RRRRRRRAMMS+EIN- „MutterRRRRRR”.
15:55- „Mein Herz brennt”
Oto sączy się z głośników niczym struga krwi mroczna muzyka grupy Ramms+ein i
powiem, że nawet da się tego słuchać... pominąwszy fakt, że wokalnie „brzmi
jak instrukcja obsługi kosiarek” (

DD). ( 18- sta 30 przy L-ce w parku
chorzowskim). Znajomość utworów tejże szacownej grupy rozpoczęłam i
zakończyłam jednocześnie po słynnym “Cfelf Klajne Jigamajsta”, nie tyleż ze
względu na bardzo ciekawy teledysk obrazujący życie gatunków zagrożonych (
kolejno: jelenia- uczłowieczeniem , człowieka- kanibalstwem), jak i z
lenistwa, braku czasu, braku zainteresowania, braku innych pobudek
koniecznych przy odsłuchiwaniu twórczości niemieckiej. Nie da się tak bardzo
odciąć od tendencji panującej na rynku muzycznym- już sam fakt, że
sześćdziesiąt procent – nazwijmy ich zespołami anglojęzycznymi- nośników
muzyki masowej pohlaazi zza granicy zachodniej, skutecznie odstrecza mnie od
słuchania.
15:58 “Links 2 3 4 “
Potrafię zjeść obiad. Nie ma tak źle.
16:01 “Sonne”
Zaczyna mi się przejadać, chyba za duzo mizerii...
16:04 “Ich will”
Następny kawałek... jeszcze jeden ziemniaczek... jeszcze jeden kotlecik...

.
16:06 “Feuer frei”
Dooobrz... Powiedzmy, że skończyłam obiad syta.
16:09”Mutter”
...matko! A miało nie być cięzkostrawne!...
16:13 “Spieluhr”
E tam, czemu zaraz instrukcja obsługi... Spróbuj to powtórzyć, Lov

.
16:18 “Zwitter”
Mam tam gdzieś jeszcze podręcznik do sadzenia kwiatów doniczkowych... Moment,
która to półeczka była...?
16:22 “Rein raus”
Halo? ...aaaaaa, cześć, cześć. Nie nie!! Żaden konwent skrytobójców się u
mnie nie odbywa... Ani nie wiszę do góry nogami... Ależ, mój ojczulek to
najłagodniejszy osobnik pod słońcem...
16:26 “Adios”
A po obiadku dobra rzecz w spokoju się zrelaksować.
16:30 “Nebel”
...Azor, możesz już wyjść spod łóżka.
I na tym zakończę moją jakże subiektywną, a pełną odkrywczych myśli recenzję.
Jestem pełna podziwu dla tych, którym z wrażenia obiad staje w gardle, albo w
ogóle nie potrafią go tknąć. Ach, czemu to człowiek taki gruboskórny już się
urodził...

)))
Pozdrawiam
huney

))).