dreaded88
24.04.03, 18:07
Kochacie/tolerujecie/nie znosicie?
Problem jest o tyle poważny, że sytuacja zmieniła się od początku lat 90. i
można usłyszeć nieludzki głos w muzyce nie do końca ekstremalnej, vide Opeth,
niektóre produkcje MDB, Death, Samaela, Elend...
Ja nie jestem w stanie na dłuższą metę znieść maniery deathowej, drażni mnie
to poważnie u Opeth. Z blackowym skrzekiem jest lepiej, byle nie darli się
jak wykastrowane diabły (Greven na przykład). Children of Bodom czy Kredki
ciężko sobie wyobrazić z innym wokalem.