Ktoś kojarzy jeszcze Marion?? Tak jakoś w czerwcu mnie strasznie naszło na
ich granie. Naszło i nie puszcza. Marion, jeszcze jedna angielska grupka,
która miała swoje 5 minut, też miała sprawować urząd przyszłości narodu.
Wydali dwie płyty: "This World And Body" oraz "The Program", wyprodukowany
przez m.in. Johnny'ego Marra. Brzmienie oscylujące na granicy The Smiths i
modnego wtedy "grania gitarowego". Czym się wyróżniali? Wokalistą. Kiedy
Jamie śpiewa, to słychać, że robi to całym sobą. Nie jakieś histeryczne
darcie w stylu JJ72 ale przepiękny naturalny przejmujący wokal. Dla tych,
którzy lubią takie granie oczywiście. Cudowne melodie. Chyba mnóstwo było
takich zespołów, które potem gdzieś przepadły. Marion jest jednym z nich.
Ech... Mam jakieś skłonności do rozpadających się zespołów na literę "M"

I.
Może ktoś ma jeszcze swe ulubione zespoły, o których nikt już nie pamięta?