Dodaj do ulubionych

GItara elektryczna

IP: *.icpnet.pl 10.06.07, 11:43
O ile dobrze sie orientuje zanim nauczy sie grac na gitarze elektrycznej
trzeba pierw nauczyć sie grac na akustycznej. Ile czasu zajmuje nauczenie się
grania na gitarze akustycznej żeby móc przezucic się na elektryczną?
Obserwuj wątek
    • carnivore69 Re: GItara elektryczna 10.06.07, 11:53
      Nie ma takiej reguly.

      (Interesujacy kontrprzyklad:
      www.bbc.co.uk/music/playitagain/programmes/series1/billoddie/ )

      Pzdr.
      • Gość: marq Re: GItara elektryczna IP: *.axelspringer.pl 10.06.07, 12:08
        Gadka o tym, źe przed elektryczną musi być akustyczna, albo (jeszcze lepiej
        hehe) klasyczna to jest jakaś bzdura, która nie mam pojęcia skąd się wzięła.

        Chcesz się uczyć grać na elektryku. bo ci się podoba? To kup i olej akustyka.

        Chcesz grać na akustyku? Kup i olej elektryczną.

        Albo kup sobie obiesmile
        • Gość: Aga Re: GItara elektryczna IP: *.icpnet.pl 10.06.07, 13:46
          Tak naprawde to zawsze marzyłam o basie. Ale znaleźc w poznaniu kogos kto uczy
          grac na basie graniczy z cudem. Także teraz przerzuciłam sie na elektryczną ;]
          A jak brzmi elektryczna bez pieca? Można grac bez niego?
          • Gość: Człowiek Re: GItara elektryczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.07, 14:09
            Znaleźć w Poznaniu kogoś kto w ogóle umie grać na basie graniczy z cudem.
            Ostrzegam przed "nauczycielami", którzy sami nie wiedzą o co chodzi w graniu na
            basie, w życiu nie nagrali żadnej płyty, a uczą innych. Co do pieca, to on jest
            częścią instrumentu zwanego gitarą elektryczną. Ale na początek można ćwiczyć na
            sucho.
            • Gość: next Re: GItara elektryczna IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.07, 23:31
              a Titus?
              • Gość: Człowiek Re: GItara elektryczna IP: 195.20.110.* 02.07.07, 11:17
                Jest nie tylko Titus, ale jest jeszcze kwestia ceny i dostępności. Żeby móc
                zapłacić muzykom klasy Titusa, trzeba być już trochę znanym - wtedy można liczyć
                na opłacalność imprezy = organizator zapłaci kilka tys. za koncert. Poza tym
                często są jeszcze kwestie kontraktowe (zakaz konkurencji).
                • Gość: next Re: GItara elektryczna IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.07, 16:29
                  stwierdzenie dotyczyło, czy ktoś umie, a nie jego dostępności...
            • Gość: hh Re: GItara elektryczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 13:42
              ie, w życiu nie nagrali żadnej płyty, a uczą innych.

              ???????
              to żeby uczyć innych treb anagrac płytę??? damn, myślałem że po prostu trzeba
              dobrze grać i umieć przekazac wiedzę

              ps . jak ktos chce grac na basówce a bierze się za solową to LOL! to tak jakby
              ktos chciał latac samolotem a w okolicy były tylko szkoły balonowe. Niby to samo
              ale... to dwa różne światy
              • Gość: Człowiek Re: GItara elektryczna IP: 195.20.110.* 02.07.07, 11:24
                > to żeby uczyć innych treb anagrac płytę??? damn, myślałem że po prostu trzeba
                > dobrze grać i umieć przekazac wiedzę

                A skąd będziesz wiedział czy ktoś dobrze gra? Zagra Ci solówkę na basie? smile)
                Dopiero w studio, po skończeniu materiału okazuje się ile wart jest basista.
                Wbrew pozorom, bardzo trudno uzyskać dobry bas w nagraniu. A z kolei koncerty
                rządzą się trochę innymi prawami.
          • Gość: T-800 Re: GItara elektryczna IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.06.07, 15:37
            Nie potrzeba pieca. Możesz się podłączyć do wieży, komputera itp.
            • johnny-kalesony Re: GItara elektryczna 30.06.07, 14:41
              Niemniej jednak małe, do domowego grania combo zawsze się przyda. 10-15 watowe
              modele można kupić już za mniej więcej 220 zł. A używane - jeszcze taniej.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
    • johnny-kalesony Re: GItara elektryczna 10.06.07, 14:34
      To zależy czy chcesz grać na serio i wiążesz z tym instrumentem swoją
      przyszłość, czy też pragniesz podgrywać sobie w domowym zaciszu.
      Jeżeli Twoje ambicje sięgają nieco dalej, polecam Kaziemierza Sosińskiego
      "Materiały do nauki gry na gitarze" - od lat nie wydano lepszego podręcznika.

      Chcociaż - swoją drogą - opinie o pominięciu gitary klasycznej mogą mieć
      uzasadnienie. W dzisiejszych czasach żeby zostać gwiazdą właściwie nawet nie
      trzeba umieć grać. Najważniejszy jest odpowiedni kolor włosów.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • carnivore69 Re: GItara elektryczna 10.06.07, 15:39
        A jesli siegaja nieco blizej (choc po opanowaniu zagrywek zainspirowanych
        Blackmorem moga siegnac calkiem daleko), polecam:

        www.amazon.co.uk/Rock-Guitar-Dummies-Carl-Verheyen/dp/0764553569/ref=pd_bbs_sr_1/026-0329809-9429278?ie=UTF8&s=books&qid=1181482764&sr=8-1

        Pzdr.
        • teddy4 Re: GItara elektryczna 11.06.07, 15:45
          Granie na czymkolwiek wymaga przede wszystkim samozaparciasmile. Nauczyciel jest
          potrzebny (jeśli w ogóle) dopiero wtedy, kiedy opanujesz gryf i sposoby
          wydobywania dźwięku. Graj cokolwiek razem z płytą. Do nauki gry na basie
          najlepsze jest U 2. Zagraj z nimi "With or without you". Znajdź te 4 dźwięki na
          gryfie i graj równo z Claytonem. Potem bez niego, ale z metronomem czy choćby
          nabijaj sobie rytm nogą. Zaczynaj od rzeczy najprostszych.
          Są ludzie, którzy nie są wybitnymi instrumentalistami - ale którzy "dobrze
          szukają" i w efekcie tworzą ciekawe rzeczy, są też tacy którzy grają dla innych
          muzyków, żeby udowodnić swoją "supremację techniczną" (Pilichowski). Nie
          twierdzę, że nie można się od nich czegoś nauczyć - ale najważniejsze są zawsze
          własne pomysły.
          Co do gitary elektrycznej/akustycznej. Nie ma znaczenia, na której z nich
          nauczysz się akordów (oczywiście w różnych przewrotach).
          Przede wszystkim powinna to być zabawa - jeśli tak nie jest, to granie muzyki
          nigdy nie będzie Twoim przeznaczeniemsmile.
          Powodzenia.
      • Gość: flower Re: GItara elektryczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 22:11
        Od jakiej gitary zacząć naukę. Ile taka gitara kosztuje.(nie interesuje mnie
        gitara elektryczna tylko klasyczna lub akustyczna) Jaka jest różnica miedzy
        gitara klasyczna a akustyczną
        • johnny-kalesony Re: GItara elektryczna 30.06.07, 02:24
          Dźwięk zarówno w gitarze klasycznej jak i akustycznej wydobywany jest z pudła
          rezonansowego. Podstawowa różńica to przede wszystkim rodzaj strun: w gitarze
          klasycznej mamy struny nylonowe i służą one do gry arpeggiowej (szarpiemy struny
          paznokciami prawej dłoni), w gitarze akustycznej - struny metalowe, które
          podobnie jak struny gitary elektrycznej nadają się właściwie wyłącznie do gry
          kostką.
          Znaczna różnica tkwi oczywiście w brzmieniu: gitara klasyczna - jak dla mnie -
          ma nieporównanie ładniejsze, bogatsze, alikwotowe brzmienie. Gitara akustyczna
          jest natomiast sucha, pozbawiona głębi. Jednak tak, czy inaczej - to kwestia
          indywidualnych upodobań.
          Kolejną różnicą są gabaryty gryfu. Gitara klasyczna ma gryf szerszy (grubsze
          struny), natomiast akustyczna - węższy, przypominający gryfy gitar elektrycznych.
          Podstawowa przewaga gitary klasycznej polega na tym, że zagrasz na niej zarówno
          kostką, jak i klasycznym, "paznokciowym" arpeggio wszystkich palców. Na gitarze
          akustycznej - właściwie tylko kostką.

          Strony z gitarami:

          klasyczne -

          www.guitarcenter.pl/catalog/index.php/cPath/23_24_33?categories_id=23
          www.musiccenter.pl/?mod=tree&g1=1&g2=1&g3=4

          akustyczne -

          www.guitarcenter.pl/catalog/index.php/cPath/23_24_31?categories_id=23
          www.musiccenter.pl/?mod=tree&g1=1&g2=1&g3=3


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • Gość: bob Re: GItara elektryczna IP: *.chello.pl 03.07.07, 07:30
            Przestan pozowac na specjaliste, bo piszesz bzdury.
            • new_machine Re: GItara elektryczna 03.07.07, 09:03
              Nie czemu bzdury "szarpanie struny paznokciami" to chyba raczej dowcip hehehe
    • new_machine Re: GItara elektryczna 11.06.07, 16:00
      EE? to 2 zupelnie inne instrumenty. Na gitarze klasycznej nauka w szkole trwa 6
      lub 4 lata , potem 5 lat studiow wink. Mozna sie nauczyc grac na gitarze i nauczyc
      smile), zalezy ile chcesz umiec....
      • billy.the.kid Re: GItara elektryczna 11.06.07, 19:04
        jakoś tak sympatycznie jest gdy basista umie grac na gitarze.
      • sir_elmin Re: GItara elektryczna 30.06.07, 01:25
        Nooo, nie przeceniajmy tak akademizmu w kształtowaniu kunsztu gry na gitarze kl.
        - to typowa polska mentalność. Pewnie dlatego mamy tak żenujący poziom
        wrażliwości muzycznej, a w AE kształci się wyrobników - automaty, a nie
        "wydobywa" naturalne talenta.

        Co do głównego pytania - nie ma znaczenia od czego zaczniesz. Klasyczna uczy Cię
        pewnej wrażliwości, jest choćby bogatsza dynamicznie itp., ale możesz pominąć
        ten etap. Wszystko zależy od tego, co chcesz grać.
        • new_machine Re: GItara elektryczna 30.06.07, 09:20
          No ja nie przeceniam akademizmu, wrecz odwrotnie, np ze mnie nigdy pozytku na
          ogniskach z kielbasa nie bylo, bo niby bacha mialam przygrywac? A tabulatury nie
          umiem czytac, wciaz widze pieciolinie z jedna linia dodatkowa i mam metlik w
          glowie...
          • johnny-kalesony Re: GItara elektryczna 30.06.07, 12:56
            Z tymi tabulaturami to rzeczywiście jest dziwna sprawa ... Nie rozumiem, jak
            można było wymyślić tak skomplikowany, tak mylący system graficznego zapisu
            dźwięku. Przecież nutki są znacznie prostsze.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • sir_elmin Re: GItara elektryczna 30.06.07, 15:39
              Prostsze i bardziej miarodajne - znaczy, lepiej oddają zamiar kompozytorski i
              więcej wskazówek wykonawczych. A akademizm jest bezproduktywny (jeden Blechacz
              wiosny nie czyni) i to nie absolwenci AE tworzą nowe nurty w muzyce popularnej
              (szeroko pojętej), a mało który zrobi/zagra coś, co zapisze się w annałach
              muzyki main - streamu.
              • sir_elmin *AM, rzecz jasna :) (n/t) 30.06.07, 15:42

              • new_machine Re: GItara elektryczna 02.07.07, 13:08
                No w popularnej nie, ale mi sie nie podoba, ze na forum myla i przeplataja sie
                pojecia, nie ujmujmy nic ludziom po akademi muzycznej, to jakby porownywac
                spiewaczki operowe i piosenkarki, no przeciez zupelnie inna bajka....
                A poza tym zapraszam na licznie organizowane konkursy gry na gitarze klasycznej,
                jest w Polsce wielu mlodych swietnych gitarzystow, ale nie kazdy oczywiscie musi
                lubic i cenic tzw. muzyke powazna.
              • johnny-kalesony Re: GItara elektryczna 02.07.07, 19:49
                Wiesz - to co nowe, nie zawsze znaczy lepsze, ciekawsze ...
                Jeżeli chcesz machać rączką przez kilkadziesiąt taktów jeden akord - nikt Ci
                tego nie zabroni. Nie tylko nie zabroni - w ten sposób możesz zostać nawet
                wielką gwiazdą.
                To już nie l. 60', w których zostawało się gwiazdą, bo umiało się grać i
                olśniewać inwencją kompozytorską.



                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
        • new_machine Re: GItara elektryczna 30.06.07, 09:28
          sir_elmin napisał:
          AE kształci się wyrobników - automaty, a nie
          > "wydobywa" naturalne talenta.
          >
          A jaki profesor Cie tak skrzywdzil? Mialam szczescie trafic na te nieliczne
          wyjatki??
          P.S.
          A ulubione forum (moje tez) zlikwidowano.. crying
          • sir_elmin Re: GItara elektryczna 30.06.07, 15:41
            Nu, ni ma forum, ni ma smile. Też żałuję smile. A prof mnie żaden nie skrzywdził, bom
            ze szkoły Chomińskiego - czyli, szczęśliwie poza AMuz. smile.
        • johnny-kalesony Re: GItara elektryczna 30.06.07, 12:52
          No popatrz, jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności nawet wszystkie tuzy gitary
          elektrycznej zaczynały od gitar klasycznych.
          Prawda jest oczywista: nic tak dobrze nie ustawia ręki, jak gitara klasyczna.

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • new_machine Re: GItara elektryczna 02.07.07, 13:09
            Jony ale powiedz mi co z tego ustawiania jesli sie chce na elektrycznej grac? Na
            nic sie nie przydaje, trzeba wszystko zaczynac od nowa, inaczej sie trzyma
            inaczej ustawia, inaczej gra...
          • Gość: Człowiek Re: GItara elektryczna IP: 195.20.110.* 02.07.07, 14:20
            > Prawda jest oczywista: nic tak dobrze nie ustawia ręki, jak gitara klasyczna.

            No nie wiem .... Popatrz na Marka Knopflera - łamie wszelkie reguły dot.
            ustawienia ręki.
            • johnny-kalesony Re: GItara elektryczna 02.07.07, 19:46
              Akurat Mark Knopfler nie jest tu najlepszym przykładem. Jego technika - nie
              tylko gry ale i kompozycji - jest niemal całkowitym przeniesieniem klasycznego
              stylu gry na grunt muzyki rozrywkowej. Ba - Mark Knopfler nawet nie gra przcież
              kostką ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • Gość: Adolf Re: GItara elektryczna IP: *.sotn.cable.ntl.com 04.07.07, 00:50
                Piewrsz rzecz- kazda gitara- klasyk akusty, elektryk, bas- stroi sie tak samo,
                wiec juz przez to laczy je bardzo wiele
                (bas oczywiscie oktawe nizej i nie ma- choc moga byc- 2 dolnych strun)

                Pomijam stroje niestandardowe.

                Nie uwazam, ze najpierw trzeba sie nauczyc grac na klasyku.
                Jest raczej tak, ze z akustyka na elekryka latwiej przeskoczyc niz odwrotnie (
                czyli kto umie grac na klasyky ten zagra latwiej na elektryku).

                ALe to tez niekoniecznie, bo ciagla gra na pudle wyrabia nawyki, ktore sa
                zawada w grze ne elekrtyku- np mocne przyciskanie gryfu ( szczegolnie w tanich
                gitarach).

                Elektryk to tez przestery, kaczki itp- na tym wbrew pozorom tez trzeba umiec
                grac.

                Najlepiej wg mnie kupic obydwa i uczyc sie i na tym i na tym.

                A co do tego czy mozna grac kostka czy palcami- to kwestia wyboru.

                Dzis nie ma zadnych regul, mozna grac i zebami na fortepianie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka