy, spisku itp
        bezsensu i naciagane to wg mnie mocno

        karen za szybko odpuscila, gdyby faktycznie byla w stostunku do Billa lojalna to
        powinna rowniez zlozyc rezygnacje, Bill ma prawo czuc sie rozgoryczony.
        skoro Lowe stara sie bronic i opowiada o Billu i Karen, to chyba wspomnial i o
        Tomie? w koncu Tom przez jakis czas wyrazal gotowosc uczestniczenia w zamachu na
        zycie prezydenta, Lowe moze przeciez twierdzic, ze Tom stchorzyl w ostatniej
        chwili,a nie ze to byla taka sprytna grawink
        dlaczego Toma nikt sie nie czepia?
        Tom jednak nie ma jaj, ustawia sie jak wieje, chroni tylko wlasny tylek.

        zastanawiam sie czy amerykanscy politycy w prywatnych rozmowach naprawde uzywaja
        stwierdzen "musze to zrobic dla kraju", "Ameryka mnie potrzebuje", "musze
        poswiecic sie dla tego kraju" itp, karen mniej wiecej takich stwierdzen uzywa w
        prywatnej, malzenskiej rozmowie! no patriotyzm ok, ale sa chyba jakies granice..
        moze nie umiem do konca wyrazic o co mi chodzi, ale to taka dretwa gadka i
        watpie aby w rzeczywistosci politycy uzywali argumentow typu "dobro kraju"
        wierzac w nie.

        Lubie dialogi Chloe-Morris-Milosmile
        chyba w tej czesci udalo sie stworzyc najzabawniejszy zespol w CTU
        Nadii nie licze, bo ona przeciez jest zwierzchnikiem(byla zaraz po Billu)
        teraz nam przypomniano, ze Nadia stoi wysoko w hierarchiismile
        ciekawe czy Morris podtrzyma swoja decyzje o zmianie zespolu..
        fakt, Chloe troche ponioslo, ale Morris tez sobie nie zalowal.

        Audrey, jak ja zobaczylam to nawet zal mi sie jej zrobilo, nie wroze jej powrotu
        do zdrowia, pewnie zakonczy sie to jakims dobrym zakladem opiekunczym..
        w koncu udzial Audrej w "24" jest teraz goscinny, wobec tego scenarzysta nie
        przewiduje pewnie jej powrotu w kolejnych sezonach..
        musze powiedziec, ze jakos lepiej wyglada taka zabiedzona
        nie dziwi mnie to, ze w glowie jej sie pomieszalo, nie kazdy jest Jackiem, ktory
        wie jak sobie poradzic. Audrey musiala miec zdecydowanie slabasza psychike.

        5 odcinkow-wg mnie:
        -proba odzyskania czesci, ktora Jack jednak(!!!!!)dal Changowi
        (na serio wierzylam, ze oryginalu mu nie rzucibig_grin)
        -zdemaskowanie vice jako kombinatora(cos czuje ze romansowanie z blondi mu nie
        przysluzy)
        -oczyszczenie Billa
        -pojawienie sie starego Bauera
        • mameluch Re: odcinek 19 25.04.07, 13:30
          skorzystałem z Twojego linka do seriali i jeszcze 19 od razu pociągnąłem.
          właśnie, miałem napisać wczoraj, że blondi od wcprezydenta może mieć jakieś
          niejasne powiązania. taka jakaś strasznie odpychająca mi się wydaje, może za
          plecami wc współdziała np. z tą grupą Lowe (w końcu jej nie zdemaskowano), albo
          z ojcem Jacka, albo jeszcze z kimśwink mam n******ę że ta intryga miłosna ma
          jakieś drugie dno, bo jak nie to trochę eeeeeeeeeewink

          czemu w ogóle nie było pomysłu żeby wykorzystać jakąś podróbę tego elementu z
          bomby, czy chociaż oryginał ale popsuty na tyle żeby nie mogli z nim nic zrobić?
          • mallina Re: odcinek 19 25.04.07, 14:03
            wlasnie, dziwie sie, ze Jack az tak byl przekonany, ze wszystko pojdzie po jego
            mysli i uda mu sie wysadzic w powietrze siebie, Chinczyka i element, a CTU nie
            wpadnie na wlasciwy trop..
            jakas spora naiwnosc Jackawink
            przeciez ow bombowy element mogl miec rozny wyglad i "na oko" to chyba Cheng nie
            byl w stanie okreslic czy to wlasciwy czy jakas podroba

            a vice jest taki..oblesny, dlatego jakos dziwne mi sie wydaje, ze blondi te
            zaloty odpowiadaja, chyba, ze upaja sie bliskoscia wladzy???
            jakas pani Noahowa pewnie gdzies jest, wiec dla takiego vice blondi musi byc
            atrakcyjna(mloda i chetna).
            wczesniej blondi wydawala mi sie faktycznie zafascynowana osoba vice, ale gdy
            teraz powiedzala, ze pojdzie do domu po ubranie na zmiane, to pomyslalam, ze cos
            moze byc jednak na rzeczy.
            blondi moze wspolpracowac z Tomem(sprawa podsluchu)
            moze wspolpracowac wlasnie z Lowe
            a takze z jakims tajemniczym X

            mam andzieje ze scenarzysta wymyslil cos ciekawego, bo sam romans to nudawink
            • amused.to.death Re: odcinek 19 25.04.07, 21:01
              co do blondi to ja myślę, że ją po prostu władza pociąga - w końcu to nie byle kto tylko acting president!!! - jakie znaczenie ma to, że jest obleśny.

              Ciekawe co Jack teraz wymyśli żeby go wypuścili? No i też mam nadzieję, że Bill u teraz pomoże, to bo chyba niemożliwe, żeby o nim teraz zapomnieli?? - bardzo go lubie i wkurzyła mnie Karen.
              • mallina Re: odcinek 19 01.05.07, 23:39
                mnie tez Karen wkurzyla, bo niby sugerowala, ze rowniez zrezygnuje ze stanowiska
                a ostatecznie znow gadka typu "Ameryka mnie potrzebuje"
    • mallina odcinek 20 01.05.07, 23:38
      koncowka, az zaluje, ze jeszcze tylko 4 odcinki..

      jednak szwagierka ma szanse u Jackawink, bo pan Heller juz nie pozwoli Jackowi na
      opieke nad Audrey. mysle, ze w tym sezonie nie bardzo jej stan ulegnie poprawie,
      a w kolejnych sezonach sie juz nie pojawi.
      w zwiazku z decyzja Morrisa nadal sa szanse, ze kobieta Jacka stanie sie
      Chloe(oczywiscie zycie prywatne zostawia w domu, jak to profesjonalisci)
      czulam, ze Morris mocno poczuje sie zraniony tym zlosliwym zdaniem Chloe, widac,
      ze nie zmieni on swojego postanowienia.
      w sumie szkoda, to barwna para..

      jak Milo sie nie postara, to Mike zakreci sie za mocno wokol Nadii, widac, ze
      ona jest w jakis sposob pod jego wrazeniem. wg mnie Nadia dobrze sobie radzi
      jako szef CTU, jest stanowcza.
      do Mike'a mam nadal watpliwosci, on rowniez moglby byc agentem rosyjskim...
      moze okaze sie jednak amerykanskim patriotawink

      ha, blondi jednak w jakis sposob wmieszana, choc mniej swiadomie niz sie
      spodziewalam..chciala byc sprytna i miec mlodego kochanka i wysoko postawionego
      kochnka, ktory bylby wsparciem dla niej i owego lobbysty(finansowym of course)
      a tu sprawa sie rypla i Tom teraz zburzy wszystko..
      Tom mial ciekawa mine, gdy vice powiedzial "wiesz Tom jak to jest"(gdy sie dlugo
      pracuje w nocy z atrakcyjna, mloda kobieta). mina Toma mowila jasno -"nie, nie
      wiem"big_grin
      vice okazal sie wdowcem..
      czy nie bylo to zbyt latwe do wykrycia, ze rozmowy telefoniczne prowadzil
      kochanek-lobbysta?w koncu dzwonil z mieszkania Lindy, a gdy ona wrocila do biura
      to Tom i vice mieli juz nagranie tej rozmowy?

      skoro "sprawa chinska" dzieje sie teraz, to co moze byc w kolejnym
      sezonie..stawialismy na Audrey, a tu prosze -niespodzianka.
    • grimsrund S4 w Analu+ zakończony 03.05.07, 22:50
      Ile wytrzymię, zanim sięgnę po box S5, któren niebacznie zanabyłem w obcym
      kraju (precz z lokalnym wyzyskiem!) czas jakiś temu? Jakieś zakłady? wink
      • mallina Re: S4 w Analu+ zakończony 03.05.07, 23:24
        mysle, ze juz zaczales, ewentualnie nastapi to lada chwila( w tym tygodniu)
        smile
        • grimsrund Re: S4 w Analu+ zakończony 04.05.07, 00:24
          Mamy zatem pierwszy głos. Kto da więcej? Albo mniej? wink
          • mallina Re: S4 w Analu+ zakończony 04.05.07, 00:49
            a moze nalezy zgadywac ktory juz odcinek obejrzales?wink
            • mameluch Re: S4 w Analu+ zakończony 04.05.07, 01:01
              stawiam że pierwsze trzy odcinki pójdą jutrzejszej nocysmile
              ps. 20 odc. nadrobię pewnie w środę wieczorem dopiero, bo jak na razie jestem na
              przemiłym wyjeździe, który niestety zbliża się ku końcowisad a potem trza jakieś
              zaliczenie w środę pyknąć (albo i nie pyknąć).
              • grimsrund Re: S4 w Analu+ zakończony 04.05.07, 13:40
                Zaliczenie najlepiej pyknąć z tłumikiem, a jak się nie uda - kałachem go!

                Ech, ta nauka... sad
    • grimsrund "Myśl Polska" o Jacku (nie dla Brejnitra) 04.05.07, 23:04
      Nie pokazywać za wcześnie Mózgojadowi, bo momentalnie obudzi się w nim politruk.

      W tekście rzecz jasna spoiler na spoilerze, no ale skoro my tu sami swoi... wink

      Wuala zatem.


      cristeros1.w.interia.pl/crist/cywilizacja/tozsamosc_bauera.htm
    • mameluch odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 10.05.07, 02:14
      i co, znów nadgoniłem i przegoniłem?wink zlały mi się te dwa odcinki w jedno. w
      końcu zaczęła się jakaś konkretniejsza akcja, bo od jakiegoś czasu takie
      pitu-pitu jakby byłowink choć podczas całego tego zamieszania z Chińczykami co
      parę minut jakieś nieścisłości na myśl mi przychodziły, jak np. sprawa ich
      samochodów, czasów dojazdu, obstawienia Bloomfielda przez policję, co miało
      zająć sporo ponad 20 minut, marsz ok. 150 m w kanałach przez całą przerwę
      reklamową...wink no co chwilę coś.

      Milo już o Nadię nie zawalczy, a po tym co zrobił pewnie pocieszać będzie ją
      Doyle, ale ona i tak na zawsze sercem będzie przy bohaterskim Milowink trochę go
      szkoda, ale imho dobrze że padła jedna z czołowych postaci, bo niedobór mamy
      tego w tym sezonie (pewnie dochodzą do siebie po wyniszczającym początku 5wink

      ciekawe jak Chińczycy dotarli do pana świnki z klasą? widać trop lotniskowy
      okazał się błędny. ale przynajmniej pokazuje że na swój pokrętny sposób zależy
      mu na rodziniewink

      a Doyle podoba mi się coraz bardziej, taki szorstki typ niepodporządkowany
      regulaminowi kiedy trzebasmile czy on przypadkiem nie jest serialowym następcą
      Curtisa?

      nie wiem co myśleć o Chloe i Morrisie, niby ciągle ona robi podchody, ale ładnie
      ją zgasił tym pytaniem czy kiedykolwiek się mylił. wiem jedno, gadam już nie
      wiem który razsmile, Chloe przy Jacku nie chcę i już. dla mnie najlepiej kiedy Jack
      jest samotny i bez Kim w pobliżu, odpadają jakieś uczuciowe sprawysmile

      aha, oczywiście pojawiła się luka w mojej pamięci i byłem przekonany że Heller
      nie żyje (do tej pory nie wiem jak wyszedł z tego skoku samochodem z urwiska,
      czy co on tam wyrabiał) smile kiedy zobaczyłem go przy łóżku Audrey, pomyślałem że
      to dziewczyna ma jakieś dziwne wizjesmile co bardzo mi się nie spodobało, nie
      pasują mi takie akcje do 24. ale kiedy Nadia z nim zaczęła gadać, przekonałem
      się że to znów moje zapominalstwosmile

      dobra, pora spaćsmile
      • mallina Re: odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 10.05.07, 02:41
        Heller przezyl, to bylo powiedziane w poprzednim sezoniesmile
        szkoda, ze ogladales dwa na raz, bo poprzedni odcinek byl taki pelen wydarzen,
        dobry do dyskusji, zreszta mialam natchnienie po nim(do pisania)big_grin

        przyznaje, ze odstrzal Milo mnie mocno zaskoczyl, to w jaki sposob sie to stalo..
        gdy juz bylo wiadomo, ze zaatakuja CTU,to bylam wrecz pewna, ze
        potrzebuja...Morrisa, aby im pomogl technicznie..i Morris bedzie chcial sie
        wykazac bohaterstwem(pokazach Chloe ze jest hero) i nie przezyje.
        a tu calkiem inna sytuacja.
        mowilam, ze stary Bauer sie pojawi,oczywiscie nie wierze, ze potrzebuja wnuka z
        powodu wybuchu uczuc wzgledem niego, w koncu byl zdecydowany go zabic...
        ten odcinek co chwile mial inne rozwiazania niz przewidywalamsmile
        -nieugiety Morris i proszaca Chloe(tak naprawde to Morris jest egoistyczny)
        -atak na CTU i to w celu porwania gowniarza
        -stary Bauer jako wspolnik Chinczykow
        -smierc Milo
        -liczylam ze Jack ma pomysl jakis na pojscie "na akcje", ostatecznie dobrze, ze
        zostal
        -nie sadzilam, ze odpusci i zostanie bezradny jak inni, choc on jest"terenowy",
        wiec na stowe cos wymysli

        Doyle wg mnie zorintowal sie, ze cos jest nie tak, bo Nadia byla oschla i
        oficjalna w rozmowie, a wczesniej wtracala dosc osobiste przekazy(typu"uwazaj na
        siebie"itd)

        akcja Doyla pokazana jak w Prison Breakwink
        Chinczycy w trakcie przygotowan, agenci juz sa pod drzwiami, atak a tu..dwa
        rozne miejsca.

        sytuacja w jakiej jest Lisa nielatwa - mialam wrazenie, ze ten jej kochas cos
        podejrzewa, bo wolal wpierw ja przeleiec niz pogrzebac w jej telefonie, a
        przeciez to bylglowny cel tej znajomosc,,choc wyznania"ajlawju" niby byly.
        mina vice -interesujaca, widac, ze mocno go to upokarza.

        te czasy chwilami mi tez nie pasowaly.
        te zaklady musialby byc blisko CTU, bo ekipa Doyla miala chyba w 20min tam
        dojechac..
        skad stary Bauer znal kody do systemu w CTU??? chyba takie dane sie aktualizuje
        co jakis czas, a w chili obecnej raczej nie ma tam wtyki..

        Jack powinien miec kobiete, ktora zrozumie jego prace i zaangazowanie, Chloe
        jest idealem w tym wzgledzie. Jest bardzo podobna do Jacka. Mysle, ze w ich
        wypadku nie byloby typowych malzenskich-zwiazkowych tematow w pracysmile
        przeciez nie Marilyn..taka troche ciepla klucha.
        Na pewno scenarzysci nie zostwia Jacka na dwa sezony bez kobiety, zapomnijwink
        wiec wolalabym aby to byla Chloe jesli Kate nie moze wrocicsmile

        szkoda jednak Milo - jak pisalam w innym poscie, dialog Morris-Chloe-Milo zawsze
        byly mocna strona tego sezonu.
        • grimsrund Re: odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 10.05.07, 21:22
          > akcja Doyla pokazana jak w Prison Breakwink
          > Chinczycy w trakcie przygotowan, agenci juz sa pod drzwiami, atak a tu..dwa
          > rozne miejsca.

          Hajlajt saspensu w tej dziedzinie - MILCZENIE OWIEC smile
        • amused.to.death Re: odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 10.05.07, 21:28
          No, śmierć Milo ogromnie mnie zaskoczyła - a coraz bardziej i bardziej go lubiłam. Oczywiście teraz na pewno Nadia będzie miała ogromne wyrzuty sumienia, bo to w końcu przez nią.

          Nie bardzo rozumiem po co gówniarz z grzywką potrzebny tatusiowi Bauerowi??? No bo w przypływ uczuć rodzinnych to kompletnie się przecież nie da wierzyć.

          Co do Doyle'a to dla mnei z odcinka na odcinek coraz lepszy się robi - noooo...postać się rozwijasmile))

          a co do Jacka i kobiet - to on raczej musi mieć kogoś odległego niezaangażowanego w jego pracę więc Chloe dla mnie kompletnie odpada.
          • mallina Re: odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 12.05.07, 15:33
            tez mysle, ze ostatecznie Nadia da kosza i Doyleowi, wlasnie z powodu wyrzutow
            sumienia.
            fakt, postac Doyla idzie w dobrym kierunku, ale on mnie jakos wizualnie nie
            potrafi przekonacwink

            a co do gowniarza z grzywka -moze te plotki o SYNU Jacka beda prawdziwe???
            przeciez w brata Jacka tez malo kto wierzyl jak plotki sie pojawily. to
            zainteresowanie Marylin osoba Jacka dla mnie jest nieco podejrzane, cos mi sie
            wydaje, ze miedzy nimi bylo cos wiecej niz platoniczna fascynacja.
            wowczas stary Jacka mialaby niezla karte przetargowa: Jack w zasadzie stracil
            Kim, wiec gdyby Josh okazal sie jego dzieckiem zrobilby pewnie wszystko co jego
            ojciec by chcial. Zauwazcie, ze interesowal sie czy Marylin i Jack nie zostali
            ranni podczas ataku na CTU, choc raczej zycie Jacka ma wieksza wartosc dla niego.
            • grimsrund Re: odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 12.05.07, 20:24
              Kurna, czy to 24 czy MODA NA SUKCES? Jakieś pociotki, nieznane dzieci wyskakują
              jak diabły z pudełka, romanse i obmacywanki po kątach... Hm.
              • mallina Re: odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 12.05.07, 23:42
                obmacywanki po katach byly, a jakze!
                ale obmacywacz bohatersko zginal w ostatnim odcinku
                • grimsrund Re: odcinek 21 (dla mnie razem z 20:) 14.05.07, 10:54
                  Chociaż jeden zachował szczątki godności wink
    • amused.to.death odcinek 22 16.05.07, 09:05
      wow, no to trochę się działo - tylko było to takie trochę, jak już ktoś powyżej
      określił, jak z mody na sukces.

      Nie bardzo rozumiem jaki cel ma papa Bauer w zabraniu Josha, chyba, że będą po
      prostu tłumaczyć to tym, że to psychol. W każdym bądź razie ten motyw bardzo mi
      sie nie podoba.
      No i ile złych rzecz może się przydarzyć Jackowi w ciągu jednej doby???

      zachowanie vice też jest teraz dziwne - nagle się taki porządny zrobił - i prze
      Tomem się przyznaje, i przed Karen, która go nagle wspiera.
      ehhhhh......

      no...jeszcze tylko dwie godziny....
      • mallina Re: odcinek 22 16.05.07, 22:14
        tez vice jakos wydaje mi sie ..milszywink
        chyba fakt, ze musial stawic czola powaznym problemom troche go postawil do
        pionu. wczesniej widzialam w nim tylko czlowieka przesiaknietego zadza wladzy,
        teraz wydaje sie nawet w miare rozsadny.
        sytuacja z Lisa widac, ze go poruszla mocno. tez pomyslalam, ze cala ta akcja na
        nicsad

        nie wierze w uczucia starego Bauera -jakos wczesniej nie widac bylo, ze wnuk ma
        dla niego az takie znaczenie.
        pomyslalam, ze moze on chcialby komus przekazac swoje "umiejetnosci" - z Jackiem
        mu nie wyszlo, drugi syn go zawiodl, nie spelnil oczekiwan, wiec moze wnuk..

        wolalabym, aby jednak ta sytuacja sie w ciagu tych dwoch godzin wyjasnila, a nie
        ze kolejny sezon bedzie dotyczyl Philipa i Josha Bauerow.

        tez macie wrazenie, ze ejst jakas tajemnica rodzinna?smile
        • mameluch Re: odcinek 22 17.05.07, 00:48
          mi się wydaje, że to to o czym ostatnio pisałaś, czyli że Josh jest synem Jacka.
          może dziadek o tym wie, w przeciwieństwie do Jacka i być może Marilyn (no co?wink
          i chce mieć wnuka jako kartę przetargową względem Jacka?
          dla mnie od zawsze w 24, im mniej wątków osobisto-obyczajowych, tym lepiej, więc
          w nie jestem raczej zachwycony. choć i tak jest lepiej, niż wtedy kiedy chodziło
          o Teri czy Kim, a ich wątki były bardziej na poboczu głównego niż wątek Josha.

          nie wiem jak ten Cheng uciekł, skoro byli na dachuuncertain musiał zejść jakąś klatką
          czy drabinami na zewnątrz budynku, przecież ktoś z ekipy by go chyba zobaczył.
          do tego Josh dziwnie uciekał, najpierw przez tą kładkę, mógł biec gdzieś tam
          dalej, a on się zawrócił i zawisł na rurachuncertain po kiego?

          teraz Cheng chyba jedzie do dziadka, może go w ogóle zlikwidują w tym sezonie?

          wygląda na to, że Nadia jest szykowana na mocną postać przyszłego sezonu, chyba
          będzie pełnoprawnie kierować CTU. najpierw Doyle jakoś próbował wzbudzić w niej
          pewność siebie, dzięki czemu Audrey nie naćpali, teraz to samo Morris.

          rano widząc post Amused (bez wnętrzności, tylko opakowaniewink zorientowałem się,
          że to już sama końcówkasad((
          • mallina Re: odcinek 22 17.05.07, 01:49
            szkoda szkoda ze koncowka..

            Nadia moze byc mocna w przyszlym sezonie -jak przezyje tenwink

            ja lubie watki poboczne, one sie zawsze jakos przenikaja z glownym. choc nie
            lubie tych wydumanych patriotyczno-obyczajowych dyskusji, wole jak uczucia sa
            pokazywane jako gest, spojrzenie itp
            watek Jack-Audrey mnie mocno meczylwink, tak samo relacja jack-Kim w poprzednim
            sezonie
            (jakos moze lepiej zeby juz Kim nie bylo, ponoc "w realu" koleguje sie z Paris
            Hilton)big_grinDDD

            ten watek rodzinny w tym sezonie ma inne znaczenie. Jack jest w strukturach CTU
            KIMS, a jego ojciec i brat ustawili sie z dokladnie drugiej strony
            barykady..dobrze ze Jack nie musi udowadniac, ze nie jest wielbladem..
            stary ma duzo kontaktow, zauwazycie jak szybko dodzwonil sie do Toma!kto wie co
            jeszcze za numery ma w swoim notesiewink

            ze trzy razy padlo stwierdzenie, ze Josh to "jego dziedzictwo", kurde chyba
            stary tej Marilyn nie wykorzystal seksualnie, co???
            mysle ze ona wtedy inaczej by sie zachowywala
            a moze ten Josh jest z in vitro, a dawca jest..no dobra moze naciagane, ale tak
            mieszaja z tym Joshem ze cos tam na rzeczy jest, i te cielece oczy Marilyn do Jacka
            moze sie okazac ze nasze domysly nie potwierdza sie..

            co do ucieszki Josha -on chyba chcial byc sprytny i dlatego schowal sie pod
            kladke zamiast biec dalej.
            a Cheng widac znal jakas tajemnicza droge ucieczki, krotka acz wlasciwa.
    • mameluch niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 13:33
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4138386.html
      ciekawe kiedy do Hataka się dobiorąsad
      z tego co wyczytałem w komentarzach, to nawet jakąś stronę z tekstami piosenek
      zamknęli!indifferent
      Mall, a niemieckie strony z napisami są? policja tamtejsza nie działa przeciw
      nim, skoro ma czas naszymi się zajmować?
      • mallina Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 13:37
        wiesz, nie wiem czy sa niemieckie strony, bo nie mam potrzeby z nich korzystacsmile
        ale szukam angielskiej listy dialogowej z najnowszego Losta..
        kurde na dwa odcinki przed koncem taki numer!
        niestety az tak wszystkiego nie rozumiem zeby obejsc sie bez polskich napisow.
        na jakims innym forum wyczytalam, ze wsrod zatrzymanych jest Silder i jej komp,
        to tlumaczy dlaczego na hatak dzis nie ma nic z Losta
        • mameluch Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 13:46
          no piękniesad to chyba dwa ostatnie odcinki 24 obejrzymy na czuja, a Amused
          wyjaśni niejasnościwink
          to mi się podobało:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=62589549&a=62589636
          paranoja jakaś, trza czekać na zarejestrowanie Partii Piratów i się pisać, jop
          jego mać.
          • mameluch Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 16:26
            chyba zaktualizowali text
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4138386.html
            wygląda na to że rzeczywiście o Slider chodzisad
            • mallina Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 18:23
              no chyba dokladnie o nia..mam nadzieje ze ich szybko wypuszcza

              a do Losta na Hataku napisy juz sa, przetlumaczyl tajemniczy ("smile"), wiec jest
              szansa ze i Jack pojawi sie o czasiewink
              • grimsrund Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 19:09
                Na Waszym miejscu skupiałbym się raczej na strategicznej kwestii posiadania
                przy sobie szczoteczek do zębów, kiedy będą Was zabierać wink
                • mallina Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 21:43
                  ja sie nie bojesmile
                  choc jak wspolpracuja z niemiecka policja to moze powinnam?big_grin

                  tylko Grim czemu mieliby mnie zabierac, moj komputer czyst jak lza, wszystko na
                  nim legalnesmile
                  • grimsrund Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 22:13
                    Niemce nie potrzebują żadnego pretekstu wink
          • amused.to.death Re: niezła jazda z napisami:/ 17.05.07, 22:57
            mnie brak napisow w zaden sposob nie dotknie - nawet nie wiem jak je sie sciaga i dolacza, ale lacze sie z wami w bólu.

            ee...i nie moge uwierzyc, ze zaraz Jack sie skonczy
    • mallina odcinek 23 22.05.07, 22:52
      no i prosze jaki vice robi sie miekkiwink
      wczesniej chyba myslal, ze bycie prezydentem to same przywileje.

      zastanawiam sie jak to bylo z tym przylapaniem Karen??
      przyszli po nia zanim nadia dowiedziala sie o ucieczce Jacka

      przyznaje, ze myslalam iz Doyle sie zlamie i nie dopusci do wymiany, widac bylo
      ze mial watpliwosci.

      czy Chloe z przemeczenia padla?
      a moze jest w ciazy -nieeee wowczas by jej nie bylo w przyszlym sezoniesad

      Josh wczesniej udowodnil, ze ma jaja, nie mogl z tej lodki jakos se skoczyc,
      wiedzial ze Jack jest blisko i mu pomoze.
      • mallina Re: odcinek 23 22.05.07, 22:53
        a wiecie ze juz i ostatni odcinek jest dostepny???smile
        • mameluch Re: odcinek 23 22.05.07, 23:18
          nie czytałem tego co w pierwszy pościesmile ale zajrzałem, bo nie wiem czy są już
          napisy, Ty masz? a jeśli tak, to skąd? bo na Hataku nie widzę. rozważam
          obejrzenie bez, ale boję się że coś ważnego mi w ten sposób umknie.

          aha, ja mam też 24 odcinek, ściągnął się nawet szybciej od 23. na mininovie
          wisi, od edtv.
          • mallina Re: odcinek 23 23.05.07, 01:10
            ten ostatni odcinek tez mielismy szybciej niz 23-cismile
            ale wlasnie byl problem z napisami -szczegoly masz w mailusmile
            a ostatni dopiero jutro chyba bede ogladac
        • grimsrund Re: odcinek 23 23.05.07, 01:14
          Na miejscu Koleżeństwa radziłbym się już rozglądać za dobrym odwykiem - bo
          zaraz Jack zrobi baj-baj na przynajmniej pół roku smile
          • mallina Re: odcinek 23 23.05.07, 01:31
            w styczniu nowy sezonsmile

            ja mam do ogladania drugi sezon "Rome", a takze duzo zaleglych odcinkow
            "Desperate Housewives".
            potem na pewno tez cos bedzie ciekawegosmile
            Grim a na ktorym juz Ty jestes odcinku?smile)
            • grimsrund Re: odcinek 23 23.05.07, 12:40
              Etam, dopiero szykuję się moralnie do przełęczy pomiędzy S4 i S5, umieszczonej
              na DVD S4, tak że to potrwa smile
    • mameluch cóż, odcinek 24:( 23.05.07, 02:55
      się melodramatycznie skończyłouncertain
      ale może najpierw tyle, że pomyślałem że w czwartek muszę koło 3-4 wstać i
      jechać stać w kolejce do Wydziału Komunikacji UM, więc obejrzałem dziś, bo jutro
      tylko o 7 wstaję i jestem zajęty do nocy. a obejrzałem tak jak parę lat temu
      'Mechaniczną Pomarańczę' - po angielsku z angielskimi napisamismile akurat te były
      na napisach, więc wziąłem, choć raczej potrzebne nie były.

      mam n******ę że takie zakończenie zwiastuje oderwanie Jacka od spraw rodzinnych.
      skoro już mój ulubieniec farmer Hoggett iz ded (chociaż cholera go wie, może
      gdzieś tam nurkujewink, to nie chcę więcej wątków emocjonalnych Jacka. chociaż
      mogę się przeliczyć, kiedy okaże się, że Josh jest jego synemuncertain
      ta ciąża też mi nie w smaksad chociaż dialog Chloe i Morrisa przednismile aż przekleję:

      M{43859}{43921}I can't lose you, darling.
      C{43922}{43946}Really?
      M{43948}{43983}Yeah, really. I love you.
      C{44045}{44093}Okay.
      C{44094}{44165}That's good, 'cause I'm pregnant.
      M{44235}{44271}You mean what?
      {44272}{44316}With child?
      C{44318}{44392}That's usually how it works.
      M{44483}{44523}(whispers): Chloe...
      C{44525}{44550}You know...
      {44551}{44623}this is a nice moment.
      {44625}{44706}Let's not ruin it by saying something stupid.
      {44707}{44754}Let's just go back to work.
      M{44870}{44904}Okay.
      C{44905}{44949}Okay.

      nie chce mi się wycinać i sklejaćsmile

      ten wcprez jest niegrzeczny, prezydent Rosji mówi mu gudbaj, a ten milczy.
      Tom w sumie ładnie działał, fajerwerków mało może, ale postać pożyteczna.

      trochę się obawiam, żeby Karen i Bill nie skończyli na emeryturze tak jak
      Michelle i Tonywink chociaż liczę że zostaną w serialu, a już Bill koniecznie.
      tyle że Nadia jest mocno kreowana na jego następcę, więc hunołs.

      dobra, nie mam już siły myśleć, idę spaćsmile
      • amused.to.death Re: cóż, odcinek 24:( 23.05.07, 17:26
        a zakończenie w sumie takie, że nie bardzo wiadomo co miałoby być myślą przewodnią następnego sezonu.

        mam nadzieję, że Bill pozostanie w serialu.
        • mallina Re: cóż, odcinek 24:( 23.05.07, 21:53
          dokladnie, przyszly sezon to zagadka

          mysle, ze mogliby mnie wziac do pisania scenariuszawink z ta ciaza to trafilam
          jak nicsmile
          martwi mnie to, ze jesli przerwa bedzie niewielka to Chloe bedzie albo w ciazy,
          albo z niemowlakiem w domu, wiec nie pojawi sie..dla mnie to wielka strata!
          jeszcze ciekawe kto jest ojcem, bo w koncu z Milo tez sie Chloe spotykala, a nie
          bylo powiedziane jak dlugo jest z Morrisem???

          w kolejnym sezonie pewnie vice bedzie nadal, bo watpie aby Palmer
          wydobrzal..chyba ze na sile chceliby go z powrotem.
          Chincycy moga sie pojawic,w koncu Cheng powiedzial, ze go tak nie pozostawia.
          Na pewno Nadia , moze i Moris w CTU..Doyle?
          Josh moze sie jeszcze ku zmartwieniu Mamelucha pojawiac, a co gorsza i Kim moze
          zostac odkurzona, ale tu nawet ja mam nadzieje ze to nie nastapi.
      • mallina Re: cóż, odcinek 24:( 25.05.07, 07:02
        zal mi ze sie skonczylo, a dopiero co wydawalo sie, ze tyyyyyyyyyyle jeszcze do
        koncasad

        przyznaje, ze w pewnym momencie i w Loscie cos przewidzialam, moze te
        scenariusze jednak sa przewidywalne??
        choc jak czasem czytam komentarze, to widze, ze wielu ludzi ma problem z
        wylapaniem tego co trzeba(np ze ojciec Locka to prawdziwy Saywer)
        wczoraj jeszcze zakonczyl sie Lost
        w czerwcu wiec Desperate Housewives i Rome(czytalam ze Rome zakonczy sie na
        drugim sezonie, szkoda)
        • mameluch Re: cóż, odcinek 24:( 25.05.07, 09:24
          mallina napisała:

          > (np ze ojciec Locka to prawdziwy Saywer)

          hehesmile sam nie wiem czy żałować, czy się cieszyć że przestałem oglądać po
          kawałku drugiego sezonusmile))

          ale mimo że taki nudny koniec 24, to ciekawy. przecież nawet ostatnie sekundy, z
          licznikiem, były bez bijącego podkładu dźwiękowego. może Jack będzie jakimś
          samotnym mścicielem, któremu już na niczym nie zależy i zawsze idzie na całość?wink

          ja nie wiem czy lukę serialową będę czymś nowym ściąganym zapełniać. muszę
          nadrobić paroodcinkowe zaległości w 'Family Guy', tydzień temu w tvp zaczęli się
          'Heroes' (wczoraj 3 i 4 odcinek), też zerkam. się zastanowię jeszcze po sesjiwink
          • mallina Re: cóż, odcinek 24:( 25.05.07, 13:23
            zalowac -Lost calkiem dobrze sie rozwinal, ten serial jest nierowny, ale gdy sie
            trafi dobry odcinek, to naprawde jest przyjemnie ogladac
            • amused.to.death Re: cóż, odcinek 24:( 25.05.07, 14:29
              to ja chyba sobie teraz wróce do "Losta" skoro wszystkie inne moje seriale się kończąsad
              24 się skończyło
              DH tak samo
              Bones - też
              House - za tydzień.

              mam jeszcze na płytkach do oglądania "Deadwood", no i w czerwcu zaczyna się kolejny sezon "the 4440"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka