Dodaj do ulubionych

Jako-tako powazny watek

IP: 158.75.1.* 14.04.03, 17:57
Duzo na forum humoru- i dobrze. Ale mam propozycje troche smutniejsza. Muzyka na zlamane serce- takie cos mi po glowie chodzi. Chyba kazdy takiego stanu doswiadczyl w swoim zyciu. Oczywiscie o niebo lepiej, gdy sie samemu opuszcze druga osobe(o niebo lepiej dla nas),ale zdarza sie i nam byc opuszczonym. Jest wielu wykonawcow, ktorzy w takim stanie pomagaja. Moim Mistrzem(nie tylko w takich sprawach) jest Peter Hammill. Chyba nikt lepiej od niego nigdy nie opisal emocji i mysli po odrzuceniu przez druga osobe. Szczegolnie album "Over" - ktory Hammill nagral po 7 letnim zwiazku z kobieta, ktora go opuscila z najlepszym przyjacielem. Sa tam opisane wszystkie stany emocjonalne towarzyszace zerwaniu- od bezsilnosci, nienawisci po ulge. Leczylem sie tym albumem bardzo intensywnie w pewnym okresie mego zycia. I naprawde bardzo mi pomogl.
Wiem,ze wiosna i wogole... ale zycie to nie tylko przeciez same radosci. Smutek tez jest nieodlacznym elementem naszego zycia(moze nawet przewaza -kto wie?).
Macie takie albumy???
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 17:59
      Mnie bardzo pomogl, w pewnym okresie mego zycia, "Misplaced Childhood"
      Marillion. Muzyka oczywiscie tez, ale najbardziej texty Fisha.
    • aislinn Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 18:01
      Ja nie, ale nawiążę podobnie - muzyka na totalne zdołowanie. Jak jestem
      zdołowana i chcę już całkiem, to słucham płytki "Burning From The Inside"
      Bauhausu. Potem brakuje mi łez i przechodzi. A poza tym muszę przecież
      zanucić "Who Killed Mr moonlight" ...
    • Gość: nikka Re: Jako-tako powazny watek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 18:03
      Spore wrażenie robi na mnie "Without you I'm nothing" Placebo- szczególnie
      numer tytułowy.
    • pizmak31 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 18:05
      Sliczny watek, Argus.
      A ze serc zlamanych na forum, jak sadze, bez liku (bo przeciez by nikt na forum
      nie siedzial jakby mogl hasac po lakach w krotkiej sukience/spodenkach z
      narzeczona/ym), to ja sie tez wypowiem. Jako ze wlasnie jestem juz po
      zakonczeniu kuracji. Nie bedzie to nic oryginalnego, po prostu plyty z mojej
      mlodosci czyli Misplaced Childhood, Marillion i Clutching at Straws tegoz oraz
      Calling All Stations Genesis. Aha, i nie wiem czemu, Mc Solaar, moze dlatego,
      ze mi Francje przypomina.
      A niedawno juz, jako podleczona rekonwalescentka zapodalam sobie The Best I, II
      The Smiths. I jest dobrze.
    • miecio4 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 18:30
      A ja zawsze w takich sytuacjach zarzucam Disinegration i dwa kawałki pod
      rząd: "the Same Deep Water As You" i zaraz potem "Disintegration" i jest luz.
    • loveletter to ja z innej beczki 14.04.03, 18:33
      jako, że właśnie mija piąty dzień od momentu gdy moja panna powiedziała mi do widzenia to bardzo dobrze pamiętam co sobie zaaplikowałem: debiutancki album Coal Chamber (self-titled). Szczególnie Loco i Unspoiled. Polecam, serio.

      Lov.
      • Gość: Argus Re:Wlasnie mialem IP: 158.75.1.* 14.04.03, 18:37
        napisac,ze wtedy sluchalem tez duzo "Disintegration" The Cure (zreszta moim ulubionym albumie tego zespolu-moze z tego powodu,ze mi tez pomogl). Mialem napisac-ale Miecio mnie wyprzedzil."The same deep ..."- to pierwszy najpiekniejszy moment tej plyty. Drugi - to cudny "Untitled"... No ale to w koncu The Lekarstwo po Polsku.
    • pizmak31 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 18:35
      A nie mowilam, ze tu same zlamane serduszka?
    • Gość: good son doła można mieć nie tylko z powodu zerwania... IP: *.jaist.ac.jp 14.04.03, 19:04
      ... i mnie w takich sytuacjach najbardziej pomagają "Murder Ballads".
      Oczywiście Cave'a.
      No i "Your Pretty Face Is Going to Hell" The Stooges. To działa na mnie chyba
      zawsze. Cudowny kop w tyłek. Wolę, żeby mi tego nie zagrali na pogrzebie, bo
      zmartwychwstanę.
      Uważam, że kiedy jest ci źle, najlepiej zaaplikować sobie coś przekornego,
      mocnego i z iskrą - żeby się nie rozpuszczać. Spróbujcie.
    • madee1 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 19:07
      A ja bardzo intensywnie myślę i stwierdzam, że nie było wtedy ze mną żadnej
      muzyki, i to całymi miesiącami. Niestety, nawet 'Disintegration'. Nic.
      • Gość: Argus Re: Jako-tako powazny watek IP: 158.75.1.* 14.04.03, 19:09
        Moze dlatego trwalo to miesiacami - bo nie pomoglas sobie muzyka. A muzyka to przyjaciel na ktorym mozna zawsze polegac smile
        • madee1 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 19:16
          Gość portalu: Argus napisał(a):

          > Moze dlatego trwalo to miesiacami - bo nie pomoglas sobie muzyka. A muzyka
          > to przyjaciel na ktorym mozna zawsze polegac smile

          Nie, to chyba nie jest takie proste smile)
          • miecio4 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 19:21
            madee1 napisała:

            > Nie, to chyba nie jest takie proste smile)
            >

            Jak to nie! Ja Grubemu (Robcio Smith) wszystko opowiadam jak mi śpiewa.
            Śmieje mu sie, płacze...
            Zaraz- a czemu tu nie ma okien???!


            • martolka Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 21:10
              Tak, nie ma jak Smith, ale też i Archive - no niestety, bo choć piękne, mnie
              totalnie dołuje - szczególnie Numb, Finding It So Hard i Need. Zresztą cała
              płyta.
              Jednakże numer jeden dołowania, jak już gdzieś tam pisałam, pozostaje Myslovitz
              z takimi np. kawałkami jak Wieża Melancholii, Szklany Człowiek albo Uciekinier.
              Tyle, że potem puszczam na full Myszy i Ludzie lub Zamianę i jest dużo lepiej
              smile))
          • Gość: Argus Re: Jako-tako powazny watek IP: 158.75.1.* 14.04.03, 19:22
            Pewnie,ze nie jest smile
    • vulture Re: Jako-tako powazny i bardzo fajny watek 14.04.03, 20:10
      Brawo... odrobina melancholii na pewno się przyda. W sytuacjach tzw.
      kryzysowych najlepiej sprawdza się u mnie wspomniane już "Calling All Stations"
      Genesis czy też wybrane utwory October Project czy Renaissance. Ale nade
      wszystko kocham wspaniały Clannad i niezawodną Maire Brennan. Ta muzyka
      uspokaja, oczyszcza, wycisza...
    • aislinn Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 20:45
      Tak całe popołudnie intensywnie myślałam, bo już dawno żaden łobuz serduszka mi
      nie złamał, ale sobie przypomniałam. Oprócz wspomnianego Bauhausu pomaga mi :
      - Siouxie & ... - Peepshow
      - Thunder & Consolation NMA bo mi pomaga na wszystko
    • mallina Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 20:49
      mysle wlasnie czy jest taka cala plyta..jest duzo pojedynczych kawalkow ktore
      slucham pozniej na okraglo..np Alles lüge - Lacrimosy, pierwsze utwory
      Steczkowskiej, Dzieki za milosc - K.Groniec, kawalki Heya i Nosowskiej,
      generalnie wiele kawalkow spiewajacych kobiet..
      z plyt wlasnie mysle sobie ze chyba Satelite- P.O.D jest taka..dobrze mi sie
      kojarzyla i potem gdy jej sluchalam to robilo mi sie jakos lzej

      poza tym mam kilka utworow ktore wlasnie mi sie kojarza i lubie je pomimo tego
      ze nie sa jakimis muzycznymi perelkami - ale byly gdzies tam w tle i je
      zapamietalam.

      poza tym jak na uczuciowe smutki dobre sa smutne utwory..takie troche
      przygniatajace, jak sie dolowac to do konca..
      • mallina Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 21:37
        i wiem jakie plyty oprocz P.O.D!
        Gestern, Heute, Morgen - Böhse Onkelz
        • mallina Re: Jako-tako powazny watek 15.04.03, 02:14
          mallina napisała:

          > i wiem jakie plyty oprocz P.O.D!
          > Gestern, Heute, Morgen - Böhse Onkelz

          hheheeeee sama w to nie wierze..ale chyba bede musiala poszukac sobie innych
          plyt na wspomaganie sie w ciezkich chwilach (jak takie nastapia)
    • Gość: AgentCooper Re: Jako-tako powazny watek IP: *.orasoft.net.pl 14.04.03, 21:07
      po pierwsze chcialbym oswiadczyc ze zachowanie tej pani jak rowniez kumpla
      Hamilla nalezy ocenic wysoce nagannie. Proponuje obmyslic plan przykladnego
      ukarania obojga lobuzow.Co do meritum - moze nie konkretne plyty a raczej
      kawalki:
      1. The Mission "Garden Of Delight"
      2. Kult "Do Ani"
      3. Cure "The Same Deep Water"
      4. Cure "Picture Of You"
      5. Fields Of The Nephilim "Love Under Will"
      6. Piosnki z teatru Witkacego w Zakopcu - wszystko

      Aislinn - Bauhaus w takich momentach jest niebezpieczny - uwazaj smile
      • Gość: aislinn Re: Jako-tako powazny watek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 21:11
        Ale ja jestem porąbana. smile))
        Zaśpiewam Hollow Hills albo Who killed.... i od razu mi lepiej smile))))
        • Gość: AgentCooper Re: Jako-tako powazny watek IP: *.orasoft.net.pl 14.04.03, 21:15
          no tak, rzeczywiscie jestes....nie da sie zaprzeczyc...swoja droga dawno nie
          sluchalem Bauhausu...ide sobie wlaczyc.
          • Gość: aislinn Re: Jako-tako powazny watek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 21:18
            Ba ! (że zacytuję )
            • teddy4 Re: Jako-tako powazny watek 14.04.03, 21:47
              Do równowagi psychicznej po zakończonych związkach/romansach/itp. pozwalały mi
              powrócić następujące rzeczy:
              KILLING JOKE - "Brighter Than Thousand Suns" (bo to taki przelot przez wszystko
              co kocham w muzyce - mocna sekcja, piękny wokal, smutna choć potężna gitara i
              dyskretne ale zawsze obecne klawisze)
              EVERYTHING BUT THE GIRL - piosenka "Single" z płyty "walking Wounded"
              MASSIVE ATTACK - "Protection" (bo jak Tracey Thorn to już na maksa)
              PINK FLOYD - "Breathe" (z "Dark Side of The Moon").
              • Gość: nikka Re: Jako-tako powazny watek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 09:01
                Eee, ja po zakończonych romansach wolę się po prostu wódki napić, a nie tam
                słuchać jakiejś dramatycznie smutnej muzyki. Gorzała pomaga lepiej, tym
                bardziej że ma się takiego kaca, że nie da się tejże muzyki słuchać. Yyyy. Co
                za ludzie. Ale z "Breathe" się zgadzam. Dobre mogłoby być Joy Division, ale to
                się może skończyć strzeleniem samobója. No, zależy co kto lubi... Każdy ma
                jakieś hobby
                • h8red Re: Jako-tako powazny watek 15.04.03, 09:42
                  Gość portalu: nikka napisał(a):

                  > Eee, ja po zakończonych romansach wolę się po prostu
                  wódki napić, a nie tam
                  > słuchać jakiejś dramatycznie smutnej muzyki. Gorzała
                  pomaga lepiej, tym
                  > bardziej że ma się takiego kaca, że nie da się tejże
                  muzyki słuchać. Yyyy. Co
                  > za ludzie. Ale z "Breathe" się zgadzam. Dobre mogłoby
                  być Joy Division, ale to
                  > się może skończyć strzeleniem samobója. No, zależy co
                  kto lubi... Każdy ma
                  > jakieś hobby

                  Jesli chcesz byc szczesliwa jeden dzien to sie upij
                  Jesli chcesz byc szczesliwa jeden rok to wyjdz za maz
                  Jesli chcesz byc szczesliwa przez cale zycie to zaloz ogrodek

                  smile))
                  • Gość: nikka JESTEŚ GENIALNY!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 10:33

                    > Jesli chcesz byc szczesliwa jeden rok to wyjdz za maz

                    Człowieku, ja tu męża szukam !!! Myślisz, że znam się na muzyce? Nieee ;P
                    BTW: po co słuchać dołujących kawałków?
                    • h8red Re: JESTEŚ GENIALNY!!! 15.04.03, 12:28
                      Gość portalu: nikka napisał(a):

                      > BTW: po co słuchać dołujących kawałków?

                      Coz, generalnie takich jest najwiecej. A poza tym mi
                      osobiscie to pomaga.
    • h8red Mocno do dolu... 15.04.03, 08:15
      W takich przypadkach (dolow ogolnie) wyznaje zasade, ze
      nalezy mi jeszcze dokopac muzycznie. Jak juz sie do konca
      zgnoje to nie pozostaje nic innego jak sie odbic od dna i
      wrocic na powierzchnie.

      Paradise Lost, Tool, A Perfect Circle, Down, Massive
      Attack, Godsmack

      A potem zeby troszku odreagowac... smile))

      SLAYER!!!
    • aislinn Re: Jako-tako powazny watek 15.04.03, 09:03
      W ogóle tak się zastanawiam. Bo ja jak mam złamane serce, to raczej uciekam od
      muzyki, która kojarzy mi sięz miłośicą, uczuciami, romantyzmem, i tak dalej i
      tak dalej. Stąd Bauhaus, stąd podnoszące na duchu NMA. Ja bym na przykład nie
      mogła słuchać Everything But The Girl będąc w takim stanie, bo to by mnie tylko
      rozdrażniało i powodowało powrót do rozdrapywania ran.
      • Gość: AgentCooper Re: Jako-tako powazny watek IP: 143.26.82.* 15.04.03, 09:24
        ale byl taki hicior Everything But The Girl (chyba w 98 roku) "I miss you (like
        the desert missed the rain)" ktory akurat milo pasuje do takich chwil. Ja po
        wysluchaiu np. "Bela Lugosi" bym sam dobrowolnie pojechal do Tworek albo innego
        sympatycznego miejsca tego typu.
        • aislinn Re: Jako-tako powazny watek 15.04.03, 09:33
          Okej ,kojarzę ten kawałek, i kiedyś próbowałam, ale po tym jest jeszcze gorzej.
          Ja w takiej chwili potrzebuję skierować mysl po prostu na inne tory, a nie
          rozmyślać nad tym że jak ja kogoś miss i tak dalej. A Bauhaus mnie na duchu
          może nie podnosi, ale płaczę po tym tak bardzo, że potem już tylko zasypiam i
          robi się lepiej. A jedyną próbę opuszczenia tego łez padołu popełniłam przy
          obcowaniu z bardzo radosną muzą, więc uważam że tu nie ma reguł.
          • Gość: AgentCooper Re: Jako-tako powazny watek IP: 143.26.82.* 15.04.03, 09:42
            o qrde....to musiala byc powazna sprawa...to ja juz raczej nie bede podpowiadal
            Ci takich kawalkow smile Co najwyzej moze Joy Division "Closer" - no ale tutaj
            najpierw trzeba przeczytac "Stroszka". Wracam teraz do pracy bo wciaz siedze na
            forum zamiast popracowac. Zajrze za godzinke.
            • Gość: agrafka Re: Jako-tako powazny watek IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 10:22
              no to ja proponuję Tori Amos "From the choirgirl hotel" tylko, że to płyta dla
              odpornych...Nie dość że się płacze nad nią (bo taka za..wodowa) to jeszcze nad
              swoim marnym losem (jeśli już). A na podniesienie nastroju to może Korn "Life
              is Peachy". Mój ulubiony cytat z tej płyty w ciężkich chwilach to może niezbyt
              wyszukany, ale jakże pasujący "...all I wanna do is kill you..." Oj chciałam to
              kiedyś komuś zaśpiewać i to bardzo...I jak ten chłop z Korna tak wrzeszcy to
              tak się zmęczę razem z nim, że potem mi przechodzi złość.....Ale jak naprawdę
              jest kiepsko to słucham Radiohead.
              • Gość: aislinn Re: Jako-tako powazny watek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 10:25
                O ! Właśnie,. Radiohead. A z Tori muszę popróbować. Dzięki za podpowiedź. smile
      • nikka007 Dobrze gada!!! 15.04.03, 10:39
        Aislinn dobrze gadasz!!! Ja w ogóle nie rozumiem idei dołowania się muzyką.
        Gdyby taka sytuacja mi się przydarzyła ( na szczęście nie dotyczy uff) to bym
        sobie zapodała:
        - Floodland SOM
        - Lecha Janerkę
        - jakiś skoczny acid jazz
        - Blood Sugar Sex Magic RHCP
        - Tribute to Jack Johnson bosskiego Milesa
        - Pandemonium Killing Joke
        - Children of Sanchez Mangione
        Tak wesoło lub/i z wykopem!
        • Gość: AgentCooper Re: Dobrze gada!!! IP: 143.26.82.* 15.04.03, 10:45
          wlasnie przyszlo mi do glowy prawie to samo: chcialem podac Milesa a takze
          dorzucic Garbarka, ktorych to muza jak to mawia moja kolezanka to takie mile
          plumkanie. Precz z dolami ! Gory gora !
          • Gość: aislinn Re: Dobrze gada!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 10:48
            Plumkanie...he he he
            Agencie, coraz bardziej uwielbiam Twoje określenia 9nawet jeśli to są
            określenia Twoich koleżanek). Ale , ale, miałeś zdaje się ,pracować ? wink
            • Gość: AgentCooper Re: Dobrze gada!!! IP: 143.26.82.* 15.04.03, 10:52
              Gość portalu: aislinn napisał(a):

              > Plumkanie...he he he
              > Agencie, coraz bardziej uwielbiam Twoje określenia 9nawet jeśli to są
              > określenia Twoich koleżanek). Ale , ale, miałeś zdaje się ,pracować ? wink

              no wlasnie, ale bardzo sie juz zmeczylem...
          • nikka007 Re: Dobrze gada!!! 15.04.03, 10:58
            Jak Miles to tylko energetyczny- You're under arrest albo Doo Bop. Tak żeby
            plumkało wesoło, żadnych smętów smile)))). Np. nasz kolega forumowy ( ten grrrrr
            od pobudki o 4 rano )zapodał nam niejaki Galactic- zero doła!
            • Gość: aislinn Re: Dobrze gada!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 12:03
              Mam znajomą (nota bene bardzo poważna pani sędzia), która kiedyś przyszła do
              mnie bardzo zdołowana i tak rzekła : Coś marszowego poproszę. Zdecydowanie
              marszowego. Żadnych smętów, żadnych tęsknot, żadnych dołów. I czyms, co ją w
              pełni usatysfakcjonowało, było London Calling Kleszów. wyszła prawie uleczona.
              Nota bene tę płytkę dostałam właśnie od niej.
              To tak gwoli gaworzenia w przerwie na lunch wink
              • nikka007 Re: Dobrze gada!!! 15.04.03, 12:41
                Hehehe, ja mam permamentną przerwę na lancz, z tej prostej przyczyny, że nie
                pali się i do szkoły mogę pójść np. za 2 tygodnie. I tak nie tęsknią za mną.
                Właśnie przepuściłam oszczędności na wszelkie dostępne niskokaloryczne
                pożywienie.
                A wracając do muzyki- jako, że nie jestem zakochana/odkochana itepe włączyłam
                sobie "Songs of faith and devotion" DM. Bardzo głośno, to może sąsiedzi złapią
                doła wink
                • Gość: aislinn Re: Dobrze gada!!! - off topic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 12:53
                  Nikka, chcesz dyskografię DM w MPtrójkach ? Dostałam od kogoś i nie wiem co z
                  tym zrobić... W ramach kuszenia powiem ,że rzecz jest rosyjska. smile))
                  • Gość: nikka zdecydowanie off topic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 13:06
                    Ekhm, jestem baaaaardzo wdzięczna, ale jakby to powiedzieć... No mam WSZYSTKO
                    Depeche- single, płyty, vide,koszulkę, ba a nawet kubek z Exciter tour. Smark
                    chlip ale się i tak wzruszyłam.
                    BTW: rosyjski już mnie uff na szczęscie nie dotyczy, bo nie studiuję tam
                    A teraz dla Ciebie śpiewam Judasa smile))
                    • Gość: aislinn Re: zdecydowanie off topic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 13:15
                      Tak się spodziewałam, ale dla porządku spytałam byłam.A, do tego są zdjęcia !!!
                      Mnóstwo....ale nic, może znajdzie się inny (de)maniak. Jakby co, to zwłaszcza
                      te rosyjskie okładki...mniam mniam. wink
                      • Gość: nikka Re: zdecydowanie off topic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 13:48
                        Hmmm, zdjęcia mówisz? Mam nadzieję, że nie z okresu "Wyglądamy jak kretyni"? Bo
                        może bym się zapisała... A co trzeba zrobić, żeby je dostać? Zatańczyć?
                        Zaśpiewać? Mogę kopytka zrobić albo torcik wink)
                        • Gość: aislinn Re: zdecydowanie off topic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 14:00
                          Hmm. Masz wypalarkę? bo ja się jeszcze nie nie. Bo te zzdjęcia są na płytce ale
                          przecież nie będę ci ich mejlem... he he he bo Ci zapcham he he skrzynkę.
                          (Spodobało mi się Twoje he he he!) Powiem szczerze, że jest ich tyle że
                          darowałm sobie oglądanie, wyglądamy jak he he kretyni też pewnie są. Mogę ci po
                          prostu pożycznąć i se przegrasz co będziesz chciała.
                          • paiha Wracajac do naszych baranow:) 15.04.03, 14:24

                            Na (moje) zlamane serducho sama muzyka nie pomagasmile, ale w polaczeniu z
                            tancem, ho, ho, dziala lepiej niz "Kropelka"smile W takich sytuacjach ( Boze,
                            spraw, zeby to bylo ostatni juz raz!smile uwielbiam (cicho, nie smiac sie!smile
                            muzyke latynoska i arabska (jak bedziecie grzeczni, to Wam kiedys pokaze
                            taniec brzuchasmile)

                            Paiha
                          • Gość: nikka Re: zdecydowanie off topic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 14:51
                            Ja też nie posiadam nagrywarki, za to posiadam kolegów z tymiże ( Ted zostałeś
                            wytypowany drogą losowania, wiem, cieszysz się). Chętnie.To pożyczę na zlocie.
                            A co mogę w tym momencie zrobić dla Ciebie? Mogę nagrać jakąś seriozną płytę,
                            zrobić te nieszczęsne kopytka, naleśniki albo po prostu postawić
                            browarek .Hehehe. Pożyczaj sobie, ja mam tylko obiekcje za oscylator wink
                            • Gość: aislinn Re: zdecydowanie off topic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 14:55
                              kopytka ?????????????????????????????????????????
                              ja się odchudzam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              przyniosę w przyszły piątek do kopalni zatem. a w sumie możesz sobie przecież
                              przerzucić od razu na kompa. bez łaski Panów szan. smile))))
                              • Gość: nikka Re: zdecydowanie off topic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 15:04
                                No ba! Ja też się odchudzam od eee...14 roku życia. Po prostu kopytka,
                                naleśniki i ciasto czekoladowe to jedyne rzeczy, które potrafię ugotować.
                                Niestety, nie zostałam stworzona do roli małżonki. Ehhh. Wiem, że mogę zrzucić
                                na twardy, ale co, niech się faceci pomęczą ze mną troszkę.Zasłużyli, a jak nie
                                to prewencyjnie wink)
                                • Gość: aislinn Re: zdecydowanie off topic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 15:06
                                  Ba !
                                • Gość: AgentCooper Re: w sprawie nalesnikow IP: 143.26.82.* 15.04.03, 15:29
                                  a umiesz robic z truskawkami i bita smietana ?
                                  • nikka007 Re: w sprawie nalesnikow 15.04.03, 15:31
                                    Pewnie umiem. Ja jem chleb z masłem, więc nie eksperymentuję, ale dla Ciebie-
                                    wszystko wink))
                                    • Gość: AgentCooper Re: w sprawie nalesnikow IP: 143.26.82.* 15.04.03, 15:36
                                      nikka007 napisała:

                                      > Pewnie umiem. Ja jem chleb z masłem, więc nie eksperymentuję, ale dla Ciebie-

                                      > wszystko wink))

                                      no to Ty jestes zajebiscie idealna kandydatka na zone haha. Sama je chlebek z
                                      maslem a dla meza nalesniki z truskawkami i bita smietana smile) A moze znasz
                                      jeszcze wersje z jagodami ? JEsli tak, to nie ruszaj sie z miejsca, nie
                                      odbieraj zadnych telefonow i nie otwieraj drzwi obcym. Jestem za 5 minut.
                                      • nikka007 Re: w sprawie nalesnikow 15.04.03, 15:38
                                        Wyżeł szczeka przed domem, czy to Ty przyjechałeś???
                                        (nareszcie MĄĄĄĄĄĄĄŻŻŻŻŻŻŻ)
                                        • Gość: mallina Re: w sprawie nalesnikow IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 15:40
                                          nie zasmiecac udanego watku off topicami!!!!!!!!!!!
                                          • nikka007 Re: w sprawie nalesnikow 15.04.03, 15:42
                                            przepraszszm. Ale gdzie mam ten wątek z naleśnikami odpalić? Na forum Szukam
                                            męża, Kuchnia, Stare panny, Hobby, Praca? wink))
                                            Już nie będę. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że udzieliłam się wcześniej na
                                            tematy muzyczne
                                        • Gość: AgentCooper Re: w sprawie nalesnikow IP: 143.26.82.* 15.04.03, 15:42
                                          eee tam wyzel...Pitbull...co ja mowie Pibull - Rotweiler....Nie, jaki
                                          Rotweiler - Pantera !!!! Bym wymienial dalej, ale na biologii chodzilem na
                                          wagary i wiecej zwierzatek nie znam. Ale mam nadzieje, ze smietana bedzie
                                          naturalna a nie jakas sniezka albo z tubki ?
                                          • Gość: aislinn Re: w sprawie nalesnikow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 15:47
                                            EEE dzieci nie gadać o pornografii. To jest wątek o złamanych sercach a nie o
                                            znalezionej miłości
                                            wink
                                            • Gość: AgentCooper Re: w sprawie nalesnikow IP: 143.26.82.* 15.04.03, 15:56
                                              o mamo...watek o zlamanych sercach a ja tu z bita smietana...ale, ale - to nie
                                              jest Aislinn watek pornograficzny tylko co najwyzej kulinarno-matrymonialny.
                                              Musze sie jakos uspokoic wiec sobie chyba jakis chilloutowy deathmetal
                                              puszcze... A jeszcze w temacie DM - mam bodajze Enojoy The Silence zremixowane
                                              przez Mobyego - jakbyscie byly zainteresowane to let me know.
                                              • nikka007 Re: w sprawie nalesnikow 15.04.03, 17:28
                                                Jestem zainteresowana o ile to nie umc umc umpa
                                                • Gość: AgentCooper Re: w sprawie nalesnikow IP: 143.26.82.* 15.04.03, 17:33
                                                  nikka007 napisała:

                                                  > Jestem zainteresowana o ile to nie umc umc umpa

                                                  jak przyjade do domku to sprawdze...ale o ile mnie pamiec nie myli to leci
                                                  jakos tak: unc unc unc enjoy the silence....
                                                • Gość: AgentCooper Re: w sprawie nalesnikow IP: *.orasoft.net.pl 15.04.03, 18:25
                                                  wszystko mi sie pomylilo...to nie Enjoy The Silence ino World In My Eyes...Jak
                                                  masz kaze to sciagnij sobie. JEst jako "Depeche Mode - World In My Eyes (Moby's
                                                  Dub). Jak nie masz to daj maila albo numer GG to Ci przesle.
                                                  • nikka007 Re: w sprawie nalesnikow 15.04.03, 18:53
                                                    Mam kazę, poszperam. Jakby co, to mail jak wyżej smile
                                                  • Gość: AgentCooper Re: w sprawie nalesnikow IP: *.orasoft.net.pl 15.04.03, 19:32
                                                    nikka007 napisała:

                                                    > Mam kazę, poszperam. Jakby co, to mail jak wyżej smile

                                                    co do adresu to bystrzak ze mnie haha. Nie zmienia to faktu ze mi 2 razy
                                                    odeslalo, wiec jednak musisz chyba na kazie poszperac.
    • homohedonistus Re: Jako-tako powazny watek 15.04.03, 16:52
      Kiedy kobieta w końcu orientuje się, że popełniła największy błąd swojego życia
      (co wcześniej czy później następuje) i odchodzi w siną dal, wtedy zawsze
      stosuję bardzo skuteczną mieszankę, czyli alkohol połączony z bardzo dołującą
      muzyką(no, choćby POST REGIMENT albo CZARNOBYL ZDRÓJ). Po jakimś czasie, już
      nie pamiętam, czy piję i słucham tych płyt, dlatego że mnie kobieta rzuciła,
      czy też kobieta mnie rzuciła właśnie przez te płyty i alkohol. Wtedy nie
      pozostaje mi nic innego jak opowiedzieć historię mojego życia kolejnej
      kobiecie, zostawiając puste butelki i przesłuchane płyty.
      • Gość: AgentCooper Re: Jako-tako powazny watek IP: 143.26.82.* 15.04.03, 17:04
        ooo wlasnie - z takim alkoholowymi oparami to sie jeszcze Pidzama Porno
        (zwlaszcza pierwsze plyty) ladnie mixuje... Jest tez ladna piosenka
        Apteki "Chlopcy" - nie dotyczy co prawda klucia w serduszku po stracie
        ukochanej, ale do alkoholu jest niczym redbull do piecdziesiatki (lub na odwrot)
        • homohedonistus Re: Jako-tako powazny watek 15.04.03, 17:11
          O tak Apteka i alkohol to bardzo dobre połączenie, ale stanowczo do upijania
          się na wesoło.
          • aislinn Jako-tako powazny watek to był dawno 15.04.03, 17:13
            '-)
            wiem, sama się częściowo przyczyniłam do jego zofftopicowania
            A ! na złamane serce słucham jeszcze piosenek z Ally Mc Beal. Bo to takie
            głupkowate że aż radosne.
            • Gość: Argus Re: Jako-tako powazny watek to był dawno IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:50
              Przyjeżdżam do rodziny na święta - patrzę na forum(bo ostatnio nie patrzyłem)-
              a tu rzeczywiście wątek o pierogach i naleśnikach wyszedł smile Może do tego w
              ostateczności sprowadza się nieszczęśliwa miłość?
              idę nadrabiać słuchanie "Echos" Lacrimosy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka