Gość: bb
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.05.07, 12:43
Niestety, chyba przyszedł czas, żeby śmiało i uczciwie sobie przyznać. Gatunek
muzyczny pt. rock'n'roll właśnie dożywa swoich dni. Skończyło się nagrywanie
płyt, które sa przełomem w dziejach muzyki, możecie mi wymieniać nazwy setek
grup, które moga sie podobać (sam z przyjemnością słucham wielu) ale nie
wnoszą do muzyki nic świeżego, a jedynie powielaja stare schematy. Gdzie są
epokowe płyty na miarę "Sgt. Peppers...", "In the Court of the Crimson King",
"Dark Side of the Moon", krążków Led Zeppelin, Queen, Deep Purple, Police,
Joni Mitchel... można wymieniac bez końca. A ważne płyty ostatniego 20-lecia?
Może "Nevermind", może jeszcze "OK. Computer"... Pewnie, że można wymieniac
setki jakichs niszowych wynalazków, ale wniosek nasuwa mi się jeden.
Rock'n'roll stracił swoja moc. Powoli dogorywa i ustępuje miejsca Murzynom...