Dodaj do ulubionych

Modern Talking. Dyskretny urok tandety

IP: *.z115-89-67.customer.algx.net 16.05.03, 20:18
ha, moja wypowiedz jest pierwsza
Obserwuj wątek
    • Gość: pb To raczej Wojewodzki i Bohlen kreuja sie na wzor ... IP: *.motorola.com 16.05.03, 22:46
      ... innego pana z amerykanskiej, orginalnej wersji Idola
      • Gość: Jaros Re: To raczej Wojewodzki i Bohlen kreuja sie na w IP: *.isko.net.pl / 10.0.2.* 17.05.03, 16:05
        Dlaczego ktoś tu porównuje Wojewódzkiego do Bohlena. To przecież
        są dwie różne osoby, która jedna nie zna się w ogóle na muzyce,
        mam tu na myśli właśnie Wojewódzkiego
    • Gość: Martini_Martinez CO ZA TANDETNY TYTUL ARTYKULU!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 07:00
      Jestem od 1985 r. fanem Modern Talking i tworczosci Bohlena w
      ogole i musze zaprotestowac przeciwko takiemu tendencyjnemu
      tytulowi (mimo iz sam artykul napisany jest stosunkowo
      obiektywnie i z sensem). Czemu bowiem muzyka typu lekkiej,
      latwej i przyjemnej, majaca mila dla ucha melodie,
      niejednokrotnie bardzo taneczny rytm i ktorej slucha wiekszosc
      spoleczenstwa w naszym kraju (i nie mam tu na mysli tylko
      Modernow, oni sa jedynie doskonalym tego przykladem) okreslana
      jest przez 'znawcow' mianem tandetnej i kiczowatej? W czym
      przejawia sie jej kiczowatosc i tandeta? Wlasnie w melodii? Czy
      w aranzacjach? Muzyka do tanca ZAWSZE przeciez nie nalezala do
      najambitniejszych bo nie jest jej rola aby sluchajac,
      zastanawiac sie "co autor tekstu chcial powiedziec". Tutaj od
      zawsze liczyl sie rytm i melodyjnosc. Dla mnie natomiast
      wiekszym kiczem jest chocby muzyka okreslana mianem "polski
      rock" - no bo przeciez tutaj WSZYSTKIE aranzacje sa niemalze
      identyczne (to samo instrumentarium, taki sam sposob spiewania
      wykonawcow)... Czemu wiec jakis "bardzo madry" krytyk muzyczny
      jeden z drugim przypial Modernom dawno temu latke kiczu i
      tandety, i teraz latka ta niestety wciaz sie za nimi w naszym
      kraju ciagnie - mimo iz - jak to slusznie zauwazyl autor
      artykulu - duet ten nalezy do 10 najpopularniejszych zespolow
      wszech czasow, a ten fakt mowi sam za siebie! Do tego te
      dziesiatki milionow sprzedanych plyt w wielu krajach swiata
      (oczywiscie Polska jest "najmadrzejsza" i jesli czegos sie nie
      slucha w Ameryce czy Wielkiej Bryanii albo nie pochodzi stamtad,
      to u nas tez bedzie 'be')... Eech, krytycy od siedmiu bolesci...

      A Modern Talking i tak RULEZ i tyle - czy ktos ich bedzie
      okreslac tandeciarzami, czy tez nie!
      • Gość: Lukas Re: DOBRY TYTUL !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 11:25

        Ej ,Martini , to ma byc prowokacja czy szczera wypowiedz? Bo jesli to drugie
        to zal mi Ciebie ,twojej rodziny i sasiadow.........
        • ilhan Re: DOBRY TYTUL !!! 17.05.03, 12:50
          Gość portalu: Lukas napisał(a):

          >
          > Ej ,Martini , to ma byc prowokacja czy szczera wypowiedz? Bo jesli to drugie
          > to zal mi Ciebie ,twojej rodziny i sasiadow.........

          No co Ty, Lukas! Nie słuchasz Modernów? Nie posiadasz ich płyt? Zawiodłem
          się... To przecież całkiem zajebisty zespół, w dodatku ciągle idą naprzód.
          Polecam "Szeri szeri lejdi", co za piękna kompozycja, na pewno Gregkor się
          zgodzi.
          • Gość: Lukas Re: DOBRY TYTUL !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 14:18
            ilhan napisał:

            >> > to zal mi Ciebie ,twojej rodziny i sasiadow.........
            >
            > No co Ty, Lukas! Nie słuchasz Modernów? Nie posiadasz ich płyt? Zawiodłem
            > się... To przecież całkiem zajebisty zespół, w dodatku ciągle idą naprzód.
            > Polecam "Szeri szeri lejdi", co za piękna kompozycja, na pewno Gregkor się
            > zgodzi.
            >

            No masz racje ,powinienem sie uwaznie przysluchac ,na pewno znalazlbym cos
            dla siebie.Przeciez wokal Thomasa Andersa to na pewno uklon w strone Jona
            Andersona i Yes , a aranzacje i melodie - na poziomie ELP.W dodatku caly czas
            ida naprzod....to wazne w tego typu tworczosci ,zeby byc trendy wink))
            • ilhan Re: DOBRY TYTUL !!! 17.05.03, 14:28
              Gość portalu: Lukas napisał(a):

              > No masz racje ,powinienem sie uwaznie przysluchac ,na pewno znalazlbym cos
              > dla siebie.Przeciez wokal Thomasa Andersa to na pewno uklon w strone Jona
              > Andersona i Yes , a aranzacje i melodie - na poziomie ELP.W dodatku caly czas
              > ida naprzod....to wazne w tego typu tworczosci ,zeby byc trendy wink))

              No właśnie, w końcu zrozumiałeś że warto czasem wyjść z tego zamkniętego kręgu
              rocka i otworzyć się na coś lżejszego, ale równie intrygującego artystycznie.
              Ja myślę że trochę jesteś w błędzie, bo uważam że to akurat Yes garściami
              czerpią z dokonań Modern Talking. No ale któżby nie czerpał, nie dziwię się...
              Żałuję tylko że w latach osiemdziesiątych byłem za młody i nie mogłem
              rozkoszować się rywalizacją w dyskotekach utworów Modern Talking i np. hitów
              pokroju "Biełyje rozy" sad( No ale na szczęście Dieter i Thomas powracają i
              kolejna generacja słuchaczy może odkrywać głębię i piękno ich twórczości.
              • mesmeredia Re: DOBRY TYTUL !!! 17.05.03, 14:34
                ilhan napisał:

                > Żałuję tylko że w latach osiemdziesiątych byłem za młody i nie mogłem
                > rozkoszować się rywalizacją w dyskotekach utworów Modern Talking i np. hitów
                > pokroju "Biełyje rozy" sad( No ale na szczęście Dieter i Thomas powracają i
                > kolejna generacja słuchaczy może odkrywać głębię i piękno ich twórczości.

                Hehe, ja nie byłam za młoda wink
                No to był hit na koloniach... I jeszcze coś o jakimś białym misiu i zakochanym
                clownie.
                Przypomniało mi się, że chyba w opozycji do NKOTB chyba była Sandra i Sabrina.
                Dziewczynki słuchały chłopczyków, a chłopcy - cycatych bab, co się do tej pory
                nie zmieniło zbytnio... wink

                Coverek "It's no good" w wykonaniu Chavelle jest b. ładny. Z darciem.
                I.
                • mesmeredia Literówka 17.05.03, 14:36
                  Chevelle ofkors
                  I.
              • n_eska71 Re: DOBRY TYTUL !!! 17.05.03, 20:20
                ilhan napisał:

                > Żałuję tylko że w latach osiemdziesiątych byłem za młody i nie mogłem
                > rozkoszować się rywalizacją w dyskotekach

                Żałuj synu... Było na co popatrzeć! wink
        • Gość: Marzena Beznadziejny tytuł! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 20:24
          Zdecydowanie popieram M.Martinez'a (mamy te same
          zainteresowania).Chcę jeszcze dodać,że właśnie najlepsze
          przeboje Modern Talking pochodzą z lat 80-tych.Dla mnie muzyka
          tworzona przez ten zespół jest najlepsza.Kiczowaty to jest
          dzisiejszy pop i zupełne beztalencia typu Brithney Spears czy
          Shakira.
          Co do wypowiedzi Lucasa - żal mi Cię i Twojej rodziny.Pewnie
          słuchasz "najmądrzejszej" muzyki pod słońcem typu Hip hop.
          • ilhan Re: Beznadziejny tytuł! 17.05.03, 20:37
            Gość portalu: Marzena napisał(a):

            > Zdecydowanie popieram M.Martinez'a (mamy te same
            > zainteresowania).Chcę jeszcze dodać,że właśnie najlepsze
            > przeboje Modern Talking pochodzą z lat 80-tych.Dla mnie muzyka
            > tworzona przez ten zespół jest najlepsza.Kiczowaty to jest
            > dzisiejszy pop i zupełne beztalencia typu Brithney Spears czy
            > Shakira.

            Tak, a Dietera Bohlena ustawny obok największych talentów w historii muzyki
            popularnej - taki niemiecki Lennon, prawda?

            > Co do wypowiedzi Lucasa - żal mi Cię i Twojej rodziny.Pewnie
            > słuchasz "najmądrzejszej" muzyki pod słońcem typu Hip hop.

            Skąd taki bzdurny wniosek? Ośmieszasz się, przykro mi... Jedyną alternatywą dla
            Modern Talking jest hip hop? To już wiadomo, skąd taki wyidelizowany wizerunek
            ww. supergrupy...
          • Gość: Lukas Re: Beznadziejny tytuł! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 23:51
            Gość portalu: Marzena napisał(a):

            > Zdecydowanie popieram M.Martinez'a (mamy te same
            > zainteresowania).Chcę jeszcze dodać,że właśnie najlepsze
            > przeboje Modern Talking pochodzą z lat 80-tych.Dla mnie muzyka
            > tworzona przez ten zespół jest najlepsza.

            No tak ,to jest najlepsza muza ,w sam raz na potancowki w remizie,wiejskie
            wesela albo bezsenne noce nad butelka w stodole.


            > Co do wypowiedzi Lucasa - żal mi Cię i Twojej rodziny.Pewnie
            > słuchasz "najmądrzejszej" muzyki pod słońcem typu Hip hop.

            AAAAAAAAAAAA! Bede to cytowal znajomym smile
      • Gość: Marco Re: CO ZA TANDETNY TYTUL ARTYKULU!!! IP: 62.29.232.* 17.05.03, 16:10
        Masz racje.Może i kompozycje MT nie są specjalnie ambitne i skomplikowane,ale
        ich urok polega właśnie na prostocie.Zresztą wcale nie jest łatwo stworzyć coś
        bardzo prostego,co jednocześnie przyciągałoby miliony..Niech krytycy Bohlena
        spróbują skomponować kawałek na kształt "Brother Louie".Przecież to takie łatwe
        no nie?...
        Przyznam sie szczerze słucham już zupełnie innej muzyki,ale do MT z lat 80
        zawsze będe miał duży sentyment(to był chyba pierwszy zespół,o którym
        usłyszałem..).I nawet czasem robiąc sobie małą przerwe od Maidenów,Judasów,czy
        Sabbatów,lubie sobie głośno puścić "Cheri Cheri Lady"...no co takie małe
        zboczeniesmile.
        • cze67 Re: CO ZA TANDETNY TYTUL ARTYKULU!!! 17.05.03, 17:21
          Gość portalu: Marco napisał(a):

          > Masz racje.Może i kompozycje MT nie są specjalnie ambitne i
          skomplikowane,ale ich urok polega właśnie na prostocie.


          Chyba na prostactwie...
        • stazzio kilka słów sprostowania 18.05.03, 02:19
          Gość portalu: Marco napisał(a):

          > Może i kompozycje MT nie są specjalnie ambitne i skomplikowane,

          "specjalnie"? A wydawało mi się, że MT i "ambitny" to oksymoron...

          > ich urok polega właśnie na prostocie.

          To jest jakieś terminologiczne nieporozumienie: raczej prostactwie, a nie
          prostocie.

          > Zresztą wcale nie jest łatwo stworzyć coś
          > bardzo prostego,co jednocześnie przyciągałoby miliony.

          Co do tych milionów to jest to jednak bardzo łatwe... i nie tylko w muzyce, a w
          ogóle w całej popkulturze. Wystarczy w produkt włożyć odpowiednio wiele kasy, a
          sprzeda się każde tałatajstwo... Naprawdę o tym nie wiesz? Potwierdza to
          przecież również historia sukcesu MT - gdyby nie występ w telewizji, nikt by
          się nimi nie zainteresował.
          Co prawda - jak twierdzili kiedyś panowie ze Slayera - "thousands of people
          cannot be wrong", ale w tym wypadku chyba nie mieli racji.

          > lubie sobie głośno puścić "Cheri Cheri Lady"...no co takie małe
          > zboczeniesmile.

          Nikt nie jest doskonały smile
      • Gość: Aron Re: CO ZA TANDETNY TYTUL ARTYKULU!!! IP: 217.96.7.* 17.05.03, 18:31
        Gość portalu: Martini_Martinez napisał(a):
        Do tego te
        > dziesiatki milionow sprzedanych plyt w wielu krajach swiata
        > (oczywiscie Polska jest "najmadrzejsza" i jesli czegos sie nie
        > slucha w Ameryce czy Wielkiej Bryanii albo nie pochodzi
        stamtad,
        > to u nas tez bedzie 'be')...

        Modern Talking miał w GB kilka przebojów na szczytach list (
        Brother Louie chyba nawet był na 1)

        pozdrówka
        aron
      • stazzio nie taki znów tandetny, jak się zdaje 18.05.03, 02:44
        Gość portalu: Martini_Martinez napisał(a):

        > musze zaprotestowac przeciwko takiemu tendencyjnemu
        > tytulowi

        Głupio pisać o oczywistościach, ale skoro tak kategorycznie protestujesz,
        wyjaśniam, że ów tytuł jest parafrazą tytułu pewnego filmu Bunuela... Nb.
        bardzo adekwatna to analogia.

        > Czemu bowiem muzyka typu lekkiej,
        > latwej i przyjemnej, majaca mila dla ucha melodie, [...] ktorej slucha
        wiekszosc > spoleczenstwa w naszym kraju [...] okreslana
        > jest przez 'znawcow' mianem tandetnej i kiczowatej?

        A czemu nie ma być tak nazywana? Co ma piernik do wiatraka? Masowość odbioru
        nie konstytuuje arcydzielności utworu. Na ogół bywa nawet odwrotnie.

        > W czym przejawia sie jej kiczowatosc i tandeta? Wlasnie w melodii? Czy
        > w aranzacjach?

        A myślałem, że to mnie słoń na ucho nadepnął w zamierzchłej przeszłości wink


        Muzyka do tanca ZAWSZE przeciez nie nalezala do
        > najambitniejszych bo nie jest jej rola aby sluchajac,
        > zastanawiac sie "co autor tekstu chcial powiedziec". Tutaj od
        > zawsze liczyl sie rytm i melodyjnosc.

        Tu się zgadzam w zupełności, ale jak ta dawniejsza muzyka taneczna ma się do
        tego, co robią panowie z MT? Dawna muzyka taneczna to był np. Vivaldi i
        twórczość ludowa.


        > Dla mnie natomiast
        > wiekszym kiczem jest chocby muzyka okreslana mianem "polski
        > rock" - no bo przeciez tutaj WSZYSTKIE aranzacje sa niemalze
        > identyczne (to samo instrumentarium, taki sam sposob spiewania
        > wykonawcow)...

        Jeśli za polski rock uważasz to, co oglądać można w VIVie albo MTV i co słychać
        w radiu... to i owszem. Ale jeśli mówisz o prawdziwym polskim rocku... cóż...
        moim zdaniem zespoły takie jak Kult, Armia, Pidżama Porno etc. jednak "troszkę"
        się od siebie różnią zarówno aranżacjami, jak i instrumentarium. Ale mogę się
        mylić.


        > Czemu wiec jakis "bardzo madry" krytyk muzyczny
        > jeden z drugim przypial Modernom dawno temu latke kiczu i
        > tandety, i teraz latka ta niestety wciaz sie za nimi w naszym
        > kraju ciagnie

        Nie wiem, może ten krytyk znał się na muzyce? A z tą łatką to chyba przesada,
        bo jednak parę osób w Polsce słucha MT, niezrażona opinią krytyków, a sam
        zespół też mi nie wygląda na jakichś męczenników za sztukę...

        > - mimo iz - jak to slusznie zauwazyl autor
        > artykulu - duet ten nalezy do 10 najpopularniejszych zespolow
        > wszech czasow, a ten fakt mowi sam za siebie!

        Ale co mówi? Taki, za przeproszeniem "film" o "Titanicu" zarobił na świecie
        1800000000 dolarów... czy to znaczy, że to jest dobry film? Nie, to znaczy, że
        producenci dobrze go sprzedali, a sam obraz trafił w najbardziej podstawowe (w
        sensie socjologicznym) potrzeby odbiorców. Podobnie jest z twórczością MT.


        > A Modern Talking i tak RULEZ i tyle - czy ktos ich bedzie
        > okreslac tandeciarzami, czy tez nie!

        I tu się zgodzę. To świetne chłopaki są!!
        (chociaż bardziej lubię Boney M. i The Village People)
    • arturox Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety 17.05.03, 16:26
      "Sęk w tym, że dziś grupa to po prostu jeszcze jeden nowocześnie nagrany i
      zrealizowany produkt sceny muzyki tanecznej" (sic! sic! sic!)
      o taaaak, ja bym powiedzial, ze to wrecz perelka tejze sceny... jezu, ja
      rozumiem, ze pan autor moze i dobrze bawi sie w takt przebojow mt i czasami
      sobie do niej nawet plasa, ale zeby az tak nobilitowac tandeciarstwo... ja
      wymiekam sad
      • ilhan Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety 17.05.03, 17:53
        arturox napisał:

        > "Sęk w tym, że dziś grupa to po prostu jeszcze jeden nowocześnie nagrany i
        > zrealizowany produkt sceny muzyki tanecznej" (sic! sic! sic!)

        Nowocześnie??? K..., w takim razie nowy Kapitan Nemo przy nich jest muzyką XXII
        wieku...
    • Gość: Trini Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.torun.dialup.inetia.pl 17.05.03, 20:32
      Kto wymyślił ten głupi tytuł artykułu?
    • Gość: Adrian Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.ipt.aol.com 17.05.03, 22:05
      Mialem nie zabierac glosu w tym potoku bzdurnych i zlosliwych
      komentarzy i wypowiedzi ale zmienilem zdanie. Zastanawia mnie
      skrajny brak tolerancji i wyjatkowo prostacka postawa ludzi
      krytycznie oceniajacych muzyke MT i sluchaczy tej muzyki.MT
      odbiega obecnie bardzo od moich gustow muzycznych. Ale w
      przeciwienstwie do wielu ludzi, ktorzy zamiescili tu swoje
      komentarze, nigdy nie ocenialem innych i nie bede TYLKO przez
      pryzmat muzyki jakiej sluchaja. Obrzydliwa jest ta
      maniera "wychowywania" sluchaczy praktykowana przez niektore
      polskie media i "znawcow muzyki ambitnej". Nagonka na Modern
      Talking jest smieszna i swiadczy o braku klasy i dojrzalosci
      ludzi stojacych za tym. Pozwolmy ludziom sluchac tego na co maja
      ochote, niech muzyka lagodzi obyczaje, szukajmy tego co nas
      laczy a nie rozni. Przeraza mnie ten tepy upor z jakim niektorzy
      w aurze "wyzszych smakow muzycznych" dyskryminuja MT i jego
      sluchaczy. Wiekszosc z tych ludzi ma tak ograniczone horyzonty
      myslowe i skurczony do wielkosci ziarnka grochu intelekt, ze nie
      jest w stanie pojac roznorodnosci gustow muzycznych a fakt, ze
      ta sama osoba moze z zadowoleniem sluchac i Modern Talking, i
      Sinead O'Connor, i Tori Amos, i Dead Can Dance, i Bacha wykracza
      poza granice ich dziecinnej logiki i zdolnosci rozumowania.
      Niestety. Martwi mnie tylko, ze znajduja nasladowcow i
      klakierow "uczszesliwiajacych" innych JEDYNIE SLUSZNYMI
      POGLADAMI na temat gustow w muzyce. A swoje wypowiedzi
      swiadczace o braku kultury osobistej usprawiedliwiaja walka z
      tandetem i kiczem.
      • cze67 Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety 17.05.03, 22:40
        Gość portalu: Adrian napisał(a):

        Wiekszosc z tych ludzi ma tak ograniczone horyzonty
        > myslowe i skurczony do wielkosci ziarnka grochu intelekt, ze nie
        > jest w stanie pojac roznorodnosci gustow muzycznych a fakt, ze
        > ta sama osoba moze z zadowoleniem sluchac i Modern Talking, i
        > Sinead O'Connor, i Tori Amos, i Dead Can Dance, i Bacha wykracza
        > poza granice ich dziecinnej logiki i zdolnosci rozumowania.

        Samokrytycznie przyznaję, że faktycznie trudno mi sobie wyobrazić takiego
        człowieka.
      • Gość: G. Gould Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.acn.pl 17.05.03, 22:54
        Które wykonanie Wariacji Goldbergowskich preferujesz ?
      • Gość: kubasa Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.03, 00:08
        Gość portalu: Adrian napisał(a):

        Wiekszosc z tych ludzi ma tak ograniczone horyzonty
        > myslowe i skurczony do wielkosci ziarnka grochu intelekt, ze nie
        > jest w stanie pojac roznorodnosci gustow muzycznych a fakt, ze
        > ta sama osoba moze z zadowoleniem sluchac i Modern Talking, i
        > Sinead O'Connor, i Tori Amos, i Dead Can Dance, i Bacha wykracza
        > poza granice ich dziecinnej logiki i zdolnosci rozumowania.

        jakos nie pamietam aby "ta sama osoba" mowila podobne rzeczy w watkach o DCD,
        Sinead O'Connor czy Tori Amos, nie mowiac juz o Bachu... Jakos nie wierze w te
        tlumy ktore rano, do sniadania sluchaja Sabriny by sie rozbudzic, przy obiedzie
        King Crimson, a przy kolacji Joy Division, by caly dzien zakonczyc Modern
        Talking... No ale coz, moze jestem czlowiekiem malej wiary...
      • stazzio Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety 18.05.03, 01:48
        Gość portalu: Adrian napisał(a):

        > Mialem nie zabierac glosu w tym potoku bzdurnych i zlosliwych
        > komentarzy i wypowiedzi ale zmienilem zdanie.

        Miałem zamiar nie odpowiadać na Twój post, ale zmieniłem zdanie. Co se, k***
        będę żałował, tak mało mam radochy w życiu... wink

        > Zastanawia mnie
        > skrajny brak tolerancji i wyjatkowo prostacka postawa ludzi
        > krytycznie oceniajacych muzyke MT i sluchaczy tej muzyki.
        Nagonka na Modern
        > Talking jest smieszna i swiadczy o braku klasy i dojrzalosci
        > ludzi stojacych za tym.

        To nie jest krytyka "muzyki" (ten cudzysłów stawiam z czystej złośliwości,
        gdyby się kto pytał) Modern Talking. To nie jest krytyka - powiadam - tylko
        próba samoobrony, taki instynkt samozachowawczy

        > Obrzydliwa jest ta
        > maniera "wychowywania" sluchaczy praktykowana przez niektore
        > polskie media i "znawcow muzyki ambitnej".

        Rzeczywiście, oolskie media bardzo nas dobrze wychowują w tym względzie: Te
        ciągłe transmisje z festiwali muzyki klasycznej. Relacje z na żywo z Jazz
        Jamboree i z koncertów w Carnegie Hall... nic dziwnego, ze mamy tak spaczony
        gust estetyczny. Kaczyńskiego juz dawno powinni wyrzucić z pracy. Mann i
        Kaczkowski - na Syberię!!


        Pozwolmy ludziom sluchac tego na co maja
        > ochote, niech muzyka lagodzi obyczaje, szukajmy tego co nas
        > laczy a nie rozni. Przeraza mnie ten tepy upor z jakim niektorzy
        > w aurze "wyzszych smakow muzycznych" dyskryminuja MT i jego
        > sluchaczy. Wiekszosc z tych ludzi ma tak ograniczone horyzonty
        > myslowe i skurczony do wielkosci ziarnka grochu intelekt, ze nie
        > jest w stanie pojac roznorodnosci gustow muzycznych a fakt, ze
        > ta sama osoba moze z zadowoleniem sluchac i Modern Talking, i
        > Sinead O'Connor, i Tori Amos, i Dead Can Dance, i Bacha wykracza
        > poza granice ich dziecinnej logiki i zdolnosci rozumowania.
        > Niestety. Martwi mnie tylko, ze znajduja nasladowcow i
        > klakierow "uczszesliwiajacych" innych JEDYNIE SLUSZNYMI
        > POGLADAMI na temat gustow w muzyce. A swoje wypowiedzi
        > swiadczace o braku kultury osobistej usprawiedliwiaja walka z
        > tandetem i kiczem.
        • stazzio przepraszem, nagrało mi się za szybko 18.05.03, 02:10
          jakoś tak nieszczęśliwie nacisnąłem nie ten guzik, co trzeba... pełna wersja
          moich elukubracji piętro niżej
      • stazzio Sorry, nie mogę się powstrzymać 18.05.03, 02:07
        Gość portalu: Adrian napisał(a):

        > Mialem nie zabierac glosu w tym potoku bzdurnych i zlosliwych
        > komentarzy i wypowiedzi ale zmienilem zdanie.

        Miałem zamiar nie odpowiadać na Twój post, ale zmieniłem zdanie. Co se, k***,
        będę żałował, tak mało mam radochy w życiu... wink

        > Zastanawia mnie
        > skrajny brak tolerancji i wyjatkowo prostacka postawa ludzi
        > krytycznie oceniajacych muzyke MT i sluchaczy tej muzyki.
        > Nagonka na Modern
        > Talking jest smieszna i swiadczy o braku klasy i dojrzalosci
        > ludzi stojacych za tym.

        To nie jest krytyka "muzyki" (ten cudzysłów stawiam z czystej złośliwości,
        gdyby się kto pytał) Modern Talking. To nie jest krytyka - powiadam - tylko
        próba samoobrony, taki instynkt samozachowawczy.

        > Obrzydliwa jest ta
        > maniera "wychowywania" sluchaczy praktykowana przez niektore
        > polskie media i "znawcow muzyki ambitnej".

        Rzeczywiście, polskie media bardzo nas dobrze wychowują w tym względzie: te
        ciągłe transmisje z festiwali muzyki klasycznej. Relacje na żywo z Jazz
        Jamboree i z koncertów w Carnegie Hall... nic dziwnego, że mamy tak spaczony
        gust estetyczny. Kaczyńskiego już dawno powinni wyrzucić z pracy. Mann i
        Kaczkowski - na Syberię!!

        > Pozwolmy ludziom sluchac tego na co maja
        > ochote, niech muzyka lagodzi obyczaje, szukajmy tego co nas
        > laczy a nie rozni.

        Zacnie, bardzo zacnie... tylko, czy ktoś tutaj czegoś komuś zabraniał? Niech
        sobie słuchają do woli (ale jeśli mogę prosić: przez słuchawki, a nie z
        samochodu zaparkowanego pod moim oknem, kiedy staram się pracować). A swoją
        drogą wolę jednak nieco się odróżniać od słuchaczy MT. Taką mam snobistyczną
        zachciankę. Z czystej wredoty mojej, a co!

        >Wiekszosc z tych ludzi ma tak ograniczone horyzonty
        > myslowe i skurczony do wielkosci ziarnka grochu intelekt, ze nie
        > jest w stanie pojac roznorodnosci gustow muzycznych a fakt, ze
        > ta sama osoba moze z zadowoleniem sluchac i Modern Talking, i
        > Sinead O'Connor, i Tori Amos, i Dead Can Dance, i Bacha wykracza
        > poza granice ich dziecinnej logiki i zdolnosci rozumowania.

        Cóż, o ludziach, którzy słuchają różnej muzyki, mówię zazwyczaj, że
        mają "szerokie spektrum" i nawet im tego zazdroszczę. Jednak: ludzi, którzy
        potrafią z równym ZADOWOLENIEM słuchać tego wszystkiego, o czym piszesz,
        cechują nie szerokie horyzonty, lecz schizofrenia. Ktoś kto równie dobrze
        przyswaja Bacha i Modern Talking, jest estetycznym analfabetą, ponieważ dla
        jego "gustów" muzycznych nie ma tak naprawdę znaczenia, czego słucha. Byle
        słuchać. Byle coś grało. I będzie FAJNIE.

        > A swoje wypowiedzi
        > swiadczace o braku kultury osobistej usprawiedliwiaja walka z
        > tandetem i kiczem.

        Dlaczego krytyczne opinie o MT świadczą o braku kultury osobistej
        krytykującego, tego nie potrafię zrozumieć. Mam nadzieję, że mi tę
        ograniczoność mojego pokurczonego intelektu jakoś wybaczysz?

        Na zakończenie małe wyznanie: nie widzę nic złego w tym, że ludzie słuchają
        kiczu i tandety. Ich sprawa. Natomiast życzyłbym sobie, żeby mieli jednocześnie
        odwagę przyznać się do tego, zamiast zarzucać innym złą wolę, prostactwo i brak
        kultury etc.
        Pozdr.
        • Gość: Woland Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi ....... IP: *.icpnet.pl 18.05.03, 11:36
          ... i szczerze mówiąc z jednej strony chce mi się śmiac , a z
          drugiej jestem troche przerażony podejściem do muzyki
          niektórych piszacych. Wrzucacie do jednego worka klasyków,
          rocka, pop i disco. A z muzyka jest jak z ksziążkami jedni
          czytaja Mrożka czy Szymborską a drudzy Ludluma i McLeana i są
          również tacy co z przyjemnością czytają jednych i drugich tylko
          nigdy tych pozycji ze sobą nie porównują bo od każdej oczekuja
          czegoś innego, innego rodzaju przeżyć. Identycznie jest z
          muzyką - jest do słuchania, przeżywania, przekazywania ważnych
          prawd zyciowych czy doznań estetycznych, no i jest muzyka do
          tańca !!!!! Ktoś z wczesniej piszących nie wiezy że sa ludzie
          słuchający muzki powaznej, rocka, popu i przy okazji disco - no
          więc jestem. Uwielbiam Beethovena, The Beatles, Nirvane,
          słuchałem swego czasu takich zespołów jak KSU, Armia i tak
          mógłbym wymieniać bardzo długo. Od każdego rodzaju muzyki
          oczekuje innego rodzaju przezyć i nie będę się doszukiwał
          górnolotnych tekstów, ważnych przesłań życiowych w muzyce która
          słuzy jednemu by móc wspaniale spedzić czas na zabawie w tańcu
          w ramionach partnerki. Jak będę chciał się wyciszyć to sięgnę
          po Oldfielda czy Enya, jak będę wkurzony i energia będzie mnie
          rozsadzać to z chęcia posłucham Deep Purple czy Led Zeppelin
          ale wybaczcie jak będę miał ochotę na zabawę w tańcu to sięgne
          po muzyke Dance z lat 80 w tym po MT ( nie utorzsamiajcie
          dzisiejszego disco z tamta muzyką bo dziś to nie ma już nic
          wspónego z tancem tylko raczej z jakimis podrygami - solo).
          Niechęć do myzyki dance i oceny typu kicz, prostactwo - prosze
          bardzo tylko mam wrażenie że wynika to z jednej podstawowej
          przyczyny wy po prostu nie umiecie tańczycsmile))))) omineły was
          doznania jakie przeżywa człowiek w ramionach pieknej kobiety
          przy melodyjnej i nastrojowej muzyce - troche mi was żal -
          wiele straciliscie.
          • cze67 Re: Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi ....... 18.05.03, 15:51
            Gość portalu: Woland napisał(a):

            > Niechęć do myzyki dance i oceny typu kicz, prostactwo - prosze
            > bardzo tylko mam wrażenie że wynika to z jednej podstawowej
            > przyczyny wy po prostu nie umiecie tańczycsmile))))) omineły was
            > doznania jakie przeżywa człowiek w ramionach pieknej kobiety
            > przy melodyjnej i nastrojowej muzyce - troche mi was żal -
            > wiele straciliscie.

            Ja wolę teńczyć przy Im Happy Just To Dance With You Beatlesów. Nie muszę do
            tego od razu puszczać MT. Jest tak wiele kapel, przy których można znakomicie
            się bawić a przy tym nie tracić szarych komórek... Ostatnio świetnie nam się
            tańczyło przy Pogodno.
            • Gość: Woland Re: Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi ....... IP: *.icpnet.pl 18.05.03, 18:08
              cze67 napisał:


              > Ja wolę teńczyć przy Im Happy Just To Dance With You
              Beatlesów. Nie muszę do
              > tego od razu puszczać MT. Jest tak wiele kapel, przy których
              można znakomicie
              > się bawić a przy tym nie tracić szarych komórek... Ostatnio
              świetnie nam się
              > tańczyło przy Pogodno.
              >

              Jakie tracenie szarych komórek ????
              Czy naprawde nie mozna bawić sie przy muzyce bez rozkładania na
              czynniki pierwsze tego co śpiewa wykonaca. Nie lubisz muzki
              dance - twoje prawo, ja nie trawie Hip - hopu, rapu i jazzu (no
              przykro mi jazz mnie nie rusza)daleki jestem jednak od
              szufladkowania i oceniania czy cos jest kiczem czy też tandetą.
              Niedawno byłem na weselu gdzie zespół grał szlagiery Beatlesów,
              Czerwonych Gitar i zaraz potem Białego Misia i nikomu to nie
              przeszkadzało wszyscy sie fajnie bawili. Wielkim zespołom
              rockowym i popowym nikt nie ma zamiaru odbierac ich czołowego
              miejsca w panteonie sław muzy - ba nikt nie twierdzi że twórcy
              dance im dorównują bo to zupełnie inna bajka. A tak na
              marginesie fanatyczni miłośnicy muzyki powaznej uważaja rock za
              najwieksza tragedie która mogła spotkać muzykę, to samo mysla
              rockmeni o muzyce dance, miłośnicy klasycznego disco o
              współczesnych twórczach muzyki dyskotekowej maja podobne
              zdanie, zapewne za kilanaście lat powstanie cos nowego i fani
              rapu i hip-hopu nazwa to kiczem i jedna wielką tragedią -
              więcej luzu i tolerancji w gustach muzycznych to moja rada :-
              ))))))))))
              • cze67 Re: Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi ....... 19.05.03, 09:58
                Gość portalu: Woland napisał(a):

                > Jakie tracenie szarych komórek ????

                No, jak słyszę taką tandetną muzykę, to szkodzi mi to na komórki...

                > Czy naprawde nie mozna bawić sie przy muzyce bez rozkładania na
                > czynniki pierwsze tego co śpiewa wykonaca. Nie lubisz muzki
                > dance - twoje prawo, ja nie trawie Hip - hopu, rapu i jazzu (no
                > przykro mi jazz mnie nie rusza)daleki jestem jednak od
                > szufladkowania i oceniania czy cos jest kiczem czy też tandetą.

                A ja oceniam i szufladkuję. Jest muzyka, której mogę słuchać, jest muzyka przy
                której mogę się bawi- i jest muzyka, której ani słuchać ani przy niej się bawić
                nijak nie mogę.
    • Gość: Lukas Skad sie tu wzielo tylu Modernowcow?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 23:55

      Cholera ,zaatakowali ten watek i bronia ulubiencow zaciekle.Nie spodziewalem
      sie.....ale w koncu ktos te plyty kupuje ,wiec i wsrod internautow znalazlo sie
      paru wielbicieli/wielbicielek kiczu.
      • stazzio Re: Skad sie tu wzielo tylu Modernowcow?? 18.05.03, 01:35
        Skąd - pytasz?
        Jak to ktoś kiedyś śpiewał: "Wyłażą z wszystkich dziur"
        i dodawał potem, bardzo słusznie: "Nie macie szans!"

        Fakt, nie mamy szans... wink
    • Gość: maciej Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.posejdon.net 18.05.03, 03:54
      jestem maniakiem muzyki dietera bohlena od 1984 roku...i
      mimo ,ze mam juz 31 lat i jestem powaznym lekarzem
      psychiatra,nadal kupuje wszystkie nowe dziela mistrza...
    • Gość: Tomash Do autora artykułu...i innych IP: *.p.lodz.pl 18.05.03, 05:14
      Mój komentarz jest taki - dziwi mnie fakt, iż media i bardzo
      wiele osób krytukuje Modern Talking, natomiast sami kiedyś ich
      słuchali (i nadal to robią), a media kreowały... Nie mają z
      tego kasy więć co najlepiej zrobić - krytykować! Eeeech...
      Kultura Polaka! Aż wstyd czytać niektóre komentarze! A tak na
      marginesie jestem ciekaw czego słucha autor tego artykułu? Hip-
      hopu polskiego czyli sepleniących młodziaków skaczących wśród
      nagich lasek czy np.panów z zespołu Metallica, wrzeszczących i
      wyjących do mikrofonu? Zastanówcie się! Każdy ma własny gust i
      wybiera to co mu się podoba. Ja nie lubię h-h, rocka, heavy-
      metalu i tego po prostu nie słucham. Ale też nie krytykuję
      bezsensownie! Chyba jak pan sam zauważył, suma około 130 mln
      sprzedanych płyt i znalezienie się zespołu w 10 artystów którzy
      osiągnęli największy sukces o czymś świadczy, prawda?A jakoś
      nie widzę, aby ktoś robił taką nagonkę na Rolling Stones czy
      The Beatles!Zanim się coś napisze trzeba pomyśleć i zastanowić
      się przedtem 5 razy!Może na dzisiejsze czasy styl Modern
      Talking z lat 80-tych to kicz, ale zdejmijmy klapki z oczu. Jak
      wyglądali Boney M., Savage, Blondie czy wspomniani Rolling
      Stones'i? Prawie tak samo gdyż każda epoka ma swój styl i nie
      da się tego ukryć. Następna sprawa to teksty.Fakt, może nie są
      ambitne do potęgi n-tej, ale tak jak wcześniej ktoś wspomniał
      ta muzyka nie jest do rozmyślań, ale do zabawy. Jak ktoś chce
      podumać to niech zajrzy do Szymborskiej albo
      ks.Twardowskiego.Tam znajdzie coś ambitniejszego. A poza tym to
      od kiedy w muzyce nie śpiewa się o innej tematyce niż o
      miłości? Zawsze się śpiewało i śpiewać się będzie o tym... Poza
      tym nie odkładałbym muzyki MT do szuflady z napisem "kicz" - no
      bo dlaczego? Raczej nazwałbym ten rodzaj muzyki Nowoczesnym
      Pop'em lub Nowoczesnym Dance'm. Popatrzmy na ostatnie 6 lat w
      erze MT - eksperymenty, eksperymenty i jeszcze raz eksperymenty
      z muzyką! Oczywiście stary dobry styl MT jest widoczny w wielu
      piosenkach, ale panowie z MT nie drepczą w miejscu jak
      niektórzy, tylko próbują zmieniać styl i inaczej aranżować
      własne utwory. Nasuwa mi się tutaj przykład "Blackbird" z
      ostatniej płyty - warty posłuchania... powiedziałbym Perełka
      płytki "Universe". I jeszcze jedna sprawa - tv, radio i prasa.
      Dziwi mnie ten bojkot co do MT, ale cóż kijem Wisły nie
      zawrócę.Dodam tylko, że już sam tytuł artykułu wskazuje na
      inteligencję autora i dziennikarski obiektywizm.Krytykę trzeba
      szanować, ale są pewne granice, których nie pwinno się
      przekraczać... wstyd dla GW!!! Pozdrawiam fanów MT i nie
      tylko... Tomash
      • cze67 Re: Do autora artykułu...i innych 18.05.03, 10:56
        Gość portalu: Tomash napisał(a):
        Chyba jak pan sam zauważył, suma około 130 mln
        > sprzedanych płyt i znalezienie się zespołu w 10 artystów którzy
        > osiągnęli największy sukces o czymś świadczy, prawda?

        Miliony (miliardy?) widzów na całym świecie oglądały także "Niewolinicę
        Izaurę"...

        A jakoś
        > nie widzę, aby ktoś robił taką nagonkę na Rolling Stones czy
        > The Beatles!

        Bo w przypadku tych zespołów zdanie publiczności i krytyków były jednakowo
        zgodne - ta muzyka jest wartościowa.
    • Gość: golek Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.it-net.pl 18.05.03, 10:32
      a ja chcialem tylko zauwazyc, ze to dzieki powyzej wspomnianemu zespolowi
      zawdzieczamy zlote lata muzyki dysko polo i dęns.
      jak w drugiej polowie lat 80-tych MT zaczal krolowac w dyskotekach i wiejscich
      zabawach, tak od tej pory kazdy ( prawie hehehhe ) zespol weselno -
      dyskotekowo - potancowkowy zaczal grac w ten sam sposob: ordynarne klawisze,
      toporny rytm i falsecik w refrenach. ale na szczescie disco polo to juz dawno
      zapomniany epizod w polskiej muzyce i moze juz nie powinienem o tym pisac bo
      jeszcze ten nieboszczyk ozyje? ale za to do dzis pozostal taki klasyczny zespol
      weselny z klawiszem, badz innym syntezatorem i niczym innym. ech... smutne to ,
      bom jeszcze nie spotkal jakies normalnej kapeli weselnej, ktora powiedzmy
      czerpala by bardziej z muzyki ojcow... ale to juz temat na zupelnie inna
      opowiesc...
    • Gość: zgaga de. Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: waliserv:* 18.05.03, 10:59
      polscy piosenkarze od lat uprawiaja kicz i chalture az kwiczy i jakos nie moga sie dostac na europejskie listy przebojow!
      • cze67 Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety 18.05.03, 11:01
        Mają za mało pieniędzy na promocję...
      • mesmeredia Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety 18.05.03, 11:03
        Gość portalu: zgaga de. napisał(a):

        > polscy piosenkarze od lat uprawiaja kicz i chalture az kwiczy i jakos nie
        moga
        > sie dostac na europejskie listy przebojow!


        Może dlatego, bo tylko Żebrowski i Hołek czują się Europejczykami... wink
        I.
    • Gość: Lukas Pewien wniosek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 13:09
      Mysle ,ze wszyscy udzielajacy sie w tym watku milosnicy MT popelnili jeden
      zasadniczy blad:pomylili funkcje muzyki.Powiem w skrocie : jest muzyka do tanca
      i do rozanca ,i trzeba ja od siebie oddzielic.A tu mamy klasyczny przypadek
      zaslepienia - fajnie mi sie przy tym tanczy z panienka , to bede sluchal tego
      tez w domu ,czytajac ksiazke , piorac , zasypiajac.Pewnie zeby przypomniec
      sobie slodkie chwile z parkietu...myslenie godne chlopka z zapadlej wsi.Ale
      wracajac do meritum: mysle ,ze trzeba po prostu odroznic muzyke taneczna i "do
      sluchania".Jak ktos sobie lubi potanczyc przy "lup-lup" z prostacka melodia ,to
      fajnie ,ale niech potem nie katuje tym innych POZA DYSKOTEKA.Podniosly sie tu
      glosy "ja slucham MT i jednoczesnie uwielbiam Bacha" ,ale jakos nikt nie
      napisal "uwielbiam TANCZYC przy "muzyce" (cudzyslow z premedytacja) Mlodych
      Tlokow i SLUCHAC Bacha" ,a to zupelnia cos innego.Dlaczego nikt tego nie
      napisal? Hmm , bo pewnie tacy ludzie nie istnieja (albo jest ich bardzo,bardzo
      malo i nie dotarli na to forum) ,a ci ,ktorzy bronia tu dyskotekowej tandety
      nie tylko tancza ,ale i nagminnie sluchaja takiej sieczki w domu ,samochodach i
      autobusach,wmawiajac nam ze tak nie jesti jednoczesnie oskarznajac innych o
      brak tolerancji.
    • Gość: nadzieja Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.chello.pl 18.05.03, 19:14
      moja znajoma mowi na nich "mlode tloki" i to chyba najlepiej oddaje to, co soba
      reprezentuja
    • Gość: Duch Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: 213.195.180.* 19.05.03, 08:09
      Opinia, którą możemy przeczytać na tej stronie trochę obraża
      fanów Modern Talking. Szkoda, że tylko przy okazji programu na
      polskiej VIVIE pisze się o MT. I kto tu się wypowiada? Człowiek,
      który przygotował się do tego góra w tydzień. Rynek muzyczny w
      Polsce jest tandetą, a Modern Talking nie grają kiczu, tylko
      przyjemną dla ucha muzykę. Symbol bezguścia?? To jaki gust ma
      autor tego artykułu? Prawda jest taka, że Modern Talking
      sprzedali 100 mln płyt i to między innymi daje im wysokie
      miejsce w każdym rankingu!!!
      Wierny fan!
      • cze67 Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety 19.05.03, 09:46
        Gość portalu: Duch napisał(a):
        Rynek muzyczny w Polsce jest tandetą, a Modern Talking nie grają kiczu, tylko
        > przyjemną dla ucha muzykę.

        Dla Twego ucha, dodaj. Dla mego - grają jedną z najbardziej gównianych muzyk
        (nie wiem jak to inaczej powiedzieć) na świecie.

        >Symbol bezguścia?? To jaki gust ma autor tego artykułu?

        Idiotyczne pytanie. Ma na pewno SWój gust.

        >Prawda jest taka, że Modern Talking
        > sprzedali 100 mln płyt i to między innymi daje im wysokie miejsce w każdym
        rankingu!!!

        Ale na pewno nie w rankingu wartościowej muzyki.
        • Gość: Tomash Re: Odp. IP: *.p.lodz.pl 19.05.03, 14:48
          cze67 napisał:

          > Dla Twego ucha, dodaj. Dla mego - grają jedną z najbardziej gównianych muzyk
          > (nie wiem jak to inaczej powiedzieć) na świecie.

          to jaka muzyka jest dla ciebie wartosciowa? polski rock? techno? a moze hip-
          hop? ja nie lubie tego, a ty tamtego i tyle. nie zauwazasz ze sa rozne rodzaje
          muzyki!dobrze widzisz MUZYKI, bo mt graja dobra muzyke, ale przez fale
          beznadziejej krytyki w polsce (jaka ty tez tworzysz) po prostu ich oczerniasz!
          pomysl - gdyby teraz wziac na powiedzmy odstrzal jakas grupe X i zaczac
          puszczac ploty ze to kicz i takie tam napewno nie przysluzylbys sie jej, a
          raczej zniechecal do jej sluchania. tak wlasnie jest w polsce (tylko w
          polsce!!!), a z tego co widze zaliczasz sie do tej beznadziejnej grupy "pseudo-
          ekspertow", ktorzy lubia krytykowac innych - tylko krytykowac! ale zauwaz
          jedna rzecz, bardzo wazna rzecz, ktora swiadczy o tym ze mt gra dobra muze -
          tej muzyki slucha bardzo duzo osob niezaleznie od statusu czy pochodzenia!ja
          mam wyksztalcenie wyzsze, dobrze mi sie powodzi i ja to po prostu lubie!lubie!
          rozumiesz co znaczy "lubie"?

          > Idiotyczne pytanie. Ma na pewno SWój gust.
          a ty jaki masz? bo widze ze chyba nieswoj...

          > Ale na pewno nie w rankingu wartościowej muzyki.
          w rankingu muzyki, dzieki ktorej zaliczaja sie do 10 najlepszych artystow
          muzyki wszechczasow!

          i jeszcze jedno!
          wiecie (wiesz) dlaczego tak krytykujecie (-esz) mt? bo po prostu wy nie macie
          wlasnego idola ktory osiaga takie sukcesy - takie glupie komentarze w twoim
          stylu sa z tego iz probujesz zaspokoic sie mentalnie obrazajac i atakujac mt,
          ale to na krotka mete!
          musisz sie niestety pogodzic z faktem iz mt nadal sie slucha!
          a prawdziwych fanow takich jak ja nigdy nie zniechecisz do sluchania.
          fakt nie wszystko mi sie podoba, co graja, ale nie kazdy jest idealny.
          i o to wlasnie chodzi!
          muzyka ma lagodzic obyczaje!
          pozdrawiam!
          • Gość: cz Re: Odp. IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 19.05.03, 15:20
            Gość portalu: Tomash napisał(a):

            > cze67 napisał:
            >
            > > Dla Twego ucha, dodaj. Dla mego - grają jedną z najbardziej gównianych muz
            > yk
            > > (nie wiem jak to inaczej powiedzieć) na świecie.
            >
            > to jaka muzyka jest dla ciebie wartosciowa? polski rock? techno? a moze hip-
            > hop? ja nie lubie tego, a ty tamtego i tyle. nie zauwazasz ze sa rozne
            rodzaje
            > muzyki!dobrze widzisz MUZYKI, bo mt graja dobra muzyke, ale przez fale
            > beznadziejej krytyki w polsce (jaka ty tez tworzysz) po prostu ich
            oczerniasz!
            > pomysl - gdyby teraz wziac na powiedzmy odstrzal jakas grupe X i zaczac
            > puszczac ploty ze to kicz i takie tam napewno nie przysluzylbys sie jej, a
            > raczej zniechecal do jej sluchania. tak wlasnie jest w polsce (tylko w
            > polsce!!!), a z tego co widze zaliczasz sie do tej beznadziejnej grupy
            "pseudo-
            > ekspertow", ktorzy lubia krytykowac innych - tylko krytykowac! ale zauwaz
            > jedna rzecz, bardzo wazna rzecz, ktora swiadczy o tym ze mt gra dobra muze -
            > tej muzyki slucha bardzo duzo osob niezaleznie od statusu czy pochodzenia!ja
            > mam wyksztalcenie wyzsze, dobrze mi sie powodzi i ja to po prostu
            lubie!lubie!
            > rozumiesz co znaczy "lubie"?
            >
            > > Idiotyczne pytanie. Ma na pewno SWój gust.
            > a ty jaki masz? bo widze ze chyba nieswoj...
            >
            > > Ale na pewno nie w rankingu wartościowej muzyki.
            > w rankingu muzyki, dzieki ktorej zaliczaja sie do 10 najlepszych artystow
            > muzyki wszechczasow!
            >
            > i jeszcze jedno!
            > wiecie (wiesz) dlaczego tak krytykujecie (-esz) mt? bo po prostu wy nie macie
            > wlasnego idola ktory osiaga takie sukcesy - takie glupie komentarze w twoim
            > stylu sa z tego iz probujesz zaspokoic sie mentalnie obrazajac i atakujac mt,
            > ale to na krotka mete!
            > musisz sie niestety pogodzic z faktem iz mt nadal sie slucha!
            > a prawdziwych fanow takich jak ja nigdy nie zniechecisz do sluchania.
            > fakt nie wszystko mi sie podoba, co graja, ale nie kazdy jest idealny.
            > i o to wlasnie chodzi!
            > muzyka ma lagodzic obyczaje!
            > pozdrawiam!
            • cze67 Re: Odp. 19.05.03, 15:22
              To co powyżej - pisałem ja cze67, tylko mnie wylogowało.
            • cze67 Re: Odp. 19.05.03, 15:43
              Oj, cos mi nie wyszło. Wiec jeszcze raz w skrócie. Z Twojej wypowiedzi wynika,
              że uważasz iż ja nie mam swego gustu, tylko posługuję się jakimiś zasłyszanymi
              ogólnikami i bezmyślni sekuję wspaniały zespół, którego muzykę należy
              koniecznie poznać. Otóż nie - uważam jak uważam - MT to jeden z najgorszych
              zespółów muzyki rozrywkowej. Banalne melodie, wata. Kicz i tandeta. Tak myślę,
              takie jest moje zdanie. Moje zdanie.

              Acha, i nie przekręcaj. MT znajduje się w 10 najpopularniejszych zespółów, a
              nie najlepszych, jak napisałeś. Dla mnie jest to istotna różnica.

              Acha, jeszcze jedno - mam idola. A nawet czterech - muzyków, którzy tworzyli
              kiedyś zespół The Beatles. Może słyszałeś....
          • mesmeredia Re: Odp. 19.05.03, 15:34
            Do tej pory ta dyskusja była w miarę sensowna a nawet zabawna. A teraz kolego,
            to że MT są sławni w jakimś zapieckowie górnym czy gdzieś indziej to nie znaczy
            że muszą się wszystkim podobać i nie można o nich powiedzieć słowa krytyki. Są
            po prostu symbolem kiczu i tandety i to są jedyne ich osiągnięcia. Jest mi
            wstyd, że biorą się teraz za granie i usiłują odgrzewać swoje stare łupanki i
            że są ludzie, którym się to podoba. Ty masz prawo do swego zdania ale nie
            próbuj na siłę przekonywać innych. Tańczysz sobie przy nich? No i dobrze. Ja
            sobie wolę potańczyć przy czymś innym, przy czym wymiotować nie będę. A idoli
            mam swoich, a że Ty ich nie znasz to już Twój problem. Nikt Ci niczego tu nie
            narzuca. I trochę luzu i dystansu może?
            I.
            • cze67 Re: Odp. 19.05.03, 16:17
              Cały czas mam wrażenie, że wątki broniące MT to jaja jakieś... Przecież ten
              zespół (to moje zdanie, podkreślam) nie zasługuje aż na takie poważanie, jakim
              go tutaj niektórzy obdarzają. Błachy zespolik, który miał smykałkę do błachych,
              wpadających w ucho, niewiele się od siebie różniących, przeboików. O co tu
              kruszyć kopię?
              • mesmeredia Re: Odp. 19.05.03, 16:21
                Nie wiem, przyszłam wkurzona na cały świat do domu a tu jeszcze coś takiego. A
                ja chciałam się zrelaksować. I tak się kulturalnie pohamowałam bo normalnie to
                trochę inne rzeczy (i bardzo złośliwe) mówię.
                AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
                I.
          • Gość: kubasa Re: Odp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.03, 17:25
            Gość portalu: Tomash napisał(a):


            > i jeszcze jedno!
            > wiecie (wiesz) dlaczego tak krytykujecie (-esz) mt? bo po prostu wy nie macie
            > wlasnego idola ktory osiaga takie sukcesy

            Ale Ty jestes glupi. To ze jestes za cienki na lepsza ciut muzyke niz durna
            niemiecka rabanka, nie znaczy ze musisz wypowiadac sie na temat gustow ludzi,
            ktorych nie znasz, chyba ze rzeczywiscie sadzisz ze Beatlesi byli slabsi od
            MT... Ale to w takim wypadku na forum "Zdrowie" sie nadajesz...

            Pozdr.
    • Gość: nadzieja Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.chello.pl 19.05.03, 16:55
      najpopularniejsi w rankingach na swiecie - Modern Talking
      najpopularniejsi w rankingach w Polszcze - Ich Troje
      najsympatyczniejszy spośród liderów politycznych - Lepper
      Coraz czesciej stawiam sobie pytanie: quo vadis?
      I to ma byc tandeta "dyskretna"?
      • Gość: Tomash Jeszcze raz! IP: *.p.lodz.pl 19.05.03, 21:55
        Ta cała nagonka na MT, jest niepotrzebna. Mówicie kicz, łupanka, rąbanka i
        takie tam. Ale nie zauważacie jednej rzeczy. A mianowicie, że inne zespoły też
        mają podobną muzę i jakoś ich nikt nie krytykuje. Ja nie jestem jakimś
        zapatrzonym w ten zespół bo sam nie lubie niektorych piosenek i jak czasami
        zachowuje się Anders albo Bohlen. No ale każdy jest inny i to należy
        uszanować! A tak mi się nasuwa jedna rzecz na myśl. A mianowicie, jeśli jak
        sami mówicie każdy ma swój gust, który należy uszanować, to w takim razie po
        co tu przychodzicie i się wypowiadacie? Nie rozumiem już tego. A co do The
        Beatles to oczywiście że znam taki zespół oraz wiele wiele innych, o których
        niektórzy z was nie mają pojęcia że oprócz MT ja słucham także ich.
        Co do waszych uwag to nadal się nie zgodze z tym że MT to kicz i tandeta.
        Powiem to wprost i wobec, że napewno nie jeden z was bawił się i tańczył przy
        tej muzyce więc jakoś trudno jest mi pojąć, że teraz krytykują. A to, że MT
        np. wydali "Brother Louie" w '86 roku, które osiągnęlo niebywały sukces nie
        tylko w Niemczech, Austrii, Belgii, a nawet w Wlk.Brytanii i innych państwach
        na świecie świadczy o tym że jednak ci kolesie potrafią coś wyprodukować, przy
        czym ludzie będą się bawić i się podoba. Zauważcie że MT nie są muzykami
        jednego hitu, tylko nadal są doceniani na świecie. Tylko w Polsce głupie
        porównywanie MT do disco-polo gownianego, po prostu zniekształca obraz tego
        zespołu.
        Jestem natomiast ciekawy jakie są wasze upodobania muzyczne?
        Pozdrawiam!
        • cze67 Re: Jeszcze raz! 19.05.03, 22:46
          Wystarczy przeczytać kilka, kilkanaście wątków na tym forum, żeby dowiedzieć
          się czego każdy z nas słucha.

          PS. Nigdy nie tańczyłem przy MT. Już na samą myśl o tym mam dreszcze.
        • stazzio nie do wiary, ile można... 19.05.03, 23:09
          Gość portalu: Tomash napisał(a):

          > Ta cała nagonka na MT, jest niepotrzebna.

          Fakt, dużo odpowiedniejsza byłaby cisza... taka mordercza cisza i brak
          zainteresowania.

          > No ale każdy jest inny i to należy

          No więc spróbuj uszanować zdanie tych, którym się MT nie podoba, ja szanuję ich
          kiczowatość i tandeciarstwo. Powiem więcej, dla mnie są BOGAMI wszelkiej chały,
          wręcz IKONAMI bezguścia wink

          > Co do waszych uwag to nadal się nie zgodze z tym że MT to kicz i tandeta.

          Trudno, Twój wybór, rozejdźmy się w pokoju.

          > Powiem to wprost i wobec, że napewno nie jeden z was bawił się i tańczył przy
          > tej muzyce więc jakoś trudno jest mi pojąć, że teraz krytykują.

          Od początku mam alergię na MT. Nigdy nie bawiłem się przy ich muzyce, bo od
          czasów przedszkolnych wolę rocka. I wypraszam sobie takie insynuacje, bo to
          razi moje uczucia estetyczne smile

          A to, że MT
          > np. wydali "Brother Louie" w '86 roku, które osiągnęlo niebywały sukces nie
          > tylko w Niemczech, Austrii, Belgii, a nawet w Wlk.Brytanii i innych państwach
          > na świecie świadczy o tym że jednak ci kolesie potrafią coś wyprodukować,
          przy
          > czym ludzie będą się bawić i się podoba.

          Ależ oczywiście, że oni potrafią "wyprodukować" takie coś, co się ludziom
          podoba. Nie przeczę. Ale właśnie "wyprodukować", nie "stworzyć".
          Między "produkcją" a "tworzeniem" rozciąga się granica oddzielająca szmirę od
          sztuki. Sztukę się tworzy, szmirę produkuje.

          > Jestem natomiast ciekawy jakie są wasze upodobania muzyczne?

          Jeśli naprawdę chcesz wiedzieć: moim ulubionym zespołem jest Pearl Jam.
          Nie wiem czy znasz, bo to inny rodzaj grania (wcale nie taneczny)...

          > Pozdrawiam!
          Również
        • Gość: kubasa Re: Jeszcze raz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.03, 00:56
          Gość portalu: Tomash napisał(a):

          > Jestem natomiast ciekawy jakie są wasze upodobania muzyczne?

          generalnie kocham trzy zespoly: Radiohead, Interpol i Joy Division. Jest
          jeszcze wiele, ktore bardzo bardzo lubie jak The Smiths, The Clash, The
          Beatles, Nirvana, Television, Oasis, Modest Mouse, Trail Of Dead, Pink Floyd
          itp. Mam tez zainteresowania sezonowe, ktore potem moga przerodzic sie w cos
          wiekszego i w tej chiwli sa to takie oto zespoly: Olivia Tremor Control, Happy
          Mondays, Wilco.

          Pozdr.
    • stazzio APEL!!!!! 19.05.03, 23:12
      Moi Drodzy, nie macie już dość?

      Może zmienńmy temat i pokłóćmy sie teraz o Karela Gotta albo Boney M.? (ten sam
      poziom artystycznego wyrobienia)
      Im też coś się od życia należy.
      • cze67 Re: APEL!!!!! 19.05.03, 23:14
        Karel Gott był fajny. Miał swój styl. Boney M. wspominam z mgiełką nostalgii.
        Eeeeeeeeee...............
        • stazzio to może coś innego w zamian? 19.05.03, 23:24
          cze67 napisał:

          > Karel Gott był fajny. Miał swój styl.

          Nie przeczę, styl miał... i to jaki styl!! U nas chyba tylko supergrupa VOX
          mogłaby się z tym równać.

          > Boney M. wspominam z mgiełką nostalgii.

          Ale tu chodzi o sztukę, mocium panie, o sztukę...
          Sam pamiętam Boney M. z lat przedszkolnych... nawet jakieś polskojęzyczne
          covery tego powstawały... stare dzieje.
          Się wzruszyłem.

          Już sam nie wiem, na kogo by tu ponarzekać, żeby się publiczność wkurzyła.
          Może Papa Dance?
          • cze67 Re: to może coś innego w zamian? 19.05.03, 23:25
            stazzio napisał:

            > Już sam nie wiem, na kogo by tu ponarzekać, żeby się publiczność wkurzyła.
            > Może Papa Dance?

            Swiętości nie ruszam...
            • stazzio Re: to może coś innego w zamian? 19.05.03, 23:30
              cze67 napisał:

              > stazzio napisał:
              >
              > > Już sam nie wiem, na kogo by tu ponarzekać, żeby się publiczność wkurzyła.
              > > Może Papa Dance?
              >
              > Swiętości nie ruszam...
              >

              Wiem, wiem. Flaubert pisał, że od takiego ruszania pozłota na rękach zostaje...
              smile
              Ale może inni mniej delikatni będą?
        • Gość: Woland Smiech mnie ogarnia IP: *.icpnet.pl 20.05.03, 00:47
          cze67 napisał:

          > Karel Gott był fajny. Miał swój styl. Boney M. wspominam z
          mgiełką nostalgii.
          > Eeeeeeeeee...............

          No to stary ja juz cię nie rozumiem - "Karel Gott był fajny" -
          przeciez to podobnie słodzona muza jak dance tylko inny podkład
          muzyczny - czyzby kolega miał awersję do elektronicznego
          podkładu smile)))))))
          Bony M. - hmmmmmm może kolega się ździwi ale kawałek Young
          Free Single jest uwazany za jeden z ciekwaszych utworów dance
          lat 80 i znalazł się na wielu składankach dyskotekowych z
          tamtych lat.
          A tak po za tym po ostatnim programie Wojewódzkiego to chyba
          wielu dostało kociokwiku gdy usłyszało że Mop - Leszczyński był
          niespełnionym twórcom Disco Polo. Przecież to taki znawca i
          ceniony krytyk muzyczny - ciekawe ilu sie teraz do niego
          przyzna ))))))). Fałsz , fałsz i obłuda w pieknym świecie
          znawców rocka i popu
          • Gość: kubasa Re: Smiech mnie ogarnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.03, 00:53
            Gość portalu: Woland napisał(a):


            > A tak po za tym po ostatnim programie Wojewódzkiego to chyba
            > wielu dostało kociokwiku gdy usłyszało że Mop - Leszczyński był
            > niespełnionym twórcom Disco Polo. Przecież to taki znawca i
            > ceniony krytyk muzyczny - ciekawe ilu sie teraz do niego
            > przyzna ))))))). Fałsz , fałsz i obłuda w pieknym świecie
            > znawców rocka i popu

            Tak, tak, bo dla nas Leszczu to Bog gustu muzycznego... Poczytaj wpierw troche
            forum, moze zrozumiesz czego my tu sluchamy, kogo szanujemy, kim sie
            interesujemy itd.

            Pozdr.
          • stazzio mnie też, ale przez łzy 20.05.03, 02:47
            Gość portalu: Woland napisał(a):

            > No to stary ja juz cię nie rozumiem - "Karel Gott był fajny" -
            > przeciez to podobnie słodzona muza jak dance tylko inny podkład
            > muzyczny - czyzby kolega miał awersję do elektronicznego
            > podkładu smile)))))))

            Kolega widzę niezupełnie chwyta sens wypowiedzi Towarzysza Cze... Trudno.
            Prosimy nie ustawać w próbach. Kiedyś musi sie udać smile


            > A tak po za tym po ostatnim programie Wojewódzkiego to chyba
            > wielu dostało kociokwiku gdy usłyszało że Mop - Leszczyński był
            > niespełnionym twórcom Disco Polo. Przecież to taki znawca i
            > ceniony krytyk muzyczny - ciekawe ilu sie teraz do niego
            > przyzna ))))))). Fałsz , fałsz i obłuda w pieknym świecie
            > znawców rocka i popu

            Rzeczywiście świat mi się kompletnie zawalił i poważnie rozważam przerzucenie
            się z rocka na klasyczną. Boguś Kaczyński na pewno przeszłość ma krystalicznie
            czystą.
            Czy naprawdę sądzisz, że kogokolwiek tutaj interesują przygody pana
            Leszczyńskiego i że jego niespełniona kariera szansonisty, czy kogo tam...
            sprawia tu komuś przykrość?
            A poza tym chętnie bym się dowiedział, gdzie było napisane, że Leszcz jest
            cenionym krytykiem muzycznym. To, że facet pisuje w "Wybiórczej", jeszcze nie
            czyni z niego autorytetu. Bo równie dobrze za autorytet trzeba by uznać
            Pawłowskiego (w sprawach teatru) czy Szczerbę i Mossakowskiego (w sprawach
            kina). A to już byłoby zbyt absurdalne, żeby warto się z tego choćby pośmiać.
            • cze67 Re: mnie też, ale przez łzy 20.05.03, 10:29
              stazzio napisał:
              >
              > Kolega widzę niezupełnie chwyta sens wypowiedzi Towarzysza Cze... Trudno.
              > Prosimy nie ustawać w próbach. Kiedyś musi sie udać smile

              Oj, po prostu kolega Woland, w przeciwieństwie od swego protoplasty, wykazuje
              kompletny brak poczucia humoru.
      • jovan_a Re: stepując do Europy 20.05.03, 09:02
        stazzio napisał:

        > Może zmienńmy temat i pokłóćmy sie teraz o Karela Gotta albo Boney M.? (ten
        sam

        Plotka to tylko była, czy wyraz desperacji Czechów podczas ostatnich wyborów
        prezydenckich? Prawdopodobnie, po którymś z rzędu patowym wyniku głosowania
        czeskich parlamentarzystów, rozważano kandydaturę "tego trzeciego" a miał nim
        być właśnie Karel Gott.

        Bliskie spotkania polityków przy okrągłej płycie...ech, łza mi się w oku
        zakręciła...
        Gdybyż tak jeszcze Jiri Korn - minister spraw zagranicznych w spódniczce w
        szkocką kratę - stepujący z Heleną Vondraćkovą - ministrem obrony...Czesi
        weszliby tanecznym krokiem do europy ze śpiewem na ustach.

        Póki co, V. Klaus nie ujawnia swych fascynacji muzycznych a - niestety - o
        zainteresowaniach pozaaferalnych naszych polityków nic nie wiem.
        Prawie nic, boć przecież były nasz premier, Waldemar Pawlak...
        • stazzio Re: stepując do Europy 20.05.03, 12:17
          jovan_a napisała:

          > Póki co, V. Klaus nie ujawnia swych fascynacji muzycznych a - niestety - o
          > zainteresowaniach pozaaferalnych naszych polityków nic nie wiem.
          > Prawie nic, boć przecież były nasz premier, Waldemar Pawlak...

          No, a pewien eksminister kultury lubował się w orkiestrach strażackich... z
          kolei miłościwie nam panujacy Aleksander I Kwaśny to nawet sam kiedyś
          występował na scenie w gorących dniach kampanii prezydenckiej... zdaje się z
          superhitem "Ole, Olek" i niezłymi muzykami na sprzęcie grającym.
          Słyszalem też, że Lepper deklarował się kiedyś publicznie jako słuchacz
          tfuurczości Ich Troje (niby można się było domyślić, ale i tak mnie to
          rozbawiło).
          • ilhan Re: stepując do Europy 20.05.03, 12:29
            stazzio napisał:

            > Słyszalem też, że Lepper deklarował się kiedyś publicznie jako słuchacz
            > tfuurczości Ich Troje (niby można się było domyślić, ale i tak mnie to
            > rozbawiło).
            >
            Tak! Jest taki minutowy filmik do ściągnięcia z sieci (może zaraz poszperam, to
            wrzucę link), na którym opowiada o swoich zaintesowaniach muzycznych, i
            dochodzi do Ich Troje właśnie.
            • ilhan OK, mam. 20.05.03, 12:47
              ilhan napisał:

              > stazzio napisał:
              >
              > > Słyszalem też, że Lepper deklarował się kiedyś publicznie jako słuchacz
              > > tfuurczości Ich Troje (niby można się było domyślić, ale i tak mnie to
              > > rozbawiło).
              > >
              > Tak! Jest taki minutowy filmik do ściągnięcia z sieci (może zaraz poszperam,
              to
              >
              > wrzucę link), na którym opowiada o swoich zaintesowaniach muzycznych, i
              > dochodzi do Ich Troje właśnie.


              www.humor.rozrywka.net.pl/filmy/lepperok_bb.rar
              Ściąga się szybko, dalej trzeba rozpakować (tzn. po prostu kliknąć dwa razy) i
              się otwiera i ogląda smile
              • jovan_a Re: nie mam 21.05.03, 09:10
                ilhan napisał:

                > > Jest taki minutowy filmik do ściągnięcia z sieci (może zaraz poszpera
                > m,
                > to
                > > wrzucę link), na którym opowiada o swoich zaintesowaniach muzycznych, i
                > > dochodzi do Ich Troje właśnie.
                >
                Nie udało mi się, może to i dobrze?
                Choć w tym wypadku wypowiedź Leppera szanuję - za szczerość.
    • Gość: nadzieja Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.chello.pl 21.05.03, 10:29
      hmmm...
      o tym filmiku z lepperem nie wiedzialam, a tu masz... zgadza sie.... (patrz:
      moja poprzednia wypowiedź smile) )
    • Gość: donald Re: Modern Talking. Dyskretny urok tandety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 20:51
      co za dupek napisał ten artykuł!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka