Dodaj do ulubionych

pozbęde się sąsiada....

06.06.03, 13:51
RATUNKU!!! moze mi ktoś pomóc pozbyć się sąsiada, który zawsze wyjmuje
wiertarkę i młotek gdy 1.są u mnie znajomi 2. uczę się 3.w innych wyjątkowo
niewskazanych sytuacjach... w dodatku to co puszcza na imprezach jest nie-do-
zniesienia... myślałam że jestem łagodną osobą, ale to już desperacja...
Obserwuj wątek
    • gregkor Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:03
      elentarii napisała:

      > RATUNKU!!! moze mi ktoś pomóc pozbyć się sąsiada, który zawsze wyjmuje
      > wiertarkę i młotek gdy 1.są u mnie znajomi 2. uczę się 3.w innych wyjątkowo
      > niewskazanych sytuacjach... w dodatku to co puszcza na imprezach jest nie-do-
      > zniesienia... myślałam że jestem łagodną osobą, ale to już desperacja...


      Trzeba skrzyknąć ziomali z wawy....i się z nim rozprawić....jako szefa bandy
      proponuję Vulture....jeżeli całą akcję wykonamy z siła z jaką nienawidzi
      Fila..to jutro juz będzie po sąsiedzie...smile))
    • nikka007 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:06
      Ele, odkąd kupiłam St.Anger i puszczam BARDZO K... GŁOŚNO sąsiad mój zamilkł i
      nawet nie próbuje wychodzić z domu. Zrób to samo smile)))))))
      ps. czemu do mnie nie piszesz.aaaaaaaaaaaaaaa
      • elentarii Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:15
        juz pisze, pisze smile))
        Dobra, posłucham Waszej rady... w ramach pierwszego strzału ostrzegawczego w
        powietrze zastosuje rade Nikki, tylko musze jeszcze wykombinowac to tak, zeby
        nie oberwało sie niewinnym smile) A jak to nie podziała... to ja zapraszam
        wszystkich Ziomali na kawe smile))
        • nikka007 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:26
          No myślę! Bo do kogoś innego piszesz częsciej niż do mnie tongue_out.Wiem, bo
          pytałam wink)
          • elentarii Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:27
            no ładnie... wszystko się wydało... ale ja Ci wszystko wytłumacze, tylko nie
            bij smile)))
            • nikka007 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:30
              napisałam liścik, to wyjaśnij, bo teraz ja padam z ciekawośćismile)))))))
    • homohedonistus Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:33
      My, czyli nieparlamentarna opozycja, mamy już pewne doświadczenie w takich delikatnych sprawach. Jeżeli masz jakieś wątpliwości co do naszych umiejętności, rozwiejemy je błyskawicznie pytaniem 'Czy widziałaś może ostatnio Asa?. Jeżeli chcesz sąsiada tylko postraszyć, wtedy wyślemy naszego najlepszego specjalistę, który opowieściami o swoim marnym życiu i przemyśleniami na tematy ogólne, doprowadzi sąsiada do nerwobóli i szczękościsku. Jeżeli jednak będziesz chciała byśmy go znikneli, nie ma obaw, to też da się zrobić. Będzie to oczywiście odpowiednio więcej kosztowało. Ale za to będzie to tak skuteczne, że nawet my nie będziemy wiedzieli gdzie jest zniknięty sąsiad.

      nieparlamentarna opozycja
      • elentarii Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:37
        czy to wy znikneliscie Asa ?? i czyim sąsiadem był?? smile) a tak po cichu - ile
        wiecej? bo studencka kieszen czasem dzwoni jedynie marnym grosikiem smile)
        • homohedonistus Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:43
          Tak, to my znikneliśmy Asa. Nie wiemy czyim był sąsiadem, zrobiliśmy to tylko dla rozgłosu. Właściwie to głownie jednak dla pieniędzy, ale na reszte forumowiczów nie można było liczyć, więc zadowoliliśmy się rozgłosem. Niestety As nie mógł się niczym zadowolić...

          Spokojna głowa, nie jesteśmy krwiożerczymi kapitalistami. Oferujemy całą gamę różnych zniżek dla studentów. Przypominamy tylko, że zniżek nie można łączyć.Myślę, że możemy się jakoś dogadać.
          • foksia Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:55
            Kiedys wynajmowalam mieszkanie i pode mna mieszkalo dwoch burakow,
            ktorzy w weekendy bawili sie przy umpa umpa, do rana.
            Co robilam nazajutrz wczesnym rankiem?
            Glosniki na parapet i na fuul MACHINE GUN i VOODOO CHILE Hendrixa!
            Oj biedni byli kolesiesmile
            • teddy4 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 14:59
              Odkąd zademonstrowałem sąsiadom siłę mojego wzmacniacza zapuszczając PRONGA i
              DAMAGE MANUAL to już ostrożniej słuchają J-Lo, IT i BS. Nie ma lekko.
              • pizmak31 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:02
                A ja zadzialalam prostacko, jak panna na dole wlaczyla kiedys o 3 w nocy Peje
                czy innego ziomala, zeby uprawiac seks na glosniaka, to wzielam i wezwalam
                POLICJANTOW. Weszli ź dźwiami.
                • mallina Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:05
                  u mnie wlasnie wczoraj ktos sie glosno udzielal (okna pootwierane to jeki bylo
                  slychac), ale muzyczki do tego nie puscil zadnej!
                  prawde mowiac troche mnie to rozstroilosad

                  a muzycznie z sasiadami jest ok!
                  ktos ma ale lepsze glosniki bo jego basy tlumia calkiem mojesmile))))))))
                • elentarii Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:11
                  Jak ktoś kiedys nie wytrzymał i wezwał do nich panów w niebieskich mundurkach,
                  tosmy sie wtedy wszyscy nasłuchali o sobie... całe osiedle słyszalo,
                  jakimi "strasznymi" sasiadami jestesmi... smile)))
                • nikka007 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:13
                  pizmak31 napisała:

                  > A ja zadzialalam prostacko, jak panna na dole wlaczyla kiedys o 3 w nocy Peje
                  > czy innego ziomala, zeby uprawiac seks na glosniaka
                  Hmmm... inspirujące...
              • vulture Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:04
                W celu pacyfikacji kogokolwiek używam albo płyt zespołu Renaissance (naprawdę
                ostry łomot gitar i perkusji nie jest potrzebny, żeby ludzie wymiękali),
                polecam też King Crimson, n.p. bardzo głośne odtworzenie "Islands" jest dla
                niektórych ośób bardzo bolesne...
                • elentarii Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:12
                  dobra muzyka wczesnie rano na kaca smile) dla sasiadow z wyrazami czulosci smile))
                • foxy21 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:43
                  vulture napisał:

                  > W celu pacyfikacji kogokolwiek używam albo płyt zespołu Renaissance (naprawdę
                  > ostry łomot gitar i perkusji nie jest potrzebny, żeby ludzie wymiękali),
                  > polecam też King Crimson, n.p. bardzo głośne odtworzenie "Islands" jest dla
                  > niektórych ośób bardzo bolesne...

                  Islands, to jedna z najpiekniejszych plytsmile
                  Najlepsza dla wrogow jest Lizard (lubisz ja Vulture?)
              • nikka007 Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:12
                Czy BS to Black Sabbath? Wstyd, Ted wink))))
    • madee1 Ja byłam pierwsza :) 06.06.03, 15:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13380&w=6215718&a=6224093
    • aric Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:10
      Ja natomiast zwykle jestem agresorem.smileAle na szczęscie dzwiekoszczelne okna i
      metrowe mury daja mi dużo swobody.smile
      Zawsze da sie zagłuszeyć innych najeźdzców.smile
    • mesmeredia Re: pozbęde się sąsiada.... 06.06.03, 15:16
      Puszczam sobie coś i do tego śpiewam na całe gardło bo lubię. Nic tak nie
      pomaga.... wink Np. moje wykonanie Kinga Marillionów czy cos w tym stylu jest
      porażające. Ha, a moje wykonania oasis to już legenda osiedlowa smile))))))
      I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka