Ma któraś z Was może?
Mój ma 7 lat.
Wydaje mi się, że był z tych raczej droższych.
Właśnie popsuła mi się druga z kolei elektronika, chyba najdroższy element w tym całym szajsie.
Na dzień dzisiejszy słabo dostępna, bo firma praktycznie już nie produkuje tych pieców (musiały być naprawdę beznadziejne).
No i tak się zastanawiam, czy to ja trafiłam na tak wyjątkowo awaryjny egzemplarz, czy taka ich uroda po prostu...
Wyciągnęłam starego olejaka i dwie farelki, ale mam ciepło w chałupie, jak rzadko kiedy

.