rudestus0700
29.03.07, 12:33
Ostatnio dorwałem w końcu płytę Clap Your Hands Say Yeah. Ciekawy byłem tego,
bo tyle słyszałem o "potwornym" wokalu tego gościa. I nie przeliczyłem się;
jak chcę postraszyć kogoś ze współlokatorów Alec Ounsworth jest najlepszy.
Wygrywa ze wszystkim co dotąd słyszałem. Jakie inne okropne wokale typujecie?
Ja dorzuciłbym jeszcze Mietalla Walusia, bo mnie do szału doprowadza. I
obowiązkowo Bellamy. Osobną "wartość" stanowi dla mnie głos Amy Lee z mego
ukochanego(ale inaczej) evanesence. Głos, który ma wzbudzać u nastolatek stany
wyższego uniesienia.Dla mnie nie do strawienia.