IP: 172.16.3.* 27.11.01, 12:20
Jestem powalona (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)!!! Jakiś czas temu trafiłam
na mtv2/mtv na parę utworów Muse i po prostu nie mogę się otrząsnąć - dlaczego
ja wcześniej o nich (ani: ich) nie słyszałam?! Ten głos!!! To brzmienie!!!
Ale znam jedynie te parę utworów, więc może ktoś będący szczęśliwym posiadaczem
płyty/płyt mnie oświeci czy wszystko jest takie genialne. I może coś o samym
zespole...

pzdr wink
Obserwuj wątek
    • Gość: moler Re: MUSE... IP: *.de.deuba.com 27.11.01, 13:30
      Ja jestem posiadaczem plyty. MUSE zdaje sie, ze jak do tej pory nagrali dwie plyty. Juz na tym forum zdarzylo mi
      sie objechac ich rowno i ciagle nie lubie jak ktos przy mnie mowi o nich geniusze.
      Po kilkakrotnym przesluchaniu zyskuja na wartosci. Maja trzy moze cztery naprawde dobre kawalki, ale na
      pewno nie genialne!! Nie moge pozbyc sie wrazenia, ze calosc jest sztucznie nadmuchana tak aby stworzyc
      pozory antykomercji. W gruncie rzeczy kazdy nastolatek (nastolatka) o nieco ambitniejszych zapedach da sie na
      to nabrac. Nalezy pamietac jedno: taka muze robia juz od wielu lat Panowie z Radiohead i robia to znacznie lepiej!
      Kazdy ma jednak prawo do swoich pogladow, wiec jesli wpadni Ci do reki plyta MUSE, to zycze milego sluchania.
      • Gość: X Re: MUSE... IP: 172.16.1.* 27.11.01, 13:52
        Po pierwsze - nie nazwałam ich geniuszami, tylko napisałam, że ich muzyka (to, co
        do tej pory słyszałam) jest 'genialna', przy czym użyłam tego terminu jako
        substytutu nielubianego przeze mnie słowa 'fajna'.
        Co do Radiohead - od prawie 10 lat ich słucham, mam wszystkie płyty itp., więc
        wiem, że to, co robią - robią najlepiej (czyli tym samym lepiej niż jakiśtam
        Muse).

        Tak się rozgorączkowałeś, a ja oczekiwałam jedynie w miarę zwięzłej 'analizy' -
        określenia czy te parę kawałków lecących w tv jest reprezentatywne dla całej
        płyty/twórczości. I tyle!

        • Gość: dekris Re: MUSE... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 14:03
          otoz, raczej nie. utwory z drugiej plyty: Bliss, Plug In Baby, Hyper Music i
          New Born, to raczej szybkie kawalki. Sa jeszcze na plycie wolniejsze i tez
          dobre.

          Z pierwszej plyty to pamietam Muscle Museum oraz Uno i chyba cos jeszcze.

          A tak na marginesie to Radiohead gra co innego.
          • Gość: X Re: MUSE... IP: 172.16.1.* 27.11.01, 14:41
            Gość portalu: dekris napisał(a):

            > A tak na marginesie to Radiohead gra co innego.

            I tu się zgodzę!
            Nie licząc mojego uwielbienia dla Radiohead, po prostu nie mogą istnieć 2
            zespoły/wykonawcy, którzy graliby TO SAMO. Coś może być podobne, ale nigdy 'to
            samo'!

            pzdr wink
            • Gość: moler Re: MUSE... IP: *.de.deuba.com 27.11.01, 15:01
              no rzeczywiscie, tam gdzie jedni zagrali d mol, drudzy wstawili krzyzyk, a tam gdzie jedni zaspiewali "swiat jest
              skomplikowany", drudzy mowia" jakie to wszystko jest okrutne", co coz, nie da sie tego podwazyc, to absolutnie
              cos innego!!!
              ...rece opadaja...
              • Gość: X Re: MUSE... IP: 172.16.1.* 27.11.01, 15:17
                Gość portalu: moler napisał(a):

                > no rzeczywiscie, tam gdzie jedni zagrali d mol, drudzy wstawili krzyzyk, a tam
                > gdzie jedni zaspiewali "swiat jest
                > skomplikowany", drudzy mowia" jakie to wszystko jest okrutne", co coz, nie da s
                > ie tego podwazyc, to absolutnie
                > cos innego!!!
                > ...rece opadaja...

                Ha, ha, ha! Wszystko traktujesz tak powierzchniowo? Założę się, że wiesz o co mi
                chodziło.
          • Gość: moler Re: MUSE...do X IP: *.de.deuba.com 27.11.01, 14:55
            przeczytalem ponownie swojego posta i nie dopatrzylem sie tam szczegolnych emocji (ale moge sie mylic).
            Przeczytalem tez ponownie Twojego posta i znalazlem tam slowa w stylu: "dlaczego nie slyszalam tego
            wczesniej" itp, a wszystko w to w tonie genialnosci.
            Zreszta niewazne, moze to ja jestem "czepialski", wiec nabierz rezerwy do moich slow...chociaz dziwi mnie
            uzywanie slowa "genialny" zastepczo do "fajny", to tak jakbys mowila: "3 gwiazdki to prawie tak jak 5, bo dziela je
            tylko 2...."
            Najlepiej zreszta posluchaj sama w siszy i spokoju MUSE, a wtedy sama uksztaltujesz swoj poglad. Moje opinie sa
            pozbawione obiektywizmu. Odzwierciedlaja jedynie moje wlasne spostrzezenia.


            PS. Do Dekrisa. Masz tylko polowiczna racje mowiac, ze MUSE i Radiohead to inny nurt muzyczny. Wlasciwie inna
            technika, ale identyczny sposob wywolywania emocji, to akurat musisz przyznac. MUSE gra nieco mocniej i
            szybciej, czyli tak jak Radiohead na Pablo Honey i troszke na The Bands, ale probuja dotrzec do tego tak jak na OK
            Computer. Do KID A i Amnesiac nie smiem porownywac...uwazam, ze bylaby to profanacja. MUSE na swoich
            plytach spiewaja tak jakby chcieli krzyczec: "spojrzcie jestem taki wrazliwy i rozdarty wewnetrznie
            jednoczesnie", ale w ich wykonaniu brzmi to nieco banalnie. Ten sam przekaz mial swojego czasu York, tylko, ze
            robil to z kolegami bardziej przekonujaco.

            Serdecznie pozdrawiam

            (moze cos jest w tym MUSE, skoro ludzie o nich mowia...)
            • Gość: X Re:do molera IP: 172.16.1.* 27.11.01, 15:35
              Widzisz..., to może ja się zbyt rozemocjonowałam w tym pierwszym poscie
              (czy 'poście'?), a teraz jak już trochę ochłonęłam muszę się tłumaczyć. Otóż:

              'Dlaczego nie słyszałam tego wcześniej?' jest jedynie pytaniem (retorycznym). Po
              prostu zastanawia mnie fakt, że mając mtv od jakichś 10 lat, a od jakiegoś czasu
              mtv2, jakoś wcześniej nie zwróciłam na Muse uwagi.

              A różnica między 'fajny' (fuj!) a 'genialny' wcale nie jest taka ogromna! Idąc od
              dołu skali jest: 'beznadziejny' - 'kiepski' - 'taki sobie' - 'w porządku' -
              'niezły' - 'fajny' - 'genialny'. Więc przekładając to na gwiazdki (albo punkty)
              mają się do siebie jak 6 do 7. To już nie jest taka wielka przepaść! [Dobra -
              wiem, że kręcę, ale muszę się jakoś wyłgać z tego, że nazwałam ich
              muzykę 'genialną']

              Posłucham sobie dopiero jak kupię, a kupię jak mnie ktoś przekona, że warto...


              Pozdrawiam wink


              • Gość: Gosc Re: Muse... IP: *.devs.futuro.pl 27.11.01, 16:14
                Rzeczywiscie w kilku miejscach na tym i na innych forach pisano juz o Muse.
                Pisano tez w prasie: Leszczynski ich druga plyte nazwal "Debiutem roku". Tak
                jak w waszej dyskusji glosy sa wyraznie podzielone: plagiat contra objawienie.
                Z przyjemnoscia slucham Muse, ale w 100% zgadzam sie z Molerem. Sa strasznie
                wtorni. Sadze natomiast (wbrew Molerowi), ze zagrali taka muzyke, ktora wielu
                chcialo uslyszec zagrana przez Radiohead, a zamiast tego dostali "Kid A"
                i "Amnesiac". I jestem przekonany, ze mozna "to samo" zagrac "tak samo" - tylko
                po co?
    • Gość: plum Re: MUSE... IP: *.rsv.n.club-internet.fr 30.11.01, 00:21
      mozna posluchac www.mushextra.net/ecards/shine/muse.htm
      • Gość: Abra Re: MUSE... IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 19:17
        Chciała dziewczyna normalnie sie spytac o zespół, a tu objechali i ją i sam
        Muse. Wreszcie ktoś życzliwy podaje jakąś informacje.
        Co do tematu. Na kawałki pierwszego albumu Muse trafilam raz w radiu i dalej
        cisza. Natomiast drugi album od pierwszego singla mnie zainteresował. I do dziś
        pluję sobie w brodę, że jak byłam we wrześniu w Berlinie, to nie kupiłam tej
        płyty, bo mi szkoda było kasy i myślałam, że może w Polsce się ukaże. Do dziś w
        sklepie tej płyty nie uświadczyłam.
        A wiecie, krytykanci, na czym największa wartość Muse polega? Że w czasach,
        kiedy rock dogorywa i popełnia dziwne mezalianse z hip-hopem itp, to oni mają
        odwagę ostro łoić na gitarach!
        No. I jeszcze robią fajnie popieprzone teledyski.smile
        • Gość: Gosc Re: MUSE... IP: *.devs.futuro.pl 03.12.01, 11:26
          Abra, jakie fajne teledyski widzialas - ja widzialem jeden, stoi kilku facetow
          na pionowej scianie, graja, a wiatr wieje im w oczy. Dwa dni temu widzialem w
          kablowce koncert Radiohead, po ktorym pokazano wszystkie ich teledyski. Te
          sprzed 95 roku wygladaly tak: stoi kilku facetow, graja, a wiatr wieje im w
          oczy. Zreszta muzyka Radioheda sprzed 95 roku jest tak samo kiepska jak ich
          filmy. W kazdym razie jakie sa te faljne klipy Muse?
        • Gość: X Re: MUSE... IP: 172.16.3.* 03.12.01, 14:14
          Dzięki za wsparcie, Abra! A odnośnie teledysków - to właśnie od tych klipów się
          zaczęło, bo przykuły moją uwagę, a potem już poszło... A tą nową płytę widziałam
          w Empiku (więc tam poszukaj w przerwach w 'pluciu sobie w brodę'), tyle że nie
          wiem czy warto ją kupować (w poszukiwaniu odpowiedzi zaczęłam ten wątek!), bo
          jeśli ma się okazać, że 2-3 kawałki są dobre, a reszta kiepściutka, to przecież
          nie ma sensu!

          pzdr wink
          • Gość: plum Re: MUSE... IP: *.rsv.n.club-internet.fr 03.12.01, 15:28
            cala plyta jest doskonala
            www.musclemuse.com/fr
            • dekris Re: MUSE... 03.12.01, 18:28
              Zatem, wg mojej skromnej opinii - warto ja kupic.
              • Gość: X Re: MUSE... IP: 172.16.3.* 04.12.01, 11:57
                dekris napisał(a):

                > Zatem, wg mojej skromnej opinii - warto ja kupic.


                To się dziś wybiorę do Empiku...
                • Gość: moler Re: MUSE...go X IP: *.de.deuba.com 05.12.01, 14:24
                  i co, warto bylo?
                  • Gość: X Re: ... IP: 172.16.3.* 05.12.01, 14:40
                    Gość portalu: moler napisał(a):

                    > i co, warto bylo?

                    Coś Ty! Było tak zimno, że pognałam prosto do domu. Może dziś się odważę...
                    Za to zauważyłam, że klipy Muse (przynajmniej te z ostatniej płyty) są 'na jedno
                    kopyto'. Wcześniej nie miałam okazji obejrzeć ich pod rząd, ale wczoraj mi się to
                    przytrafiło i oto wnioski: ta sama sceneria (tylko inny kolor), w tle tłumek
                    dzieciaków (w domyśle - fanów), stoi paru facetów (też tych samych!), w tym jeden
                    coś tam sobie podśpiewuje...
                    A właśnie! Mam pytanie do posiadacza płyty: w jednym z utworów (tytułu nie pomnę)
                    wokalista śpiewa przez moment przez 'szczekaczkę' - czy na płycie też, czy to
                    tylko zabieg teledyskowy?



                    • dekris Re: ... 05.12.01, 18:21
                      jezeli chodzi ci o Hyper Music?

                      to szczekanie to nic innego jak dzwiek kostki do gry na gitarze o struny,
                      dodatkowo przetworzone przez przester i cos jeszcze.

                      o to chodzi?
                      • Gość: X Re: ... IP: 172.16.3.* 06.12.01, 10:32
                        dekris napisał(a):

                        > jezeli chodzi ci o Hyper Music?
                        >
                        > to szczekanie to nic innego jak dzwiek kostki do gry na gitarze o struny,
                        > dodatkowo przetworzone przez przester i cos jeszcze.
                        >
                        > o to chodzi?

                        To chyba nie jest Hypermusic, tylko taki z podobnym klipem (tyle, że ściany nie
                        są niebieskie a czerwone) - nie pamiętam tytułu. Koleś śpiewa do takiej
                        policyjnej 'szczekaczki' (nie mam pojęcia jak takie coś się fachowo nazywa),
                        która zmienia jego głos. O to mi chodziło.

                        • dekris Re: ... 06.12.01, 13:55
                          aha, >megafon<, czytalem gdzies ze swoj glos traktuje roznymi efektami, a
                          wiec...
                    • Gość: Abra Re: ... IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 16:20
                      Ja jeszcze w kwestii teledysków. Jeżeli teledysk do "Plug inn baby", gdzie
                      postaci mają wijące się macki w swej spodniej części, ma być podobny do
                      następnego, gdze wokalista leci, leeeeci,Leeeeeeeeci w dół jak Alicja z krainy
                      czarów, to ja tego nie widzę. To tylko ten ostatni jest taki słaby, chyba
                      zabrakło im kasy.
                      A płytę widzialam i to właśnie nie w Empiku - 59 zł. Nie wiem, czy moja
                      sympatia do Muse jest tyle warta. Biedna studentka musi popłacić rachunki...
                      • dekris Re: ... 06.12.01, 20:01
                        jest jeszcze opcja Stadionowa...
                        • Gość: X Re: ... IP: 172.16.3.* 07.12.01, 13:47
                          dekris napisał(a):

                          > jest jeszcze opcja Stadionowa...

                          No wiesz! Jak już się jakiegoś wykonawcę lubi, to chyba mu się nie robi takich
                          numerów.
                          A ten przedmiot rzeczywiście nazywa się 'megafon', dzięki za przypomnienie.
                          Skleroza nie boli...
    • Gość: plum Re: MUSE... IP: *.kdl.n.club-internet.fr 06.12.01, 01:43
      bylam na ich koncercie 29 pazdziernika........
      sa naprawde wspaniali
    • Gość: Flak Re: MUSE... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.12.01, 03:39
      Jako wytrawny koneser muzyki chciałbym stwierdzić że płyta Muse jest moja
      płyta roku w tym rokusmile)
      I moja droga X, nie ma co sie zastanawiać nad kupnem. Nie ma na tej płycie
      słabego kawałka, a to coś znaczy. Jesli lubisz pomieszanie czadu z melodią i
      eksperumentami głosowymi, to bierz!
      W Szczecinie w Madia Markt po 49.90 zł.
      A inne płyty roku w tym roku?smile)
      Anathema
      Radiohead -live
      Dido (tak, tak)
      Lenny Valentino
      No-man
      ps. O teledyskach nie ma co gadać, bo przeciez to tylko dodatki do muzyki i
      każdy inaczej widzi do niej obraz, nie?
      ps 2 . Pierwsza płyta Muse jest średnia gdyz jest nierówna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka