Dodaj do ulubionych

Amy Winehouse

IP: 193.238.200.* 09.12.07, 14:31
Amy Winehouse czyli czego może dokonać gniazdo na głowie, żydowskie
pochodzenie i kiepski PR.
Dobry artykuł o kontrowersyjnej wokalistce, o której co chwile piszą
plotkarskie magazyny:
menforum.pl/rozrywka/muzyka/amy-winehouse.html
Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse 09.12.07, 14:42
      Momiento, momiento - przecież to forum "muzyka" a nie "plotki".


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • Gość: amy.rox. Re: Amy Winehouse IP: *.broker.com.pl 09.12.07, 17:28
        Zalosne grafomanskie wypociny.
        • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse 09.12.07, 18:15
          Ta koleżanka połknęła saksofon ... Na płycie widnieje data 2007, jednak nie za
          bardzo chce mi się wierzyć w jej wiarygodność. Zapewne, gdybym poskrobał
          paznokciem, pokazałaby się napis 1967, co zupełnie by mnie nie zdziwiło.
          Przyznam otwarcie - rzadko mi się zdarza, bardzo rzadko, żeby sięgnąć po płytę
          li tylko na podstawie wyczytanych, wysłuchanych opinii innych miłośników muzyki.
          Początkowo nie wierzyłem w Amy. Spodziewałem się kolejnej piejącej jak kot w
          marcu do akompaniamentu plastikowej, komputerowej perkusji czernoskrej gwiazdki,
          jednej z tych których pełno w telewizjach zorientowanych na 13-15 latków.
          Włączyłem "Back to Black" ...
          Przewróciło mnie na podłogę, wytarzało i spoliczkowało ...
          Ta koleżanka jest wszystkim: żyją w niej Shirley Bassey, John Lee Hooker, Jimi
          Hendrix, Phil Spector, James Brown, Aretha Franklin. Wielkie indywidualności z
          boskich l. 60', kiedy muzykę się GRAŁO I ŚPIEWAŁO, a nie programowało na komputerze.


          To prawdziwy fenomen, żeby ktoś w czasach tej hiphopowo-technowej szmiry śpiewał
          i grał w ten sposób.
          Acha - i kto to jest ten cały Snup, o którym piszą w artykule?



          Ps. Może przesadzam, ale wydaje mi się, że "You know I'm not good" nie mógł
          napisać nikt inny, jak Jimi Hendrix. Nie wiem jak to się stało, jednak właśnie
          tak uważam ...
          Dla mnie - absolutna płyta roku.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • braineater Re: Amy Winehouse 09.12.07, 18:56
            Witaj w klubie smile
            Pani albo pozamiata tobą podłogę od razu,l albo się w ogóle nie zwraca na nią uwagi.

            Psmile
          • pavvka Re: Amy Winehouse 10.12.07, 14:14
            johnny-kalesony napisał:

            > Ta koleżanka połknęła saksofon ...

            Ale odratowali ją? surprised
          • Gość: . Re: Amy Winehouse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 17:51
            johnny-kalesony napisał:

            > Ta koleżanka jest wszystkim: żyją w niej Shirley Bassey, John Lee Hooker, Jimi
            > Hendrix, Phil Spector, James Brown, Aretha Franklin.

            to prawda
            z żyjących i masowo podziwianych, to jedna z naprawdę niewielu gwiazd, która
            żyje jak na rasową gwiazdę przystało: ćpa, pije, ma problemy ze wszystkim,
            facetami, odżywianiem, rodziną, ze sobą samą i całym światem, jest niepoukładana
            psychicznie, a do tego ma genialny głos, świetny, nawet superświetny, repertuar,
            nie oszczędza się, wiecznie obiecuje poprawę i ciągle nie dotrzymuje słowa...
            i wszystko wskazuje na to że albo szybko zejdzie z tego świata, typuję, że z
            przedawkowania, albo umrze całkowicie wyniszczona fizycznie i psychicznie w
            osamotnieniu i zapomnieniu, jak na wielką gwiazdę o rock'n'rollowym życiorysie
            przystało
            • braineater Re: Amy Winehouse 10.12.07, 18:59
              Ja bym to inaczej widziałsmile
              Akurat teraz u szczytu kariery popowiej, powinna pójśc kompletnie na ostro - coś w deseń Sinead O'Connor i fotki z papieżem - nie wiem, może pobawić się przez chwilę, jak ten gość z Babyshambles z dziennikarzami, ostro zaćpać i na parę lat zniknąc - detoks, odwyk, cokolwiek byle długo trwało i żeby media o niej zapomniały, a następnie wyjść znów na powierzchnię i nagrywać płytki z bardziej autorskim materiałem, jak na niszową gwiazdę przystało.
              Bo tak to pewnie za rok dwa, zaciągna ją znów do studia, siłą rozpędu nagra trzecią podobną płytę, może nawet z gościnnym udziałem jakis podupadających gwiazdek, typu Snoop Dog, materiał sprzeda się słabiej i kariera się pannie skończy.
              A strasznie szkoda by było.

              Psmile
              • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse 10.12.07, 19:44
                Powinna nagarać płytę ze Stanem Skibbym!

                www.youtube.com/watch?v=wex9DJs8P14

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse 10.12.07, 19:49
                  Ależ miałem nosa! big_grin
                  Zobaczcie stronę Stana na Tubce i kto jest na pierwszym miejscu w rubryce
                  "Favorites"!

                  www.youtube.com/user/stanskibby

                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
    • sun_of_the_beach Re: Amy Winehouse 09.12.07, 18:00
      phill, swoją własną "tfurczość" dziennikarską tu reklamujesz???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka