Dodaj do ulubionych

Jansen / Barbieri

02.06.03, 11:26

Chyba sobie nie zdawałem sprawy, jak wiele wciąż jeszcze łączy byłych
współtwórców zespołu Japan. Dorwałem w swoje ręce płytę "Stone to flesh" (o
czym za chwilę) i zacząłem grzebać w sieci w poszukiwaniu innych płyt duetu...

Okazało się, że jest ich strasznie dużo. Dwie płyty Jansen / Barbieri; chyba
z siedem Jansen / Barbieri / Karn (to już 3/4 Japan smile, jedna Jansen /
Barbieri / Takemura...

Przechodząc do "Stone to flesh" - płytę tę kupiłem nie ze względu na
fascynację zespołem Davida Sylviana (znam jedynie debiutancki "Adolescent
sex" i nie rzuca mnie na kolana), lecz ze względu na Richarda Barbieriego,
który startując w latach siedemdziesiątych w Japan, w latach
dziewięćdziesiątych wylądował w Porcupine Tree... Krótki rzut oka na
książeczkę wewnątrz: Steven Wilson w czterech utworach, Chris Maitland w
jednym przeważył - kupuję.

To piękna kontemplacyjna muzyka. Gdzieś w pierszych utworach widać jezioro
zasłonięte mgłą, mogącą być równie dobrze odległymi górami, mroźny poranek w
lesie, skapującą z liści rosę. Delikatny śpiew (czyżbyśmy trafili do
Lothlorien?). I nagle wyłania się z tego człowiek - "Closer than I" - piękna
ballada wśród samych ballad. Pasuje? Nie pasuje? Sam nie wiem. Warto ją
zapętlić ze cztery razy a potem całą płyte od początku. Kontemplacja.
Odpływanie. Podróż w dziwną chłodną krainę.

A może tylko mi się zdaje?

m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lesiek Re: Jansen / Barbieri IP: 195.205.139.* 02.06.03, 12:31
      ydorius napisał:

      > Chyba sobie nie zdawałem sprawy, jak wiele wciąż jeszcze łączy byłych
      > współtwórców zespołu Japan. Dorwałem w swoje ręce płytę "Stone to flesh" (o
      > czym za chwilę) i zacząłem grzebać w sieci w poszukiwaniu innych płyt duetu...
      >
      > Okazało się, że jest ich strasznie dużo. Dwie płyty Jansen / Barbieri; chyba
      > z siedem Jansen / Barbieri / Karn (to już 3/4 Japan smile, jedna Jansen /
      > Barbieri / Takemura...

      Nie wspomniałeś o Rain Tree Crow - a tam gra _całe_ Japan, a płyta absolutnie,
      absolutnie wybitna.

      > Przechodząc do "Stone to flesh" - płytę tę kupiłem nie ze względu na
      > fascynację zespołem Davida Sylviana (znam jedynie debiutancki "Adolescent
      > sex" i nie rzuca mnie na kolana), lecz ze względu na Richarda Barbieriego,
      > który startując w latach siedemdziesiątych w Japan, w latach
      > dziewięćdziesiątych wylądował w Porcupine Tree...

      Dwie ostatnie płyty Japan, studyjna 'Tin Drum' i koncertowa 'Oil On Canvas' są
      doskonałe. A kooperacji J B i K z Wilsonem, Bownessem i innymi muzykami z
      rozlicznych projektów Wilsona było wiele (że wspomnę choćby tylko grę Jansena
      na genialnej płycie no-man 'Returning Jesus').
      • pytajnick Re: Jansen / Barbieri 02.06.03, 19:20
        hm, ja polecałbym szczególnie koncertówkę JBK z 2001 roku "Playing In The Room
        With People" - rzadko się zdarza by utwory studyjne były tak dużo lepiej
        zagrane na żywo. Na płycie poza samymi panami Jansenem Barbierim i Karnem gra
        np. Steven Wilson (łatwo poznać gitarę smile

        Może się mylę, ale czy na niektórych solowych płytach Sylviana (np. Brilliant
        Trees) nie występują gościnnie byli cżłonkowie Japan?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka