Gość: chudyy
IP: 195.94.203.*
11.07.03, 10:19
wspaniale się bawiłem wczoraj na Pogodno w Jazzgocie. Lider się mi podoba, ma
gość charyzmę. Granie było dynamiczne, publiczność znała na pamięć te "proste
piosenki", a moja dziewczyna w konkursie wygrała lalkę Zuzię. Jesteśmy
zachwyceni. Zespół ponoć kończy grać jako Pogodno, ale tego dobrego co
zrobili to się łatwo nie zapomni. Dla mnie to najlepsza polska kapela
ostatnich dziesięciu lat. W sumie podczas koncertu wydawało mi się chwilami
nie dociągali do mistrzostwa na płytach nagranego i jeszcze trochę brakuje im
warsztatu i sprawności, ale to pewnie zbocznie od oglądania na żywo jazzu z
ameryki... tamci goście to wirtuozi instrumentów. Za to zespół Pogodno ma
pomysły, nie jest to kolejna kapela grająca kolejne przeboje, ale grupa
ludzi, która coś nowego wnosi do muzyki. Kupę energii, mnóstwo ironii,
dystansu do opisywanych zjawisk. Bardzo podoba mi się zespół w dynamicznych,
motorycznych kawałkach ze sporą dawką psychodelii.
Brawo Pogodno.
kłaniam się,
Edward