misiania 29.03.05, 16:09 jest tradycyjnie głupi. jak miałam dzisiaj czas, to przez cały czas mnie przeganiał precz. obojętnością mnie przeganiał konkretnie i jednostajnie białym obliczem strony. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pieranka Re: Serwer 29.03.05, 16:36 A mi raportował ten sensat, że strona nie istnieje, została usunięta albo zmieniono jej nazwę. Gupi. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Serwer 29.03.05, 16:41 a tak to on mi robił, kiedy chwilami był życzliwszy. ogólnie to milczał jednak. a tak w ogóle to fajnie jest, koniec miesiąca, ryczałt za auto coraz bliżej :)))) (z uwzględnieniem 9 dni urlopu niestety...) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Serwer 29.03.05, 16:54 Ja już nie mam na co czekać. Przed świetami sypnęli grosiwem i zdążyłam już zapomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Serwer 29.03.05, 17:00 a ja jestem między ustami a brzegiem. po wypłacie a przed ryczałtem. pójdę kupić suchą bułkę i oranżadę na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Serwer 29.03.05, 17:02 O, ale jakaś perspektywa jest. Oranżadę kup w proszku - będzie dramatyczniej! Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Serwer 29.03.05, 17:06 hyhy, przypomniały mi się czasy młodzieńczej beztroski, kiedy to przeputawszy lekkomyślnie resztę mamony na tydzień przed dostawą nowej, ostałam się z mlekiem, połówką bochenka chleba i dżemem truskawkowym. tknęło mnie i nie przegotowałam tego mleka, dzięki czemu mogłam po trzech dniach urozmaicić sobie dietę o koktajl mleczny na bazie zsiadłego mleka i dżemu... fajnie było :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Serwer 29.03.05, 17:13 Hyhyhyhy, tak to były czasy! Sałata smalec i czerstwy chleb reanimowany w piekarniku po kąpieli wodnej i saunie w worku foliowym. Nie miałam żadnych wyrzutów sumienia przeputywując Odpowiedz Link Zgłoś