Dodaj do ulubionych

Ulrich Schnauss

28.04.03, 10:52
Po mych ostatnich zainteresowaniach Four Tet został mi polecany właśnie ten
pan (kapela?). Na razie przesłuchałam tylko kilka kawałków - bardzo, bardzo,
BARDZO mnie sie podoba. Takie nieco bardziej zaangażowane Notwist, klawiszki
i te sprawy. Wprawdzie nic nie wiem na temat Ulricha ale postanowiłam się
podzielić ta drobną radością na forum. Tyle
I.
PS.Czy Regular Fries nadal nagrywa??
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Ulrich Schnauss 28.04.03, 13:38
      mesmeredia napisała:

      > PS.Czy Regular Fries nadal nagrywa??

      Ach, właśnie... Zdaje się że zadawałem to pytanie na tym forum tak z pół roku
      temu, ale nie doczekałem się odpowiedzi smile)
      Pozdrawiam
      • mesmeredia Re: Ulrich Schnauss 28.04.03, 14:31
        I dlatego szuka sie nowych wykonawców, takich jak Ulrich np smile (do
        wątku 'czego słuchacie w tej chwili' pasuje - Nobody's Home)
        Ale faktycznie, szukałam czegokolwiek o Regular Fries po wszelakich
        messageboardach, które są dead od 2001 roku sad Niefajnie, panowie...
        I.
        • ilhan Re: Ulrich Schnauss 28.04.03, 14:48
          mesmeredia napisała:

          > Ale faktycznie, szukałam czegokolwiek o Regular Fries po wszelakich
          > messageboardach, które są dead od 2001 roku sad Niefajnie, panowie...

          Tak w ogóle to dziękuję za przypomnienie o tym zespole, tak ze 2 lata temu
          bardzo ich lubiłem, co prawda nigdy nie udało mi się zdobyć żadnej całej płyty
          (w tym kraju o to ciężko), ale pamiętam jak czatowałem przy radiu na każdy
          kolejny ich utwór, żeby go nagrać i potem się nim delektować smile
          • mesmeredia jor łelkom 28.04.03, 15:07
            To było niezamierzone. smile A sama też czatowałam o godzinie np 4 lub 2, bo
            wtedy pewien radiowiec miał swoje audycje (piękne czasy). Teraz mam sieć i moje
            składanki UMC, które sobie odkurzałam i tak mnie naszło.
            O! Ulrich wydał conajmniej dwie płyty!! Podobają mnie się obie.
            I.
            • ilhan Re: jor łelkom 28.04.03, 15:30
              mesmeredia napisała:

              > To było niezamierzone. smile A sama też czatowałam o godzinie np 4 lub 2, bo
              > wtedy pewien radiowiec miał swoje audycje (piękne czasy).
              Podejrzewam że o tym samym radiowcu mówimy. Pan J., prawda? smile Ech, wszystko
              bym przebolał, gdyby on się tam nadal pojawiał... smile

              > O! Ulrich wydał conajmniej dwie płyty!! Podobają mnie się obie.
              A to może posłucham później czegoś tego pana smile
              • mesmeredia Pan J. 28.04.03, 15:44
                się coraz częściej teraz pojawia w TV (z wiadomych względów) ale to zupełnie
                inna, mniej urzekająca historia. A chyba nie wrócę juz do czasów, kiedy to
                także w nocy słuchałam wyspiarskich stacji z radiem na brzuchu bo tylko tak
                mogłam cokolwiek złapać (zdecydownie inny odbiornik).

                "A to może posłucham później czegoś tego pana smile"
                A polecam, polecam... jak się nie spodoba to zawsze można mi potem nawrzucać wink
                I.
                • ilhan Re: Pan J. 28.04.03, 15:53
                  mesmeredia napisała:

                  > się coraz częściej teraz pojawia w TV (z wiadomych względów) ale to zupełnie
                  > inna, mniej urzekająca historia.

                  A dużo mniej, fakt. Ale bardzo jestem ciekaw, gdzie go w tej tv można zobaczyć?

                  > A chyba nie wrócę juz do czasów, kiedy to
                  > także w nocy słuchałam wyspiarskich stacji z radiem na brzuchu bo tylko tak
                  > mogłam cokolwiek złapać (zdecydownie inny odbiornik).

                  Ooojeeej... smile) Ja to różnie, ale z reguły słuchałem do oporu, a resztę
                  nagrywałem.

                  > "A to może posłucham później czegoś tego pana smile"
                  > A polecam, polecam... jak się nie spodoba to zawsze można mi potem
                  > nawrzucać wink

                  Jak się nie spodoba - nie omieszkam wink)))))
                  • mesmeredia Re: Pan J. 28.04.03, 16:05
                    Wiem, że się w Idolu produkował na temat nowych talentów i mnie to
                    zaskoczyło "letko" a ostatnio w TV4 opowiadał o swych składankach z Sissy
                    Records będąc w towarzystwie "dwóch lasek" (jego własne słowa). Był bardzo kul
                    and trendy (zapożyczenie z forum), tak jak pani prowadząca, ale to nic. Milusi
                    głos ma i już!
                    A w ogóle to czuję się niczym stara plotkara (rym z okolic)!
                    I.
                    • ilhan Re: Pan J. 28.04.03, 16:24
                      mesmeredia napisała:

                      > Wiem, że się w Idolu produkował na temat nowych talentów i mnie to
                      > zaskoczyło "letko" a ostatnio w TV4 opowiadał o swych składankach z Sissy
                      > Records będąc w towarzystwie "dwóch lasek" (jego własne słowa). Był bardzo
                      > kul and trendy (zapożyczenie z forum), tak jak pani prowadząca, ale to nic.

                      Szkoda chłopaka, no ale widzę że teraz robi prawdziwą karierę, nie to co
                      przesiadywanie w radiu po nocach...
                      Nie zmienia to faktu, że nie potrafię tak naprawdę policzyć ilu wykonawców
                      dzięki temu gościowi poznałem. Ci najważniejsi... Regular Fries, Notwist,
                      Sparklehorse, Primal Scream, Mercury Rev, Opposition (!!!), Kings of
                      Convenience, Beta Band, Stereolab, Lambchop, pewnie jeszcze trochę bym ich
                      sobie przypomniał...

                      > Milusi głos ma i już!

                      I strasznie fajne poczucie humoru też ma.
                      • mesmeredia Się zgadzam 28.04.03, 16:50
                        i potrząsam prawicą (jeśli można i nie burzy to niczyich kanonów estetycznych).
                        Mogę jeszcze dodać, że wraz z ogólną sytuacją zmusił mnie do czytywania
                        przeróżnych "kolorowych pism" w języku niepolskim i chwała mu za to.
                        Wygląda na to że pan J. ma dziś darmową reklamę... wink Może ktoś się pokusi o
                        biografię?
                        Swoją drogą do czego to dochodzi, żeby młody człowiek szukał swojej muzyki w
                        nienormalnych godzinach świecąc oczami po bezsennych nocach. (ale urok był w
                        tym niewątpliwy) A teraz można sobie czekać i czekać...
                        I.
                        Kwintesencją tego wszystkiego była przeceniona płyta The Cure - 6 zl (bo miała
                        index jakiejś składanki rmfu, dance vol.357435434 czy czegoś podobnego). Czyli
                        badziew czasem pożyteczny jest.
                        • ilhan Re: Się zgadzam 28.04.03, 18:16
                          mesmeredia napisała:

                          > i potrząsam prawicą (jeśli można i nie burzy to niczyich kanonów
                          > estetycznych).

                          Nie no, gdzieżby tam... smile

                          > Wygląda na to że pan J. ma dziś darmową reklamę... wink

                          Ale zasłużył chłop, trzeba mu przyznać.

                          > Swoją drogą do czego to dochodzi, żeby młody człowiek szukał swojej muzyki w
                          > nienormalnych godzinach świecąc oczami po bezsennych nocach. (ale urok był w
                          > tym niewątpliwy)

                          Ja bym jeszcze chętnie poświecił, jakby było dla kogo/czego.

                          A moją pamiątką pamiątką po panu J. jest płyta King Biscuit Time "No Style",
                          którą kiedyś u niego w audycji wygrałem przez telefon. Żałowałem tylko, żeśmy
                          sobie nie pogadali... smile)
                          • mesmeredia To ja też przyszpanuję. A co! :-) 28.04.03, 19:14
                            ja wygrałam jakąś kasetkę (ktoś niestety sobie ją pożyczył na forever), chyba
                            nawet dwie (o tak, What's the Story - BBC 1 Radio Documentary, 33 dni to
                            szło!!!!) i wedle jego słów uchodziłam za osobę co pisze wypracowania na temat
                            oasis. Same miłe wspomnienia. Plus D'You Know What I Mean? wysłuchane u niego
                            (chyba w Radiu Bis) po raz pierwszy. Jak to Paweł mowi(-ł) - zwilgotniałam
                            wtedy...

                            A nie wiem czy się orientujesz - radio babilon, Rafał Szumielewicz i Artur
                            Bukowski - podobne klimaty i gdzieś ich wcieło. Znaleźli sobie żony i chyba
                            wałęsają się po obcych krajach. Bo jakoś ich nie słyszę nigdzie, też szkoda....
                            I.
                            • ilhan Re: To ja też przyszpanuję. A co! :-) 28.04.03, 19:44
                              mesmeredia napisała:

                              > ja wygrałam jakąś kasetkę (ktoś niestety sobie ją pożyczył na forever), chyba
                              > nawet dwie (o tak, What's the Story - BBC 1 Radio Documentary, 33 dni to
                              > szło!!!!) i wedle jego słów uchodziłam za osobę co pisze wypracowania na
                              > temat oasis. Same miłe wspomnienia. Plus D'You Know What I Mean? wysłuchane u
                              > niego (chyba w Radiu Bis) po raz pierwszy. Jak to Paweł mowi(-ł) -
                              > zwilgotniałam wtedy...

                              Ech, żałuję że zbyt mały ze mnie chłopiec, żeby pamiętać Józia puszczającego
                              Oasis. A może nie zbyt mały, ale zbyt mało wtedy zorientowany smile Mimo wszystko
                              też od bardzo dawna zawsze wilgotnieję na dźwięk jakiegoś nagrania Oasis po raz
                              pierwszy wink)
                              Ja tam raczej go kojarzę (redaktora J.) z audycji trójkowych, Trzymaj z Nami i
                              paru innych, które zresztą szczątkowo zachowały się jeszcze na tych zjechanych
                              prawie do końca kasetach z Regular Fries itp. Pamiętam też kiedyś taką audycję,
                              w której prezentował swoje ulubione płyty lat 90. - wtedy chyba po raz pierwszy
                              usłyszałem o Opposition. Nigdy mu tego nie zapomnę smile))

                              Tych dwóch pozostałych panów niestety nie kojarzę.
                              • mesmeredia Na podwieczorek 28.04.03, 20:16
                                ilhan napisał:

                                >
                                > Ech, żałuję że zbyt mały ze mnie chłopiec, żeby pamiętać Józia puszczającego
                                > Oasis.

                                No i brudzia nie będzie wink
                                I.
                                PS. Pardon, ale troszkę mi wali poniedziałkowo po "komplemencie" iż wyglądam
                                jak "12-letnia dziewczynka z mangi" zasłyszanego w mym zacnym mieście.
                                • ilhan Re: Na podwieczorek 28.04.03, 20:34
                                  Swoją drogą kto by pomyślał, że wątek na temat anonimowego artysty Ulricha
                                  Schnaussa może być tak wciągający... wink)
                                  Pozdrawiam smile
                                  • mesmeredia Ulrich na zakończenie (żeby nie było) 28.04.03, 20:46
                                    To ja powiem że Mr.Kostrzewa mnie napisał że dziś Ulrich był (będzie?) u niego.
                                    Czyli już nie taki anonimowy artysta (te miliony fanów w Polsce od dziś...).
                                    Też pozdrawiam i dobronocuję
                                    I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka